71 wyświetleń
08. Dwaj przyjaciele z podwórka
Mija właśnie okres dziewięciu miesięcy od wygranych wyborów przez Prawo i Sprawiedliwość. Używając terminologii lekarskiej: Co Polsce i Polakom narodziło się po upływie tego okresu? Zapowiadana wielka koalicja przyjaciół z PiS i PO nie doszła do skutku.
Te dwie partie o rodowodzie, jak same się określają, solidarnościowym nie potrafiły się porozumieć i wspólnie zreformować kraj. Dzisiaj już wiemy, że poszło o stołki i o odmienny punkt widzenia na reformy. Ta jeszcze niedawno gorąca przyjaźń przerodziła się w bratobójczą walkę. Na dodatek tego, ludzie PRL-u prowadzą własną politykę dezorientacji i chaosu. Daje się to zauważyć na łamach prasy i w innych mediach. Działanie to powoduje zamieszanie w gospodarce i na rynku finansowym. Premier Marcinkiewicz nazywa to „draństwem z którym czas skończyć”. Kto stoi za sprawą lustracji wicepremier Zyty Gilowskiej i dziwnymi nominacjami w PZU i PGNiG? Premier jednoznacznie wskazuje na służby specjalne, ale nie precyzuje które, stare czy nowe. Z relacji Życia Warszawy dowiadujemy się, że odwołanie minister finansów to zemsta za próbę wewnętrznej lustracji ministerstwa rozpoczętą przez wicepremier Gilowską. Prawdopodobnie jest to dalszy ciąg gigantycznej afery korupcyjnej w ministerstwie finansów dotyczącej wielomilionowych umorzeń podatkowych dla ludzi związanych z mafią.
Przykro, że przy oczyszczaniu państwa trwa walka polityczna ludzi tego samego obozu niepodległościowego. Korzyści z tego konfliktu przypadną ugrupowaniom lewicowym. Niedawni koledzy ruchu niepodległościowego stoją obecnie po dwóch różnych stronach politycznej barykady jak kiedyś PZPR i Solidarność. Władza niszczy i deprawuje ludzi, zatraca ideały!
To czego nie można było dokonać w skali kraju udało się w Wołominie. Niedawni wrogowie, rządzący SKW i opozycyjne RSP poszły po rozum do głowy i zgodnie, bo jednogłośnie wybrały na przewodniczącego komisji rewizyjnej przedstawiciela opozycyjnego ugrupowania. Jest to wydarzenie godne pochwały bo jeszcze nie tak dawno, przez duży okres czasu, na wskutek rezygnacji i odwołań, komisja rewizyjna funkcjonowała w okrojonym składzie. Pełne i wzajemne zaufanie a zatem oddanie na koniec kadencji w ręce RSP tak ważnej komisji dobrze wróży przyszłości tych ugrupowań a szczególnie SKW. Wtajemniczeni twierdzą, że porozumienie będzie miało większy zasięg i obejmie wystawienie jednego wspólnego kandydata na burmistrza Wołomina. Miałby to być obecny burmistrz Jerzy Mikulski. Jednomyślność w działaniu to zapowiedź wielu wspólnych przedsięwzięć, być może remontu szkoły podstawowej nr 1 czy wybudowanie sali sportowej przy „czwórce”.
W związku z zaistniałą sytuacją wzajemnej zgody należy chyba puścić w niepamięć ostatni „manifest oświatowy” RSP autorstwa trzech lekarzy. Przedstawione w nim krytyczne stanowisko w sprawie wołomińskiej oświaty staje się zapewne nieaktualne, chociażby dlatego, że sygnatariusze owego apelu na co dzień zajmują inną profesją niż oświata. Pewne jest tylko, że zabiegając o względy nauczycieli zapomnieli o uczniach, bądź co bądź, najważniejszych w tej sprawie. Walcząc o władzę zapomnieli, że ma to być walka o dobro dla społeczeństwa a nie dla wybranych. Warto to zapamiętać.