<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Życie Powiatu na Mazowszu &#187; Nr 0045, 17 sierpnia 2006</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/view/archiwum/nr-0045-17-sierpnia-2006/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 12:23:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>02. 86. rocznica 1920 roku</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/02-86-rocznica-1920-roku</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/02-86-rocznica-1920-roku#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/02-86-rocznica-1920-roku/</guid>
		<description><![CDATA[Od lat na terenie naszego powiatu w połowie sierpnia odbywają się uroczystości związane z rocznicą wojny 1920 roku. To właśnie na terenie naszego powiatu w Ossowie i Radzyminie obroniono Warszawę i w dużej mierze zadecydowano o zwycięskim rozstrzygnięciu wojny. Przed 86 laty nasi dziadowie obronili własne marzenia o wolnej Polsce. Zapłacili ogromną cenę. Mimo to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od lat na terenie naszego powiatu w połowie sierpnia odbywają się uroczystości związane z rocznicą wojny 1920 roku. To właśnie na terenie naszego powiatu w Ossowie i Radzyminie obroniono Warszawę i w dużej mierze zadecydowano o zwycięskim rozstrzygnięciu wojny.</p>
<p>Przed 86 laty nasi dziadowie obronili własne marzenia o wolnej Polsce. Zapłacili ogromną cenę. Mimo to byli dumni, że to właśnie ich pokoleniu historia dała szansę a oni jej nie zmarnowali. Ziściły się sny wielu pokoleń. Polska wywalczyła niepodległość, obroniła granice i godność. W rocznicę tych dramatycznych chwil spotykamy się co roku, w Ossowie i Radzyminie, Tłuszczu i Wólce Radzymińskiej, by oddać hołd poległym. <br />Uroczystości na naszej wołomińskiej ziemi każdego roku wzbogacają się o nowy element. Tradycją jest odbywający się na trasie Ossów &#8211; Radzymin Półmaraton Uliczny (w tym roku już XV) jak też odbywający się regularnie w Radzyminie Mazowiecki Konkurs Sygnalistów i Muzyki Myśliwskiej, Zawody Wędkarskie i Mistrzostwa Polski Formacji Kawaleryjskich w Ossowie oraz wiele innych imprez towarzyszących. <br />Coraz liczniej nasz powiat odwiedzają goście znani z pierwszych stron gazet krajowych i ekranów telewizyjnych. W tym roku gościliśmy między innymi: Wiesława Chrzanowskiego, Artura Zawiszę, Hannę Gronkiewicz &#8211; Waltz, Romualda Szeremietiewa i wielu wielu innych. &#8211; Naród ma prawo wybierać te fakty, które były najważniejsze. Bo to jest tworzywo dla wychowania nowych pokoleń. Do takich faktów należy Cud na Wisłą &#8211; mówił w tym roku w Ossowie Wiesław Chrzanowski. <br />Samorządy lokalne &#8211; gminy, starostwo i organizacje pozarządowe &#8211; organizatorzy tego wszystkiego co się dzieje w tych dniach na terenie powiatu wołomińskiego, z każdym rokiem stwarzają mieszkańcom coraz liczniejsze okazje do rodzinnych i towarzyskich spotkań jak też do wspólnej zabawy. Na naszych lokalnych scenach podziwiamy gwiazdy muzyki i estrady. W tym roku gościliśmy Marylę Rodowicz w Wołominie, NO TO CO w Radzyminie i wielu innych mniej lub bardziej znanych wykonawców. Wspólnie spędzaliśmy czas na rozmowach towarzyskich, tańcu i śpiewaniu. Frekwencja jaka towarzyszy takim imprezom pokazuje, że cokolwiek byśmy o nich nie powiedzieli i nie napisali to są one potrzebne. -Jestem szczęśliwy, że jako samorządowiec, mogę współtworzyć obchody ważnych dla naszego społeczeństwa uroczystości. Cieszę się, że Mieszkańcy Wołomina co roku tak licznie biorą w nich udział &#8211; powiedział nam Jerzy Mikulski, burmistrz Wołomina. <br />Teresa Urbanowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/02-86-rocznica-1920-roku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>02. Łóżka nie oddam!</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/02-lozka-nie-oddam</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/02-lozka-nie-oddam#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/02-lozka-nie-oddam/</guid>
