20 lat na macie
Z dnia: 18 stycznia 2005, 1 komentarzSzefa kobyłkowskiej szkoły Jiu Jitsu, sensei Renatę Naczaj-Fedorenko, znają z pewnością wszyscy mieszkańcy powiatu wołomińskiego zainteresowani sportami walki. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że Renata spędziła
20 lat na macie…
Wszystko zaczęło się od bacznego obserwowania zajęć przez kilkuletnią wówczas Renatkę, podczas gdy jej mama zbierała składki i stemplowała legitymacje członkom „zespołów ćwiczebnych”, bo tak wówczas nazywały się grupy trenujące różne techniki samoobrony w ramach TKKF. Wkrótce jednak przeszła do czynów oznajmiając rodzinie, że chce zacząć trenować. Rodzina stanowczo zaprotestowała i nic by z tego nie wyszło, gdyby nie narodziny siostry wojowniczej Reni. W ramach rekompensaty za brak czasu rodzice zapisali ją na zajęcia… Minęło półtora roku, powstała sekcja Jiu Jitsu prowadzona przez Darka Nowackiego – powstała grupa dziecięca, od
12 roku życia. Uczniowie przychodzili i odchodzili, Renata zawsze najmłodsza, zawsze najlżejsza – zaciskała zęby
i ćwiczyła, nie tylko w Wołominie. Wykorzystując nadarzającą się okazję zorganizowała swój pierwszy publiczny pokaz dla dzieci z TPD i już chwilę później sama prowadziła zajęcia, zrobiła papiery instruktorskie.
W czasach świetności na zajęcia uczęszczało około 200 osób, szkoła miała sekcje w Tłuszczu, Sulejówku, Wołominie, po dwie w Kobyłce i w Ząbkach. Z wielu przyczyn spadło zainteresowanie, ale nigdy nie poziom – podopieczni Renaty Naczaj od lat przywożą garście medali z każdych zawodów na jakie pojadą: 5 lat z rzędu wygrywali Otwarte Mistrzostwa Szkół Jiu Jitsu w Polsce. Ze względów finansowych nie jeżdżą jednak zbyt często, w grudniu musieli na przykład zrezygnować z wyjazdu na zawody do Sant Petersburga – pomimo tego, że organizatorowi tak zależało na ich uczestnictwie, ze zwolnił ich z opłat startowych. Mimo finansowych kłopotów w 2002 w Otwartych Mistrzostwach Europy w niemieckim Shwerin na 9 startujących uczniów przypadło 8 medali (4 złote) i jedno czwarte miejsce…
Jubileusz sensej Renaty uczczono 27 listopada Galą Budo w kobyłkowskiej szkole nr 2. Trwający blisko siedem godzin staż, czyli zajęcia z gośćmi gali, poprowadzili mistrzowie: sensei Marcin Dawidowicz (szef warszawskiej szkoły Budokan) i shihan Paweł Nerć (7 dan Jiu Jitsu), uczestniczyli w nich zarówno uczniowie sensei Renaty Naczaj, jak i zaprzyjaźnieni uczniowie innych szkół. Staż zakończył otwarty dla publiczności pokaz gospodarzy i zaproszonych gości.
Łukasz „Zgred” Rygało
www.wirtualny.wolomin.com
Jak zwykle w drugą niedzielę stycznia grała w Zielonce Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Impreza ta po raz kolejny gościła w pięknej hali sportowej w naszym gimnazjum, gdzie została zbudowana profesjonalna scena dla występujących licznie miejscowych i przyjezdnych wykonawców. W XIII Finale było ich bardzo wielu, a licznie zgromadzona publiczność wspaniale się na ich występach bawiła. Dzieci z zielonkowskich szkół i Ośrodka Kultury zaprezentowały swoje wokalne i taneczne możliwości, pięknie zaśpiewały trzy chóry: „Seniora” i im. Józefa Gromali z Zielonki oraz „Wiwat” z Warszawy, któremu akompaniował sam Janusz Tylman ze „Śpiewających Fortepianów”, a potem po kolei występowali znani i uznani artyści. Gościliśmy Kubę Sienkiewicza z „Elektrycznych Gitar”, Bogusława Meca, romskie zespoły „Perła Bracia” i syna Don Vasyla z jego „Romą”, Andrzeja Rosiewicza, Jana Pietrzaka, Artura Andrusa i słynną smyczkowo-kabaretową „Grupę MoCarta”. Wszyscy oni dali wiele radości i cudownych wrażeń oglądającym ich widzom. Występy były przeplatane pokazami grup baletowych „Akcent”, „Rytm” i „Studio Metro”, break dance’m i innymi atrakcjami oraz oczywiście licytacjami, które prowadzili główni organizatorzy XIII Finału: Piotr Wyszyński i Robert Smoderek. Licytowano wiele różnych, nieraz wzruszających w swojej wymowie przedmiotów. Wśród nich były rzeczy o dużej wartości materialnej jak np. antywłamaniowe drzwi wejściowe do domu czy unikalny klaser ze zbiorem monet; przedmioty o znacznej wartości kolekcjonerskiej jak szalik z autografem Adama Małysza i koszulka z podpisami czołowych skoczków narciarskich świata, które licytował minister Ryszard Kalisz czy rękawica bokserska, w której mistrzostwo świata zdobyła obecna podczas licytacji Agnieszka Rylik; rzeczy ładne same w sobie jak unikalny bursztynowy naszyjnik, honorowy paradny kord oficerski przywieziony i licytowany przez szefa polskich strażaków gen. Ryszarda Grosseta czy wielki 15-kilowy tort w kształcie serca ufundowany przez Hotel „Europejski” w Warszawie i oczywiście zupełne drobiazgi ale to właśnie w ich wykonanie czy wybór ofiarodawcy włożyli najwięcej serca. Entuzjazm publiczności wywołało też przybycie w odwiedziny byłej wielokrotnej szefowej zielonkowskich Orkiestr Moniki Kisłej.
Bal Biznesmena w Wołominie, Bal Charytatywny w Markach, „Zupy na ten trudny czas” w Radzyminie czy Akcja Chleb – prowadzona pod czujnym okiem Jerzego Berezy z Wołomina to tylko niektóre z akcji inicjowane i prowadzone przez lokalny świat biznesu w naszym powiecie. Wszystkie one mają na celu wspomóc najuboższych mieszkańców naszego powiatu. 






