Nr 0044, 20 lipca 2006

02. Głos w sprawie matur

Z dnia: 21 lipca 2006, 7 komentarzy

Znane są już wyniki tegorocznych matur. W powiecie wołomińskim zdawane były one we wszystkich typach szkół: liceach, liceach profilowanych, technikach, liceach uzupełniających.

Grzegorz Dudzik

Temat matury stał się na tyle emocjonujący w skali kraju, że realizowano dla niego telewizyjne dyskusje panelowe, specjalne bloki audycji na żywo, itp.
Jednak zamiast rzetelnej analizy problemu matur dyskusje te często przypominały popularne ostatnio akcje medialne w stylu narodowego testu na prawo jazdy. Potężnym narzędziem tymczasem jest korzystanie z danych statystycznych dla kształtowania nowych rozwiązań, byle tylko wnioski z takich rozważań nie były podawane szybciej zanim dobrze się je przemyśli. wDotychczas osiągnięto dwa elementy, które miała przynieść nowa matura. Są to: zmniejszenie ilości przypadków, gdy przeprowadzane są egzaminy na studia oraz porównywalność i obiektywność matury (którego brak był największą wadą poprzedniego systemu).
Zapomniano jednakże o innych elementach, które zniszczone zostały przez ciągłe poprawianie pierwszego modelu reformy założonego jeszcze przed 2000 rokiem. Mało kto już pamięta, że w pierwszym przyjętym systemie istniało tylko liceum i szkoła zawodowa. Wszyscy, którzy chcieli zakończyć edukację ponadgimnazjalną egzaminem maturalnym mieli ubiegać się o miejsce w liceum. Na wzór starych tzw. ukierunkowań klas w ogólniakach wprowadzono wtedy klasy akademickie, techniczne, społeczne itp. Wszyscy jednak mieli zagwarantowane uwzględnienie odpowiedniej liczby przedmiotów nauczania i stosownego zabezpieczenia godzin do wymagań wynikających z   zasad prowadzenia egzaminu dojrzałości. Mieli więc potencjalną szansę dobrego zdania matury.
Od tego czasu pomysł na egzamin maturalny zasadniczo pozostał ten sam, ale zmieniono resztę – przyjęto, że pozostaną i licea ogólnokształcące, i technika, i dodatkowo licea profilowane. Pracę nad porównywalnością programu kształcenia odłożono jednak na bok. Nieporozumieniem jest więc dziwienie się teraz, że w tak przygotowanym, obowiązującym obecnie systemie są zasadnicze różnice między wynikiem matury uczniów techników, „ogólniaków” i szkół profilowanych.  Nie mogło być inaczej.
 Oczywiście wyniki zdawalności matury powinny być i są przyczyną analiz. Tyle, że nie mogą być to analizy pochopne i uproszczone. Cieszy mnie bardzo dobry wynik jednych szkół, przyczyną opracowywania posunięć naprawczych będą wyniki słabe gdzie indziej. Jednak branie pod uwagę tylko procentu zdania matury powoduje absolutne zafałszowanie oceny pracy szkoły. Forsowanie opinii, że na podstawie tego wyniku można postawić miarodajną tezę o procesie dydaktycznym jest fikcją. Gdy w tej ocenie odnosi się jedynie do wyniku matur, najlepszym programem naprawczym dla szkoły byłoby ograniczenie naboru do klas pierwszych tylko do przyjęć bardzo dobrych absolwentów gimnazjów (!). Dobry uczeń kończący gimnazjum przy minimalnym wysiłku sumiennego nauczyciela liceum dojdzie do matury i ją zda. Nieporównywalnie trudniejszą pracę ma nauczyciel, który realizując zadanie wyrównywania szans, podejmuje wyzwanie pracy z przyjętym do klasy pierwszej uczniem słabym lub przeciętnym. Dopiero jasne porównanie wiedzy i umiejętności uczniów na początku szkoły ponadgimnazjalnej (wynik egzaminu gimnazjalnego) i na jej końcu (wynik egzaminu maturalnego) spowoduje możliwość postawienia obiektywnej tezy o jakości pracy szkoły.

02. Ściema

Z dnia: 21 lipca 2006, 15 komentarzy

Edward M. Urbanowski

Jakoś przeżyłem te upały. Gorzej zniosły je trawy. Mimo, że codziennie wylewano ogromne ilości wody, to ogródki i skwery pożółkły. Nie wytrzymał tych wysokich temperatur tylko Kazimierz Marcinkiewicz. Usechł, pozbawiony życiodajnego płynu jakim codziennie był pojony przez matkę – partię. Jednego dnia, po południu, okazało się, że ten chwalony przez wszystkich premier jest złym premierem i trzeba go natychmiast zmienić. Pełne zaskoczenie, bo o tym, że jest źle, nikt wcześniej głośno nie mówił. Miało się wrażenie, że nie wypadało o tym panu źle mówić, bo nawet rzucenie najmniejszego cienia odbierane było za atak, czerwonych, kontrrewolucyjnych sił na budowniczych IV Rzeczpospolitej. Nie sądzę, by teraz było inaczej, bo nowy premier już zagroził dziennikarzom, że ich zlustruje. Pocieszające w tym wszystkim jest tylko to, że nie zabrakło wody w kranach a za kilka dni, będą już chłodniejsze wieczory i ranki.
Codziennie pokonuję samochodem trasę z Wołomina do Warszawy. Codziennie też klnę stojąc w korkach w Zielonce i w Ząbkach, i to bez względu na kierunek jazdy. Wiadomo od lat, że bez ogromnych pieniędzy z budżetu centralnego nic tu się nie da zrobić. Po prostu, potrzebne są nowe pasy ruchu na istniejącej drodze wojewódzkiej 634, ale też i zupełnie nowe drogi, kierujące potok samochodów w kierunku Rembertowa i Marek. To nie burmistrz, czy wójt, jest odpowiedzialny za budowę drogi wojewódzkiej a wojewoda i jego wyspecjalizowane agendy. Gminy mają tylko wspierać i – w miarę swoich możliwości – ułatwiać na swoim terenie prowadzenie inwestycji drogowych panu wojewodzie. W Wołominie – to dobry przykład – burmistrz zwrócił się do rady miejskiej z prośbą o wyrażenie zgody na rozpoczęcie prac projektowych nad wyznaczeniem nowego śladu dla drogi 634, tak, by ta droga omijała osiedle Niepodległości i centrum osiedla Duczki. Zgoda rady była tu niezbędna, by wojewoda mógł rozpocząć prace drogowe w oparciu o dokumenty utrzymane z urzędu miasta. I tu wybuchła bomba. Radni, reprezentujący mieszkańców osiedla Niepodległości i radni, reprezentujący mieszkańców Duczek, w tym radny Stefan Perzanowski, dyrektor Rejonu Drogowego w Wołominie Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, wyszli z sali obrad, by nie dopuścić do przyjęcia, min. wspomnianej uchwały drogowej. Nie minęło wiele czasu, a oto Henryka Żabik, radna z osiedla Niepodległości i wspomniany już radny Stefan Perzanowski zaczęli publicznie stawiać zarzuty burmistrzowi Wołomina, że nie wybudował wygodnej drogi wojewódzkiej do Warszawy(!). Mogę usprawiedliwić – chociaż z trudem – panią radną, bo nie jest drogowcem. Ale pan radny, odpowiedzialny w imieniu wojewody za drogi wojewódzkie, min. w powiecie wołomińskim, nie powinien „ściemniać” mówiąc: „kłopoty mam tylko z gminą Wołomin”. Według mnie, to gmina Wołomin ma kłopot z dyrektorem Rejonu MZDW, ale o tym, ps!

03. Wysypisko za unijną kasę

Z dnia: 21 lipca 2006, 3 komentarzy

„Końcowa rekultywacja, ukształtowanie składowiska i selektywna zbiórka odpadów w gminie Wołomin” to projekt dofinansowany ze środków UE w ramach ZPORR. Jego wartość wynosi 7.9 mln. zł, a dofinansowanie sięga 74,32%. Jest to jedyny tego typu projekt na Mazowszu i jeden z nielicznych w Polsce.

Wojewoda Mazowiecki podpisał 21 września 2005 r. umowę z gminą Wołomin na dofinansowanie projektu „Końcowa rekultywacja, ukształtowanie składowiska i selektywna zbiórka odpadów w gminie Wołomin”.
Dziś na „starej” części wysypiska rekultywacja została zakończona. Wykonano nową kwaterę, zakupiono nowy sprzęt do specjalistycznego „przerobu” odpadów: dwie belownice, linię sortowniczą z kruszarką, stojaki i worki. – W czerwcu tego roku otrzymaliśmy już pierwszą transzę refundacji poniesionych do tej pory kosztów. W najbliższym czasie w planowane jest przekazanie gminie Wołomin kolejnych środków finansowych – mówi Krzysztof Antczak, wiceburmistrz Wołomina.
Wyłoniony w drodze przetargu wykonawca końcowej rekultywacji – firma: Zakład Techniki Ochrony Środowiska FOLEKO Sp. z o.o. ze Świdnicy, zaoferował cenę za wykonanie prac o około 2 mln zł niższą niż szacowana w kosztorysie inwestorskim. Prace polegające na przykryciu istniejącego wysypiska/składowiska warstwą ziemi dobiegły już końca.
Kolejnym etapem prac związanych z wysypiskiem było przygotowanie nowej kwatery na której obecnie są już gromadzone śmieci. – Podłoże kwatery zostało uszczelnienie naturalną warstwą gliny, matą bentonitową, warstwą ziemi oraz folii PEHD, warstwami przesypowymi z piasku. Na tej części będą składowane śmieci przez najbliższe 6-8 lata Po upływie tego czasu wysypisko zostanie całkowicie zamknięte i wtedy będzie mogło być zagospodarowane, np. na cele sportowo-rekreacyjne – mówił podczas symbolicznego otwarcia kwatery doktor Kazimierz Manios, inżynier z firmy ECO – PROGRESS, który opracował metodę końcowej rekultywacji wołomińskiego wysypiska.
Na składowisku zamontowany został drenaż oraz zbiornik na odcieki. Cały system (odwodnienie wraz z uszczelnieniem) ma spowodować uniemożliwienie przedostania się toksycznych odcieków ze składowiska do gruntu.
W ramach programu selektywnej zbiórki odpadów zakupione zostały dwie belownice służące do zmniejszania objętości wyselekcjonowanych śmieci. Kupiono i zainstalowano linię sortowniczą do oczyszczania surowców z odpadów, które znajdują się w workach do selektywnej zbiórki oraz kruszarkę do zbiórki szkła opakowaniowego (huty przyjmują tylko odpady szklane w postaci stłuczki). W ramach programu zakupiono również stojaki i worki do selektywnej zbiórki odpadów.
Worki są na bieżąco dystrybuowane wśród mieszkańców i służą do gromadzenia odpadów u źródła natomiast stojaki dostają te osoby, które regularnie oddają odpady i mają umowę z Miejskim Zakładem Oczyszczania. Projekt jest dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Wartość projektu wynosi 7.9 mln zł, a dofinansowanie sięga 74,32%. Projekt realizowany przez gminę Wołomin jest jedynym tego typu projektem na Mazowszu i jednym z nielicznych w Polsce. Wybudowanie nowej kwatery spowoduje możliwość deponowania odpadów przez 6-8 lat, oraz co ważne, stabilizuje sytuację MZO.
Wołomińskie wysypisko to obecnie nowoczesny obiekt spełniając wszystkie normy ochrony środowiska. Mieszkańcy mają możliwość oddawania bezpłatnie wyselekcjonowanych odpadów co powoduje obniżenie kosztów utrzymania gospodarstw domowych. Realizowany program przyczyni się do poprawy stanu czystości miasta i jego estetyki. Przygotowała
Teresa Urbanowska w oparciu
o materiały z Wydziału Promocji

04. Bursztynowym Szlakiem

Z dnia: 21 lipca 2006, 1 komentarz

Z inicjatywy Zielonkowskiego Forum Samorządowego odbyła się konferencja na temat Bursztynowy Szlak wokół Warszawy. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów, instytucji i organizacji pozarządowych z terenu powiatów otwockiego, wołomińskiego, legionowskiego oraz nowodworskiego.

Program Szlak Bursztynowy – „Przyroda, tradycja i ludzie” jest polsko-słowacko-węgierską inicjatywą ekoturystyczną, która zmierza do ochrony przyrody, zachowania kultury i tradycji oraz ożywienia lokalnych działań.
Wszystkie inicjatywy „bursztynowe” łączą ochronę przyrody i poszanowanie dziedzictwa kulturowego z działaniami na rzecz rozwoju społeczno-gospodarczego.
Słowo „szlak” nawiązuje w Programie do różnorodnych funkcji, jakie przed wiekami pełniły szlaki handlowe: ekonomicznych, komunikacyjnych, społeczno-kulturowych. Kontaktom handlowym towarzyszyła wymiana informacji, pogłębianie wiedzy o świecie, rozwój społeczny, intelektualny i kulturalny, szerzenie nowych sposobów gospodarowania. Podobnie w ramach Programu Szlak Bursztynowy tworzymy, dzięki silnym lokalnym partnerom, bogatą sieć przykładów zrównoważonego rozwoju „małych ojczyzn”, pobudzających kontakty i dających inspirację do działań mieszkańcom różnych regionów i krajów.
Szlak Bursztynowy wyznaczono już w całej Małopolsce i części województwa świętokrzyskiego, a prace nad wyznaczeniem jego trasy rozpoczęły się na południowym Mazowszu. Opracowano koncepcje jego przebiegu do Góry Kalwarii. Zielonkowskie Forum Samorządowe od dawna współpracuje z Fundacją dla Środowiska – krajowym koordynatorem szlaku i jest właścicielem marki Bursztynowy Szlak i jako jedyne w Polsce może przyznawać certyfikat z jego nazwą. Powstała zatem możliwość aby szlak przebiegał dalej przez teren powiatu wołomińskiego. Konieczne okazało się nawiązanie współpracy z przedstawicielami powiatów i gmin leżących z prawej strony Warszawy, tak, aby można przeprowadzić szlak od Góry Kalwarii do Nowego Dworu Mazowieckiego. Przedstawiciele PTTK Otwock, Zielonkowkiego Forum Samorządowego, Starostwa Legionowskiego i PTTK Nowy Dwór Mazowiecki zaprezentowali na konferencji propozycję przebiegu głównej osi szlaku przebiegającej przez tereny wspomnianych powiatów. Od głównej osi będą odchodziły szlaki, którymi będzie można dotrzeć do innych atrakcyjnych miejsc. Obiecano sobie dalszą współpracę nie tylko przy budowaniu Bursztynowego Szlaku, ale także przy jego promocji i dalszym rozwoju turystyki rowerowej.
Tur

04. Zapraszamy do Ostrówka

Z dnia: 21 lipca 2006, 9 komentarzy

Tegoroczne lato, choć przyszło dośc późno, jest dla nas wyjatkowo szczodre. Nie musimy już zazdrościć tym, którzy spędzają urlop w Grecji czy Hiszpnii – mamy własne upały. Tylko co robić z wolnnym czasem? Najlepiej spędzić go zdrowo i przyjemnie, np. na spacerze lub rowerze…

