Nr 0015, 16 lutego 2005

O miłościzwykle pisze się smutno

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Młodzież z Zielonki od kilku miesięcy realizuje projekt „Ja i mistrz”. Na szkolnej teatralnej scenie w Zespole Szkół im. Prezydenta Ignacego Mościckiego gościli już aktorów Jana Matyjaszkiewicza, Rafała Królikowskiego, reżysera Sebastiana Chondrokostasa a ostatnio, 8 lutego, poetę i literata Ernesta Brylla.

Podobnie jak poprzednie spotkania z artystami, również i to miało charakter warsztatowy. Zaproszeniem do dyskusji o młodej poezji z Zielonki był program słowno-muzyczny samodzielnie przygotowany przez uczniów liceum przy ul. Inżynierskiej. Program składał się z poezji licealistów i gimnazjalistów z Zielonki.
Były wiersze o miłości, ale też takie, które wyrażały niepokoje młodych ludzi.
-Podobały mi się wasze wiersze – mówił Ernest Bryll. – Macie dobrą intuicję. Czasem wiersz balansuje na granicy między felietonem a poezją.
Zdaniem Ernesta Brylla poezja to takie mówienie niezwykłym językiem o zwykłych i codziennych sprawach, po prostu o życiu, a najwięcej wierszy napisano o miłości.
- O miłości zwykle pisze się smutno, bo kiedy wszystko w miłości się udaje to nie ma czasu na pisanie, tylko się tą miłością cieszymy. Najwięcej napisano chyba właśnie o tym momencie życia, który można nazwać pragnieniem miłości – mówił Ernest Bryll.
Projekt „Ja i mistrz”, w ramach, którego odbyło się spotkanie, realizuje zieloneckie Stowarzyszenie „Porozumienie dla Zielonki” wraz z Zespołem Szkół im. Prezydenta Ignacego Mościckiego. Program wspiera Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności. W programie bierze udział uzdolniona artystycznie młodzież z liceum przy ul. Inżynierskiej oraz gimnazjaliści. spdz

Podatek za internet

Z dnia: 15 lutego 2005, 1 komentarz

 

Janusz Piechociński    

 Piaseczno, 10.02.2005
W związku z podnoszonymi przez internautów kwestiami rozliczenia w roku 2005 ulgi na internet przekazuję odpowiedź Sekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów pani Elżbiety Suchockiej-Roguskiej na moje zapytanie w tej sprawie na posiedzeniu Komisji Infrastruktury dnia 6. stycznia br.

Pozdrawiam

Janusz Piechociński

www.piechocinski.pl

posel@piechocinski.pl

Pan Poseł                                  Warszawa, 2005-01- 25

Janusz PIECHOCIŃSKI
Przewodniczący Komisji Infrastruktury
Sejmu RP

Szanowny Panie Przewodniczący,
W związku z sygnalizowanym przez Pana Przewodniczącego na posiedzeniu Komisji Infrastruktury w dniu. 6 stycznia br, problemem interpretacji przepisów podatkowych dotyczących ulgi polegającej na. odliczeniu od dochodu wydatków ponoszonych z tytułu użytkowania sieci Internet, wyjaśniam poniżej powstałe wątpliwości.
Poselska poprawka do zmiany przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, polegająca na dodaniu pkt 6a w ust. l art. 26 oraz nadaniu nowego brzmienia ust. 7 tego artykułu została zaakceptowana przez Parlament. Uchwalona w dniu 18 listopada ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 263, poz. 2619) wprowadziła wyżej, wspomnianą ulgę podatkową.
Jak stanowi art. 26 ust. 7 pkt l w/w ustawy, odliczenie o którym mowa wart. 26 ust. 1 pkt 6a stosuje się, jeżeli wysokość wydatków została udokumentowana fakturą w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług. Zgodnie z § 12 ust. l pkt l rozporządzenia Ministra Finansów z. dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku, zasad wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 97; poz. 971), faktura stwierdzająca dokonanie sprzedaży powinna zawierać co najmniej imiona i nazwiska lub nazwy, bądź nazwy skrócone sprzedawcy i nabywcy oraz ich adresy.
Zatem, aby z przedmiotowej ulgi skorzystać, należy przede wszystkim być podatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych, tzn. podlegać na mocy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych obowiązkowi podatkowemu. Podatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych nie jest małżeństwo, lecz każdy z małżonków. Zgodnie z postanowieniami art. 6 ust. 2 ww. ustawy, małżonkowie mogą jedynie – w ściśle określonych warunkach – być opodatkowani łącznie od sumy swoich dochodów określonych zgodnie z art. 9 ust. 1 i 1a, po uprzednim odliczeniu, odrębnie przez każdego z małżonków, kwot określonych w art. 26, tj. m.in. z tytułu przekazanych darowizn, dokonanych zwrotów nienależnie pobranych świadczeń, a także – począwszy od 2005 r. – z tytułu użytkowania sieci Internet.
Aby odliczyć kwoty, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, wydatek na użytkowanie sieci Internet musi być faktycznie poniesiony przez podatnika. Zatem w sytuacji, gdy nabywcą usługi od operatora telekomunikacyjnego jest zarówno mąż jak i żona i obydwoje ponieśli wydatek na użytkowanie sieci Internet w lokalu (budynku) będącym ich miejscem zamieszkania., faktura powinna być wystawiona na imię obojga małżonków. Jeżeli warunek ten zostanie spełniony, to każdemu z podatników przysługuje prawo do ulgi, w wysokości nieprzekraczającej kwoty 760 zł w skali roku.
W przeciwnym wypadku prawo do ulgi podatkowej będzie przysługiwało wyłącznie temu z małżonków (podatnikowi), który poniesiony przez siebie wydatek ma udokumentowany fakturą, nawet w sytuacji gdy wydatkowana kwota pochodziła z majątku wspólnego małżonków – ponieważ tylko ta osoba dokładnie wypełnia warunki określone przez ustawodawcę.
Jednocześnie należy zauważyć, iż wszelkie zwolnienia i ulgi podatkowe stanowią wyjątek od konstytucyjnej zasady powszechności i równości opodatkowania. W konsekwencji jakakolwiek wykładnia rozszerzająca przepisów wprowadzających ulgi podatkowe jest niedopuszczalna.

Z wyrazami szacunku

Sekretarz Stanu
Elżbieta Suchocka-Roguska

Policja w oczach dziecka

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

W Szkole Podstawowej Nr 1 im. Ppłka pil. Mariana Pisarka w Radzyminie w czwartek 10 lutego, odbył się gminny konkurs plastyczno-recytatorski pod hasłem „Policja w oczach dziecka”.
Patronat nad konkursem obieli: Zbigniew Piotrowski, burmistrz Radzymina, komisarz Mirosław Kułak, Komendant Komisariatu w Radzyminie oraz Robert Dennard, przedstawiciel Międzynarodowego stowarzyszenia Policji IPA, którzy wraz z inspektorem Józefem Detmerem, Komendantem Powiatowym z Rypina, starszym aspirantem Leszkiem Telakiem i aspirantem Danielem Budnickim, uczestniczyli w finale konkursu.
44.uczestników konkursu nagrodzono dyplomami i maskotka „policyjną” ufundowaną przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji IPA oraz Komendanta Policji w Radzyminie. Dzieci obdarowano również słodyczami z firmy TAGO oraz napojami z RETMARKU.

Laureaci konkursu recytatorskiego:
I miejsce – Adrian Matera ZS im. E. Czartoryskiej,
II miejsce Anna Kulińska SP Nr 1, III miejsce Patryk Białecki SP Nr 1.

Laureaci konkursu plastycznego:
I miejsce Maja Skibniewska ZS im. E. Czartoryskiej,
II miejsce Natalia Jaworska SP Nr 1, III Wioletta Kapuścińska SP Nr. 1. red.

Poloneza czas zacząć…

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

… – tymi, chórem wypowiedzianymi słowami, 5 lutego, Iwona Kazana i Krzysztof Milczarek, dyrekcja Zespołu Szkół Nr 1 w Wołominie zaprosiła uczniów klas maturalnych i ich gości do wspólnej studniówkowej zabawy. Bawiono się do białego rana.

Na ten jedyny dzień w życiu licealisty szkoła przywdziała niezwykle uroczysty wygląd. Rangę spotkania, bez wątpienia, podniosły życzenia udanej zabawy i sukcesów podczas egzaminu maturalnego złożone osobiście przez burmistrza Wołomina Jerzego Mikulskiego. Miłą niespodziankę przygotował Edward Olszowy, prezes ZEC Wołomin, przekazując szkole wylicytowaną wcześniej na aukcji z okazji 60 – lecia LO im. Wacława Nałkowskiego statuetkę z marmuru, srebra i bursztynu.
„I szły pary, po parach, hucznie i wesoło, rozkręcało się, znowu skręcało się koło, jak wąż olbrzymi, w tysiąc łamiący się zwojów;” – cytatem z Pana Tadeusza wprowadziła w klimat studniówki Maria Krukowska, przewodnicząca Rady Rodziców i przedstawiciel Komitetu Organizacyjnego Studniówka 2005. – Poloneza czas zacząć – zakończyli wspólnie ten fragment narodowej epopei Iwona Kazana i Krzysztof Milczarek, dyrekcja Zespołu Szkół Nr 1.

I ruszyli w tan według choreografii profesor Marii Szatybełko. W pierwszej parze dyrektor Milczarek z Martyną Torbińską uczennicą klasy III m, z drugiej strony sali korowód prowadziła w parze z Krzysztofem Piaseckim z klasy III a, wicedyrektor Iwona Kazana. Dalej barwny sznur eleganckich par uczniów i wychowawców klas: III a – z Małgorzatą Rząsa, III b – z Małgorzatą Szczurzyńską, III h – z Wojciechem Stańczakiem, III i – z Ewą Bielec, III f – z Grażyną Kaczyńską, III m – z Magdaleną Rozbicką i III p – z Wojciechem Szadkowskim. Poloneza odtańczyło 207. maturzystów i nauczycieli. Ponad 100 par!
Przy gorących rytmach bawiono się do białego rana i nikt już nie pamiętał, że aby doszło do tak szampańskiej zabawy przez wiele dni wspólnie ciężko pracowano tworząc eleganckie dekoracje, przygotowując i reżyserując przebieg całej uroczystości.

Teresa Urbanowska

Podziekowania
Za olbrzymią pracę włożoną w przygotowanie balu studniówkowego w I LO im Wacława Nałkowskiego serdeczne podziękowania dla rodziców pracujących pod przewodnictwem Jolanty Motyki: Wiesławy Buks, Alicji i Zbigniewa Budziszewskich, Katarzyny Ciok, Andrzeja Fuśnika, Jerzego Grabowskiego, Alicji i Jerzego Kalisiaków, Lidii Kociołek Plichty, Beaty Krajewskiej, Marii Krukowskiej, Ewy i Marka Kufirskich, Marii i Zbigniewa Kulmów, Iwony Łokietek, Grażyny Moczydłowskiej, Jolanty Motyki, Michała Prętkiewicza, Reginy i Krzysztofa Prykielów, Jolanty i Wojciecha Rozbickich, Mieczysława Rzempołucha, Marka Stroczkowskiego, Anny i Roberta Szulców, Ewy Szcześnik, Michała Wilocha, Małgorzaty Wójcik, Elżbiety Wrzosek, Wiesławy Zajmy; składa Dyrekcja ZS Nr 1, Rada Pedagogiczna oraz uczniowie.

Przedwielkanocne pisanki

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Jeszcze dobrze nie zaczął się nowy 2005 rok, a rozpoczął się dramatyczno – groteskowy wyścig polityczny. Wielokrotnie wykpiwałem oderwane od życia i problemów społecznych, polityczne koncepcje ucieczki do przodu. Ale nawet moja cierpliwość ma swoje granice. Zaczął się post a czołowi politycy kraju proponują nam coraz bardziej złożone i wątpliwe smakowo potrawy. Chciałbym więc podzielić się z Państwem refleksjami i zaproponować przyznanie dużych przedwielkanocnych pisanek czołowym politykom w kraju.
Pierwsza pisanka która ciągle rośnie jest dla lidera pozaparlamentarnej Unii Wolności – Władysława Frasyniuka. Formacja ta bowiem zaprasza do swojego grona urzędującego obecnie Wicepremiera i Ministra Gospodarki Jerzego Hausnera. Na świecie powszechnie wiadomo, że partia opozycji parlamentarnej jest co zrozumiałe nie tylko przeciw rządowi, ale także na każdym kroku znęca się nad parlamentem w którym nie zasiada. Jeśli dorzucimy do tego podziały ideologiczne i przypomnimy, że Jerzy Hausner do niedawna reprezentował lewicową partię SLD, to rozszerzanie partii opozycyjnej o urzędującego wicepremiera i kreatora polityki gospodarczej rządu można już ze spokojem zgłaszać do księgi Guinessa. A przecież na tym jeszcze nie koniec. Co jeszcze bardziej radosne, pan Przewodniczący Frasyniuk, chciałby widzieć w nowej partii także urzędującego Premiera. Oby w ciągu najbliższych tygodni nie zaczął domagać się obecności w nowej formacji Prezydenta, Prymasa a dalej to już nawet nie chcę myśleć. Przyznaję więc z czystym sumieniem pisankę ze strusiego jaja w niebieskim kolorze.
Zrozumiałe, że pisankę ale w czerwonym kolorze otrzymuje Jerzy Hausner – wybitny mistrz i ekonomista, który z takim zacięciem i skutecznością zwalcza bezrobocie, że po przyjęciu planu Hausnera bezrobocie skoczyło z 16 do prawie 19%. Po trzech latach rządzenia gospodarką w rządzie SLD, pan Hausner na pewno już wie że SLD jest złe. Zdobył się nawet na odwagę, że poinformował o tym swoich kolegów klubowych. Kreator Narodowego Planu Rozwoju, zamierza dalej być w rządzie, wykorzystywać swoje stanowisko do promocji świeżo tworzonej opozycyjnej partii, ma czas na pisanie i komentowanie listów, a zapomina, że zjawisko szczurów uciekających z tonącego okrętu, jest już dobrze opisane nie tylko w świecie zwierząt. Daję więc ministrowi Hausnerowi czerwoną pisankę, ale jajo nie jest tym razem strusie a kukułcze, bo ciekaw jestem bardzo co się z tego jaja wykluje i jaka formacja polityczna będzie je karmić. Spokojnie też Hausnera można zgłosić do wspomnianej księgi, bo bycie w opozycji do partii i rządu w której człowiek się znajduje zdarzało się już nie tylko w polskiej polityce, ale bycie w opozycji do siebie samego, to już nie jest tylko rozdwojenie jaźni. Ech, z rozrzewnieniem człowiek wspomina Lecha Wałęsę, który chciał iść z manifestacją na własny Belweder i krzyczał jestem za, a nawet przeciw.
W tej sytuacji nie mogę zapomnieć o samym Premierze Belce. Rozumiemy wszyscy, że jest bardzo zaaferowany problemem PZU, ale żeby się nawet słowem nie zająknąć na wezwania Frasyniuka pod własnym adresem. Czyżby więc warszawskie wiewiórki dobrze wiedziały!? Rezerwujemy dla pana Premiera jajo przepiórcze.
W czasie najgorętszych protestów w służbie zdrowia, branżowy Minister Marek Balicki wymyślił że skonsultuje problem narkotyków. Zamiast zająć się ustawą, brakiem pieniędzy, protestami pielęgniarek i lekarzy, dramatem pacjentów, co proponuje nam minister – legalizację działki na własny użytek. Panie Balicki – tylko zgniłe jajo.
W tych pierwszych tygodniach nawet bywałym w świecie polskiej polityki szczęka opada na kolana. „Gazeta Wyborcza” tworzy nowe partie u księdza Rydzyka, urzędujący Prezydent zajmuje się zszywaniem resztek polskiej lewicy. Większość ukrywa swoje rodowody, poglądy, dotychczasowe dokonania, może więc trzeba żądać jeszcze jednej lustracji, tym razem politycznej polityków. I do ustawy „Ordynacja Wyborcza” wpisać obowiązek ujawnienia do jakich partii w swojej przeszłości należał kandydat. Na rynku tygodniowych bytów politycznych, w plotkach i felietonach pojawiła się też nowa oferta obozu prezydenckiego – budowa przyszłościowej lewicy w składzie: Unia Wolności, Unia Pracy, SDPl i SLD. Czystymi nowymi liderami w tym składzie mieliby być: Frasyniuk, Mazowiecki i Geremek, Pol i Jaruga-Nowacka, Borowski z Nałęczem, Cimoszewicz, Belka i Janik. Mieliby nie tylko nie przegrać wyborów parlamentarnych ale także ocalić dorobek III RP. Nie słychać coś na tej liście o Millerze i Jakubowskiej, Pęczaku, Sobotce, Długoszu. Czyżby nawet Sebastian Florek był w nowej lewicy nie akceptowany? Była gwiazda Big Brothera odpowiedzialna za rządy SLD?
Ponieważ przy tym bezrobociu robotników w Polsce mało proponuję nazwę: Polska Zjednoczona Partia Lewicy. Piszę to wszystko bez radości, a więcej z goryczą niż złośliwością bo taka sytuacja na szczytach polityki potwierdza dramat państwa i społeczeństwa. Nie dajmy się więc nabrać na te pozorne manewry. Szukajmy i stawiajmy na ludzi, a mniejszą uwagę przywiązujmy do szyldów, bo tylko farba jest nowa, płyta ciągle ta sama, niestety zdarta. W następnym numerze na pewno już nie będzie o polityce.

Janusz Piechociński
www.piechocinski.pl
posel@piechocinski.pl

Przekwitanie u faceta – prawda, czy mit?

Z dnia: 15 lutego 2005, 4 komentarzy

Przyjazny Urząd

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Runą ze starości, czy od wybuchów?

Z dnia: 15 lutego 2005, 43 komentarzy

Rydwany w akcji

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

S-8 do Wyszkowa z obwodnicą

Z dnia: 15 lutego 2005, 3 komentarzy

Szpital nie do likwidacji

Z dnia: 15 lutego 2005, 29 komentarzy

Szybkie pytania do…

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Tanie rozmowy telefoniczne

Z dnia: 15 lutego 2005, 1 komentarz

To takie proste

Z dnia: 15 lutego 2005, 6 komentarzy

Walczymy o alimenty

Z dnia: 15 lutego 2005, 5 komentarzy

Walka z grypą

Z dnia: 15 lutego 2005, 3 komentarzy

Wołomin – miejsce do inwestowania

Z dnia: 15 lutego 2005, 1 komentarz

Względność czasu i przestrzeni

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Władze Powiatowej Izby Gospodarczej Powiatu Wołomińskiego

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy

Z Irlandią w tle

Z dnia: 15 lutego 2005, brak komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów