Nr 0029, 8 grudnia 2005

02. Czysty Wołomin

Z dnia: 7 grudnia 2005, 1 komentarz

Znowelizowana dwa miesiące temu ustawa o utrzymaniu czystości w gminach daje urzędnikom i policji nowe narzędzia. Policjanci mogą za brak posiadania umowy na wywóz nieczystości nałożyć mandat w wysokości do 500 zł.

Dla notorycznie uchylających się od obowiązków utrzymania czystości na posesjach jak też wokół nich, mieszkańców, prawo przewiduje nawet możliwość skierowania sprawy do Sądu Grodzkiego a tu górna wysokość możliwej do nałożenia kary wynosi nawet 5000 zł. Czy dzięki nowym przepisom z naszych lasów i opuszczonych działek znikną śmieci? Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Od wejścia w życie nowelizacji ustawy
o utrzymaniu czystości, gminy mają czas do 12 kwietnia na założenie obowiązkowej ewidencji z umowami, jakie firmy zajmujące się wywozem nieczystości zawierają z mieszkańcami. Z kolei firmy mają obowiązek takie umowy przedstawić w urzędach gmin na terenie których działają. Ewidencja będzie aktualizowana co miesiąc.
- Po 12 kwietnia, zgodnie z przedstawioną przez gminę listą, będziemy odwiedzać te posesje, których właściciele nie mają zawartch umów. Będziemy nakładać przewidziane prawem mandaty – mówi st. zierżant Andrzej Pilarczyk, kierownik
II Rewiru Dzielnicowych w KPP Wołomin.
- Nowelizacja ustawy jest tak pomyślana, że nie opłaca się wywozić śmieci do lasu. Jeśli właściciel nie będzie potrafił udokumentować co robi z odpadami, gmina jest zobowiązana do zorganizowania mu odbioru odpadów, jednak na warunkach jakie sama określi
- dodaje nasz rozmówca.
A to nie zawsze będzie najtańsza oferta. Decyzja podjęta w tej sprawie będzie miała status natychmiastowej wykonalności.
- Z tego co wiem na zachodzie Polski takiego problemu ze śmieceniem, ja tu pod Warszawą, nie ma. Tam zarówno lasy jak i ulice wyglądają inaczej. Społeczeństwo bardziej dba o czystość. A tu większość śmieci zamiast na przeznaczonych do tego celu wysypiskach, ląduje w lasach, bądź na nieużytkach. Mam nadzieję, że zmiana w przepisach pomoże ten problem ograniczyć bądź całkowicie zlikwidować – dodaje nasz rozmówca.
Teresa Urbanowska

02. Nowa placówka SBRziR

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

30 listopada 2005 została otwarta nowa placówka Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa. Ekspozytura mieści się na terenie Szpitala Powiatowego w Wołominie i obsługuje Klientów w zakresie prowadzenia rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, opłat kasowych oraz zakładania i likwidowania depozytów. Przyjmuje również wnioski o udzielenie kredytu. Placówka czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 – 17.30 Bezpośrednio w sąsiedztwie ekspozytury znajduje się bankomat, z którego wypłaty przy użyciu kart VISA Elctron i VISA Busieness Electron, wydawanych przez SBRzR, są bezpłatne. red

02. Prezent

Z dnia: 7 grudnia 2005, 12 komentarzy

Edward M. Urbanowski

Już myślałem, że mogę z pierwszym dniem grudnia rozpocząć przygotowania do świąt, czyli posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy i zgromadzić prezenty. Zamysł okazał się zbyt ambitny. Już pierwszego dnia wydałem wszystkie pieniądze, nic właściwie nie kupując. Ograniczyłem się więc do wytarcia mokrą szmatką kurzy w moim pokoju i uszczelnienia okna. Czwartego grudnia mogłem za to już świętować imieniny Basieńki. A prezenty … kupię w Wigilię.
W najbliższą sobotę, biskup Kazimierz Romaniuk poświęci pomnik Jana Pawła II wzniesiony przez prywatnych ofiarodawców przy kościele świętego Józefa Robotnika w Wołominie. Ale to nie będzie jedyny pomnik Ojca Świętego w mieście, bo w przyszłym roku radni, za pieniądze z kasy miejskiej, wybudują kolejny obelisk. To chyba tylko przypadek, ale w komitecie rady budującym pomnik na Placu 3 maja zauważyłem kilka osób zasiadających we władzach Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy, ugrupowania, które otwarcie mówi o zamiarze sprawowania władzy w Wołominie. Nie mogę, przecież, podejrzewać tych czcigodnych budowniczych pomnika o świadome robienie sobie reklamy wyborczej za pieniądze podatnika. Mogę co najwyżej się dziwić, że tak poważne grono, zamiast budować pomnik, nie zrobiło, np. tego, co zrobił Lech Kaczyński w Warszawie, czyli nie ufundowało stypendiów dla dzieci i młodzieży.
Oto słowa Prezydenta Warszawy nad którymi warto się zastanowić, bo nawet dzisiaj, rada może podjąć stosowną uchwałę: „(…) Chcemy w ten sposób podtrzymać pamięć osoby Jana Pawła II oraz jego dzieła, w którym zawsze dominowała miłość i troska o ludzi potrzebujących wsparcia. Szczególna miłość jaką Papież darzył młodzież, stała się też dla nas inspiracją utworzenia tego programu stypendialnego. Mam nadzieję, że te stypendia będą trwałą oznaką, że idee Papieża – Polaka zostaną zawsze z nami oraz pomogą uczniom i studentom w tych trudnych czasach.”
Mogę zapewnić wysoką radę miasta Wołomina, że nie będę obrażony, gdyby zmieniła swoją wcześniejszą decyzję o wydaniu ok. 300 tysięcy złotych na pomnik i jego otoczenie a przeznaczyła tę kwotę na inny, równie – a może bardziej – zbożny cel. Z prezentami bowiem jest tak, że to osoby je otrzymujące powinny się cieszyć, a ofiarodawca o tyle, o ile udało mu się utrafić w oczekiwania.
Tego radnym i sobie życzę.

03. Minęło trzydzieści lat…

Z dnia: 7 grudnia 2005, 6 komentarzy

Nie wiem, czy zaangażowanie Dyrekcji w wiele dodatkowych funkcji, w tym również działalność społeczno-polityczną, sprzyja poprawie sytuacji pacjentów i personelu medycznego. Osobiście mam co do tego duże wątpliwości. Jednak to władze i mieszkańcy powiatu wołomińskiego powinni to ocenić.

Janusz Mro­czek  – or­dy­na­tor Oddział Chirurgii w Szpitalu w Wo­ło­mi­nie w latach 1973 – 1999, od sześciu lat na eme­ry­tu­rze

W tym roku 7 grudnia minęło 30 lat od chwili otwarcia „Nowego Szpitala” w Wołominie. Obserwowałem osobiście budowę tego szpitala przez dwa lata poprzedzające jego otwarcie. Zbyt długo trwająca budowa spowodowała, że już w chwili otwarcia nie można go było uznać za szpital nowoczesny.
Wszyscy jednak cieszyliśmy się z jego otwarcia, a mając w pamięci pracę
w „Starym Szpitalu” , trudno było się temu dziwić.
Pierwszym dyrektorem szpitala został dr Mirosław Gaca, który okazał się wspaniałym organizatorem mającym dobre kontakty z miejscowymi władzami w powiecie oraz lekarzem wojewódzkim. To pozwoliło mu na sprowadzenie wielu lekarzy z Warszawy oraz pielęgniarek, zachęcając ich nie tylko perspektywą przyjemnej pracy, ale co było bardzo ważne, wysokimi zarobkami, które tu, u nas, w tamtym czasie były najwyższe w całym Województwie Warszawskim.
Dyrekcja potrafiła zgromadzić potrzebny sprzęt, co sprawiło, że mogliśmy wykonywać wiele operacji a pacjenci nie musieli być wożeni do Warszawy. W miarę upływu czasu nasi pacjenci zaczęli się przekonywać do pracy wielu oddziałów i lekarzy w nich pracujących.Otwarto dodatkowo oddziały: chirurgię dziecięcą, intensywną terapię oraz okulistykę, które okazały się bardzo potrzebne. Oddział chirurgii dziecięcej objęła dr Janina Bogdańska, która włożyła dużo serca w organizację oddziału, zgromadzenie oraz wyszkolenie wielu chirurgów dziecięcych. Brak tego oddziału w chwili obecnej (do tej pory nie wiem kto podjął decyzję o likwidacji), najbardziej odczuwają młodzi rodzice, którzy z każdym urazem muszą jeździć do szpitala w Warszawie. Nieubłagana choroba, niestety, zabrała nam dyrektora Gacę. Jego następcą został dr Emil Otto. Był to człowiek o wyjątkowej uczciwości, ale nie mający siły przebicia u władz w Warszawie, dlatego nie mógł sobie poradzić z organizacją pracy w szpitalu i całym ZOZ-ie. Stan wojenny zabił wśród personelu medycznego entuzjazm jaki był związany
z powstaniem „Solidarności”. Pogorszyło to stosunki wśród personelu, oraz w relacji pacjent – lekarz. Wypływające ze szpitala informacje o poglądach wielu z nas, uświadomiły, że są wśród nas ludzie, którzy sprzedali się wrogiej społeczeństwu ówczesnej władzy. Jedyną korzyścią ze stanu wojennego było to, że z całej Europy otrzymywaliśmy dary, które pozwalały na lepsze leczenie pacjentów. Już w tym okresie pojawiały się kłopoty finansowe w służbie zdrowia.
Niestety, po dwóch latach charytatywne organizacje przeniosły swoje zainteresowanie w inne rejony świata, gdzie wybuchały nowe konflikty. Po odejściu dr Otto na wyższe stanowisko do Warszawy, dyrektorem szpitala został dr Władysław Piotrowski, dotychczasowy kierownik Zakładu Anatomopatologii. Osadzony mocno w realiach politycznych stał się panem i władcą nas wszystkich. Nie zawsze rozumiał potrzeby oddziałów zabiegowych, co doprowadzało, często zupełnie niepotrzebnie, do osobistych konfliktów na linii ordynator-dyrektor. Na szczęście okres euforii związany z władzą szybko u niego ustąpił. To poprawiło częściowo stosunki międzyludzkie i pozwoliło na wspólne zainteresowanie poprawą sytuacji pacjentów
i personelu. Dziś po latach muszę ocenić bardzo pozytywnie działalność dr Władysława Piotrowskiego. Wiem, że na przeszkodzie jego dobrych chęci stały już zaczynające się kłopoty finansowe placówek medycznych. Z czystym sumieniem muszę stwierdzić, że okres jego rządów nie był okresem najgorszym dla szpitala wołomińskiego.
Dziś wiemy doskonale, że te najgorsze czasy miały dopiero nadejść. Entuzjazm związany ze zmianami, jakie zaszły w 1989 roku i później, szybko minął. Bezradność kolejnych rządów doprowadziła ponownie do frustracji i niezadowolenia. Nieudolne próby wprowadzenia reformy służby zdrowia, która nie była dobrze przygotowana, pogorszyły sytuację pacjentów oraz personelu medycznego. W takiej sytuacji stanowisko dyrektora objął dr Mieczysław Romejko, wieloletni mój asystent. Szybko okazało się, że dużo łatwiej jest dawać dobre rady z pozycji zwykłego pracownika niż wprowadzać je w życie jako dyrektor. Ciągle narastały kłopoty finansowe. Pensje pracowników, nie regulowane przez całe lata, stanęły na najniższym poziomie w całym Województwie Mazowieckim. Nie wypłacanie systematycznie premii, brak jakichkolwiek perspektyw poprawy sytuacji w tej materii, powoduje systematyczny odpływ kadry lekarskiej i pielęgniarskiej. Proponowana restrukturyzacja szpitala, polega głównie na zmniejszaniu białego personelu przy rozroście administracji. Narastające kłopoty doprowadziły do
16. milionowego zadłużenia. Sytuacja ta wymaga głębokiej analizy i zastanowienia, gdzie te pieniądze poszły, skoro personel i pacjenci są dziś tak bardzo niezadowoleni. Nie wiem, czy zaangażowanie Dyrekcji w wiele dodatkowych funkcji, w tym również działalność społeczno-polityczną, sprzyja poprawie sytuacji pacjentów i personelu medycznego. Osobiście mam co do tego duże wątpliwości. Jednak to władze i mieszkańcy powiatu wołomińskiego powinni to ocenić.
W ostatnim okresie wygląd zewnętrzny szpitala, oraz wielu oddziałów zmienił się bardzo. Wiem, że w tych remontach uczestniczyli głównie sponsorzy. Trzeba jednak pamiętać, że każdy sponsor, dając coś – również czegoś zażąda w zamian. Nic w życiu nie jest za darmo. Wiem, że budżet państwa jest taki, jaki jest, ale nie mogę się zgodzić z tym, że już nic nie można zrobić dla pracowników medycznych. Jeśli społeczeństwo i ich rządy niczego nie zmienią w tej materii, to za niedługi czas nie będzie miał nas kto leczyć. Nie chciałbym dożyć takich czasów, a zwłaszcza nie życzę tego moim dzieciom ani wnukom.
Z okazji 30 – lecia istnienia szpitala, życzę, zarówno personelowi jak i mieszkańcom, korzystającym z tej placówki medycznej, kolejnych lat, lepszych od tych minionych.

04. 100 lecie ZNP

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

1 października 1905 roku w Pilaszowie k. Łowicza odbył się tajny zjazd nauczycieli ludowych z zaboru rosyjskiego dając początek Związkowi Nauczycielstwa Polskiego. W tym roku związek obchodził 100 lecie swojego istnienia. Wydarzenie to świętował niedawno Powiatowy Oddział ZNP w Wołominie.

W sobotę 3 grudnia w budynku Powiatowego Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości przy ulicy Moniuszki w Wołominie odbyła się uroczystość z okazji 100-lecia ZNP. Oprócz licznie zgromadzonego grona pedagogicznego, dyrektorów szkół i przedszkoli z terenu podlegającego Powiatowemu Oddziałowi ZNP wzięli w niej udział m.in. burmistrz Marek Janusz Werczyński, burmistrz Zielonki Adam Łossan czy też proboszcz parafii MB Królowej Polski w Wołominie ks. prał. Józef Kamiński.
Uroczystość poprowadziły Zofia Oleksiak i Hanna Kosowska. Po krótkim powitaniu zgromadzonych gości przez prowadzące rozpoczął się występ przygotowany przez dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 3 w Wołominie. Następnie głos zabrała Prezes Oddziału Anna Wojtkowska przedstawiając historię ZNP i jego cele na przestrzeni wieku. W czasie spotkania przyznano odznaczenia za wielo letnią przynależność do ZNP jak również okolicznościowe medale z okazji 100-lecia ZNP. 10 osób uhonorowano nagrodą „Serce za serce”. Wybrana została 3 osobowa delegacja, która złożyła kwiaty pod tablicą upamiętniającą nauczycieli zamordowanych podczas II wojny światowej.
W czasie spotkania uczestnicy korzystali z przygotowanego poczęstunku a po części oficjalnej wysłuchiwali opowiadań i wspomnień sędziwych pedagogów. Szczególnie spodobała się wszystkim wypowiedź pani Krystyny Kwapiszewskiej, która bardzo pięknie a jednocześnie humorystycznie mówiła o powołaniu do zawodu nauczyciela, czyli do roli przewodnika rozumu.
Zwieńczeniem uroczystości było podanie pięknego, okolicznościowego tortu z logiem ZNP i toast wzniesiony lampką szampana.
Krzysztof Myśliwiec

04. Minister za tradycyjną żywnością

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

05. 70 lat mojej szkoły

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

05. Czytam bo lubię

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

08. Bilans otwarcia – jakość dróg

Z dnia: 7 grudnia 2005, 11 komentarzy

09. Mniejsze zło

Z dnia: 7 grudnia 2005, 3 komentarzy

09. Partia w mniejszym mieście

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

09. Źle się dzieje…

Z dnia: 7 grudnia 2005, 182 komentarzy

10. W sercu Europy

Z dnia: 7 grudnia 2005, 8 komentarzy

11. Drudzy w czeskim maratonie

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

11. Runda rewanżowa rozpoczęta

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

12. Allen i Allen

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

12. Asspirine – nowe demo

Z dnia: 7 grudnia 2005, 3 komentarzy

12. Bankowiczowie

Z dnia: 7 grudnia 2005, brak komentarzy

12. Noszę kartkę i długopis

Z dnia: 7 grudnia 2005, 1 komentarz

13. Szansa daje szansę

Z dnia: 7 grudnia 2005, 2 komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów