<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 12. Kuligów jest OK!</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 01:11:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: TeSa</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23499</link>
		<dc:creator>TeSa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 10:15:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23499</guid>
		<description>Piękne zdjęcia... przypomniałam sobie dawne czasy, mam chyba gdzieś stare amatorskie zdjęcia i slajdy z tych okolic...będę musiała je odszukać, pewnie nie tylko ja. Dziękuję</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piękne zdjęcia&#8230; przypomniałam sobie dawne czasy, mam chyba gdzieś stare amatorskie zdjęcia i slajdy z tych okolic&#8230;będę musiała je odszukać, pewnie nie tylko ja. Dziękuję</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: fotoms.pl</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23496</link>
		<dc:creator>fotoms.pl</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 08:00:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23496</guid>
		<description>Gdyby ktoś zatęsknił za latem, widokami Bugu i nadburzańskich krajobrazów, to zapraszam: http://fotoms.pl/bug
Prezentuję tam zdjęcia z Kuligowa i okolic.
Kuligów rzeczywiście jest ok, i zachwyca. Sam nie wiem jak trafiłem tam na zdjęcia, chyba los tak chciał. Palec na mapie zatrzymał się właśnie pod nazwą Kuligów i następnego dnia o świcie byłem już nad wypełnionym po brzegi korytem rzeki. Zobaczcie co odkryłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby ktoś zatęsknił za latem, widokami Bugu i nadburzańskich krajobrazów, to zapraszam: <a href="http://fotoms.pl/bug" rel="nofollow">http://fotoms.pl/bug</a><br />
Prezentuję tam zdjęcia z Kuligowa i okolic.<br />
Kuligów rzeczywiście jest ok, i zachwyca. Sam nie wiem jak trafiłem tam na zdjęcia, chyba los tak chciał. Palec na mapie zatrzymał się właśnie pod nazwą Kuligów i następnego dnia o świcie byłem już nad wypełnionym po brzegi korytem rzeki. Zobaczcie co odkryłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: foto</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23103</link>
		<dc:creator>foto</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 20:37:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23103</guid>
		<description>kto chce zobaczyc skansen w Kuligowie niech wpisze w wyszukiwarkę Zycia Powiatu str, Główna słowo kuligów a pojawią się filmy z tego skansenu pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kto chce zobaczyc skansen w Kuligowie niech wpisze w wyszukiwarkę Zycia Powiatu str, Główna słowo kuligów a pojawią się filmy z tego skansenu pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TeSa</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23090</link>
		<dc:creator>TeSa</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 08:25:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23090</guid>
		<description>Co słychać w Kuligowie pod względem eko ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co słychać w Kuligowie pod względem eko ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TeSa</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23062</link>
		<dc:creator>TeSa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 20:36:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23062</guid>
		<description>Coś takiego...właśnie dzisiaj pomyślałam, aby odszukać ten wątek, bo poznałam osobę, która może przetłumaczy wiersz Julii (komentarz nr4)...a tu nie muszę szukać, bo wątek podbił Kuligowiak. Dzięki. Dawno temu, jak było swojsko, bywaliśmy tam na rybach...Pozdrawiam Kuligów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coś takiego&#8230;właśnie dzisiaj pomyślałam, aby odszukać ten wątek, bo poznałam osobę, która może przetłumaczy wiersz Julii (komentarz nr4)&#8230;a tu nie muszę szukać, bo wątek podbił Kuligowiak. Dzięki. Dawno temu, jak było swojsko, bywaliśmy tam na rybach&#8230;Pozdrawiam Kuligów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kuligowiak.</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-23058</link>
		<dc:creator>Kuligowiak.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 17:20:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-23058</guid>
		<description>Witam!
Mieszkałem od urodzenia ponad 20 lat w Kuligowie i jestem przekonany ze to najpiękniejsze miejsce na ziemi. Szkoda tylko że tak szybko robicie z niego miasteczko traci swój piękny wiejski urok.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
Mieszkałem od urodzenia ponad 20 lat w Kuligowie i jestem przekonany ze to najpiękniejsze miejsce na ziemi. Szkoda tylko że tak szybko robicie z niego miasteczko traci swój piękny wiejski urok.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszko</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-21020</link>
		<dc:creator>Zbyszko</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 22:01:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-21020</guid>
		<description>Z zianteresowaniem czytam te posty. 
Kulgów znam od ponad 36 lat. Jestem jednym z pierwszych działkowiczów. To prawda, 
że z bardzo zaniedbanej wsi, stał się wsią letniskową trochę mniej zaniedbaną. Powstały drogi, ośrodek zdrowia, remiza i parę innych rzeczy. Ostatnio wybudowano wodociąg, gazociąg i ułożono chodniki. Można się zastanawiać, czy to dużo, czy mało. A minęło 36 lat.
Wszystkie dokonania należy podzielić na te, które wykonała gmina, te które zainicjowała miejscowa społeczność i wykonała je w czynie społecznym oraz te które powstały z prywatnej inicjatywy. Przy takim podziale wyraźnie widać, jak marne są dokonania gminy.   Z roku na rok jest coraz gorzej. Słusznym wydaje się pytanie na co idą nasze podatki. 
Były kontenery na śmieci. Były. I komu to przeszkadzało? Teraz nie ma i w okolicznych lasach śmieci wiele. Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Przecież to do kasy gminy płacimy podatki i od niej wymagajmy postawienia kontenerów. Mamy w Kuligowie radnego. Trzeba jemu zgłosić problem i wymagać jego załatwienia.
Lokale rozrywkowe. Jest jeden. Niestety o jeden za dużo. Wieczorem niesie się wodą i lasem jego &quot;działalność rozrywkowa&quot; wzmacniana petardami. Żałosnej jakości muzyka. Może podoba się miłośnikom folkloru, ale litości, trochę ciszej. 
Most.
A po co nam most? Mało mamy miłośników wyścigów i palenia gum? Kilku wariatów umila nam życie, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa, jakie stwarzają. Ruch jest już i tak wystarczająco duży. Na nic ustawione zakazy postoju i zatrzymywania się. Znaki ograniczające prędkość stoją, ale tylko stoją. Wystarczy zmusić do ich respektowania. Jak to zrobić to policja wie najlepiej, tylko, dlaczego tego nie robi? 
Policja.
Pojawia się, ale bardzo rzadko. Był kiedyś stały posterunek w okresie lata. Był. Już go nie ma. Pijani kierowcy, pijani piesi i wspaniała pijana młodzież z licznych dzikich biwaków ma się dobrze, bo wie, że zanim pojawi się policja to już ich nie będzie. Rozjeżdżanie samochodami wałów przeciwpowodziowych jest ulubionym zajęciem rekreacyjnym. Przecież trzeba dojechać do wody, żeby rozbić namiot, rozpalić ognisko, wypić dużo alkoholu i ryczeć jakieś ?patriotyczne? pieśni przez cała noc. Po wodzie dobrze niesie, niech cała okolica wie, że odpoczywamy. Kiedyś w niezłe osłupienie wprawiłem stojącą przy wale przeciwpowodziowym załogę radiowozu policyjnego, kiedy wskazałem im jadący wałem samochód mówiąc, że mają kandydata do mandatu. Biedacy nie wiedzieli, że jeżdżenie po budowlach wodnych jest zabronione. No, bo skąd mieli wiedzieć, skoro nikt ich nie przeszkolił, a tablice informujące o tym już parę lat temu zniszczono i wyrwano. Podobnie jak zapory uniemożliwiające wjazd pojazdom wszelkiej maści. A były solidne. No cóż, nie po to kupuje się samochód, żeby nie dojechać tam gdzie się chce. Coraz częściej pojawiają się quady. To, że rozjeżdżają nimi okoliczne lasy to nic dziwnego, przecież od tego są. Ale jeżdżą po drogach publicznych i to bez rejestracji nie mówiąc już o ubezpieczeniu. Po co ubezpieczać i rejestrować, jak większość nie ma homologacji. A przy okazji, jaka oszczędność. 
Wodniacy.
Przypływają i przyjeżdżają. Niewiele ma im Kuligów do zaoferowania. Brak przystani z pomostem do cumowania i infrastruktury dla żeglarzy nie zachęca do dłuższego postoju czy biwaku. A szkoda, bo niewielkim kosztem można to wszystko zrobić i zarobić na tym.
