<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Życie Powiatu na Mazowszu &#187; Nr 0002, 15 luty 2004</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/view/archiwum/nr-0002-15-luty-2004/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 11:02:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/72</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/72#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/72/</guid>
		<description><![CDATA[Mazowieckie drogi Janusz Piechociński przewodniczący Komisji Infrastruktury Na terenie wojew&#243;dztwa mazowieckiego w zasobach Generalnej Dyrekcji Dr&#243;g Krajowych i Autostrad jest 2375km dr&#243;g. Ich stan techniczny ciągle pozostawia wiele do życzenia Stan techniczny nawierzchni dr&#243;g krajowych zdecydowanie jest gorszy na Mazowszu niż średnia w kraju. W złym i niezadowalającym stanie nawierzchni dr&#243;g na Mazowszu jest ponad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Mazowieckie drogi</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Janusz Piechociński</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">przewodniczący Komisji Infrastruktury</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="drogi_html_m778e0442.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=LEFT WIDTH=88 HEIGHT=103 BORDER=0><br CLEAR=LEFT>Na<br />
terenie wojew&oacute;dztwa mazowieckiego w zasobach Generalnej<br />
Dyrekcji Dr&oacute;g Krajowych</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">i Autostrad jest 2375km dr&oacute;g.<br />
Ich stan techniczny ciągle pozostawia wiele do życzenia</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Stan techniczny nawierzchni dr&oacute;g<br />
krajowych zdecydowanie jest gorszy na Mazowszu niż średnia w kraju. W<br />
złym i niezadowalającym stanie nawierzchni dr&oacute;g na Mazowszu<br />
jest ponad 72% przy średniej w kraju 63%. Tylko 27% dr&oacute;g na<br />
Mazowszu ma stan techniczny dobry. Na drogach krajowych są 354 mosty<br />
z czego 225 to konstrukcje żelbetowe o łącznej długości 16 km. Bardzo<br />
dramatyczny jest ich stan. Odpowiedni i zadowalający ma tylko 40%<br />
obiekt&oacute;w. 200 obiekt&oacute;w wymaga natyczmiastowego remontu.<br />
Średni dobowy ruch na drogach krajowych na Mazowszu wynosi 8 tys.<br />
samochod&oacute;w na dobę przy średniej krajowej 7 tys. Na drogach o<br />
charakterze międzynarodowym 16 tys. samochod&oacute;w na dobę, gdzie<br />
średnia krajowa wynosi 12 tys. pojazd&oacute;w.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W roku 2000 na drogach wylotowych z<br />
Warszawy notowano następujący średni ruch dobowy: Łomianki 47 tys.;<br />
Zakręt 42 tys.; Janki 57 tys.; Marki 46 tys.; Piaseczno 43 tys.;<br />
Ołtarzew 24 tys.; Jabłonna 32 tys. W ostatnich latach przyrost roczny<br />
ruchu na tych odcinkach wzrastał od 4 do 15% i jest największy w<br />
kraju.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Niepokojąca jest także liczba wypadk&oacute;w,<br />
bo jest ona od kilku lat na poziomie powyżej 1700 rocznie. Ginie w<br />
nich średnio 400 os&oacute;b, rannych zostaje ponad 20 tys.Gł&oacute;wne<br />
problemy sieci drogowej Mazowsza to:
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- brak sieci autostrad i dr&oacute;g<br />
ekspresowych,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- zbyt duża dostępność do dr&oacute;g<br />
gł&oacute;wnych będąca przyczyną kolizji,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- niedostosowanie parametr&oacute;w<br />
dr&oacute;g do wymagań ruchu,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"> &#8211; zbyt mała liczba przepraw o<br />
właściwych parametrach przez wielkie rzeki.W ramach programu<br />
Infrastruktura Klucz do Rozwoju na Mazowszu podjęto następujące<br />
działania zaradcze:
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- poprawa bezpieczeństwa ruchu<br />
drogowego,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- budowa i modernizacja dr&oacute;g<br />
połączonych w międzynarodowych korytarzach transportowych,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- likwidacja tzw. wąskich gardeł,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- modernizacja nawierzchni obiekt&oacute;w<br />
mostowych,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- poprawa standard&oacute;w rob&oacute;t<br />
konserwacyjnych,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W wyniku interwencji Prezydium Komisji<br />
Infrastruktury, super priorytetem dla Resortu Infrastruktury i GDDKiA<br />
są działania na rzecz odblokowania aglomeracji warszawskiej. W latach<br />
2001 &#8211; 2003 na ten cel wydano odpowiednio:</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">w 2001 roku &ndash; 208 ml zł, 2002<br />
roku &ndash; 230 ml zł,</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">w roku 2003 &ndash; 250 ml zł.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W najbliższych latach wydatki na drogi<br />
wojew&oacute;dztwa mazowieckiego będą zwielokrotnione. O tym w<br />
następnym numerze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/72/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/73</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/73#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/73/</guid>
		<description><![CDATA[Piłsudski niechciany Zygmunt Korwin &#8211; Sokołowskiprezes Og&#243;lnopolskiego Stowarzyszenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, mieszkaniec Wołomina Budowie pomnika J&#243;zefa Piłsudskiego na &#243;wczesnym Placu Zwycięstwa w Warszawie sprzeciwiało się wiele os&#243;b. Po wielu latach udało się wreszcie w 1995 roku, pomnik odsłonić Idea powstania pomnika J&#243;zefa Piłsudskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie powstała w Towarzystwie Pamięci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Piłsudski niechciany</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="pomnik_html_4637c755.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=RIGHT WIDTH=192 HEIGHT=239 BORDER=0><i>Zygmunt<br />
Korwin &ndash; Sokołowski<br />prezes Og&oacute;lnopolskiego<br />
Stowarzyszenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, mieszkaniec<br />
Wołomina</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Budowie pomnika<br />
J&oacute;zefa Piłsudskiego na &oacute;wczesnym Placu Zwycięstwa w<br />
Warszawie sprzeciwiało się wiele os&oacute;b. Po wielu latach udało<br />
się wreszcie w 1995 roku, pomnik odsłonić
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal"><img SRC="pomnik_html_44bfc32.gif" NAME="Grafika2" ALIGN=LEFT WIDTH=187 HEIGHT=448 BORDER=0>Idea<br />
powstania pomnika J&oacute;zefa Piłsudskiego przed Grobem Nieznanego<br />
Żołnierza w Warszawie powstała w Towarzystwie Pamięci J&oacute;zefa<br />
Piłsudskiego w R&oacute;żanie w październiku 1989 roku. Na<br />
posiedzeniu Zarządu Gł&oacute;wnego powołano dwie osoby, kt&oacute;re<br />
miały za zadanie przygotować skład Komitetu Budowy Pomnika, mnie i<br />
Tadeusza Kułakowskiego. Początki były bardzo trudne, bo nie było<br />
wiadomo kogo zaprosić do Komitetu. Żyliśmy przecież w innej epoce.<br />
Pierwsze kroki skierowaliśmy do Episkopatu, do księdza prałata<br />
Zdzisława Kr&oacute;la. Bardzo nam pom&oacute;gł. Zaproponował osoby<br />
sprawdzone już w działalności Komitetu Budowy Pomnika Kardynała<br />
Stefana Wyszyńskiego. Tak więc znalazł się w naszym gronie profesor<br />
Andrzej Łapicki i senator Andrzej Szczepkowski. Chcieliśmy by z nami<br />
był r&oacute;wnież prałat Zdzisław Kr&oacute;l, ale niestety Prymas<br />
nie wyraził zgody. W to miejsce wszedł biskup Zbigniew Kraszewski.<br />
Pozostałymi członkami Komitetu byli przedstawiciele wojska, świata<br />
polityki, władz Warszawy i związk&oacute;w piłsudczykowskich.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal"><b>Wielu przeciw</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">W pierwszej<br />
kolejności doprowadziliśmy do zmiany nazwy Placu Zwycięstwa na Plac<br />
J&oacute;zefa Piłsudskiego. Przeciwny lokalizacji pomnika Marszałka<br />
na Placu jego imienia był od samego początku pan Drzewiecki, gł&oacute;wny<br />
architekt miasta jak i jego przyjaciel, architekt Jankowski słynny<br />
Agaton. Zaproponowano nam lokalizację na Placu na Rozdrożu. Nie<br />
byliśmy tym zachwyceni ale wyraziliśmy zgodę. Poświęciliśmy kamień<br />
węgielny i przystąpiliśmy do kreślenia plan&oacute;w. Ale</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">i na to miejsce nie<br />
otrzymaliśmy decyzji władz Śr&oacute;dmieścia. Przeciwny był<br />
burmistrz dzielnicy pan Rutkiewicz. Pojawiło się nowe miejsce na<br />
ustawienie pomnika, r&oacute;g ulicy Bagateli i Alei Ujazdowskich.<br />
Nie mogliśmy wyrazić zgody, bo wyglądałoby to tak, jakby ktoś<br />
wyrzucił Marszałka Piłsudskiego za płot Belwederu. Drugim istotnym<br />
argumentem odrzucenia tej lokalizacji to zwykła ciasnota na tych<br />
ulicach. Tam nie można byłoby organizować uroczystości. Władze<br />
zagroziły, że o ile nie wybudujemy tam pomnika to nie dadzą nam nowej<br />
lokalizacji. Obiecano nawet pieniądze. Mimo to pozostaliśmy nieugięci<br />
w swoim postanowieniu.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Przystąpiliśmy do<br />
zbierania funduszy</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">i ogłosiliśmy<br />
konkurs na projekt pomnika. Zgłoszonych zostało 13 prac kt&oacute;re<br />
zostały zaprezentowane szerokiej publiczności w Cytadeli. Komisja<br />
konkursowa nie wskazała zwycięzcy, wyr&oacute;żniła jedynie pracę<br />
profesora Łodziany. Po przeprowadzeniu rozm&oacute;w artysta zmienił<br />
rzeźbę dostosowując jej kształt do oczekiwań Komitetu. Do wykonania<br />
odlewu, po przeprowadzeniu konsultacji z fachowcami, wytypowana<br />
została Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni. Złożyliśmy stosowne<br />
zam&oacute;wienie. A przypomnę, że nie mieliśmy w tym momencie<br />
lokalizacji i pieniędzy.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Ale od czego są<br />
przyjaciele. Zupełnie przypadkowo spotkałem profesora Zdzisława<br />
Wesołowskiego z Florydy, prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej w tym<br />
stanie, kt&oacute;ry obiecał zainteresować Polonię ideą budowy<br />
pomnika Marszałka. Ku naszemu zaskoczeniu pieniądze szybko się<br />
znalazły. Ofiarował je nam emerytowany generał armii amerykańskiej<br />
pan Ackok. Było to dokładnie 15 tysięcy dolar&oacute;w, czyli tyle<br />
ile byliśmy winni Stoczni. Odlew został więc szybko wykonany a wojsko<br />
przewiozło go do Warszawy i ustawiło na dziedzińcu Cytadeli. A był to<br />
już rok 1994 czyli piąty rok naszej pracy. Dzięki biskupowi polowemu<br />
Wojska Polskiego architekt miasta pan Drzewiecki wyraził zgodę na<br />
postawienie pomnika na Placu J&oacute;zefa Piłsudskiego opodal Grobu<br />
Nieznanego Żołnierza. Był to już duży sukces. Niestety, pomnik m&oacute;gł<br />
mieć tylko siedemdziesięciopięcio centymetrowy cok&oacute;ł.<br />
Zbuntowaliśmy się. Przecież nie o to nam chodziło. Wtedy dopiero<br />
zrodziła się nowa zupełnie lokalizacja postawienia pomnika pomiędzy<br />
hotelem Bristol a Komendą Garnizonu. Uznaliśmy, że jest to dobre<br />
miejsce. Ku naszemu zaskoczeniu władze miasta nie dały i na to<br />
miejsce lokalizacji.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Dzięki pomocy<br />
generał&oacute;w Tadeusza Wileckiego i Juliusza Lewińskiego wojsko<br />
aktywnie włączyło się w przygotowanie miejsca na ustawienie pomnika.<br />
Bez rozgłosu wybudowany został cok&oacute;ł &#8211; bo wciąż nie było<br />
decyzji o lokalizacji, a żołnierze osadzili postument i uporządkowali<br />
teren.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b><span STYLE="font-style: normal">Pomnik<br />
stoi</span></b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Pomnik został<br />
odsłonięty 15 sierpnia 1995 roku w dniu Wojska Polskiego. Zaszczytu<br />
odsłonięcia dostąpiła c&oacute;rka Marszałka pani Jadwiga Jaraczewska<br />
- Piłsudska w towarzystwie Prezydenta Lecha Wałęsy.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><span STYLE="font-style: normal">Trudno<br />
nawet i dzisiaj zrozumieć dlaczego władze Warszawy z takim uporem<br />
sprzeciwiały się budowie pomnika Marszałka. Przecież ten Człowiek<br />
ocalił w 1920 roku stolicę. Tu żył i pracował dla Polski. Na koniec<br />
mogę tylko jedno powiedzieć: z ciężkim trudem rodził się ten pomnik,<br />
ale stoi.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/73/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>300 tysięcy w błoto</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/300-tysiecy-w-bloto</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/300-tysiecy-w-bloto#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/300-tysiecy-w-bloto/</guid>
		<description><![CDATA[Teresa Urbanowska 100 tys. na projekt budowy szkoły w Zagościńcu. Ponad 200 na projekt modernizacji oczyszczalni KRYM w Wołominie. Oba projekty poszły w odstawkę. Czy gminę stać było na marnowanie publicznych pieniędzy? W poprzednim numerze Życia Powiatu Wołomińskiego pisaliśmy o projekcie szkoły w Zagościńcu, kt&#243;ry kosztował 100 tys. zł. i poszedł w odstawkę. Postanowiliśmy sprawdzić, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><i>Teresa Urbanowska</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>100 tys. na projekt budowy szkoły w<br />
Zagościńcu. Ponad 200 na projekt modernizacji oczyszczalni KRYM w<br />
Wołominie. Oba projekty poszły w odstawkę. Czy gminę stać było na<br />
marnowanie publicznych pieniędzy?</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="300tys_html_71564ad5.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=LEFT WIDTH=267 HEIGHT=174 BORDER=0><br CLEAR=LEFT>
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W poprzednim numerze Życia Powiatu<br />
Wołomińskiego pisaliśmy o projekcie szkoły w Zagościńcu, kt&oacute;ry<br />
kosztował 100 tys. zł. i poszedł w odstawkę. Postanowiliśmy<br />
sprawdzić, czy to jedyny tego rodzaju dokument w Wołominie, kt&oacute;ry<br />
nigdy nie będzie zrealizowany. Okazało się, że nie.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Przestarzała</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W 2000 roku gmina Wołomin zawarła umowę<br />
na wykonanie projektu technicznego na budowę II ciągu<br />
technologicznego oczyszczalni ściek&oacute;w KRYM. Projekt w<br />
technologii &bdquo;Bioset&rdquo;, miał kosztować 400 tys. zł.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Można się dziwić, że wybrano w&oacute;wczas<br />
tą technologię, ponieważ już wtedy była ona mocno przestarzała i<br />
bardzo energochłonna &#8211; m&oacute;wi Krzysztof Antczak, wiceburmistrz<br />
odpowiedzialny za gminne inwestycje.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Zarząd poprzedniej kadencji głowił się<br />
jak wyjść z tej sytuacji. Wykonano w&oacute;wczas część dokumentacji<br />
za kt&oacute;rą gmina w 2000 roku zapłaciła 219.061zł. Nie ogłoszono<br />
jednak przetargu na jej zrealizowanie. Do wykonania pozostała część<br />
technologiczna projektu na kt&oacute;rą wykonawca miał zawartą z<br />
gminą umowę.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Temat leżał</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- W 2003 roku przyjrzeliśmy się całej<br />
dokumentacji i okazało się, że umowa jest ciągle w trakcie<br />
realizacji. Autor wykonał tylko część projektu wymaganą do otrzymania<br />
pozwolenia na budowę, nie wykonano jednak części dotyczącej<br />
technologii &#8211; m&oacute;wi Antczak.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Po dokładnej analizie dokumentacji<br />
Przedsiębiorstwo Wodociąg&oacute;w i Kanalizacji, 28 sierpnia 2003<br />
roku, przedstawiło gminie negatywną opinię w sprawie wspomnianej<br />
dokumentacji.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Ponieważ rezygnacja z dokumentacji<br />
wykonanej za kwotę ponad 200 tys. nie jest łatwa, wystąpiliśmy ponad<br />
to do niezależnego eksperta z zakresu ochrony środowiska, Lecha<br />
Dzienisa, profesora Politechniki Białostockiej, kt&oacute;ry<br />
stwierdził że gmina powinna zrezygnować z realizacji tego projektu.<br />
Zaznaczył, że zastosowane w nim rozwiązania technologiczne są nie<br />
nowoczesne i oczyszczalnia wykonana zgodnie z tą dokumentacją będzie<br />
droga w eksploatacji. Miałaby ponadto niewielkie szanse na<br />
dofinansowaniez pieniędzy Funduszu Sp&oacute;jności &#8211; m&oacute;wi<br />
Antczak.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Ugoda</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Zaczęto szukać rozwiązania. Pod koniec<br />
2003 roku problem zaprezentowano gminnej komisji gospodarki.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Kilkanaście dni temu podpisaliśmy<br />
porozumienie</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">z wykonawcą projektu. Projektant<br />
przyznaje, że faktycznie użyta w projekcie technologia jest<br />
przestarzała &#8211; m&oacute;wi Antczak. &#8211; Podpisanie tej umowy zamyka<br />
temat &#8211; dodaje.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Należy się cieszyć, że tym sposobem<br />
gmina uchroniła się od wydania kolejnych 200 tysięcy złotych ( umowa<br />
opiewała na 400 tysięcy zł. zapłacono połowę) i wybudowania drogiej i<br />
przestarzałej technologicznie oczyszczalni. Na koniec należy zadać<br />
sobie pytanie: &#8211; Czy stać nas na takie marnotrawstwo? Kto jest<br />
odpowiedzialny za taki stan rzeczy?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/300-tysiecy-w-bloto/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A właśnie, że bohater</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/a-wlasnie-ze-bohater</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/a-wlasnie-ze-bohater#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/a-wlasnie-ze-bohater/</guid>
		<description><![CDATA[Opracował Kazimierz Andrzej Zych W Polsce wciąż trwa dyskusja: czy generał Ryszard Kukliński to bohater czy zdrajca. Podział ocen jest tu zresztą czytelny. Dla zwolennik&#243;w generała Wojciecha Jaruzelskiego i jego wojny z narodem pułkownik Kukliński jest szpiegiem i zdrajcą. Dla mnie i wielu innych to bohater W szpitalu wojskowym w Waszyngtonie 11 lutego 2004 roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm; font-weight: medium"><img SRC="kuklinski_html_m54431fa6.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=RIGHT WIDTH=225 HEIGHT=443 BORDER=0><i>Opracował<br />
Kazimierz Andrzej Zych</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>W Polsce wciąż trwa dyskusja: czy<br />
generał Ryszard Kukliński to bohater czy zdrajca. Podział ocen jest<br />
tu zresztą czytelny. Dla zwolennik&oacute;w generała Wojciecha<br />
Jaruzelskiego i jego wojny z narodem pułkownik Kukliński jest<br />
szpiegiem i zdrajcą. Dla mnie i wielu innych to bohater</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W szpitalu wojskowym w Waszyngtonie 11<br />
lutego 2004 roku zmarł pułkownik Wojska Polskiego, a także armii<br />
amerykańskiej, Ryszard Kukliński. Człowiek wielki, kt&oacute;ry<br />
ujawniając Amerykanom najbardziej strzeżone tajemnice sowieckiej<br />
armii uchronił Europę od planowanej III wojny światowej. Gdyby<br />
pierwszy prezydent III RP Lech Wałęsa w porę zdobył się na pełną<br />
rehabilitację prawego Polaka, być może pułkownik Ryszard Kukliński<br />
ostatnie dni życia spędziłby</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">w Ojczyźnie.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Po inwazji</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Pułkownik Ryszard Kukliński z wywiadem<br />
amerykańskim wsp&oacute;łpracował od początku lat siedemdziesiątych.<br />
Motywacją nawiązania wsp&oacute;łpracy z CIA była inwazja Ludowego<br />
Wojska Polskiego na Czechosłowację w imię imperialistycznych<br />
interes&oacute;w Kremla. Użycie regularnych jednostek bojowych Wojska<br />
Polskiego w 1970 roku do masakrowania bezbronnego społeczeństwa,<br />
strzelanie z czołg&oacute;w i broni maszynowej do niewinnych ludzi na<br />
Wybrzeżu, determinuje Ryszarda Kuklińskiego do podjęcia wsp&oacute;łpracy<br />
z Centralną Agencją Wywiadowczą Stan&oacute;w Zjednoczonych.Przez<br />
ponad 11 lat bezprecedensowej wsp&oacute;łpracy pułkownika Ryszarda<br />
Kuklińskiego z wywiadem USA w centrali CIA istniało przekonanie, iż w<br />
Polsce działa znakomicie zorganizowana siatka wywiadu amerykańskiego<br />
licząca około 20 os&oacute;b.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">O fakcie, że jest to tylko jeden<br />
Pułkownik wiedzieli jedynie najważniejsi ludzie Ameryki, w tym<br />
prezydent. Osobiście pułkownik Kukliński wsp&oacute;łpracował m.in. z<br />
profesorem Zbigniewem Brzezińskim, Henry Kissingerem, dyrektorem CIA<br />
Williamem Caseyem i ambasadorem USA w Warszawie Richardem Daviesem.<br />
To dzięki niemu Ameryka wygrała zimną wojnę a świat uratował pok&oacute;j<br />
- powiedział o nim profesor Richard Pipes.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Trzeba wielu lat</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W Polsce wciąż trwa dyskusja: bohater<br />
czy zdrajca. Podział ocen jest tu zresztą czytelny. Dla zwolennik&oacute;w<br />
generała Wojciecha Jaruzelskiego i jego wojny z narodem pułkownik<br />
Kukliński jest szpiegiem i zdrajcą. Pomimo znanych historycznych już<br />
fakt&oacute;w &bdquo;wielka rodzina kraj&oacute;w socjalistycznych&rdquo;<br />
wciąż budzi u wielu miłe wspomnienia i tęsknotę. Trzeba jeszcze wielu<br />
lat, by odium komunizmu odeszło, bezpowrotnie wyparowało. Moim<br />
zdaniem, to od zrozumienia i akceptacji postępowania pułkownika<br />
Kuklińskiego przez całe &#8211; lub prawie całe &#8211; społeczeństwo zależeć<br />
będzie jak szybko uwolnimy się od tego poddańczego rozumowania. A<br />
jest to przecież przerażająca filozofia.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Zdumiony jestem</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">&#8230;że dla wielu miliony ofiar, zesłania<br />
na Syberię, egzekucje niewinnych ludzi to fakty, kt&oacute;re można<br />
usprawiedliwić bądź o nich zapomnieć. Walka z tym nieludzkim system,<br />
nie tylko dla mnie, wydawała się być patriotyczną powinnością. Tylko<br />
nieliczni decydowali się czynnie wystąpić, a dzisiaj o tych<br />
bohaterskich osobach, w pewnych środowiskach, wstydliwie się milczy.<br />
Co zresztą zrozumiałe, bo burzą mit powszechnej akceptacji komunizmu.<br />
Trudno bowiem bez tej legendy usprawiedliwić Stalina, Bieruta,<br />
Kiszczaka czy Jaruzelskiego. Pułkownik Ryszard Kukliński nie mieści<br />
się w tym sielankowym obrazie, podjął się dzieła pokonania imperium<br />
sowieckiego. To ostatni polski żołnierz &#8211; tułacz, Konrad Wallenrod XX<br />
wieku, pierwszy oficer Wojska Polskiego</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">w NATO. Historia przyznała mu rację.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/a-wlasnie-ze-bohater/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Azteckie miasto</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/azteckie-miasto</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/azteckie-miasto#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/azteckie-miasto/</guid>
		<description><![CDATA[Wiesław Kazana Gdy zapoznawałem się ze Strategią zr&#243;wnoważonego rozwoju Gminy Wołomin, przypomniał mi się przeczytany kiedyś opis miast Aztek&#243;w &#8211; ludu tworzącego niegdyś wielką cywilizację na terenie Ameryki Południowej. Autor zwr&#243;cił w nim uwagę, że wspaniałe miasta budowane były jakby same dla siebie. Fakt, że mieli zamieszkiwać je ludzie, był prawie całkowicie zignorowany. Nigdzie żadnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>Wiesław Kazana</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="miasto_html_5476ef6f.png" NAME="Grafika1" ALIGN=LEFT WIDTH=81 HEIGHT=105 BORDER=0>
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Gdy zapoznawałem się ze Strategią<br />
zr&oacute;wnoważonego rozwoju Gminy Wołomin, przypomniał mi się<br />
przeczytany kiedyś opis miast Aztek&oacute;w &ndash; ludu tworzącego<br />
niegdyś wielką cywilizację na terenie Ameryki Południowej.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Autor zwr&oacute;cił w nim uwagę, że<br />
wspaniałe miasta budowane były jakby same dla siebie. Fakt, że mieli<br />
zamieszkiwać je ludzie, był prawie całkowicie zignorowany. Nigdzie<br />
żadnej ławeczki, by m&oacute;gł odpocząć ktoś znużony, żadnego daszku<br />
czy osłony przed słonecznym skwarem, geometrycznie wytyczone ulice<br />
nie dawały nawet namiastki przytulności, spokoju i odprężenia.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Przyglądając się naszym miastom z<br />
niepokojem zauważam pewne analogie. Nie tak dawno zmodernizowana<br />
ulica Legion&oacute;w w Wołominie cieszy oko ładnymi chodnikami, ale<br />
przy pr&oacute;bie parkowania na nich (a jest przy niej wiele<br />
sklep&oacute;w, bank itd.) uśmiech znika z naszych twarzy. Bardzo<br />
wysokie krawężniki z ostrymi krawędziami to tnący opony samochod&oacute;w<br />
dow&oacute;d, że projektując je i wykonując nikt nie myślał o<br />
ludziach.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">To bardzo mocny pow&oacute;d, aby jak<br />
najszerzej włączyć się w prace nad r&oacute;żnymi projektami, planami<br />
itp. Nawet drobne, czy na poz&oacute;r mało istotne uwagi mieszkańc&oacute;w<br />
będą skutkowały zachowaniem tego, co najważniejsze : ich autorzy nie<br />
zapomną, że miasto jest dla ludzi, a nie na odwr&oacute;t.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Oby przez nasze zaniechania, wieczne<br />
stanie z boku nie okazało się kiedyś, że rzeczywiście mieszkamy w<br />
azteckim mieście.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/azteckie-miasto/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bohaterom Bitwy Warszawskiej</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/bohaterom-bitwy-warszawskiej</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/bohaterom-bitwy-warszawskiej#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/bohaterom-bitwy-warszawskiej/</guid>
		<description><![CDATA[Jest dobry czas na tę myśl i ten wysiłek. Kamień jest symbolem całości i jedności Ojczyzny - powiedział ksiądz J&#243;zef Maj w katedrze wawelskiej podczas uroczystości przekazania kamienia węgielnego pod budowę pomnika bitwy nazywanej &#8222;Cudem nad Wisłą&#8221; Ofiarowany przez proboszcza katedry, księdza infułata Janusza Bielańskiego fragment skały pochodzi z najstarszej części fundament&#243;w wawelskich, datowanych na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Jest dobry czas na tę myśl i ten<br />
wysiłek. Kamień jest symbolem całości i jedności Ojczyzny -<br />
powiedział ksiądz J&oacute;zef Maj w katedrze wawelskiej podczas<br />
uroczystości przekazania kamienia węgielnego pod budowę pomnika bitwy<br />
nazywanej &bdquo;Cudem nad Wisłą&rdquo;</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Ofiarowany przez proboszcza katedry,<br />
księdza infułata Janusza Bielańskiego fragment skały pochodzi z<br />
najstarszej części fundament&oacute;w wawelskich, datowanych na  XII<br />
wiek.  Metropolita krakowski ksiądz kardynał Franciszek Macharski,<br />
poparł inicjatywę, by kamień węgielny pomnika bohater&oacute;w tej<br />
jednej z najważniejszych dla los&oacute;w świata bitwy pochodził z<br />
krypt wawelskich, miejsca wiecznego spoczynku polskich kr&oacute;l&oacute;w<br />
i naczelnego wodza naszych wojsk w 1920 r.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Marzenie wodza</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Przypomnieć należy, że wielkim,<br />
niezrealizowanym marzeniem J&oacute;zefa Piłsudskiego było<br />
wzniesienie łuku triumfalnego, jako symbolu  upamiętniającego bitwę i<br />
jej bohater&oacute;w, kt&oacute;rzy oddali życie za wolność całej<br />
Europy.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Z ideą spełnienia ostatniej woli<br />
marszałka wystąpiło Stowarzyszenie Weteran&oacute;w Wojny<br />
Polsko-Bolszewickiej 1920r. i ich Rodzin. Już w marcu ubiegłego roku,<br />
podczas wizyty w Watykanie, przedstawiciel Stowarzyszenia Zbigniew<br />
Biernacki zapoznał z tym pomysłem Ojca Świętego oraz uczestniczących<br />
w spotkaniu ostatniego prezydenta RP na wychodźctwie Ryszarda<br />
Kaczorowskiego i prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Wszyscy<br />
gorąco poparli tę koncepcję. Godność członk&oacute;w Komitetu<br />
Honorowego budowy pomnika przyjęli też, między innymi, biskup polowy<br />
Wojska Polskiego Leszek Sławoj Gł&oacute;dź, wieloletni duszpasterz<br />
kombatant&oacute;w biskup Zbigniew Kraszewski, profesorowie Andrzej<br />
Stelmachowski i Wiktor Zin.  Obok Stowarzyszenia Weteran&oacute;w<br />
Wojny Polsko-Bolszewickiej w realizację tej inicjatywy włączyło się<br />
Stowarzyszenie Weteran&oacute;w Armii Polskiej w USA z jego prezesem<br />
Hieronimem Wyszyńskim oraz Stowarzyszenie Przyjaci&oacute;ł Ossowa.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Msza wotywna, inicjująca praktyczną<br />
realizację testamentu marszałka Piłsudskiego, odbyła się 17 stycznia<br />
2004 r. w ulubionej przez Papieża Kaplicy Najświętszego Sakramentu<br />
wawelskiej katedry, w asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego<br />
oraz poczt&oacute;w sztandarowych Armii Krajowej, WiN i<br />
Stowarzyszenia Weteran&oacute;w Wojny Polsko-Bolszewickiej. Kamień, w<br />
oprawie zaprojektowanej przez profesora Wiktora Zina, zawieziony<br />
będzie do Watykanu, a po pobłogosławieniu przez Ojca Świętego,<br />
zostanie wmurowany w fundamenty pomnika.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Z trzech rozważanych lokalizacji<br />
najwłaściwszą wydają się tereny przy kościele św. Katarzyny na<br />
Służewie, najstarszej warszawskiej parafii. Właśnie tam, przez siedem<br />
sierpniowych dni i nocy,  przed obrazem Matki Bożej trwały nieustanne<br />
modły w intencji walczących. Ksiądz prałat J&oacute;zef Maj,<br />
proboszcz tej parafii, znany jest z szacunku dla historii i z działań<br />
kultywujących patriotyczne tradycje. Z jego inicjatywy powstał tu już<br />
niezwykle wymowny w swej treści pomnik ofiar stalinizmu, skrytob&oacute;jczo<br />
mordowanych i bezimiennie pogrzebanych na służewieckim cmentarzu. Z<br />
tarasu wieńczącego łuk zlokalizowany na warszawskiej skarpie,<br />
rozciągałby się widok na Świątynię Opatrzności Bożej, kr&oacute;lewski<br />
pałac w Wilanowie i Wisłę, za kt&oacute;rą rozegrał się zwycięski<br />
b&oacute;j. Inicjatorzy budowy pomnika zdają sobie sprawę z<br />
wszystkich trudności związanych z realizacją tego przedsięwzięcia.<br />
Liczą na pomoc i zaangażowanie wszystkich ludzi dobrej woli, kt&oacute;rym<br />
bliskie są idee niepodległości. Powinny być one szczeg&oacute;lnie<br />
bliskie nam, mieszkańcom powiatu wołomińskiego, na kt&oacute;rego<br />
terenach europejska demokracja została obroniona. Właśnie teraz, w<br />
dobie jednoczenia  się Europy, wszystkie europejskie rządy powinny<br />
przypomnieć swym obywatelom, jak wiele zawdzięczają żołnierzom i<br />
ochotnikom, poległym na przedpolach Warszawy w 1920 r. za ich<br />
wolność.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/bohaterom-bitwy-warszawskiej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobry początek</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/dobry-poczatek</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/dobry-poczatek#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/dobry-poczatek/</guid>
		<description><![CDATA[Adam Łossan burmistrz Zielonki Jesienią 2003 roku sp&#243;łka kolejowa PKP Mazowieckie Przewozy Regionalne S.A. podjęła, na m&#243;j wniosek, rozmowy z lokalnymi samorządami z Kobyłki, Wołomina, Ząbek i Zielonki na temat dodatkowych pociąg&#243;w, łączących w godzinach szczytu miejscowości linii wołomińskiej ze stacją Warszawa Zachodnia via stacja Zielonka Bankowa, do kt&#243;rej mieszkańcy nowych blok&#243;w w Ząbkach mają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>Adam Łossan</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>burmistrz Zielonki</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="poczatek_html_3331b920.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=LEFT WIDTH=103 HEIGHT=129 BORDER=0><br CLEAR=LEFT>
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Jesienią 2003 roku sp&oacute;łka<br />
kolejowa PKP Mazowieckie Przewozy Regionalne S.A. podjęła, na m&oacute;j<br />
wniosek, rozmowy</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">z lokalnymi samorządami z Kobyłki,<br />
Wołomina, Ząbek i Zielonki na temat dodatkowych pociąg&oacute;w,<br />
łączących w godzinach szczytu miejscowości linii wołomińskiej ze<br />
stacją Warszawa Zachodnia via stacja Zielonka Bankowa, do kt&oacute;rej<br />
mieszkańcy nowych blok&oacute;w w Ząbkach mają tylko około dw&oacute;ch<br />
kilometr&oacute;w.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Zamysł był taki: PKP uruchamia od<br />
Nowego Roku nowe połączenia obsługiwane przez pojedyncze wagony o<br />
podwyższonym standardzie tj. odmalowane, czyste i z ochroną &#8211; zgodnie<br />
z potrzebami zgłoszonymi przez lokalne samorządy, kt&oacute;re<br />
solidarnie finansowo wsp&oacute;łuczestniczą w tym przedsięwzięciu.<br />
Zachęca to potencjalnych pasażer&oacute;w, dojeżdżających do Warszawy<br />
swoimi samochodami lub autobusami linii prywatnych, do przesiadki na<br />
pociąg, zaś zwiększenie liczby pasażer&oacute;w podnosi rentowność<br />
kolei, co w konsekwencji likwiduje po jakimś czasie potrzebę<br />
dofinansowywania PKP przez samorządy. Dodatkowym zyskiem dla<br />
mieszkańc&oacute;w wyżej wymienionych gmin miało być zaliczenie do</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">I strefy biletowej miejscowości na<br />
całej linii wołomińskiej lub ewentualnie tzw. warszawski bilet<br />
liniowy.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Niestety z rozm&oacute;w szybko<br />
wycofali się, podając r&oacute;żne &#8211; najczęściej finansowe &#8211; powody,<br />
burmistrzowie Wołomina, Kobyłki i Ząbek. Zielonka kontynuowała więc<br />
rozmowy sama.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W efekcie końcowym PKP Mazowieckie<br />
Przewozy Regionalne S.A. uruchomiły od dnia 5 stycznia 2004 roku<br />
tylko 8 dodatkowych kurs&oacute;w: 3 poranne z Wołomina do Warszawy<br />
Zachodniej i 5 popołudniowych z Warszawy Zachodniej do Wołomina.<br />
Większej ilości połączeń Zielonka nie mogła udźwignąć finansowo &ndash;<br />
w budżecie na 2004 rok przeznaczono aż 150.000 złotych na ich<br />
dofinansowanie w pierwszym p&oacute;łroczu. Zwiększając nieco te<br />
środki można by wym&oacute;c od PKP od razu wyższy standard<br />
podr&oacute;żowania. Wielka szkoda, że władzom samorządowym<br />
sąsiednich miast nie starczyło chęci i wyobraźni do wsp&oacute;lnego<br />
działania. Wtedy koszty poniosły by r&oacute;wnomiernie cztery gminy,<br />
a nie w całości &ndash; jedna. Jest rzeczą niesłychaną, aby jedna<br />
gmina opłacała usługi, z kt&oacute;rych korzystają powszechnie<br />
mieszkańcy gmin sąsiednich. Nazywając rzecz po imieniu &#8211; jest to<br />
wysoce nie w porządku. Jednak z przyczyn technicznych dodatkowe<br />
pociągi muszą rozpoczynać jazdę w Wołominie a nie</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">w Zielonce i z tego powodu pasażerowie<br />
z Wołomina, Kobyłki i Ossowa mogą niejako &bdquo;na gapę&rdquo;<br />
wykorzystywać inicjatywę władz Zielonki.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">A p&oacute;ki co I strefa biletowa na<br />
PKP, opr&oacute;cz Ząbek, obejmie prawdopodobnie wyłącznie&nbsp;<br />
mieszkańc&oacute;w Zielonki. Rozważane też jest włączenie Zielonki w<br />
nieodległej przyszłości do strefy biletu liniowego na komunikację<br />
miejską w Warszawie. Mieszkańcy dalszych miejscowości, chcąc to<br />
r&oacute;wnież uzyskać, będą musieli wywrzeć skuteczny nacisk na<br />
swoje władze samorządowe, aby zechciały przyłączyć się do<br />
zielonkowskiej inicjatywy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/dobry-poczatek/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobrym warto być</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/dobrym-warto-byc</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/dobrym-warto-byc#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/dobrym-warto-byc/</guid>
		<description><![CDATA[Ewelina Jasińska i Ernest Ludwiniak z LO im. Wacława Nałkowskiego w Wołominie, za dobre wyniki w nauce otrzymali od Wołomińskiego Klubu Biznesu nowe komputery W piątek 20 lutego w obecności Jerzego Mikulskiego &#8211; burmistrza Wołomina, Małgorzaty Chacińskiej &#8211; dyrektor Zespołu Szk&#243;ł Nr 1 w Wołominie, klas I h i I d oraz nauczycieli &#8211; wychowawc&#243;w, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Ewelina Jasińska i Ernest Ludwiniak<br />
z LO im. Wacława Nałkowskiego w Wołominie, za dobre wyniki w nauce<br />
otrzymali od Wołomińskiego Klubu Biznesu nowe komputery</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="dobrym_html_m55c34e95.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=RIGHT WIDTH=212 HEIGHT=153 BORDER=0>
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W piątek 20 lutego w obecności Jerzego<br />
Mikulskiego &#8211; burmistrza Wołomina, Małgorzaty Chacińskiej &#8211; dyrektor<br />
Zespołu Szk&oacute;ł Nr 1 w Wołominie, klas I h i I d oraz<br />
nauczycieli &#8211; wychowawc&oacute;w, Ewelina Jasińska i Ernest Ludwiniak<br />
zostali obdarowani komputerami.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Są ludzie w Wołominie, kt&oacute;rzy<br />
chcą coś dobrego zrobić dla naszej szkoły, kt&oacute;rzy widzą, że<br />
uczycie się dobrze, że macie wspaniałe wyniki, że staracie się z<br />
całych sił. Dziś panowie Szczepan Kwiatek &#8211; prezes Wołomińskiego<br />
Klubu Biznesu, Bogdan Domagała &#8211; prezes firmy DJ CHEM wraz z Panem<br />
Burmistrzem, chcieli by w spos&oacute;b szczeg&oacute;lny uhonorować<br />
niekt&oacute;rych z was &#8211; m&oacute;wiła dyrektor Małgorzata Chacińska<br />
do zgromadzonej młodzieży.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Chętnie pomagają </b>
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Szczepan Kwiatek podkreślił, że w<br />
szkole tej czuje się w spos&oacute;b szczeg&oacute;lny.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Niekt&oacute;rzy z nas chodzili do<br />
tej szkoły, ale cieszy nas przede wszystkim to, że jesteśmy wśr&oacute;d<br />
młodzieży. Młodzieży, kt&oacute;rej dążeniem jest zdobywanie coraz<br />
szerszej wiedzy &#8211; m&oacute;wił do zebranych.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Inwestycja w przyszłość</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Bogdan Domagała przekonywał, że nauka,<br />
to nie tylko obowiązek, to r&oacute;wnież inwestycja w przyszłość.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- Inwestycja w siebie samego, kt&oacute;ra<br />
zaowocuje p&oacute;źniej, w starszym wieku. Dziś, ci kt&oacute;rzy<br />
chcieli się uczyć i zdobywali osiągnięcia kierują państwem,<br />
zakładami, tworzą nowe miejsca pracy &#8211; powiedział.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Ewelina i Ernest nie kryli zadowolenia.<br />
- Jeszcze do mnie nie dotarło, że mam wreszcie własny komputer -<br />
zapewniła nas Ewelina.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Ernest uważa, że teraz będzie musiał<br />
starać się jeszcze bardziej. &#8211; Rodzice uświadomili mi, że zostałem<br />
obdarzony wielkim zaufaniem, kt&oacute;rego nie powinienem zawieść.<br />
To dla mnie kolejne wyzwanie &#8211; stwierdził w rozmowie z nami.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">- To, iż te dwie osoby zostały dziś w<br />
taki spos&oacute;b wyr&oacute;żnione, jest dowodem na to, że warto<br />
się uczyć, warto pracować &#8211; podsumował spotkanie w wołomińskim liceum<br />
burmistrz Jerzy Mikulski.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>Teresa Urbanowska</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/dobrym-warto-byc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziewczyny z gangu</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/dziewczyny-z-gangu</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/dziewczyny-z-gangu#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/dziewczyny-z-gangu/</guid>
		<description><![CDATA[Dziewczyny kilka lat temu, sporadycznie lub w og&#243;le, nie wchodziły w konflikt z prawem. Teraz sieją postrach na ulicach polskich miast i miasteczek, gdyż są bardziej bezwzględne i agresywne od chłopak&#243;ws W większości polskich miast mamy do czynienia z nowym niebezpiecznym zjawiskiem. Stwarzają je kilkunastoletnie dziewczyny, kt&#243;re tworzą gangi i organizują się w nowe, dotąd [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><img SRC="dziewczyny_html_m43b46a09.jpg" NAME="Grafika1" ALIGN=RIGHT WIDTH=200 HEIGHT=168 BORDER=0><b>Dziewczyny<br />
kilka lat temu, sporadycznie lub w og&oacute;le, nie wchodziły w<br />
konflikt z prawem. Teraz sieją postrach na ulicach polskich miast i<br />
miasteczek, gdyż są bardziej bezwzględne i agresywne od chłopak&oacute;ws</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W większości polskich miast mamy do<br />