		<description><![CDATA[Edward M. Urbanowski Policja, na życzenie swojego ministra, zaczęła rygorystycznie traktować pijanych kierowców. Skończyły się żarty. Za jazdę po piwku traci się pojazd. Może to być samochód, motocykl czy rower. Ważne, by to przestępstwo miało miejsce na drodze publicznej. Na Lubelszczyźnie, jak doniosły media, wyłapani zostali wszyscy pijani kierowcy. Ten niecny proceder zaczęto uprawiać już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Edward M. Urbanowski <br />Policja, na życzenie swojego ministra, zaczęła rygorystycznie traktować pijanych kierowców. Skończyły się żarty. Za jazdę po piwku traci się pojazd. Może to być samochód, motocykl czy rower. Ważne, by to przestępstwo miało miejsce na drodze publicznej. Na Lubelszczyźnie, jak doniosły media, wyłapani zostali wszyscy pijani kierowcy. Ten niecny proceder zaczęto uprawiać już tylko po domach i na polach. Dla chcących się wyróżnić stróżów prawa zaczął się trudny czas. Nie mając wyników, postanowili rozszerzyć swój obszar polowań na łąki, ścierniska i lasy. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Na parkingach policyjnych pojawiły się zarekwirowane traktory, rowery i kombajny. Zamarła praca na polach. A to przecież czas żniw! Dopiero sądy powstrzymały tę nową policyjną praktykę, bo przecież tu było łamane prawo. Na swoim polu, podwórku czy zagrodzie rolnik, i nie tylko, może pić piwo, a nawet zasnąć na kierownicy kombajnu. <br />Nie jest to z mojej strony pochwała pijaństwa, ale refleksja, jak łatwo można złamać prawo kierując się chęcią otrzymania nagrody, czyli mówiąc wprost, osiągnięcia korzyści majątkowej. Byliśmy już o krok od wejścia w życie pomysłu, by policja mogła wkraczać do mieszkań w celu rekwirowania łóżek w których by znaleziono pijanych obywateli! Naturalnie, jest to żart, ale gdy zobaczyłem na ścianie wołomińskiego domu Pawła Solisa w otoczeniu swoich przyjaciół, działaczy Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy, to szybko przeszła mi ochota do figli. Po plecach przebiegły mi ciarki na myśl o twardej i zimnej podłodze w moim, pozbawionym łóżka, pokoju. Nie przypadkiem ta grupa pragnąca władzy patrzy na nas z góry. Na tym zdjęciu nie ma mieszkańców, są tylko dachy, krzaki i uśmiechnięte buzie ludzi Solisa. Plakat ten dobrze pokazuje stosunek tego ugrupowania do nas, wyborców. Są tak pewni wygranej, że już nas nie dostrzegają na ulicach! Jak nic zabrali by mi łóżko! <br />Czy taki burmistrz i czy tacy radni są nam potrzebni? Pragnienie zdobycia władzy jest tu tak silne, że mam wrażenie, że ktoś tu stracił umiar i &#8230; smak. Bo jak inaczej nazwać aspirowanie do władzy bez programu, bez pomysłu na rozwój miasta. Wybory samorządowe to nie konkurs piękności w którym liczy się ładna i fotogeniczna buzia. Ale skoro nie ma się konstruktywnych pomysłów, to cóż innego pozostało? Dobrze, że nie zdjęli koszul! <br />Podobne problemy mają chętni do sprawowania władzy w Radzyminie i w Ząbkach. Mają trudności ze znalezieniem argumentów przemawiających za potrzebą wymiany obecnych burmistrzów. Radzymin, to czołówka najlepiej rozwijających się gmin w Polsce, chluba naszego regionu. Ząbki zaś, to jedna z pierwszych gmin w powiecie z pełną infrastrukturą komunalną. To wielki plac budowy. Charakter temu miasta nadają nowe, piękne osiedla, a nie przeciwnicy burmistrza. <br />Jednego jestem pewien. Należy wystrzegać się gorliwych policjantów i ludzi chorych na władzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/02-lozka-nie-oddam/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>61</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>03. Szkło z Wołomina w Turcji</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/03-szklo-z-wolomina-w-turcji</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/03-szklo-z-wolomina-w-turcji#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/03-szklo-z-wolomina-w-turcji/</guid>
		<description><![CDATA[Huta Szkła Wołomin we wrześniu tego roku zaprezentuje swoje wyroby na targach w Stambule. &#8211; Zabiegaliśmy o taką możliwość od pewnego czasu &#8211; mówią Anna i Janusz Michnowie, szefowie zakładu. Anna i Janusz Michnowie, prezesi wołomińskiej huty szkła oraz Jerzy Mikulski, burmistrz Wołomina i jego zastępca Krzysztof Antczak, udali się w jeden z lipcowych weekendów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Huta Szkła Wołomin we wrześniu tego roku zaprezentuje swoje wyroby na targach w Stambule. &#8211; Zabiegaliśmy o taką możliwość od pewnego czasu &#8211; mówią Anna i Janusz Michnowie, szefowie zakładu.</p>
