Nr 0031, 19 stycznia 2006

02. Karzełek w beciku

Z dnia: 18 stycznia 2006, 45 komentarzy

Edward M. Urbanowski

Wybrałem się w niedzielę na spacer. Cztery stopnie mrozu, wilgoć w powietrzu, ciemno i ponuro. Zmarznięty i zły na samego siebie szybko wróciłem do domu. W nosie mam taką zimę! Wolę posiedzieć w ciepłym pokoju i coś tam poczytać. Przecież wiosna musi nadejść, zawsze tak było, w tym roku … . Taką mam nadzieję. Mogę się jednak pomylić i rozczarować w swoich rachubach, tak jak wyborcy Platformy Obywatelskiej gdy zobaczyli swoich posłów głosujących razem z panem Lepperem za przyjęciem „becikowego”. Było to, naturalnie, jedno z tych głosowań „na złość Premierowi”. Tylko dlaczego za tę „złość” ja mam płacić?
Władze samorządowe Wołomina i Kobyłki, a mówiąc precyzyjnie – burmistrzowie, odnieśli sukces pozyskując ogromne kwoty na rozwój infrastruktury komunalnej w tych miastach. Bardzo wielu mieszkańców ta wiadomość ucieszyła, bo wreszcie będzie oczyszczalnia, kanalizacja, wodociągi i nowe nawierzchnie na drogach. Rejon ten stanie się atrakcyjny dla inwestorów, zapewne powstaną nowe miejsca pracy a wszystkim będzie się żyło wygodnie. Jak w bajce! Ale oto zza krzaka – na stronie internetowej Życia Powiatu Wołomińskiego – w grudniu ubiegłego roku, wychylił się miejscowy karzełek na krzywych nóżkach i zaczął na te plany pluć. Są złe, bo złe. Są złe, bo pieniądze będzie wydawał burmistrz Mikulski a nie on, karzełek. Są złe, bo zbyt liczne grono mieszkańców może być zadowolone. Są złe, bo Urbanowski powiedział, że są dobre. I tenże, już zapluty, karzełek zaczął podejrzewać, chyba słusznie, że przeciwko niemu wszyscy się zmówili: miejscowi agenci, wysłannicy zdrowego rozsądku i osoby pragnące chodzić suchą nogą po mieście. A on, biedny karzełek, nic nie może zrobić, bo czeka na nową ustawę … lustracyjną.
Oto cytat z sobotniego artykułu w GW profesor Barbary Skargi „Inteligencja zamilkła”: „Mamy więc demokrację, ale w specyficznym wydaniu, jako panowanie gustów ludu. A lud lubi igrzyska. Dziś takim igrzyskiem dla gawiedzi jest lustracja. Do niedawna były nim różne nadzwyczajne komisje sejmowe. Taka widocznie jest natura człowieka, że lubi innym dopiekać do żywego. (…) Cóż więc może inteligencja w tej atmosferze małości, podłości i wielkich słów o odrodzeniu moralnym, które brzmią fałszywie? Moralność bowiem nie polega ani na wyśnionej dekomunizacji, bo nie wiadomo, co by to słowo miało dziś znaczyć, ani na osądzaniu przeciwników politycznych pod lada pozorem, ani na tworzeniu superkomisji o specjalnych uprawnieniach, bo niszczą one współżycie społeczne oparte na normalnym, konstytucyjnie ustanowionym prawie, niszczą też zaufanie społeczne – tę delikatną tkankę, która wzmacnia się w dyskusjach, gdzie decydują racje, ale nie w prokuratorskich śledztwach.”
A karzełek wie swoje.

02. Unijny Powiat

Z dnia: 18 stycznia 2006, 3 komentarzy

Po pierwszym podsumowaniu przez „Rzeczpospolitą”, dotyczącym wykorzystania środków unijnych, powiat wołomiński (dotyczy gmin z terenu powiatu) zajął pierwsze miejsce i był liderem w województwie mazowieckim. Samo starostwo powiatu również potrafi o środki unijne zabiegać i je wykorzystywać.