Powiat wołomiński obfituje w ciekawe i warte odwiedzenia miejsca. Jednym z nich jest Ostrówek – malownicza wieś położona na terenie gminy Klembów. Dzieki specyficznemu mikroklimatowi, kształtowanemu przez lasy sosnowe i mieszane otrzymał miano miejscowości letniskowej.
Walory przyrodnicze Ostrówka oraz jego dziedzictwo historyczne warte są szczególnej uwagi. Znajduje się tu najstarszy w woj. mazowieckim rezerwat lesny o nazwie „Dębina” zajmujacy powierzchnię 52.3ha, gdzie ochroną objęto wiekowe dęby, możemy także obejrzeć polodowcowe wydmy śródlądowe, torfowisko „Wilcze Bagno”, będące siedliskiem wielu chronionych roślin a także dwie piękne aleje – aleję dębów Dowbora Muśnickiego oraz aleję świerkową w parku przy Ośrodku Wychowawczym, gdzie znajduje się aż sześć pomników przyrody. Ale Ostrówek to także miejsce, gdzie historia zostawiła swoje ślady. Jest więc mogiła powstańców styczniowych, grób bohaterów II wojny światowej – państwa Sadowskich, a także pomnik poświęcony byłym więźniom NKWD.
Ostrówek ma też swoich sławnych mieszkańców, którzy wpisali się w historię – stoi tu willa Wacława Lachmana – kompozytora i dyrygenta, dom doktor Marii Koczorowskiej, dom, w którym pracowała Helena Kowalska znana nam jako św. Faustyna.
Większość mieszkańców Ostrówka zdaje sobie sprawę, że miejscowość, w której przyszło im żyć jest wyjątkowo atrakcyjna, jednak to najmłodsi próbują ją promować. Od kilku lat miejscowy Zespół Szkół stara się rozpowszechnić wsród dzieci i młodzieży „modę na ekologię”. Uczniowie biorą udział w zbiórce surowców wtórnych, segregacji śmieci, „Sprzątaniu świata” i itp. Twórcami „Ścieżki rowerowej po Ostrówku” są uczniowie miejscowego gimnazjum. Projekt powstał pod opieką nauczyielek: Hanny Stańczyk i Aldony Kielczyk w ramach organizowanego przez szkołę Ekologicznego Konkursu Powiatowego „Ziemia jest naszym domem”.
Wójt Gminy Klembów – Pan Kazimierz Rakowski, na spotkaniu z gimnazjalistami zdradził, że jedną z kolejnych (po kanalizacji) inwestycji zaplanowanych na przyszłość, będzie budowa trasy rowerowej prowadzącej przez gminę Klembów. Miejmy nadzieję, że te plany zostaną kiedyś zrealizowane, a praca młodych ekologów z Ostrówka – doceniona.
Katarzyna Rozbicka

05. Ostatni zgaszą światło?

Z dnia: 21 lipca 2006, 4 komentarzy

06. Daje życie i zabiera

Z dnia: 21 lipca 2006, 2 komentarzy

06. Palący problem lasów

Z dnia: 21 lipca 2006, 6 komentarzy

08. Nasz prezydent – nasz premier

Z dnia: 21 lipca 2006, 26 komentarzy

08. Przedwyborcze refleksje

Z dnia: 21 lipca 2006, 3 komentarzy

09. Nieposłuszni muszą odejść

Z dnia: 21 lipca 2006, 4 komentarzy

09. Rząd kontynuacji

Z dnia: 21 lipca 2006, 3 komentarzy

09. Wygra najładniejszy?

Z dnia: 21 lipca 2006, 8 komentarzy

10. Imprezy z tradycjami

Z dnia: 21 lipca 2006, 1 komentarz

10. Jaro atakuje!

Z dnia: 21 lipca 2006, 2 komentarzy

11. Utytułowane Bractwo

Z dnia: 21 lipca 2006, brak komentarzy

11. Z Legii do Huraganu

Z dnia: 21 lipca 2006, 2 komentarzy

14. Herb jak malowany

Z dnia: 21 lipca 2006, brak komentarzy

14. Nowy gatunek

Z dnia: 21 lipca 2006, 1 komentarz

14. Powrót Openspace

Z dnia: 21 lipca 2006, 1 komentarz


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów