449 wyświetleń
Urodziny Księdza Prałata
28 sierpnia Ks. Prałat Jan Sikora obchodził 89. urodziny. Tego dnia odprawiona została Msza św. dziękczynna, podczas której licznie zgromadzeni parafianie modlili się o zdrowie i dalsze błogosławieństwa dla swojego kapłana.
Wraz z urodzinami Dostojny Jubilat obchodził również 60 -lecie posługi kapłańskiej. – Ksiądz proboszcz jest historią tego miasta, pozytywną historią ? podkreślił na początku mszy proboszcz parafii MB Częstochowskiej ks. dziekan Sylwester Sienkiewicz. Nie sposób się z tymi słowami nie zgodzić. Ks. Jan Sikora jest historią Wołomina, jest także autorytetem, z którego zdaniem liczą się wszyscy.
Z okazji urodzin ks. Prałat Jan Sikora otrzymał wiele życzeń, gratulacji, podziękowań i kwiatów. Życzenia w imieniu władz samorządowych Wołomina złożył uczestniczący we Mszy św. burmistrz Jerzy Mikulski. Burmistrz złożył Jubilatowi wyrazy najwyższego szacunku i podziwu za wieloletnią posługę kapłańską oraz za dobre serce przepełnione życzliwością. – Dar integrowania ludzi w wierze katolickiej, jakim Ksiądz Prałat jest obdarzony, stanowi największą łaskę dla społeczności Wołomina. Życzymy Księdzu dobrego zdrowia, wytrwałości i wielu łask Bożych ? życzył burmistrz Jerzy Mikulski, wręczając bukiet czerwonych róż i okolicznościowy upominek..
Podczas krótkiego wystąpienia, Jubilat przypomniał początki swojej pracy w Wołominie. W początkach czerwca 1962 r. ks. Jan Sikora został wezwany do Kurii, gdzie poinformowano go, że z polecenia ks. Prymasa pójdzie do Wołomina, aby przejąć parafię Matki Bożej Częstochowskiej. „Za co? Co ja takiego zrobiłem?” odpowiedział na to nasz prałat. Po namowach postanowił, że spróbuje w ciągu roku uspokoić i uzdrowić sytuację w Wołominie, a później poprosi o zmianę parafii. Sprowadził się do Wołomina 18 czerwca 1962 r. Zastał kościół w stanie surowym, pozalewane sklepienia, drewniane ogrodzenie, zniszczoną plebanię. Jednak mimo początkowych wątpliwości, ks. Jan Sikora został w Wołominie, doprowadził kościół do stanu świetności i znakomicie wywiązał się z głównego, poleconego zadania. Mianowicie, miał w Wołominie budować kościół przez duże K, katechizować dzieci, młodzież i dorosłych.
- Patrząc w tył na to moje życie to mogę powiedzieć, za Marszałkiem Piłsudskim ? warto było żyć tak jak żyłem. Nie wszystko się udało, ale większość się udawała za sprawą Matki Boskiej. Dziś kończę swoje 89 lat życia i 60 lat kapłaństwa. Dziękuję dzisiaj Bogu za to życie, jakie przeszedłem. Dziękuję tym wszystkim, którzy w miarę możliwości mi pomagali, księżom, siostrom i wiernym. – mówił ks. Prał.
Do ks. Prałata Jana Sikory z powodzeniem można odnieść słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: „Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to, kim jest, ale przez to, czym dzieli się z innymi.” Za tę wielkość, za to dzielenie się z parafianami tym co najważniejsze i najwartościowsze, serdeczne „Bóg zapłać”.