<p>Anna i Janusz Michnowie, prezesi wołomińskiej huty szkła oraz Jerzy Mikulski, burmistrz Wołomina i jego zastępca Krzysztof Antczak, udali się w jeden z lipcowych weekendów do Malatya i Yesilyurt w Turcji. Wizyta ta odbiła się szerokim echem w tureckich mediach: prasie i telewizji oraz w prasie belgijskiej. &#8211; Cały weekend spotykaliśmy się z najwyższymi władzami obu miast. Rozmowy toczyły się wokół nawiązania współpracy gospodarczej między przedsiębiorcami z powiatu wołomińskiego a tureckim biznesem &#8211; opowiada Janusz Michna, prezes Huty Szkła w Wołominie. <br />Załoga zabiega o to by zwiększać produkcję a co za tym idzie zdobywać nowe rynki zbytu na swoje wyroby. &#8211; Chcemy zwiększać sprzedaż. W związku z tym takie rynki jak Turcja są dla na bardzo ważne &#8211; mówią nasi rozmówcy. <br />Turcja to 75 milionowe społeczeństwo. Wejście na rynek turecki otwiera możliwości zbytu dla wyrobów Huty Szkła Wołomin również w krajach ościennych. <br />Należy zaznaczyć, że zdobycie, egzotycznych rynków zbytu dla naszych rodzimych produktów, nie jest rzeczą prostą. <br />- W Turcji nawiązanie i zawarcie kontraktów handlowych jest możliwe tylko przy wsparciu władz samorządowych. Bez takiego wsparcia nie ma co marzyć o tym, że jakiekolwiek transakcje zakończą się sukcesem &#8211; podkreślają Michnowie. <br />Anna i Janusz Michnowie zarządzają Hutą Szkła Wołomin od maja 2000 roku. W tym czasie zakład przeszedł wiele zmian. Nowi właściciele nie szczędzą wysiłków, by przywrócić zakład do dawnej świetności. W chwili obecnej zatrudniają około 250 pracowników i jest szansa na to, że niebawem liczba ta wrośnie. Huta uzyskała bowiem dofinansowanie ze środków unijnych, za które między innymi powstanie nowy ciąg technologiczny, jeden z najnowocześniejszych w Europie. <br />Jednym z celów lipcowej wizyty naszych przedsiębiorców i samorządowców w Turcji jest nawiązanie wspólpracy miast partnerskich. <br />Planowana jest rewizyta przedstawicieli Turcji w Wołominie. Co przyniesie taka współpraca okaże się w najbliższym czasie. <br />Teresa Urbanowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/03-szklo-z-wolomina-w-turcji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>03. Słońce podgrzeje nam wodę</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/03-slonce-podgrzeje-nam-wode</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/03-slonce-podgrzeje-nam-wode#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/03-slonce-podgrzeje-nam-wode/</guid>
		<description><![CDATA[EKOFUNDUSZ przyznał Zakładowi Energetyki Cieplnej (ZEC) w Wołominie dotację w wysokości 223 532 zł na realizacje projektu: &#8222;Wykorzystanie energii słonecznej do podgrzewu wody miejskiej sieci cieplnej w Wołominie&#8221;. Projektowana instalacja będzie pionierską w zakresie wykorzystania energii promieniowania słonecznego w sieci ciepłowniczej. Koncepcję według której zbudowana zostanie instalacja 400 m2 kolektorów słonecznych mających za zadanie pozyskać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EKOFUNDUSZ przyznał Zakładowi Energetyki Cieplnej (ZEC) w Wołominie dotację <br />w wysokości 223 532 zł na realizacje projektu: &#8222;Wykorzystanie energii słonecznej do podgrzewu wody miejskiej sieci cieplnej w Wołominie&#8221;. </strong></p>
<p>Projektowana instalacja będzie pionierską w zakresie wykorzystania energii promieniowania słonecznego w sieci ciepłowniczej. Koncepcję według której zbudowana zostanie instalacja 400 m2 kolektorów słonecznych mających za zadanie pozyskać energię cieplną, opracowali pracownicy Politechniki Warszawskiej. <br />Montaż i eksploatacja kolektorów słonecznych zastąpi zużycie ok. 36 ton węgla rocznie co spowoduje zmniejszenie emisji CO2 o 80 ton. O tym, że dla działającego pod okiem prezesa Edwarda Olszowego, ZEC-u w Wołominie ochrona środowiska jest ważnym elementem strategii pisaliśmy niejednokrotnie na naszych łamach. Ciepłownia rozbudowując własną sieć przyczyniła się do zamknięcia 20 przestarzałych małych, lokalnych kotłowni węglowych, które nie były wyposażone w urządzenia odpylające i w znaczny sposób zanieczyszczały środowisko. <br />Z zadań planowanych i realizowanych w bieżącym, 2006 roku, warto wymienić choćby to, że tylko w tym roku powstanie sieć ciepłownicza o długości około 5 kilometrów do około 100 budynków jedno i wielorodzinnych. W planie jest: zakup i montaż węzłów cieplnych do nowo podłączonych budynków wielorodzinnych; monitoring węzłów cieplnych poprzez wyposażenie ich w urządzenia pozwalające na zdalną transmisję danych i odczyty z liczników ciepła; modernizacja instalacji odpylania spalin poprzez montaż nowoczesnych odpylaczy. Na powyższe inwestycje ZEC uzyskał promesę preferencyjnej pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w wysokości 1&nbsp;300 tys zł. Ze względu na długi cykl przygotowania inwestycji (projekty, przetargi i zezwolenia) wnioski złożone do końca sierpnia tego roku będą rozpatrywane do realizacji w roku 2007. Działając konsekwentnie w zakresie rozwoju ochrony środowiska ZEC może świadczyć Mieszkańcom usługi ciepłownicze w sposób bezpieczny i niezawodny, przyjazny