Nr 0008, 28 lipiec 2004

A jutro wygramy

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Zatrzymanie
Armii Czerwonej w sierpniu 1920 roku na polach Radzymina współcześni
nazwali Cudem nad Wisłą. W dniu 14 sierpnia klęska wydawała się
nieuchronna. Oto jak wspominał ten dzień premier Wincenty Witos.

„Nie tracąc ani chwili, wybrałem
się (z Leopoldem Skulskim ministrem spraw wewnętrznych – dop.red.) w
ten sam dzień po południu na front w okolice Radzymina. (…)
napotkaliśmy luźne i dość liczne oddziały wojskowe, uciekające co
siły w kierunku Warszawy. Pędziły one na oślep przez pola, łąki,
rowy, gubiąc i rzucając po drodze mundury i broń.

Gen. Haller, jadący autem w stronę
Warszawy, starał się ich zatrzymać gorącym przemówieniem.
Niewiele to jednak pomogło. Pędzili przed siebie dalej, dopóki
silny oddział innych żołnierzy nie stanął im na drodze i nie
zatrzymał przemocą. Gen. Haller tak był przejęty, że jadąc koło nas
nie zobaczył nas wcale, mimo dawanych mu znaków. Skulski
spojrzał na mnie z bolesnym uśmiechem.

Czuliśmy obydwaj jakąś straszną zmorę,
wiszącą w powietrzu i odbierającą ludziom rozsądek i poczucie
rzeczywistości.

Niebezpieczeństwo stanęło nam przed
oczyma w całej swojej grozie, gdyśmy musieli patrzeć na coraz to nowe
zastępy żołnierzy, ubranych i uzbrojonych, ale przerażonych,
niemogących wymówić nawet jednego słowa, a widzących tylko w
ucieczce ratunek. Zapytani, dokąd uciekają, nic nie odpowiedzieli,
oglądają się trwożliwie poza siebie.

(…) z południowego zachodu wysypało
się wojsko bolszewickie z lasu gęstymi masami. Artyleria polska
przywitała je gwałtownym ogniem. Piechota, do której należały
i owe dopiero co uciekające pułki, przeszła do ataku. Myśmy się
ukryli za grubą ścianą murowanego domu, ażeby bezpiecznie przeczekać
potyczkę. Nie trwała ona długo, bolszewicy bowiem zaatakowani z boku
przez polskie oddziały idące od północy, cofnęli się szybko,
podobno z dużymi stratami. Radzymin tego dnia dostał się w ręce
wojska polskiego.

Kilkoma bateriami dział polskich w
miejscowości zwanej Pustelnikiem dowodził w tej potyczce porucznik,
Białorusin z pochodzenia. Odegrały one wielką rolę. Sam zaś ten
oficer lekko ranny w głowę i w nogę, broczący krwią, nie schodził z
posterunku przez całe dwie doby. Kiedyśmy do niego przyszli, był
blady i chwiał się na nogach, a mimo tego pełnił służbę z fanatyczną
zaciętością. Rozmawiając ze mną ocierał rękawem krew z małej rany,
jaką miał na prawej stronie głowy. O sobie nie chciał mówić i
widziałem, że niechętnie odpowiadał na pytania mu zadane, natomiast z
wdzięcznością przyjął papierosy, których mu ze dwa tuziny
ofiarował Skulski. (…) Co się z nim stało, nie wiem, bo do mnie
wcale nie przybył, a jego nazwiska nie zanotowałem.

(…) Do Warszawy powracaliśmy w
ciężkim nastroju już późnym wieczorem nie wiedząc, jak jest
gdzie indziej i co jutro przyniesie. Oczekujący na mnie gen.
Rozwadowski miał natomiast twarz rozpromienioną, dowodząc mi dość
długo, że najgroźniejsze niebezpieczeństwo minęło, jeżeli ono w ogóle
istniało, a pełne zwycięstwo nad bolszewikami jest co godzina
bliższe.” Tego wieczoru Radzymin jeszcze raz dostał się w ręce
bolszewików. Dzień następny przyniósł już zwycięstwo.

opr.EMU

Belka czy filar

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Janusz
Piechociński – poseł PSL

Belka powołany! Borowski wbrew
scenariuszowi – kiepski wynik SDPL do europarlamentu zniechęcił do
przedterminowych wyborów 8 sierpnia, zmuszony został przez
Prezydenta i wyborców; sukces Kwaśniewskiego – pozorny.

Powstał rząd, na którym bardzo
zależało Prezydentowi. Ten rząd miał jednak 230 głosów tylko w
jednym (!) głosowaniu. Już głosowanie nad informacją rządu o sytuacji
kolei regionalnych obnażyło słabość polityczną gabinetu Belki i
potwierdziło, że tak naprawdę jest to rząd mniejszościowy trwania do
lepszych czasów. Powstał bezpartyjny rząd, składający się z
byłych ministrów rządu Millera a przeciwko temu rządowi
najostrzejszą opozycją są byli koledzy, którzy przeszli do
„borówek”. A miało być tak ładnie! A jak jest?

SDPL walczy na śmierć i życie z SLD i
popiera rząd Belki a SLD ogromadza swój twardy elektorat
aborcją, zniesieniem religii w szkołach i preferowaniem mniejszości
seksualnych. I też popiera rząd Belki! Wniosek?

Ano znowu namieszali wyborcy! Nie dość
że pokazali, że nie bardzo ich obchodzi nasza narodowa reprezentacja
w Parlamencie Europejskim, to jeszcze spowodowali, że prawie wszyscy
czują się zwycięzcami tych wyborów. Platforma Obywatelska bo
przecież zdobyła najwięcej, Liga Polskich Rodzin już zapowiedziała
marsz po władzę, SLD, że było lepiej niż można się było spodziewać,
no
i jeszcze do tego statystycznie dzięki wynikowi Bronisława
Geremka w Okręgu warszawskim reanimowali uwiędłą już Unię Wolności.
Każdy więc otwierał butelkę szampana i cieszył się, że znane dotąd
szyldy polityczne ostały się w ocenie społecznej. W partyjnych
siedzibach świętowano kiepski wynik pozostałych komitetów
wyborczych. Jeśli jednak wczytać się dokładniej we frekwencję
i
wyniki wyborów to widać, że poszły sztywne elektoraty i
najzagorzalsi zwolennicy i przeciwnicy Unii Europejskiej. Masowy
wyborca odpalił grilla, pojechał na działkę albo na ryby i
wieczorkiem tylko poniekąd z przyzwyczajenia obejrzał studio
wyborcze.

I tylko wewnątrz warszawskiej SLD
wielki „katz” powyborczy, bo przecież trzeba było wpuścić
tego Rosattiego na listę i Borowski nie miałby 5 procent!

Rozmiarami poparcia przy głosowaniu nad
Belką – Sejm zaskoczył wielu. Ale jakież może być zdumienie
wszystkich, jeśli wybory parlamentarne i prezydenckie odbędą się w
październiku 2005 roku! Wtedy dopiero będzie jasne, że Marek Borowski
musiał wystąpić z SLD, bo jego matka-partia nigdy by się nie
zgodziła, aby reprezentował ją w wyborach prezydenckich!

Prezydent Kwaśniewski porzucił, jak
wypada sądzić, nadzieję na eksponowane stanowisko poza granicami
kraju a nie może być przecież ,,politycznie bezrobotny” w wieku
pięćdziesięciu kilku lat. Jesienią tego roku czeka nas więc – po
pierwsze: – zmiana przywództwa SLD, po drugie: – zgłoszenie
przez SDPL Marka Borowskiego na prezydenta, oraz – po trzecie: -
powszechne niemal wołanie intelektualistów kierowane do
prezydenta Kwaśniewskiego, aby powstrzymał tzw. populistów w
marszu po władzę. Sam Rokita nie zbuduje przecież większości w
podzielonym parlamencie po najbliższych wyborach.

Wszyscy marzyć będą o tym, aby znaleźć
się w drugiej turze z Andrzejem Lepperem. Czyżby więc powtórka
pierwszego starcia Wałęsa – Kwaśniewski po dziesięciu latach? Jasne,
że z nową obsadą i nowymi gadżetami. Każdy z kandydatów na
prezydenta będzie rzucał wyzwanie ,,Lepperowi i populizmowi”.
Ciekawe, kto w tej roli sprawdzi się lepiej: Borowski, Tusk,
Kaczyński, czy niezatapialny Oleksy?

Czy taki scenariusz jest możliwy? A
jakże! Pod jakim warunkiem? Jeśli Polska tzw. środka i Polska
normalności się nie obudzi, a służby i media zrobią to, czego
oczekują od nich możni i lobbyści. W wakacje nie będzie przerwy
politycznej. Gazety konsekwentnie ujawnią kolejny skandal posła
Samoobrony, dziwny ruch kadrowy Premiera Belki, a ekrany telewizyjne
razić nas będą informacjami z umierającej publicznej służby zdrowia.
Tylko niektórzy politycy pamiętają, że nie ważne, czy fundusz,
czy kasa, ale trzeba mieć minimum 11 % składkę na zdrowie, żeby
Polacy mogli się skutecznie leczyć. A przecież premier Belka i jego
rząd miał być kilkumiesięcznym oddechem od napięć w polityce. Może
więc ani belka ani filar a tylko patyczek rzucony na wietrze?

Bez woźnicy

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Krzysztof
Oksiuta

Kilka dni temu przez centrum Radzymina
jechała furmanka. Był upał, samo południe, 30 stopni, koń ciągnął wóz
drogą „Golgoty”. Nic nie byłoby w tym dziwnego, bo
Radzymin to nie Warszawa i widok furmanki jest tu jeszcze
codziennością. Sęk w tym, że furmankę ciągnął koń bez woźnicy. Minął
cmentarz i tuż przy wylocie na obwodnicę, zjechał na pobocze przy
sklepie, przed którym zazwyczaj stoją panowie schładzający się
piwem. Spojrzeli na wóz i jakby nigdy nic odwrócili
głowy. Jechałem samochodem, na widok tej furmanki przetarłem oczy z
niedowierzaniem. Gdy się zatrzymała, zapytałem stojących obok niej
mężczyzn co się stało? Odpowiedzieli – „nic”. Ponowiłem
pytanie – jak to nic? Odpowiedzieli – „pijany
woźnica leży w furmance”. „Pijany” – to była
ich wersja, ja jednak bałem się czy nie zasłabł, nie dostał udaru
słonecznego. Zadzwoniłem na policję wierząc, że jeśli mu coś się
stało wezwie pogotowie. Sam jednak musiałem jechać dalej.
Dowiedziałem się później, że gdy policja przyjechała, furmanki
już nie było. Pijanego furmana też. Widocznie koledzy pomogli.

Piszę o tej historii, bowiem skłania
ona do głębszej refleksji nad znieczulicą społeczną i brakiem
zainteresowania wśród ludzi nawet tym, co dzieje się na ich
oczach. Furmanka przejechała przecież całe miasto, widziało ją
zapewne wielu przechodniów, a jednak nikt nie zareagował. Gdy
nie reagujemy nawet w tak rzeczywistych sprawach, nie ma co się
dziwić, że Polska wygląda jak wygląda. O ile potrafię zrozumieć
niechęć ludzi do polityki, którą ostatnio pokazali tak
nielicznie biorąc udział w wyborach do parlamentu europejskiego, tak
trudno mi się pogodzić z tym, że los jednego człowieka, drugiemu
człowiekowi obojętny jest.

Nie tłumaczy tego sytuacja gospodarcza
Polski, nie tłumaczy tego bezrobocie i brak wiary w lepszą
przyszłość. Bo przecież w historii naszej bywały chwile o wiele
gorsze, gdy nie mieliśmy niepodległego państwa, gdy bolszewicy
atakowali Warszawę, gdy Gomułka kazał wszystkim mieć takie same
żołądki i mieszkania, gdy Jaruzelski straszył nas w ciemnych
okularach. A mimo to, w tamtych czasach potrafiliśmy zachowywać się
jak ludzie, pomagać jedni drugim, być wrażliwymi na każdą krzywdę,
która działa się obok nas.

Tym tekstem i tą historią chce pobudzić
wszystkich do samo zastanowienia się. Zapytajmy siebie sami czy brak
reakcji na zło, na coś co może być złem, czyni nas lepszymi czy też
zamieniamy się w tych, którzy złem są.

Budujemy dom

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Z dniem 1 stycznia 2004 r w Gminie
Wołomin przestał obowiązywać miejscowy plan ogólny
zagospodarowania przestrzennego uchwalony w 1994 roku


Na obszarze gminy obowiązują uchwalone
po 1995 r zmiany w/w planu obejmujące różne obszary w mieście
i gminie Wołomin, na podstawie których Starosta Wołomiński
może bezpośrednio wydawać decyzje o pozwoleniu na budowę
wnioskowanych inwestycji.

Na obszarach nie posiadających planów
miejscowych , Burmistrz Wołomina wydaje decyzje o warunkach zabudowy
dla inwestycji budowy, nadbudowy, rozbudowy i zmiany sposobu
użytkowania obiektu lub zmiany zagospodarowania terenu w oparciu o
przepisy określone w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym oraz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie
sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i
zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu
zagospodarowania przestrzennego.

Decyzja o warunkach zabudowy określa
warunki zagospodarowania terenu i jego zabudowy, w tym obsługi w
zakresie infrastruktury technicznej i jest przygotowana w oparciu o
analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu po
przeprowadzeniu wizji terenowej w zakresie łącznego spełnienia
warunków określonych w art. 64 w/w ustawy :

1)co najmniej jedna działka sąsiednia ,
dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób
pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w
zakresie kontynuacji funkcji, parametrów cech i wskaźników
kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym gabarytów
i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy
oraz intensywności wykorzystania terenu;

2)teren ma dostęp do drogi publicznej;

3)istniejące i projektowane uzbrojenie
terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;

4)teren nie wymaga zgody na zmianę
przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze
albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów,
które utraciły moc;

5)decyzja jest zgodna z przepisami
odrębnymi .

Przepisów tych nie stosuje się
do inwestycji produkcyjnych lokalizowanych na terenach
przeznaczonych na ten cel w planach miejscowych.

Sporządzenie projektu decyzji powierza
się osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego urbanistów
albo architektów. Po czym projekt decyzji o warunkach
zabudowy jest przesłany do uzgodnień do Wojewody Mazowieckiego ,
Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz Zarządu Powiatu
Wołomińskiego. Po dokonanych uzgodnieniach Burmistrz wydaje
petentowi decyzję o warunkach zabudowy, na podstawie której
inwestor kupuje lub zamawia u projektanta projekt architektoniczny
wnioskowanej inwestycji oraz wnioskuje o warunki techniczne
przyłączenia obiektu do infrastruktury miejskiej w zakresie
energetyki, wod-kan., gazownictwa.

Następnie o pozwolenie na budowę
inwestor występuje do Starosty Wołomińskiego.

Za wydanie decyzji o warunkach zabudowy
, z wyjątkiem decyzji dotyczących spraw mieszkaniowych inwestor
ponosi opłaty skarbowe zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Internet bez ograniczeń

Z dnia: 31 lipca 2004, 2 komentarzy


OFERTA DLA KLIENTÓW INSTYTUCJONALNYCH

Hosting

Usługi hostingowe związane z podłączeniem, udostępnieniem, oraz przekazywaniem danych do i w sieci Internet.

Utrzymanie domen klienta .pl; .com.pl

Utrzymanie katalogu na stronę WWW o dowolnej pojemności

Dostęp do katalogu WWW poprzez FTP

Utrzymanie kont e-mail

Alternatywne nazwy dla kont e-mail (aliasy do kont)

Skrypty Php/Cgi

Dostęp wdzwaniany dedykowne numery BJM

Poczta elektroniczna

Poczta elektroniczna jest najczęściej używaną usługą sieci Internet. Każdy system w sieci obsługuje pocztę, co oznacza, że niezależnie od rodzaju komputera, jeżeli tylko jest on podłączony do Internetu i posiada odpowiednie oprogramowanie, można wysyłać i otrzymywać listy. Przewagą poczty elektronicznej nad zwykłym listem jest przede wszystkim jej szybkość oraz niska cena. Przesyłać można nie tylko tekst, ale również zdjęcia czy całe dokumenty opracowane np. przy pomocy edytora tekstu, zawierające grafikę, tabele, itd. Daje to szerokie możliwości wymiany informacji. W ramach konta pocztowego w BJM, klient otrzymuje własny, unikalny adres pozwalający na wysyłanie i otrzymywanie listów. Wiele firm stosuje pocztę elektroniczną do wysyłania ofert, cenników, przyjmowania i składania zamówień oraz do przesyłania danych.
Usługa skrzynek pocztowych to najtańsza i najprostsza forma posiadania własnego adresu w Internecie. Poczta przychodząca gromadzona jest na serwerach BJM i odbierana z chwilą połączenia z siecią Internet. Odbiór poczty zwykle opiera się na protokole POP3 (Post Office Protocol), zaś jej wysyłanie na protokole SMTP (Simple Mail Transfer Protocol).
Dla bardziej wymagających klientów, w ramach konta poczty elektronicznej BJM świadczy następujące usługi dodatkowe:

l Alias

l Przekierowanie poczty

l Dystrybucja poczty

Konto e-mail w BJM to same korzyści:

l konto o dowolnej pojemności

l możliwość stworzenia nieograniczonej ilości aliasów

l brak reklam dołączanych do treści listu

l skaner antywirusowy chroniący twoją
pocztę przychodzącą

l własne numery dostępowe

l pomoc działu technicznego

Serwer wirtualny

Serwer wirtualny, to przestrzeń dyskowa na danym komputerze, określona indywidualną domeną. W przestrzeni tej można umieszczać dane i prezentować je dla szerokiego grona użytkowników Internetu. Zaletą serwerów wirtualnych w BJM jest dostępność zasobów dla potencjalnych użytkowników – dysponujemy łączami o dużej przepustowości. Technologia serwerów wirtualnych to relatywnie niskie koszty utrzymania w porównaniu z utrzymaniem stron na serwerze dedykowanym we własnej firmie (sprzęt, łącze, obsługa). Dzięki serwerom wirtualnym, klient nie potrzebuje stałego szybkiego łącza internetowego, aby jego serwis był nieprzerwanie widoczny i łatwo dostępny w sieci. Posiadając serwer wirtualny wraz z adresem np.: www.nazwa.pl dla użytkownika Internetu wygląda tak, jakby firma posiadała własny serwer umieszczony w siedzibie firmy. Stwierdzenie, czy adres WWW obsługuje prawdziwy, czy wirtualny serwer jest w praktyce niemożliwe. Bardzo czytelna nazwa URL (inaczej adres WWW) jest bardzo przydatna w próbach znalezienia firmy przez użytkownika Internetu na tzw. „chybił trafił”, kiedy jedyną informacją odnośnie danej instytucji jest właśnie jej nazwa.
W ramach serwera wirtualnego BJM świadczy usługi dodatkowe takie jak:

l rejestracja domen, usługa polegająca na doborze odpowiedniej nazwy domeny i dokonaniu wszystkich formalności rejestracyjnych

l obsługa skryptów CGI, PHP, SSI, Perl, Java Script, które są wykorzystywane w przypadku projektowania interaktywnych serwisów WWW

l statystyki stron, program zbierający wszystkie dane dotyczące odwiedzalności serwisu internetowego

l obsługa baz danych MySQL, PgSQL, które są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania np. sklepu internetowego

l szyfrowanie SSL, usługa polegająca na uruchomieniu i wydaniu certyfikatu bezpiecznej transmisji danych, która jest wykorzystywana do zabezpieczania np. płatności dokonywanych przez Internet

Najpopularniejszą usługą „internetową” dla klientów instytucjonalnych jest ŁĄCZE STAŁE z dostępem do internetu:

- Specjalna oferta dla Klientów instytucjonalnych – abonent z jednym komputerem lub wieloma stanowiskami dołączonymi do sieci LAN


Ceny nie zawierają podatku VAT (22%)

Łącze dostępowe, stałe, to 24 godzinny, stały dostęp do intrenetu w stałej cenie abonamentu miesięcznego.

Technologia:

Oferowane łącze jest bezprzewodowym łączem radiowym o prędkości 64 Kb/s lub jej wielokrotności. Technologia ta szczególnie dobrym rozwiązaniem w przypadku, kiedy nie ma możliwości zestawienia tradycyjnego łącza stałego.

Firma BJM zapewnia:

l Stały miesięczny abonament niezależny od ilości wysłanych i odebranych danych,

l Instalację urządzeń dostępowych i doprowadzenie niezbędnych łączy,

l Kompleksową ochronę komputera lub sieci Abonenta przed atakami z Internetu poprzez Firewall,

l Usługę dynamicznego przyznawania adresów IP dla Abonenta,

l Usługę translacji adresów NAT lub na życzenie Klienta stały adres IP.

W następnym numerze: OFERTA nowych usług

Jeden z tych chłopców

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Kapliczka

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Kara śmierci dla morderców

Z dnia: 31 lipca 2004, 33 komentarzy

Monitoring

Z dnia: 31 lipca 2004, 6 komentarzy

O tym warto pomyśleć

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Pamiętamy o Powstaniu

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Plac 3 Maja

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Przyjęty – nieprzyjęty

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Punkt widzenia

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Rzemiosło i handel

Z dnia: 31 lipca 2004, 2 komentarzy

Szansa dla Radzymina

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Tu nic się nie zmieni

Z dnia: 31 lipca 2004, 2 komentarzy

Ułani w Ossowie

Z dnia: 31 lipca 2004, 1 komentarz

Wakacyjny pstryk

Z dnia: 31 lipca 2004, brak komentarzy

Wiele w małym

Z dnia: 31 lipca 2004, 17 komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów