343 wyświetleń
Lanie wody i pompowanie kasy
Na przełomie stycznia i lutego pod głosowanie Rady Miejskiej w Wołominie trafił projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia nowych stawek wody i ścieków.
Igor Sulich – radny Rady Miejskiej w Wołominie: – Jak co roku na przełomie stycznia i lutego pod głosowanie Rady Miejskiej w Wołominie trafił projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia nowych stawek wody i ścieków dla mieszkańców Wołomina, podwyżki sięgają średnio 10%. W ciągu ostatnich 4 lat samo podejście do omawiania projektu uchwały zmieniało się od bardzo burzliwych dyskusji i omawiania szczegółowo wszystkich kosztów do jasnej i stanowczej, negatywnej opinii radnych bez wdawania się w dyskusję. Taki stan rzeczy spowodowany jest faktem, iż w zasadzie Rada nie ma żadnego wpływu na stawki stosowane przez MPWiK, może je odrzucić bądź zatwierdzić w przedstawionym kształcie, nie może w żaden sposób podczas ich opiniowania wprowadzać modyfikacji cen, innych zmian w budżecie wodociągów. Uchwała nie została przyjęta, jednak zgodnie z przepisami Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu ludności i zbiorowym odprowadzaniu ścieków podwyżki i tak zostaną wprowadzone, jednak z kilkudziesięciodniowym opóźnieniem.
Jednym z ważnych czynników, który wpływa na poziom cen świadczonych przez wodociągi usług, są koszty amortyzacji środków trwałych – czyli w zasadzie dotychczas zakopanych w ziemi rur – w tym wypadku niewiele jesteśmy w stanie zrobić, by obniżyć koszty. Bardzo ważnym jest natomiast poziom inwestycji w infrastrukturę. Jeśli inwestycje są dobrze przemyślane i nie służą jedynie przysłowiowym okolicznym zającom, to poniesione wydatki są znacznie szybciej rekompensowane rachunkami płaconymi przez odbiorców mediów. Przy zwiększonych dochodach przedsiębiorstwa, które aktywnie pozyskuje nowych klientów, jednostkowe koszty działalności przypadające na każdego z nowych i starych klientów MPWiK są znacznie niższe (efekt skali) – wyraża się to mniejszymi stawkami, patrz: mniejszymi podwyżkami za świadczone usługi.
Plany na lata 2010-2015 wraz z poziomem przewidzianych na ten cel środków zostały uchwalone przez Radę Miejską w grudniu 2009 roku. Według zapewnień przedstawicieli Wodociągów były bardzo starannie i szczegółowo opracowywane od wiosny 2009 roku, kiedy to organizowano spotkania z mieszkańcami, na których zgłaszali oni swoje uwagi odnośnie postępu prac związanych z budową infrastruktury sanitarnej. Z uwagi na biegnące terminy (czyli w zasadzie konieczność akceptacji planów bez poszerzonej dyskusji merytorycznej w Radzie, ) oraz pojawiające się wątpliwości odnośnie wybranych inwestycji jedna z komisji branżowych zgłosiła wniosek formalny, by do Planu przygotowana została czytelna lista kryteriów, które były podstawą do zaplanowania poszczególnych inwestycji w konkretnych latach. Taka informacja będzie niezwykle ważna przy wyjaśnianiu mieszkańcom, dlaczego na ulicy sąsiada, a nie na tej, na której mieszkają, w pierwszej kolejności będą zakładane media.
Sprawa wydawała się w zasadzie bardzo prosta – MPWiK miało za zadanie przygotować porządny opis pozycja po pozycji, tego nad czym pracowało od ponad pół roku, czyli w zasadzie ?odpowiednie dać rzeczy słowo?. Według niepisanej dżentelmeńskiej umowy do czasu zatwierdzania nowych taryf na wodę dokument miał być gotowy. Jednak tak się nie stało i nadal nie wiemy precyzyjnie, jakie są kryteria realizacji inwestycji, co z ich racjonalnością, jak mają się do prawdziwych potrzeb mieszkańców, zaspokojenia jak największej ich liczby.
Do czasu jego przedstawienia słuszna wydaje się być zatem wymyślona przeze mnie naprędce teza, że to ?Palec Wskazujący Najwyższego? decyduje o tym, co w najbliższym czasie będzie robione w Wołominie. Czy można zdawać się w tym przypadku jedynie na ?Intuicję Nieomylnych Niebios??? Według mnie nie jest to dobrym rozwiązaniem. Dotychczas inwestycje z zakresu wodno-kanalizacyjnego były całkiem sprawnie prowadzone w ramach budżetu Miasta. Pierwszy raz na taką skalę będą za nie odpowiedzialne Wodociągi. Skoro już na początku jest taki problem ze spisaniem tego, o czym wszyscy planujący wiedzą, to mam pewne obawy o realizację inwestycji w ciągu najbliższych 5 lat, na które przeznaczonych zostanie w sumie bagatela 35 milionów złotych, pochodzących tylko i wyłącznie z Naszych pieniędzy- użytkowników sieci.
Obawiam się dlatego, że wszystkie nieprzemyślane i nietrafione inwestycje odbiją się na portfelach mieszkańców – ceny mediów będą rosły, a jednym z czynników podrażających będą nieuzasadnione inwestycje. Mam nadzieję, że ten czarny scenariusz się nie spełni, a złożone podczas ostatniej sesji deklaracje przedstawiciela MPWiK w sprawie przedstawienia czytelnych kryteriów wyboru inwestycji do realizacji zostaną udostępnione w zadeklarowanym, kolejnym już terminie – pacta sunt servanda, czyli umów należy dotrzymywać…