środowisku oraz po cenach konkurencyjnych w stosunku do innych form pozyskiwania ciepła. Plan sieci:<br />www.zec.wolomin.pl <br />Teresa Urbanowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/03-slonce-podgrzeje-nam-wode/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>04. Wchodzę do gry</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/04-wchodze-do-gry</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/04-wchodze-do-gry#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/04-wchodze-do-gry/</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Maciejem Urmanowskim, doktorem nauk ekonomicznych,&#160; Przewodniczącym Platformy Obywatelskiej w Powiecie Wołomińskim Z najnowszych informacji, jakie dotarły do naszej redakcji, wynika, że zamierza Pan ubiegać się o stanowisko burmistrza Wołomina. Co spowodowało taką decyzję? - Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednym słowem, ale może po kolei&#8230; Jestem Wołominiakiem od urodzenia. Tu od 14 lat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z Maciejem Urmanowskim, doktorem nauk ekonomicznych,&nbsp; Przewodniczącym Platformy Obywatelskiej w Powiecie Wołomińskim</p>
<p>Z najnowszych informacji, jakie dotarły do naszej redakcji, wynika, że zamierza Pan ubiegać się o stanowisko burmistrza Wołomina. Co spowodowało taką decyzję? <br />- Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednym słowem, ale może po kolei&#8230; Jestem Wołominiakiem od urodzenia. Tu od 14 lat prowadzę własną firmę doradczą. Nie jest mi obca praca w samorządzie lokalnym. Osiem lat temu byłem radnym w gminie Wołomin, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej oraz przewodniczącym Komisji Bezpieczeństwa. W chwili obecnej znalazłem się w takim miejscu, kiedy mam ustabilizowaną sytuację rodzinną i zawodową oraz dużo sił, energii i czasu, by móc z czystym sumieniem poświęcić się pracy dla dobra społeczności naszego miasta. Od dawna zajmuję się finansami a w szczególności finansami publicznymi. Uważam, że mam dużo do zaoferowania, nie tylko Wołominowi, jako fachowiec z dziedziny ekonomii i dlatego też wchodzę do tej gry wyborczej. <br />- Czy są to jedyne powody? <br />- W mojej ocenie rozwój Wołomina ciągle jest zbyt mało dynamiczny jeśli idzie o infrastrukturę. Przypadłością władz samorządowych jest rozpoczynanie medialnych inwestycji w roku wyborczym. Szczególnie drastycznie jest to widoczne w Legionowie, ale u nas również daje się to zaobserwować. Zdarza mi się często rozmawiać ze znajomymi bądź sąsiadami na temat przyszłości i rozwoju stolicy naszego powiatu. W tych rozmowach, często pada pytanie: &#8211; Czy Wołomin ma tylko dwóch kandydatów na burmistrza? Właśnie to pytanie ostatecznie skłoniło mnie do podjęcia decyzji o kandydowaniu na to stanowisko. <br />- Platforma Obywatelska do tej pory nie była szczególnie aktywna na naszym terenie. Od niespełna trzech miesięcy jest Pan szefem struktur powiatowych PO, czy w związku z tym coś się zmieniło? Czy będziecie bardziej widoczni? <br />- Wszystko wskazuje na to, że tak się stanie. Pojawili się nowi członkowie. Osoby, które chcą z nami pracować to w dużej części: lekarze, nauczyciele, przedsiębiorcy &#8211; generalnie ludzie chcący zmian w innym kierunku niż obecnie obrany. Powstało nowe koło w Markach, W niedługim czasie odbędzie się zebranie założycielskie koła w Radzyminie, gdzie wyłonili się już, chcący pracować liderzy. <br />- Czy partyjny burmistrz &#8211; w tym wypadku z PO, ugrupowania będącego w opozycji do rządu, do dobra alternatywa dla Wołomina? <br />- O podziale środków unijnych decyduje Sejmik Wojewódzki w którym PO w nadchodzącej kadencji, będzie miało silną reprezentację. Komitety lokalne takie jak RSP czy SKW, nie mają szansy na wprowadzenie tu swoich reprezentantów, co, moim zdaniem, zmniejsza szanse naszego powiatu w walce o sprawiedliwy podział środków unijnych. Poza tym, zdecydowanie należy rozwiać mit, że kandydaci bezpartyjni są kandydatami niezależnymi. Zawsze występuje grupa wspierająca danego kandydata, która potem, może żądać rekompensaty za pomoc w kampanii wyborczej. Kandydat na burmistrza czy radnego, spoza partii politycznej, nie przechodzi takiej weryfikacji jaka ma miejsce na przykład w PO. Otrzymanie nominacji jest tu poprzedzone procedurą sprawdzania kandydata, która polega na sprawdzeniu niekaralności czy jakichkolwiek konfliktów z prawem, stanu finansów oraz źródła posiadania majątku. Nie słyszałem o takich weryfikacjach w RSP czy w SKW. Rozmawiała <br />Teresa Urbanowska </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/04-wchodze-do-gry/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>05. Podejść po ludzku</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/05-podejsc-po-ludzku</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/05-podejsc-po-ludzku#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/05-podejsc-po-ludzku/</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Radosławem Wasilewskim, przewodniczącym Forum Młodych PiS w Wołominie, w latach 2004 &#8211; 2006 przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta (MRM). -&#160;Czy potrafi Pan odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego zamierza Pan kandydować do Rady Gminy Wołomin? - Wydaje mi się, że to naturalna kolej rzeczy. Najpierw była MRM, teraz kolej na dorosłą Radę. Zdobyłem pewne doświadczenie i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z Radosławem Wasilewskim, przewodniczącym Forum Młodych PiS w Wołominie, w latach 2004 &#8211; 2006 przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta (MRM). </p>
<p>-&nbsp;Czy potrafi Pan odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego zamierza Pan kandydować do Rady Gminy Wołomin? <br />- Wydaje mi się, że to naturalna kolej rzeczy. Najpierw była MRM, teraz kolej na dorosłą Radę. Zdobyłem pewne doświadczenie i swoimi umiejętnościami chciałbym służyć mieszkańcom Gminy Wołomin. Bycie radnym daje lepsze instrumenty do działania. <br />- Co chciałby Pan robić w tej dorosłej radzie? <br />- Widzę dla siebie rolę orędownika młodzieży, którą trzeba się lepiej zająć i dla której trzeba stworzyć warunki do rozwoju, nie tylko fizycznego, ale też kulturalnego. Skoro w dzisiejszych czasach rodzice zmuszeni są do poświęcenia się pracy zarobkowej, to samorząd lokalny powinien pomóc rodzicom w opiece nad ich pociechami. <br />- Czy ustawa samorządowa przewiduje takie działania? <br />- Oczywiście, że tak. Ustawa<br />o samorządzie gminy wyraźnie mówi, że gmina zajmuje się podstawowymi potrzebami jej mieszkańców, co oznacza, że musi zaspokajać również potrzeby kulturalne<br />i intelektualne. Gmina ma również obowiązek stworzenia odpowiednich warunków do rozwoju fizycznego młodzieży. Dodatkowe zajęcia sportowe lub pozalekcyjne pomagają ustrzec młodych przed patologiami. <br />- Jednak to samo prawo stanowi też o tym, że to rodzice są odpowiedzialni za wychowanie własnych dzieci. <br />- Nikt też tych dzieci za rodziców wychowywać nie będzie, ale gmina powinna stworzyć warunki,<br />w których to wychowanie będzie łatwiejsze. <br />- A co proponuje Pan pozostałym mieszkańcom Gminy Wołomin? <br />- Pomoc młodzieży, to nie wszystko, co chciałbym zaproponować. Przez ponad rok czasu udzielam bezpłatnych porad prawnych<br />i poznałem wiele ludzkich problemów. W związku z moją działalnością nasuwa mi się refleksja, że obywatele Gminy Wołomin potrzebują przede wszystkim ludzkiego podejścia do ich spraw, potrzebują, żeby ktoś ich pokierował, wytłumaczył, jak załatwić daną sprawę. Chciałbym więc być orędownikiem nie tylko młodzieży, ale także zwykłych ludzi, często zagubionych, którymi ktoś powinien się zająć. Myślałem o utworzeniu przy urzędzie w Wołominie Centrum Bezpłatnej Pomocy Prawnej. Takie ośrodki działają już<br />w innych miastach. <br />- Jako PiS zamierzacie wystawić swojego kandydata na burmistrza Wołomina. Wasz kandydat &#8211; Ryszard Madziar, to osoba mało znana, bez doświadczenia w pracy samorządowej, za to z poparciem partyjnym. Czy nie rozsądniej byłoby poprzeć kandydata bardziej doświadczonego? <br />- To, że ktoś jest bardziej doświadczony nie oznacza, że jest lepszy. Madziar nie ma doświadczenia w samorządzie, ale ma wieloletnie doświadczenie<br />w działalności społecznej. Wystawiając własnego kandydata na burmistrza, wyszliśmy na przeciw oczekiwaniom mieszkańców, którzy potrzebują świeżej osoby i coraz głośniej domagają się radykalnych i szybszych zmian. <br />- Wróćmy może na chwilę do MRM. Nie udało się na wiosnę przeprowadzić wyborów na II kadencję. Dlaczego tak się stało? <br />- Przyczyn jest wiele. W mojej ocenie, jedną z nich jest to, że w Wołominie jest wciąż za mało młodych osób, które gotowe są do poświęcenia swojego czasu<br />i pieniędzy na&nbsp;działanie na rzecz drugiego człowieka. Teraz większość młodych ludzi wie z&nbsp;czym wiąże się działalność w Młodzieżowej Radzie. Jest to trudna praca. Znaczące jest także to, że nikt z członków MRM I kadencji nie chciał startować w kolejnych wyborach do tego ciała. <br />- Ale z docierających do mnie informacji wynika, że wielu z Was planuje ubiegać się<br />o mandat radnych w gminie w dorosłej radzie. Pan sam również nie kandydował ponownie do MRM. Dlaczego taki wybór? <br />- Mi na takie kandydowanie nie pozwala już wiek. A co do innych, to na razie nie mam wiedzy, ilu kolegów będzie ubiegało się<br />o mandat radnego. Wiem o kilku osobach, ale nie sądzę, że będzie to duża grupa. <br />Rozmawiała Teresa Urbanowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/05-podejsc-po-ludzku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>05. Staż dla Innowacji</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/05-staz-dla-innowacji</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/05-staz-dla-innowacji#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/05-staz-dla-innowacji/</guid>
		<description><![CDATA[Jesteś absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego? Nie brakuje Ci ambicji, pomysłów i motywacji? Jeśli na powyższe pytania odpowiedź brzmi TAK projekt &#8222;staż dla innowacji&#8221; jest dla Ciebie. To dobra szansa dla młodych ludzi z naszego powiatu &#8211; warto ją wykorzystać. Projekt, realizowany przez Uniwersytet Warszawski, pozwoli stu wybranym absolwentom tej uczelni na odbycie płatnego stażu w innowacyjnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteś absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego? Nie brakuje Ci ambicji, pomysłów i motywacji? Jeśli na powyższe pytania odpowiedź brzmi TAK projekt &#8222;staż dla innowacji&#8221; jest dla Ciebie. To dobra szansa dla młodych ludzi z naszego powiatu &#8211; warto ją wykorzystać.</p>
<p>Projekt, realizowany przez Uniwersytet Warszawski, pozwoli stu wybranym absolwentom tej uczelni na odbycie płatnego stażu w innowacyjnych przedsiębiorstwach województwa mazowieckiego. Środki na jego wdrożenie pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego oraz budżetu państwa w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Dużą pomocą okazało się wsparcie Urzędu Marszałkowskiego naszego województwa w ramach nowo tworzonej Regionalnej Strategii Innowacji. <br />Projekt skierowany jest przede wszystkim do absolwentów takich kierunków jak: biologia, chemia, fizyka, geografia, geologia, informatyka, matematyka w tym Międzywydziałowe Studia Ochrony Środowiska i Kolegium Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Matematyczno-Przyrodniczych. Absolwent chcący uczestniczyć w projekcie musi wypełnić formularz zamieszczony na stronie http://www.biurokarier.uw.edu.pl/staze/. Projekt jest niedostępny dla absolwentów innych niż wymienione kierunki oraz zarejestrowanych w urzędzie pracy w charakterze osoby bezrobotnej. O tym czy oferta stażu zostanie zaakceptowana i czy absolwent zostanie skierowany na staż, decydować będzie Rada Projektu wybrana przez Rektora Uniwersytetu Warszawskiego. Okres trwania stażu wynosi średnio 6 miesięcy. W tym czasie absolwent pod opieką pracownika przedsiębiorstwa będzie uczestniczyć w realizacji innowacyjnych projektów związanych z badaniami, rozwojem lub wdrożeniem nowoczesnych technologii. Zdobędzie cenne doświadczenie, kontakty i praktyczne umiejętności. &#8222;Jesteśmy zdania, że praca na stażu zgodna z kwalifikacjami powinna dawać dużą satysfakcję absolwentom. W sytuacji, gdy wielu absolwentów kończąc tak pracochłonne studia, nie może znaleźć na polskim rynku pracy w zawodzie, uważamy że jest to bardzo dobra oferta. Jednocześnie zaplanowany dodatek stażowy również powinien być dla nich zadawalający &#8211; mówi Pani Marta Piasecka Kierownik Biura Karier UW. <br />Przedsiębiorstwa zainteresowane przyjęciem stażysty mogą przedstawić swoją ofertę stażu w Uniwersyteckim Ośrodku Transferu Technologii U.W. Tam też mogą uzyskać szczegółowe informacje na temat zasad realizacji stażu. Niezwykle istotnym elementem projektu jest fakt, że koszty związane z wypłacaniem dodatków stażowych oraz opłacaniem obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne stażystów, pokrywa Uniwersytet Warszawski ze środków Projektu. Przedsiębiorstwa przyjmujące stażystów są zobowiązane jedynie do poniesienia kosztów bezpośrednio związanych z wykonywaniem zadań, jak np. wyposażenie stanowiska pracy czy zapewnienie odzieży ochronnej. <br />Pierwsza edycja staży rozpocznie się od października 2006 r.. Projekt będzie trwał do końca 2007 roku. Firmy mogą zgłaszać oferty staży do 14 sierpnia.. Szczegółowe informacje na temat kryteriów można uzyskać w Biurze Zawodowej Promocji Absolwentów oraz Uniwersyteckim Ośrodku Transferu Technologii. &#8222;Oferty staży są bardzo wnikliwie analizowane. Każdą ofertę musi zatwierdzić Rada Projektu. Mamy nadzieję, że ścisła współpraca z firmami pozwoli zbudować atrakcyjny innowacyjny program stażu, co powinno prowadzić do przyjęcia wszystkich ofert do realizacji. Aktualnie mamy zgłoszenia od 25 firm na 45 staży, &#8211; informuje Pani kierownik &#8211; oferty dotyczą przede wszystkim projektów informatycznych, bo tak potocznie rozumie się innowacyjność. Cieszą nas również liczne oferty staży dla chemików i biologów. Czekamy na oferty dla geografów i geologów.