czynienia z nowym niebezpiecznym zjawiskiem. Stwarzają je<br />
kilkunastoletnie dziewczyny, kt&oacute;re tworzą gangi i organizują<br />
się w nowe, dotąd niespotykane, grupy przestępcze.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Dziewczyny te kilka lat temu,<br />
sporadycznie lub w og&oacute;le, nie wchodziły w konflikt z prawem.<br />
Teraz sieją postrach na ulicach polskich miast i miasteczek, gdyż są<br />
bardziej bezwzględne i agresywne od mężczyzn.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>Nowe zjawisko</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W Polsce problem grup przestępczych<br />
tworzonych przez nastolatki to nowe zjawisko. W Europie Zachodniej i<br />
Stanach Zjednoczonych proceder ten odnotowuje się od kilkudziesięciu<br />
lat. Dawniej, gdy m&oacute;wiliśmy &bdquo;gang&rdquo;, mieliśmy na<br />
myśli kilku-, kilkunastu mężczyzn, kt&oacute;rzy trudnili się<br />
kradzieżami i rozbojami. Dziś nastąpiło rozszerzenie znaczenia tego<br />
słowa, gdyż obejmuje r&oacute;wnież wsp&oacute;łczesne &bdquo;amazonki&rdquo;.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Gangi męskie mają poważną konkurencję<br />
ze strony swoich r&oacute;wieśniczek. Dziewczyny są często bardziej<br />
agresywne i bezwzględne. Chcą w ten spos&oacute;b zrekompensować to,<br />
że są słabsze fizycznie od mężczyzn.W pojedynkę są raczej bezbronne i<br />
niegroźne.W grupie natomiast stanowią poważne niebezpieczeństwo dla<br />
dzieci i os&oacute;b starszych.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><b>A co w powiecie?</b></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Czy istnieje obawa, że w naszym<br />
powiecie pojawią się gangi dziewczęce? A może już są? O wypowiedź<br />
poprosiliśmy rzecznika prasowego KPP w Wołominie st. sierż.<br />
Temistoklesa Brodowskiego:- Zesp&oacute;ł ds. Nieletnich i Patologii<br />
KPP w Wołominie odnotował wystąpienie dw&oacute;ch grup, kt&oacute;re<br />
dokonały przestępstw przeciwko wolności i nietykalności cielesnej.<br />
Grupy te zostały rozbite. Ilość popełnianych przestępstw przez<br />
dziewczyny maleje i sądzę, że nie ma realnej szansy na wystąpienie<br />
tego zjawiska w powiecie.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Generalnie fakt popełniania przestępstw<br />
przez dziewczęta spowodowany jest konfliktami koleżeńskimi,<br />
zazdrością, odbijaniem sobie &bdquo;sympatii&rdquo; lub chęcią<br />
zdobycia wartości materialnych. Poza tym chcą w ten spos&oacute;b<br />
zwr&oacute;cić na siebie uwagę innych.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W przypadku zwiększenia się liczby<br />
przestępstw popełnionych przez dziewczyny policja będzie umiała<br />
skutecznie poradzić sobie z tym problemem.
</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>Radosław Wasilewski</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/dziewczyny-z-gangu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I co dalej?</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/i-co-dalej</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/i-co-dalej#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2004 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0002, 15 luty 2004]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/i-co-dalej/</guid>
		<description><![CDATA[Jerzy Franciszek Kielak Wsi wołomińskiej potrzebna jest wizja jej przyszłego rozwoju. Kto jednak ma to zrobić? Władza czy sami zainteresowani? No właśnie?! Trzeba by skorzystać ze swoich praw, ale też wziąć na siebie odpowiedzialność. Czy jednak wystarczy odwagi? Wiadomo, że przez szereg lat w naszym kraju przyzwyczajano ludzi aby nie byli zbyt aktywni. I choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p STYLE="margin-bottom: 0cm"><i>Jerzy Franciszek Kielak</i></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Wsi wołomińskiej potrzebna jest wizja<br />
jej przyszłego rozwoju. Kto jednak ma to zrobić?  Władza czy sami<br />
zainteresowani? No właśnie?!</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Trzeba by skorzystać ze swoich praw,<br />
ale też wziąć na siebie odpowiedzialność. Czy jednak wystarczy<br />
odwagi?</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Wiadomo, że przez szereg lat w naszym<br />
kraju przyzwyczajano ludzi aby nie byli zbyt aktywni. I choć dziś<br />
jest inaczej, ślad po minionych latach pozostał w naszej psychice.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">W moim odczuciu przyszedł jednak czas<br />
aby wreszcie zmierzyć się z problemem i poszukać odpowiedzi na<br />
pytanie: &#8211; jaka będzie ta nasza wieś?</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Popatrzmy na to co jest: jest ziemia,<br />
są wsie, są ludzie i jest wielkie oczekiwanie. Oczekiwanie na to, że<br />
może wreszcie będzie lepiej. Jest wiele pytań i ludzkich dramat&oacute;w.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">A jeszcze nie tak dawno było inaczej.<br />
Ziemia była uprawiana bo wszystko było komuś potrzebne. Pytanie jakie<br />
mi się nasuwa, to nie to czy jest potrzebne lecz: &#8211; czy może być już<br />
niepotrzebne?</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Możliwości są i jest ich wiele. Na<br />
pewno nie jest to tradycyjna uprawa roli do jakiej nasze<br />
społeczeństwo przywykło. Trzeba tych możliwości szukać i sprawdzać<br />
czy są możliwe do wprowadzenia w naszych gospodarstwach. Jeśli nie<br />
podejmiemy takich pr&oacute;b, nigdy niczego nie zmienimy. Pozostanie<br />
tylko usprawiedliwianie się i narzekanie na wszystko i na wszystkich.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0cm">Można spr&oacute;bować coś zrobić.<br />
można też zamknąć bramę, spuścić psy i powiedzieć: &#8211; jestem u siebie.<br />
Można&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/i-co-dalej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