Możemy więc być dumni z naszych samorządów, bo pracujący w nich ludzie całkiem dobrze radzą sobie w tym, wcale niełatwym temacie. Tylko dwie gminy, Ząbki i Strachówka, z 12 jakie wchodzą w skład naszego powiatu, nie ubiegały się i nie korzystały do tej pory z zewnętrznych dofinansowań.
O tym, że procedura pozyskania i wykorzystania środków unijnych jest pracochłonna
i długotrwała, przekonały się już chyba wszystkie samorządy. Tym bardziej cieszy fakt, że nasze samorządy skutecznie sięgają po środki zagraniczne.
Niełatwe wydaje się być ostateczne rozliczenie dofinansowywanych projektów i o tym, niektóre z naszych samorządów, też się już przekonały. – Otrzymaliśmy dofinansowanie na kwotę ponad 4 miliony złotych na wodociąg, który jest już zrealizowany. W dalszym ciągu czekamy na zwrot przyznanych pieniędzy – mówi Krzysztof Wnuk, wiceburmistrz Marek. Na zwrot środków czeka również Gmina Dąbrówka, która otrzymała dofinansowanie na 3 projekty inwestycyjne, na łączną kwotę ponad milion osiemset tysięcy złotych. Czeka też Tłuszcz. Pomimo to gminy te ubiegają się o kolejne granty.
Jeszcze bardziej skomplikowana jest proceudra pozyskania pieniędzy na duże projekty o czym miały już okazję przekonać się władze Wołomina i Kobyłki – wspólne starania zaowocowały sukcesem i uzyskaniem ponad 110-milionowego dofinansowania na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w obszarze aglomeracji Wołomin-Kobyłka. Obecnie o duże pieniądze ubiega się Gmina Radzymin.- Aby je otrzymać musimy przygotować wiele uzgodnień, opracowań dokumentów i opinii. Pozyskane środki pozwolą jednak w krótkim czasie skanalizować naszą gminę – mówi Andrzej Siarna, wiceburmistrz Radzymina. – Ministerstwo Środowiska pozytywnie zaopiniowało studium wykonalności dla Funduszu Spójności na budowę kanalizacji i modernizację oczyszczalni. Wnioskujemy o 50 milionów złotych.Według informacji uzyskanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na te środki możemy liczyć w 2007 roku – nie ukrywa radości wiceburmistrz.
Nie są to jedyne pieniądze unijne o które Radzymin obecnie zabiega. Prowadzone działania zmierzają do pozyskania funduszy na dwie, ważne dla gminy, inwestycje drogowe: budowę ronda pełnowymiarowego na skrzyżowaniu ulic Weteranów z Wyszyńskiego oraz na modernizację ulicy Głowackiego. Można powiedzieć, że Radzymin wyspecjalizował się już w pozyskiwaniu zewnętrznych dofinansowań. Sukcesem gminy było pozyskanie pieniędzy unijnych na kompleksową modernizację drogi w Ciemnem jak też na kanalizację w mieście. Przy wsparciu środków zewnętrznych prowadzona jest modernizacja szpitala. Rok 2005 był rokiem wielu inwestycji na terenie całej tej gminy o czym niejednokrotnie pisaliśmy na naszych łamach.
Całkiem dobrze radzi sobie w pozyskiwaniu unijnych pieniędzy niewielka gmina Jadów, która ogółem uzyskała dofinansowanie na 3 projekty na łączną kwotę ponad sześciu milionów złotych. Rozpoczęła też starania o kolejne środki. Pomyślnie zakończyły się działania władz samorządowych Klembowa, gdzie przyznane dofinansowanie na oczyszczalnię i kanalizację to kwota blisko 12 milionów złotych. Sukcesy na swoim koncie mają też gminy: Zielonka – ponad 6 milionów 300 tysięcy złotych na kanalizację w mieście, Tłuszcz – z pięcioma projektami za ponad 3 miliony łącznie oraz Wołomin, który przed pozyskaniem 70 396 000 zł z Funduszu Spójności, otrzymał pieniądze na pięć innych projektów za łączną kwotę ponad 6 milionów zł. Z tyłu zostały Ząbki i Strachówka. Obie gminy do tej pory nie ubiegały się o żadne środki zewnętrzne. – W zasadzie to dopiero teraz mamy taką możliwość. Złożyliśmy kilka wniosków i liczymy na fundusze norweskie – powiedział nam Krzysztof Sikorski, wiceburmistrz Ząbek.
Teresa Urbanowska

03. Polityczna Paranoja

Z dnia: 18 stycznia 2006, 4 komentarzy

Nastał 2006 rok. Rok, bardzo ważny. Rok, w którym zadecydujemy o dalszych losach naszego miasta. Nastał rok wyborów samorządowych. A co jest przed wyborami? Oczywiście kampania, wielka kampania ludzi, którzy są na tyle odważni by wziąć w swoje ręce losy naszego miasta ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

Kampania ludzi nieskażonych żadnym złym uczynkiem, pełnych cnót wszelkich i do granic możliwości odhumanizowanych w swoim publicznym wizerunku. Ludzi, których, chciałoby się rzec, od lalki Barbie różni jedynie chęć robienia lokalnej kariery politycznej i bycie „Katolikiem z gromadką dzieci”. Ci piękni ludzie, herosi mają jednak pewną wadę. Są chorzy. Swoją chorobą, zarażają większość tych, którzy wchodzą z nimi w pośredni lub bezpośredni kontakt. A choroba nazywa się: Polityczna Paranoja.
Teraz, cokolwiek się dzieje w mieście, ktoś zainfekowany polityczną paranoją, musi zaraz skojarzyć z promowaniem, któregoś z potencjalnych kandydatów. Nie ma już akcji wychodzących od neutralnych politycznie, nie posiadających cech herosów, ludzi. Każdy, czy chce, czy nie chce zostanie przypisany do swojego narożnika, swojej małej szufladki politycznej, o istnieniu której może nawet nie mieć pojęcia. I jak tu godnie żyć nie mogąc podnieść głosu w chwili gdy głos musi być wydany, bez konieczności przyjęcia łatki jakiegoś ugrupowania bądź kandydata? Co mam, w takim razie, zrobić jeśli chcę coś powiedzieć ja jako ja bez przymusowego ponownego chrztu? Mówiąc szczerze to nie wiem. Ten tekst jest próbą stworzenia nowego narożnika. Czy to się uda? Czas, poprzez Czytelników, pokaże.
Ostatnimi czasy w Miejskim Domu Kultury w Wołominie miała miejsce wigilia pracowników Urzędu Miejskiego. Odbyła się 16 grudnia 2005 roku i z tego, co wiadomo wszyscy się dobrze bawili. Jednak czy na pewno? Wigilia wypadła w tym samym terminie, co zaplanowany koncert z cyklu Rock Piątek, jednak, mimo, że organizatorom koncertu przydzielono ten termin dużo wcześniej, okazało się, że magicznym sposobem, tuż przed samym koncertem, termin ten został przydzielony imprezie Urzędu Miasta a organizatorzy zostali z ręką w nocniku. Oczywiście cała sprawa została zbanalizowana, bo wiadomo, imprezy kulturalne w naszym mieście, cieszą się wielką popularnością wśród ludzi, którzy osiągnęli już taki sukces, że ukulturalniać się bardziej nie muszą. Tylko jak to wytłumaczyć, że nie będzie koncertu 150 osobowej grupie ludzi, którzy do ostatniej chwili czekali na Rock Piątek? Czy w tym czasie radni-herosi zagwarantowali tej młodzieży inne, równie atrakcyjne zajęcia? Nie, ale za to zaskarbili sobie ich wielką niechęć. Wystarczy przeczytać wołomińskie fora internetowe by widzieć „wielką aprobatę” młodzieży dla samorządu. Czyja to była wina? Samorządu? Organizacji koncertów? Na ten moment nie wiem. Mam szczerą nadzieję, że wkrótce wszystkie strony, które brały w tym udział, staną twarzą w twarz i wyjaśnią, dla dobra wołomińskiej młodzieży, wszystkie niedomówienia – do czego będę dążył.
Czemu o tym piszę w kontekście Politycznej Paranoi? Odpowiedź jest prosta. Głównym organizatorem Rock Piątków jest Maciek Łoś, przynależący do RSP (Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy), którego skrót w wielu żartobliwych wypowiedziach publicznych i prywatnych rozwijany jest jako „Razem Solisa Podniesiemy”. Nie wnikam w trafność tego rozwinięcia, bo w tym wypadku ważne jest potoczne mniemanie. Solis jak wiadomo, jest byłym burmistrzem Wołomina, czyli politycznym przeciwnikiem obecnego burmistrza Mikulskiego. W związku z tym, każdy z kim odbyła się rozmowa na temat zajścia z Rock Piątkami od razu wysnuwał wniosek, że to początek walki przedwyborczej. Bo łatwiej się myśli ogólnikami, to pomaga zrozumieć trudny świat bez konieczności użycia większej ilości szarych komórek.
Mnie osobiście na równi ziębi i Mikulski i Solis jak i całe RSP, którego niektórzy członkowie wychodzą z niezwykle przemyślanymi pomysłami budowy kolejnego pomnika Jana Pawła II, który zapewne bardzo się przysłuży wszystkim ubogim… ptakom w okolicy – będą miały gdzie paskudzić. Chciałbym prosto, bez faworyzowania żadnej politycznej grupy, powiedzieć, że ktoś zawinił w sprawie Rock Piątków. Nastąpiła niesprawiedliwość przez, którą ucierpiała duża grupa młodzieży – to na niej powinniśmy się skoncentrować a nie na przepychankach politycznych. Jeśli ludzie polityki chcą by ich „profesja” była w ogóle potrzebna, niech się zajmą tym czym powinni – niech się zajmą ludźmi a nie sobą nawzajem. To Wy jesteście dla Nas a nie odwrotnie panie i panowie herosi. Pamiętajcie o tym o każdej porze dnia i nocy waszej aktualnej bądź przyszłej kadencji.
A na koniec, też na przekór ogólnikom, trochę w ramach reklamy, chciałbym poklepać po plecach z aprobatą pewną grupę ludzi. Są to członkowie wołomińskiego Prawa i Sprawiedliwości, którzy wg. cichych doniesień chcą wznowić akcję wydawania darmowych posiłków. Mam nadzieję, że wytrwają w tej działalności jak najdłużej. Mimo, że ich partia wzbudza we mnie bardzo negatywne uczucia, to oni jako ludzie, robią coś ważnego dla mieszkańców tego miasta. I chwała im za to! Najważniejsi są ci najmniejsi, ich dobro ponad wszystkimi podziałami. Ważne jest też to, by nie było konieczności ciągłego o tym przypominania.

04. Pies przyjaciel

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

Rozmowa z Leszkiem Feterem, właścicielem szkoły tresury psów „Granica”.

- Proszę nam opowiedzieć o swojej szkole…
- Szkoła tresury psów „Granica” powstała w 1989rz w Lubaniu Śląskim. Początkowo zajmowaliśmy się wyłącznie szkoleniem psów i przewodników dla potrzeb agencji ochrony osób i mienia. Po przeniesieniu do Warszawy zaczęliśmy organizować szkolenia dla osób prywatnych i firm. Od jesieni ubiegłego roku mamy swoją siedzibę w Wołominie przy ul. Rolnej 26.
- „Granica” brała czynny udział w WOŚP Jurka Owsiaka. Pokaz spotkał się z dużym zainteresowaniem widzów…
- …I o to nam chodziło. Wszystkie pokazy tresury psów cieszą się ogromną popularnością. Ten był szczególnie ważny. Kwestowaliśmy przecież na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach. Cel był pożyteczny.
- Praca z psami to dla Pana pasja, czy zawód?
- Oczywiście, że pasja. Kocham zwierzęta a psy szczególnie. To wspaniali przyjaciele i towarzysze człowieka. Wymagają czułości i poświęcenia, a czasami, skarcenia za złe zachowanie.
- Coraz częściej media donoszą o makabrycznych wypadkach z udziałem tych czworonogów. Gdzie leży przyczyna takich tragedii?
- Przykre to i przerażające. Moim zdaniem pies to broń, która w nieodpowiedzialnych rękach staje się groźnym zabójcą. Są rasy uznane za szczególnie niebezpieczne. Właściciele takich psów powinni pamiętać, że już szczeniaka należy poddać tresurze. To, czy pies jest zagrożeniem dla otoczenia czy nie, w dużej mierze zależy od jego pana. Nawet najgroźniejszy pies, po szkoleniu, staje się potulnym barankiem.
- Kiedy należy rozpocząć szkolenie psa?
- Zależy to od wielkości i rasy. Szkolimy już czteromiesięczne szczeniaki. Informujemy kiedy należy podjąć taką decyzję, wystarczy do nas zadzwonić.
- Czy jedno szkolenie wystarczy, by pies zapamiętał zdobyte umiejętności?
- Po ukończeniu kursu w naszej szkole, przewodnik otrzymuje certyfikat ze zdjęciem psa i zaświadczenie, że pies jest przez pięć lat pod opieką szkoły. Upoważnia to do corocznego uczestnictwa w bezpłatnym kursie doszkalającym.
- Jakie są plany związane
z siedzibą w Wołominie?
- Planujemy, obok istniejącego już pensjonatu dla zwierząt, otworzyć całodobową klinikę weterynaryjną z ogrodzonym terenem spacerowym i torami przeszkód dla psów, gdzie można będzie miło i pożytecznie spędzić czas.
Rozmawiała Bożena Rembelska

04. Segregujmy odpady

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

Dla wielu z nas segregowanie odpadów może wydawać się niezwykle błahe i nikomu niepotrzebne. Jest to jednak myślenie bardzo mylne. Wyrzucając śmieci do zsypu, domowego kosza czy też śmietnika wiemy, że trafią one na jakieś wysypisko.

Kiedyś jednak każde wysypisko zostanie zamknięte i będzie trzeba wybudować gdzieś nowe. Wiadomo, że nikt nie chce mieć takiego, często uciążliwego sąsiedztwa. Aby przedłużyć „żywotność” wysypiska i zmniejszyć jego szkodliwość potrzebna jest segregacja odpadów, stanowiąca podstawę recyklingu. Segregacja oraz zbiórka surowców wtórnych jest najprostszą drogą do ograniczenia ogólnej ilości produkowanych śmieci. Zbiórka jest źródłem surowców, których ponowne przetworzenie na produkt wymaga mniejszych nakładów. Zmniejsza się też zanieczyszczenie środowiska. Inną zaletą jest oszczędność w domowym budżecie. Segregacja prowadzona w domu zmniejsza objętość śmieci w koszu. W związku z tym zmniejszają się koszty wywozu odpadków. Niestety często zdarza się, że niektórzy prowadzą swoją własną utylizację śmieci i je spalają. Jest to karalne a przede wszystkim wpływa negatywnie zarówno na środowisko jak i na ludzkie zdrowie. Związki chemiczne zawarte w dymie są szkodliwe, a niektóre mają działanie rakotwórcze.
Jak wygląda sytuacja w naszym powiecie? Coraz częściej można spotkać pojemniki przeznaczone do segregacji. Stoją one przy ulicach a także na osiedlowych śmietnikach. Najczęściej są one przeznaczone na szklane butelki (białe i kolorowe) oraz na plastik. Niestety nie wszyscy potrafią z nich korzystać. Stają się one ofiarami wandali, którzy je wywracają. Inni znów wrzucają co gdzie popadnie. I tak szklane butelki lądują w koszu na plastik. Jeszcze ciekawsze jest „podrzucanie” worków pełnych wszelkiego rodzaju odpadków domowych. Całe szczęście, że nie ląduje to np. w lesie, co obecnie stanowi istną plagę…
Segregacja odpadów jest czynnością prostą, a przynoszącą wiele korzyści. Dlatego zastanówmy się co dzieje się z naszymi śmieciami.

04. Zbieramy surowce

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

05. Prezydencie do dzieła

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

05. Punkt widzenia zależny od punktu siedzenia

Z dnia: 18 stycznia 2006, 9 komentarzy

05. Słuchać hadko

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

06. XIV FINAŁ WOŚP w Dąbrówce

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

07. Bank z ludzkim podejściem do klientów

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

08. Chichot historii

Z dnia: 18 stycznia 2006, 2 komentarzy

08. Co dla rodzin?

Z dnia: 18 stycznia 2006, 12 komentarzy

08. Periojkowie

Z dnia: 18 stycznia 2006, brak komentarzy

09. Powiat 2030

Z dnia: 18 stycznia 2006, 21 komentarzy

09. Praca dla gminy

Z dnia: 18 stycznia 2006, 10 komentarzy

09. Wara od służb!

Z dnia: 18 stycznia 2006, 1 komentarz

10. Fuzja dla koszykówki

Z dnia: 18 stycznia 2006, 1 komentarz

10. WTS Warka upokorzona

Z dnia: 18 stycznia 2006, 4 komentarzy

10. Zima na rowerze

Z dnia: 18 stycznia 2006, 3 komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów