371 wyświetleń
Jan Pietrzak – Kominy i dziury
?Skarb Państwa obchodzi ustawę kominową? podaje Rzeczpospolita, zwana Rzepą. To nie pierwszy przykład na to, że najbardziej niszczą ?państwo prawa? urzędnicy i politycy.
Ustaw należy przestrzegać, a nie je obchodzić. Tak czy nie? Jak wam się ustawa nie podoba, to ją zmieńcie w Sejmie, panowie! Przypominam, że ustawa kominowa ogranicza wysokie pensje w firmach, spółkach, agencjach należących do państwa. A tak się składa, że ?kominowe? stanowiska zajmują tam aktywiści rządzącej partii, za dobre sprawowanie nagrodzeni dobrymi posadami w radach nadzorczych, zarządach, dyrekcjach. No dobrze, no pięknie, ale mijają lata i taki as zarządu chciałby się rozwijać, dorabiać, rozkręcać a ustawa nie pozwala. Bolesna sprawa dla aktywisty. Limit sześciokrotnej, lub dwunastokrotnej przeciętnej pensji staje się krzywdzącym gorsetem ograniczającym wybitne talenty. Ulubiony ich argument za nieograniczonym podnoszeniem swoich wypłat, jest taki, że przecież na podobnych stanowiskach w innych krajach Unii Europejskiej są znacznie wyższe uposażenia. Być może? ale tam nauczyciele, policjanci, pielęgniarki dostają też znacznie wyższe pensje niż nasi przedstawiciele tych zawodów. Jak na razie jesteśmy jeszcze biednym krajem i pod obecnym rządem to się nie zmieni, choćby codziennie pokazywano nam zieloną wyspę szczęśliwości i mamiono cudem gospodarczym.
Jeżeli resort Skarbu Państwa troszczy się o zarobki kadry to może zechce również zatroszczyć się o zarobki pracowników? Jest to pytanie retoryczne i prowokacyjne, ponieważ wiemy jakie pomysły dla pracowników ma ten rząd: inwestora katarskiego i jednorękich bandytów. Poza tym na podwyżki budżet nie pozwala. Ale troska o kasę dla kumpli jest znacznie ważniejsza od troski o stan budżetu. W tym samym czasie przecież dziura budżetowa rośnie do monstrualnych rozmiarów. To już nie dziura, to przepaść?
Wiceminister skarbu mówi, że nie widzi powodu, ?dla którego prezesi spółek z udziałem Skarbu Państwa mieliby być traktowani gorzej niż prezesi prywatnych firm?? Jak nie widzi niech sobie sprawi okulary. A ja proponuję ? niech prezesi założą swoje firmy i zarabiają ile chcą! Niestety, najważniejsza umiejętność tego towarzystwa to dojenie państwowej kasy. Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że Polska staje się państwem prezesów z rządzącej partii, a nie całego społeczeństwa?