471 wyświetleń
Edward M. Urbanowski – Tym panom dziękujemy!
Uroczystości z 14 sierpnia w Ossowie przeszły do historii. Były dobrze przygotowane, dotarli honorowi goście i liczni uczestnicy. I co ważne, przyznany pośmiertnie z inicjatywy Prezydenta RP Order Orła Białego księdzu Ignacemu Skorupce uświadomił nam wszystkim tę ogromną różnicę pomiędzy IV RP – w której zwlekano z uhonorowaniem bohaterskiego Kapelana – a Polską Bronisława Komorowskiego.Jak powiedział Pan Prezydent: ?Wspominamy, chylimy czoła przed bohaterami tamtych dni, bo czujemy się nie tylko ich spadkobiercami, ale również czujemy wielką narodową wdzięczność za ofiarę, która służyła najjaśniejszej Rzeczypospolitej?. Wręczenie Orderu Orła Białego przedstawicielce rodziny księdza Ignacego Skorupki w Ossowie ma szczególny wymiar. To Prezydent RP przyszedł i oddał hołd Bohaterowi a nie odwrotnie, jak to w minionej kadencji bywało!
Drugi temat. W okolicy cmentarza żołnierzy polskich, w sierpniu 1920 roku, mieszkańcy wsi Ossów pochowali poległych czerwonoarmistów. Przez osiemdziesiąt lat nikt o tej mogile nie wspominał. Dopiero inicjatywa byłego Prezesa wołomińskiego Związku Inwalidów Wojennych RP, przywróciła władzy i społeczeństwu pamięć o tym miejscu. Liczne pisma kierowane przez niego do urzędów sprawiły, że zdecydowano się na profesjonalne przeszukanie wskazanego terenu. Odnaleziono szczątki 22 żołnierzy. Z tą chwilą, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa musiała już upamiętnić to miejsce! Powstała kamienna mogiła oznaczona prawosławnym krzyżem i tablicą nagrobną. Grób, 15 sierpnia, miał poświęcić pop a pierwsze kwiaty mieli złożyć Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, Ambasador Rosji oraz przedstawiciele urzędów i instytucji związanych z przywróceniem tego miejsca naszej historii. Tak się jednak nie stało!
Wołomińskie środowiska polityczne, m. in. Regionalne Stowarzyszenie Prawicy, Wspólnota Samorządowa, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska i paru bliżej nie znanych kombatantów, zatańczyły – w tym dniu – na mogile bolszewickich żołnierzy swój chocholi taniec. Zdumiewające w tych wystąpieniach było to, że ich adresatem był, m. in. burmistrz Wołomina, a przecież to nie burmistrz, gmina czy ktokolwiek inny decydują o tym, czy ktoś ma mieć mogiłę czy nie. Każdy zmarły, poległy czy zamordowany ma do niej prawo! Tylko NKWD i UB było innego zdania, gdyż swoich przeciwników zabitych w walce czy zamordowanych w kazamatach chowali bez nagrobków, bezimiennie, w lesie. Ale to nie spadkobiercy NKWD i UB będą nam określać standardy zachowania!
Rozpoczynająca się kampania wyborcza do samorządu, już na samym początku pokazała, jak jej główni aktorzy chcą instrumentalnie wykorzystywać narodowe, religijne i historyczne symbole. Spór o mogiłę zainicjowały przecież osoby pretendujące do najwyższych stanowisk w naszych miastach, radach gminnych i sołeckich. To w Ossowie, najbliżej prezydenta Bronisława Komorowskiego stali ci, którzy jeszcze kilka tygodni temu publicznie go oczerniali. Zaś o pewnym burmistrzu z naszego powiatu krąży anegdota, jak to opowiada zaufanym, że jest po imieniu ?z Bronkiem?, a jeszcze nie tak dawno ?mówiło się? o jego reelekcji z listy PiS!
Janusz Korwin ? Mikke powiedział o takich: Wziąć pałę i przegonić!