Kategoria Archiwum, Gastronomia, Nr 260, 16 lutego 2012 (16 lutego 2012).
30 wyświetleń

Smacznie zjeść poza domem

Gdy nabierzemy ochoty na wyjście z domu z rodziną czy znajomymi, gdy chcemy umówić się na spotkanie „na mieście” albo czasem gdy jesteśmy po prostu głodni w pełnym zajęć i obowiązków dniu – zastanawiamy się, gdzie można by coś zjeść poza domem. W Powiecie Wołomińskim możemy wybierać wśród wielu restauracji i barów, które oferują światową kuchnię.

Wybierać możemy wśród wielu etnicznych kuchni, począwszy od restauracji i barów oferujących naszą polską tradycyjną kuchnię po bary sushi specjalizujące się w specjałach dalekowschodnich. Do wyboru mamy restauracje podające wykwintne dania i bary szybkiej obsługi, w których zjeść możemy typowe dania kuchni amerykańskiej, włoskiej, tureckiej bądź chińskiej i wietnamskiej. Można by rzec, że w Powiecie Wołomińskim znajdzie się dla każdego coś smacznego.

Również do nas trafiła – przebrzmiewająca już trochę – moda na kuchnię japońską. Jest ona atrakcyjna przede wszystkim dla koneserów smaków, którzy bardziej cenią estetykę podania potrawy i jej smak niż zaspokojenie głodu, aczkolwiek sushi syci bardziej, niż moglibyśmy się spodziewać! Jest to kuchnia zdrowa, oparta na ryżu i owocach morza, a wegetarianie mogą w menu znaleźć również sushi wegetariańskie, gdyż ryba (często surowa) nie jest wcale elementem niezbędnym w tym daniu. Jednym z bardziej popularnych u nas dań kuchni japońskiej, a jednocześnie smacznym, zdrowym i sycącym, jest zupa miso – w której skład wchodzi tofu, wodorosty, pasta miso, ryby i warzywa – być może właśnie jej Japończycy zawdzięczają swoją długowieczność.

Wyjątkowo popularna w Wołominie jest kontynentalna kuchnia wschodnia – tak zwane chińczyki, w których posmakować można – dostosowanej jednak do polskich smaków – mieszanki kuchni chińskiej i wietnamskiej. W barach tego typu możemy najeść się do syta, porcje przeważnie są obfite, acz dania niewyszukane. Nierzadko takie „chińskie bary” serwują również dania kuchni polskiej – w której nie może zabraknąć pierogów, ziemniaków i żurku.

Nie brakuje u nas również restauracji specjalizujących się w kuchni śródziemnomorskiej – od lokali bardziej eleganckich po „szybsze” bary, w których posilić się możemy pizzą na miejscu lub zamówić ją na wynos. Ale kuchnia śródziemnomorska to nie tylko pizza – to także sałatki (np. caprese), różnego rodzaju makarony (od spaghetti, penne, pappardelle po czarny makaron farbowany atramentem z mątwy podawany z krewetkami), carpaccio, nadziewane pierożki i dania mięsne. W restauracjach z kuchnią śródziemnomorską możemy nie tylko dobrze zjeść, ale również umówić się na niedzielny obiad z rodziną bądź na spotkanie biznesowe.

W drodze na zakupy, na krótkie spotkanie ze znajomymi lub na szybki lunch wybrać możemy bar z kuchnią turecką, choć nie jest to kuchnia dla tych, którzy dbają o linię. Te dania mają jednak swoich gorących wielbicieli, którzy nierzadko wyżej cenią kebaba z ostrym sosem i frytki niż schabowego z ziemniakami i mizerią. Nie są to dania lekkostrawne, ale zimową porą rozgrzewają i sycą, a dodatkowo odmarznąć i odpocząć po męczących zakupach pomaga ciepły bliskowschodni wystrój tego typu miejsc.

Gdybyśmy jednak szukali czegoś specjalnego na wyjątkowe spotkanie ze znajomymi, to posmakować możemy nawet dań kuchni kubańskiej – indyka w sosie paprykowym z cebulą, mięs doprawianych pikantnym sosem taco czy meksykańskiej quesadilli.

Janina Stasiszyn