63 wyświetleń
Impuls z internetu czyli Grupa Marki 2020
8000 podpisów na listach papierowych ponad 3000 na elektronicznych. Wydrukowane i spięte tworzą pokaźnych rozmiarów książkę z którą członkowie Grupy Marki 2020 odwiedzili już szefów sejmowej Komisji Infrastruktury i dyrektora GDDiA. W planach są kolejne spotkania i odwiedziny.
„Tak dla obwodnicy Marek” to hasło, które przyświeca ich działaniu od kilku miesięcy. Jacek Orych, Szczepan Ostasz i Tadeusz Markiewicz to trzech „nowych” mieszkańców Marek. Najdłużej w Markach, bo 5 lat, mieszka Jacek. Szczepan i Tadeusz mają podobny, dwuletni staż. Jeszcze kilka miesięcy temu nie znali się. Dziś tworzą nieformalną Grupę Marki 2020, którą zdążyło poznać wielu mieszkańców Marek.
- Dyskutowaliśmy z Jackiem Orychem na forum internetowym, spieraliśmy się w niektórych kwestiach ale co do jednego byliśmy zgodni. Trzeba coś zrobić, żeby obwodnica Marek jak najszybciej trafiła na listę do realizacji i stała się wreszcie faktem. Po analizie sytuacji doszliśmy do wniosku, że nie ma żadnego lobbingu ze strony Marek. Wszyscy inni przypominają o swoich potrzebach gdzie się tylko da, a o Marki nikt nie zabiega – opowiadają. Zapadła decyzja o spotkaniu i tak się poznali.
Dziś można powiedzieć, że udało im się doprowadzić do sytuacji, kiedy mieszkańcy Marek zintegrowali się wokół jednej idei. – Zbierając podpisy pod pismami w sprawie obwodnicy Marek byliśmy pozytywnie zaskoczeni komentarzami mieszkańców. Słysząc wypowiedzi w stylu „Niedawno sprowadziłem się do Marek i jestem dumny, że tu mieszkam” można dojść do wniosku, że warto było się zaangażować – opowiada Szczepan Ostasz. Łącznie, na listach papierowych i elektronicznych widnieje ponad 11 000 nazwisk.
8 000 na listach papierowych i ponad 3 000 na elektronicznych. O „cukierkowej” akcji w sprawie obwodnicy Marek głośno było nie tylko w mediach lokalnych. O akcji pisała, w dodatku stołecznym, między innymi „Wyborcza”, relacjonowała TV. Przyłączyły się do niej również lokalne samorządy podejmując stosowne uchwały. Pierwszy, z inicjatywy Edwarda Olszowego, przewodniczącego Rady Powiatu, był powiat a za nim wszystkie gminy, dla których obwodnica Marek to ważny element komunikacji ze stolicą. Na tym nie koniec. „Zapaleńcy” bo tak chyba można o nich powiedzieć z czystym sumieniem, od kilkunastu dni odwiedzają szefów Komisji Sejmowych, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W planach są kolejne odwiedziny. – Przekazujemy kopie list z podpisami wszystkim, których odwiedzamy. Opowiadamy o problemach Marek i o tym co się stanie jeśli obwodnica Marek zostanie przesunięta w czasie. W tej chwili dla Marek kluczowe są rozstrzygnięcia przetargów na inne inwestycje bo będzie wiadomo ile pieniędzy zostanie zaoszczędzonych w budżecie – opowiadali podczas wizyty w naszej redakcji. Grupa Marki 2020 ma jeszcze wiele pomysłów na to co zrobić, aby ich miasto zintegrowało się jeszcze bardziej. Ale na ten temat chwilowo nie chcą jeszcze mówić. – Opowiem jak będziemy przygotowani – zapewniają.
TUR