Motorowodniacy, a właściwie skutery wodne to osobna sprawa. Najlepiej zwodować taki skuter i jak najbliżej brzegu kręcić kółka na pełnej mocy silnika nie bacząc na innych wodniaków, nie mówiąc już o pływakach. A ci na brzegu i parę kilometrów od niego niech słyszą, jak odpoczywamy i korzystamy z dobrodziejstw strefy Natura 2000. O strefie nie ma żadnych informacji, więc nikt nie ma do nich żadnych pretensji.
Działki.
Działek jest bardzo dużo. Jedne bardziej zadbane, inne zaniedbane, żeby nie powiedzieć ekologiczne. Życie na nich upływa w sielskiej atmosferze. Praca, odpoczynek. Czasami wizyta znajomych, grill, zabawa. W większości przypadków kulturalnie, grzecznie i spokojnie. Zdarzają się czasami huczne imprezy. Jeśli to są sporadyczne przypadki, to można wytrzymać. Gorzej, jeśli przyjeżdża na działkę grupa młodzieży na dłuższy pobyt bez kontroli rodziców (przecież nasze dzieci są dobrze wychowane) Impreza trwa całą dobę, a policja twierdzi, że wszystko jest w porządku, bo w dzień można hałasować i odmawia interwencji.. Zaiste dziwna interpretacja obowiązujących przepisów, z której szybko się wycofują, jak poprosi się o nazwisko rozmówcy. Sprawdziłem, działa, przyjeżdżają.
Komentarz ten zacząłem pisać lipcu 2008 r, będąc na działce. Kończę w styczniu 2009 r.
Zastanawiam się czy warto go zamieścić. Ktoś powie, ale pesymista i malkontent. Otóż zapewniam wszystkich, że jestem optymistą. Nawet niepoprawnym. Ten optymizm pozwala mi na ten komentarz, bo mam nadzieję, że ktoś go przeczyta i nie wyrzuci śmieci do lasu. Choćby nawet to była jedna osoba. Może ktoś zwróci uwagę łobuzowi i nie będzie się bał, że zrobi mu krzywdę. A może ktoś wybierze się do radnego i porozmawia z nim o problemach Kuligowa. Bardzo namawiam, bo tylko rozmową możemy załatwić nasze kuligowskie problemy. Gmina sama tego nie zrobi.
Mimi wszystko Kuligów jest OK.
Pozdrawiam wszystkich sympatyków Kuligowa.
Zbyszko</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z zianteresowaniem czytam te posty.<br />
Kulgów znam od ponad 36 lat. Jestem jednym z pierwszych działkowiczów. To prawda,<br />
że z bardzo zaniedbanej wsi, stał się wsią letniskową trochę mniej zaniedbaną. Powstały drogi, ośrodek zdrowia, remiza i parę innych rzeczy. Ostatnio wybudowano wodociąg, gazociąg i ułożono chodniki. Można się zastanawiać, czy to dużo, czy mało. A minęło 36 lat.<br />
Wszystkie dokonania należy podzielić na te, które wykonała gmina, te które zainicjowała miejscowa społeczność i wykonała je w czynie społecznym oraz te które powstały z prywatnej inicjatywy. Przy takim podziale wyraźnie widać, jak marne są dokonania gminy.   Z roku na rok jest coraz gorzej. Słusznym wydaje się pytanie na co idą nasze podatki.<br />
Były kontenery na śmieci. Były. I komu to przeszkadzało? Teraz nie ma i w okolicznych lasach śmieci wiele. Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Przecież to do kasy gminy płacimy podatki i od niej wymagajmy postawienia kontenerów. Mamy w Kuligowie radnego. Trzeba jemu zgłosić problem i wymagać jego załatwienia.<br />
Lokale rozrywkowe. Jest jeden. Niestety o jeden za dużo. Wieczorem niesie się wodą i lasem jego &#8222;działalność rozrywkowa&#8221; wzmacniana petardami. Żałosnej jakości muzyka. Może podoba się miłośnikom folkloru, ale litości, trochę ciszej.<br />
Most.<br />
A po co nam most? Mało mamy miłośników wyścigów i palenia gum? Kilku wariatów umila nam życie, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa, jakie stwarzają. Ruch jest już i tak wystarczająco duży. Na nic ustawione zakazy postoju i zatrzymywania się. Znaki ograniczające prędkość stoją, ale tylko stoją. Wystarczy zmusić do ich respektowania. Jak to zrobić to policja wie najlepiej, tylko, dlaczego tego nie robi?<br />
Policja.<br />
Pojawia się, ale bardzo rzadko. Był kiedyś stały posterunek w okresie lata. Był. Już go nie ma. Pijani kierowcy, pijani piesi i wspaniała pijana młodzież z licznych dzikich biwaków ma się dobrze, bo wie, że zanim pojawi się policja to już ich nie będzie. Rozjeżdżanie samochodami wałów przeciwpowodziowych jest ulubionym zajęciem rekreacyjnym. Przecież trzeba dojechać do wody, żeby rozbić namiot, rozpalić ognisko, wypić dużo alkoholu i ryczeć jakieś ?patriotyczne? pieśni przez cała noc. Po wodzie dobrze niesie, niech cała okolica wie, że odpoczywamy. Kiedyś w niezłe osłupienie wprawiłem stojącą przy wale przeciwpowodziowym załogę radiowozu policyjnego, kiedy wskazałem im jadący wałem samochód mówiąc, że mają kandydata do mandatu. Biedacy nie wiedzieli, że jeżdżenie po budowlach wodnych jest zabronione. No, bo skąd mieli wiedzieć, skoro nikt ich nie przeszkolił, a tablice informujące o tym już parę lat temu zniszczono i wyrwano. Podobnie jak zapory uniemożliwiające wjazd pojazdom wszelkiej maści. A były solidne. No cóż, nie po to kupuje się samochód, żeby nie dojechać tam gdzie się chce. Coraz częściej pojawiają się quady. To, że rozjeżdżają nimi okoliczne lasy to nic dziwnego, przecież od tego są. Ale jeżdżą po drogach publicznych i to bez rejestracji nie mówiąc już o ubezpieczeniu. Po co ubezpieczać i rejestrować, jak większość nie ma homologacji. A przy okazji, jaka oszczędność.<br />
Wodniacy.<br />
Przypływają i przyjeżdżają. Niewiele ma im Kuligów do zaoferowania. Brak przystani z pomostem do cumowania i infrastruktury dla żeglarzy nie zachęca do dłuższego postoju czy biwaku. A szkoda, bo niewielkim kosztem można to wszystko zrobić i zarobić na tym.<br />
Motorowodniacy, a właściwie skutery wodne to osobna sprawa. Najlepiej zwodować taki skuter i jak najbliżej brzegu kręcić kółka na pełnej mocy silnika nie bacząc na innych wodniaków, nie mówiąc już o pływakach. A ci na brzegu i parę kilometrów od niego niech słyszą, jak odpoczywamy i korzystamy z dobrodziejstw strefy Natura 2000. O strefie nie ma żadnych informacji, więc nikt nie ma do nich żadnych pretensji.<br />
Działki.<br />
Działek jest bardzo dużo. Jedne bardziej zadbane, inne zaniedbane, żeby nie powiedzieć ekologiczne. Życie na nich upływa w sielskiej atmosferze. Praca, odpoczynek. Czasami wizyta znajomych, grill, zabawa. W większości przypadków kulturalnie, grzecznie i spokojnie. Zdarzają się czasami huczne imprezy. Jeśli to są sporadyczne przypadki, to można wytrzymać. Gorzej, jeśli przyjeżdża na działkę grupa młodzieży na dłuższy pobyt bez kontroli rodziców (przecież nasze dzieci są dobrze wychowane) Impreza trwa całą dobę, a policja twierdzi, że wszystko jest w porządku, bo w dzień można hałasować i odmawia interwencji.. Zaiste dziwna interpretacja obowiązujących przepisów, z której szybko się wycofują, jak poprosi się o nazwisko rozmówcy. Sprawdziłem, działa, przyjeżdżają.<br />
Komentarz ten zacząłem pisać lipcu 2008 r, będąc na działce. Kończę w styczniu 2009 r.<br />
Zastanawiam się czy warto go zamieścić. Ktoś powie, ale pesymista i malkontent. Otóż zapewniam wszystkich, że jestem optymistą. Nawet niepoprawnym. Ten optymizm pozwala mi na ten komentarz, bo mam nadzieję, że ktoś go przeczyta i nie wyrzuci śmieci do lasu. Choćby nawet to była jedna osoba. Może ktoś zwróci uwagę łobuzowi i nie będzie się bał, że zrobi mu krzywdę. A może ktoś wybierze się do radnego i porozmawia z nim o problemach Kuligowa. Bardzo namawiam, bo tylko rozmową możemy załatwić nasze kuligowskie problemy. Gmina sama tego nie zrobi.<br />
Mimi wszystko Kuligów jest OK.<br />
Pozdrawiam wszystkich sympatyków Kuligowa.<br />
Zbyszko</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-18971</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 17:47:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-18971</guid>
		<description>moze spotkamy sie we trzech......ja,pan Andrzej i ty Kuligowiak w moim domku niedaleko kosciola...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moze spotkamy sie we trzech&#8230;&#8230;ja,pan Andrzej i ty Kuligowiak w moim domku niedaleko kosciola&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-18827</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 20:00:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-18827</guid>
		<description>Bez zartow!Ale skansen naprawde istnieje!!Dowiedzialem sie wczesniej o tym z artykulow w Zyciu Powiatu Wolominskiego.To musi byc cos bardzo interesujacdego.Nieomieszkam zawitac do Kuligowa tej wiosny lub kolo Wielkiej nocy by dokonac zakupow w nowo otwartym markiecie panie Kuligowiak.Tymbardziej ze bedzie gdzie zaparkowac no i moze dojsc sucha noga jesli jest gdzies w poblizu chodnik o ktorym pan wspomina.Serdecznie pozdrawiam i do ewentualnego spotkania z panem przy koniaku w nocnym klubie Kuligowa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez zartow!Ale skansen naprawde istnieje!!Dowiedzialem sie wczesniej o tym z artykulow w Zyciu Powiatu Wolominskiego.To musi byc cos bardzo interesujacdego.Nieomieszkam zawitac do Kuligowa tej wiosny lub kolo Wielkiej nocy by dokonac zakupow w nowo otwartym markiecie panie Kuligowiak.Tymbardziej ze bedzie gdzie zaparkowac no i moze dojsc sucha noga jesli jest gdzies w poblizu chodnik o ktorym pan wspomina.Serdecznie pozdrawiam i do ewentualnego spotkania z panem przy koniaku w nocnym klubie Kuligowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: nieznany</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/comment-page-2#comment-18825</link>
		<dc:creator>nieznany</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 19:46:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/12-kuligow-jest-ok/#comment-18825</guid>
		<description>Co pan mowi-Skansen w Kuligowie???Chodnik widzialem/prowadzi do nikad/.Parking potrzebny /dla wiernych uczeszczajacych na msze/.Hipermarket /w marcu ktorego roku/.W sumie to dobre poczatki i sadze ze sa jakies plany dalekowzroczne rozwoju tej wioski....!Jak w kazdych powaznych planach rozwojowych rozwoj infrastruktury przestrzennej nalezy rozpoczac od robot drogowych-komunikacyjnych jesli uprzednio roboty np:wodnokanalizacyjne zostaly wykonane.W przeciwnym razie .....mowi sie o braku logicznej gospodarnosci.Mysle ze moja odpowiedz cie usatysfakcjonowala drogi KULIGOWIAKU.Ale z tym markietem to chyba przecholowales.....W kazdym  badz razie lubie twoje poczucie humoru!!!Chetnie wymienie ta droga z toba opinie na temat tego co zmienia sie w Kuligowie.No i ten skansen-gdzie?Chyba nie w hipermarkecie???</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co pan mowi-Skansen w Kuligowie???Chodnik widzialem/prowadzi do nikad/.Parking potrzebny /dla wiernych uczeszczajacych na msze/.Hipermarket /w marcu ktorego roku/.W sumie to dobre poczatki i sadze ze sa jakies plany dalekowzroczne rozwoju tej wioski&#8230;.!Jak w kazdych powaznych planach rozwojowych rozwoj infrastruktury przestrzennej nalezy rozpoczac od robot drogowych-komunikacyjnych jesli uprzednio roboty np:wodnokanalizacyjne zostaly wykonane.W przeciwnym razie &#8230;..mowi sie o braku logicznej gospodarnosci.Mysle ze moja odpowiedz cie usatysfakcjonowala drogi KULIGOWIAKU.Ale z tym markietem to chyba przecholowales&#8230;..W kazdym  badz razie lubie twoje poczucie humoru!!!Chetnie wymienie ta droga z toba opinie na temat tego co zmienia sie w Kuligowie.No i ten skansen-gdzie?Chyba nie w hipermarkecie???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

