613 wyświetleń
SiS to nie PiS
Z Konradem Kosmalą, prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Integracji Samorządowej (SiS) o najbliższych wyborach samorządowych i roli jaką w nich chciałoby odegrać stowarzyszenie rozmawia Teresa Urbanowska.
- Kiedy powstało Stowarzyszenie, które Pan reprezentuje i jakie są jego główne cele?
- SiS, czyli Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Samorządowej, powstało w październiku 2009 roku po to, aby wspierać rozwój i współpracę samorządów, głównie z terenu Powiatu Wołomińskiego. Ale nie tylko. Nie ograniczamy się do administracyjnych granic tego powiatu, gdyż jest wiele dziedzin, których zakres wykracza poza te granice ? układ wodnokanalizacyjny Ząbek i Zielonki bądź układ komunikacyjny biegnący przez teren powiatu. Chcemy być katalizatorem współpracy między samorządami ? dotyczy to zarówno współpracy pomiędzy poszczególnymi gminami powiatu wołomińskiego jak również współpracy na płaszczyźnie samorządy gminne – samorząd Warszawy, z którym należy natychmiast podjąć współpracę na poziomie innym, wyższym, niż jest ona obecnie prowadzona.
- Jesteście więc młodym stowarzyszeniem, które chciałoby wpływać na kształtowanie rzeczywistości samorządowej. Czy może Pan określić konkretnie jaką rolę chcecie spełniać?
- Chcemy być pewnego rodzaju lokomotywą do działań samorządowych ale bez podtekstów politycznych. Jesteśmy otwarci na ludzi aktywnych, przy czym nie ma dla nas znaczenia, jakie poglądy polityczne ci ludzie prezentują. Nie zamykamy się na nikogo. Stawiamy na ludzi kreatywnych, mających pomysły na nowe rozwiązania a przede wszystkim potrafiących zastosować je w praktyce.
- Z Pańskiej wypowiedzi wnioskuję, że stowarzyszenie będzie brało czynny udział w tegorocznych wyborach samorządowych. Czy mam również rozumieć, że będzie się Pan ubiegał o mandat radnego bądź burmistrza?
- Owszem w wybory będziemy się angażowali, jednak przyjęliśmy taką zasadę, że osoby pełniące funkcje w stowarzyszeniu nie będą ubiegały się o żadne stanowiska czy mandaty wynikające z wyborów. Z całą pewnością wystawimy listę kandydatów do Rady Powiatu Wołomińskiego i na pewno będziemy popierali kandydatów na stanowisko burmistrza bądź wójta w 4 czy 5 gminach. Chcielibyśmy również wesprzeć rozsądnego kandydata do Sejmiku z terenu powiatu. W mojej ocenie nawet ugrupowania polityczne powinny się skupić na dążeniu do tego by wystawić jednego silnego kandydata, który może powalczyć o mandat radnego wojewódzkiego.
- Czy może Pan powiedzieć kto ? jakie osoby tworzą to stowarzyszenie?
- Tworzą go różni ludzie: przedsiębiorcy, prawnicy, lekarze, samorządowcy, finansiści ale również politycy o różnych poglądach od PiS przez PO, PSL po SLD. Są to osoby, które stawiają na wspieranie gmin w zakresie ich rozwoju a nie na podstawie celów i poglądów politycznych. Są cele, które powinny być osiągane niezależnie od przekonań politycznych, mówię tu np. o usprawnieniu komunikacji między gminami, czy też o określeniu zasad pełnej transparentności finansów gminnych, transparentności obecnie wymuszanej trybem dostępu do informacji publicznej. Twierdzę również, że wsparcie jednego mocnego kandydata do Sejmiku powinno być również takim celem, gdyż jak pokazuje życie brak porozumienia w tej kwestii pozbawia powiat reprezentacji w ogóle.
- Są to bardzo górnolotne cele. Wiele razy już słyszałam deklaracje ? poprzyjmy jednego kandydata do Sejmu, do Sejmiku. W ostateczności kończy się na tych apelach. Czy może Pan powiedzieć od czego chcecie rozpocząć swoją działalność?
- Stawiamy przede wszystkim na pracę merytoryczną, która de facto już się rozpoczęła. Chcemy wyjść nie tylko z krytyką tego co dzieje się obecnie ale przede wszystkim z konkretnymi propozycjami rozwiązań problemów z jakimi borykają się samorządy poszczególnych gmin naszego powiatu. Mówię tu o rozwiązaniach zarówno problemów poszczególnych gmin jak i problemów dotykających cały powiat i, co pragnę podkreślić, z perspektywy osoby niezależnej światopoglądowo i niezawisłej od władz jakiejś partii. Chcemy, aby naszym wyróżnikiem wśród innych organizacji było wskazywanie sposobów osiągania celów a nie tylko ich katalogowanie. Co należałoby zrobić może każdy z nas wymienić jednym tchem, ale jak to zrobić jest pytaniem znacznie trudniejszym.
- Odżegnuje się Pan od polityki, ale podczas naszej krótkiej rozmowy kilka razy do tej polityki się Pan odwoływał. Padło między innymi stwierdzenie: SiS to nie PiS ? takie porównania raczej drażnią i dzielą niż łączą. Co chciał Pan przez to powiedzieć?
- Dzwoniąc do różnych instytucji, przedstawiałem się, dodając iż jestem z SiS-u. Po chwili ciszy zwykle słyszałem pytanie ? dzwoni pan z Prawa i Sprawiedliwości??? Stąd to porównanie. Prezes naszego stowarzyszenia, czyli JA, nie rządzę, ale jestem jednym z koordynatorów. Nie kandyduję – więc nie mam kontrkandydatów. Myślę praktycznie tylko o przyszłości ucząc się z przeszłości a przede wszystkim chciałbym zwiedzić Chiny i Nową Zelandię a nie ?bodajże? Tunezję i Egipt w 2020 roku.
- Nie jest Pan osobą znaną z działalności publicznej. Proszę więc krótko zaprezentować się naszym Czytelnikom. Kim jest Konrad Kosmala?
- Dokładniej to Konrad Krzysztof Kosmala, urodzony 25 kwietnia 1971 roku w Lublinie, absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMCS, żonaty, dwoje dzieci. Radca prawny wpisany na listę radców prawnych Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie prowadzący własną kancelarię w Ząbkach. Społecznie związany z Klubem Sportowym ?DOLCAN? Ząbki. Pasja ? motocykle.