&#8221; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/05-staz-dla-innowacji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>06. Akcja Komunikacja</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/06-akcja-komunikacja</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/06-akcja-komunikacja#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/06-akcja-komunikacja/</guid>
		<description><![CDATA[Śledząc internetowe fora dyskusyjne poświęcone Zielonce, Kobyłce i innym gminom naszego powiatu nie trudno zauważyć, że jednym z najczęściej podnoszonych tematów jest komunikacja miejska. Nic w tym dziwnego, wielka część z nas &#8211; mieszkańców okalających Warszawę gmin &#8211; codziennie przemierza drogę między stolicą, gdzie pracujemy, a położonym na przedmieściach domem. Mizerny standard dostępnych usług transportowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śledząc internetowe fora dyskusyjne poświęcone Zielonce, Kobyłce i innym gminom naszego powiatu nie trudno zauważyć, że jednym z najczęściej podnoszonych tematów jest komunikacja miejska. Nic w tym dziwnego, wielka część z nas &#8211; mieszkańców okalających Warszawę gmin &#8211; codziennie przemierza drogę między stolicą, gdzie pracujemy, a położonym na przedmieściach domem. Mizerny standard dostępnych usług transportowych jest więc boleśnie odczuwany przez większość z nas. </p>
<p>Problem komunikacji dotyka również tych, którzy nie mogąc dopasować dostępnych połączeń komunikacyjnych do swojego trybu pracy, z bólem serca i kieszeni zmuszeni są używać własnych samochodów. Wielogodzinne posiedzenia w korkach z wielką chęcią zamieniliby na komfortowy transport publiczny, gdyby taki na terenie naszego powiatu istniał. Naturalnym odruchem jest poszukiwanie przyczyn zaistniałej sytuacji. <br />Słyszy się przecież, że samorządy gminne Zielonki i innych gmin powiatu od lat bezskutecznie próbują negocjować z władzami stolicy powrót na nasze drogi czerwono-żółtych autobusów miejskich. Władze Warszawy stoją jednak na stanowisku: chcecie &#8211; to płaćcie. I to płaćcie słono, nawet kilka złotych za jeden kilometr trasy autobusu. W skali takiej gminy, jak Zielonka urasta to do milionów złotych rocznie &#8211; kwoty na którą gminy po prostu nie stać. Jak twarde i bezwzględne są władze Warszawy przekonali się niedawno mieszkańcy podwarszawskiej Jabłonny, kiedy to brak opłaty przez gminę spowodował zawieszenie kursowania autobusów. Tysiące ludzi stało bezradnie na przystankach, gdy jadące do Legionowa autobusy miejskie radośnie pomykały obok. Podobnie ma się sprawa z Koleją. Każdorazowe próby wpłynięcia na standard usług przewozowych przez lokalny samorząd spotykają się jednakową reakcją: Chcecie? To płaćcie, ale i tym razem płacąc nie będziecie mieli zasadniczego wpływu na kształt komunikacji. Powstanie kontrolowanych przez samorząd Województwa &#8222;Kolei Mazowieckich&#8221; niewiele w tej kwestii zmieniło. <br />Jaką proponuję receptę? Obserwując sytuację daje się zauważyć niewystarczające zaangażowanie władz powiatowych w sprawy poprawy komunikacji. <br />W ferworze politycznych przepychanek ,mimo pięknych deklaracji, obserwujemy wzajemny dystans między Starostwem a poszczególnymi gminami powiatu. Daleko więc do wspólnego zaangażowania, wspólnego jednolitego frontu, który przekładałby się na jednoznaczne i wspólne występowanie np. wobec władz Warszawy, czy to wobec kolei. Jeżeli poszczególnych gmin powiatu w pojedynkę nie stać na wydatki związane<br />z utrzymywaniem taniej komunikacji publicznej na trasach łączących Powiat Wołomiński z Warszawą, to zróbmy to wspólnie. Prawo dostarcza właściwych instrumentów prawnych, wystarczy wola działania. Starostwo w naturalny sposób powinno przejąć obowiązki współinwestora i koordynatora takiej inicjatywy. <br />Narzekając na komunikację z Warszawą zapominamy również o innym niezwykle ważnym problemie. Brak sprawnej komunikacji pomiędzy poszczególnymi gminami w ramach Powiatu powoduje pogłębienie się dysproporcji w ich rozwoju gospodarczym. Nie sprzyja to integracji zróżnicowanych pod wieloma względami gmin. Można się obawiać, że dopóki ta sytuacja się nie zmieni, nasz Powiat pozostanie spójnym organizmem jedynie na papierze &#8211; w statystkach, a mieszkańcy leżących po przeciwległych końcach powiatu gmin, spotykać się będą częściej, załatwiając sprawy w Starostwie, niż goszcząc w swoich oddalonych od siebie domach. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/06-akcja-komunikacja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>06. Konflikt graniczny</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/06-konflikt-graniczny</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/06-konflikt-graniczny#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/06-konflikt-graniczny/</guid>
		<description><![CDATA[Czytałem kiedyś o takiej zasadzie, stosowanej przez władców, że kiedy narastają problemy wewnętrzne trzeba w celu odwrócenia uwagi wywołać konflikt graniczny. Zadziała ona wtedy jak zawór bezpieczeństwa. Tak oto udało się, wielokrotnie, rozładować społeczne niezadowolenie. Nie lubię pisać o polityce w gazecie, która ma zająć się sprawami lokalnymi ale tym razem w przededniu wyborów samorządowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytałem kiedyś o takiej zasadzie, stosowanej przez władców, że kiedy narastają problemy wewnętrzne trzeba w celu odwrócenia uwagi wywołać konflikt graniczny. Zadziała ona wtedy jak zawór bezpieczeństwa. Tak oto udało się, wielokrotnie, rozładować społeczne niezadowolenie.</p>
<p>Nie lubię pisać o polityce w gazecie, która ma zająć się sprawami lokalnymi ale tym razem w przededniu wyborów samorządowych jest trochę inaczej. Codziennie jesteśmy bombardowani nowymi wiadomościami o tym, że ktoś był agentem UB czy SB. Kto to jest ten ktoś, na razie się nie mówi. Niech się boją wszyscy. Przecież u nas można bezkarnie oskarżyć każdego, a to, że później okaże się, że oskarżenie pozbawione jest jakichkolwiek podstaw, nie ma znaczenia. Chodzi o to, by coś z tego błota przykleiło się. I tak osiąga się cel! Ze zgrozą zauważam, że najwięcej radości te zabiegi sprawiają tym, którzy cierpią z tego powodu, że w czasie gdy działa się polska rewolucja solidarnosciowa, mieli, albo za mało lat, albo za mało odwagi, by wziąć w niej udział. Kiedy nie da się przyciągnąć wyborców żadnymi obietnicami, bo miejsca pracy muszą sobie sami poszukać w Dublinie, Londynie czy Madrycie a po powrocie polski fiskus wyciągnie do nich łapy po podatek, kiedy obiecywacze świetlanej przyszłości potrafią tylko wymyślać nowe podatki, bo nie mają innego pomysłu na państwo &#8211; wtedy pozostaje zohydzić ewentualnego rywala. Opluć, sponiewierać, oskarżyć. Tak właśnie realizuje się ta zasada, dotycząca konfliktu granicznego, czy jakiegokolwiek innego, byle odwrócić uwagę od spraw zasadniczych. Na czym polega to wszystko? O co chodzi w tym chocholim tańcu? Kiedyś, cytowany przeze mnie często, ksiądz Józef Tischner, opisał naturę rezentymentu przy pomocy takiej opowieści: Pewien lis miał apetyt na słodkie winogrona. Winogrona wisiały wysoko a lis tak wysoko nie sięgał. Wmówił więc sobie, że winogrona są kwaśne a wszystkich, którzy twierdzili inaczej uznał za kłamców. Resentyment polega na odwróceniu wartości-wartości wyższe zostają uznane za niższe a niższe za wyższe. To co słodkie, nazywa się gorzkim a to co gorzkie, słodkim. Źródłem takiego przewrotu jest słabość! Lis nie przyznaje się, że jest mały. Zamiast uznać prawdę, mści się na porządku wartości, odwracając go. Zemsta na porządku wartości jest zemstą na ludziach tego porządku. Zmieniamy porządek a wtedy pierwsi stają się ostatnimi a ostatni pierwszymi. Czy nie o to chodzi w tych wszystkich przepychankach politycznych? Warto zadać sobie to pytanie zanim postawi się na tego czy innego kandydata.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/06-konflikt-graniczny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>06. Rozmowa pomiędzy panem, wójtem a &#8230;</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/06-rozmowa-pomiedzy-panem-wojtem-a</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/06-rozmowa-pomiedzy-panem-wojtem-a#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2006 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0045, 17 sierpnia 2006]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zyciepw.pl/06-rozmowa-pomiedzy-panem-wojtem-a/</guid>
		<description><![CDATA[Adam Łossan Wybory samorządowe już za moment. Przyniosą emocje niektórych, obojętność innych. Potem już tylko komentarze publiczności, a na szczęśliwych wybrańców czeka realizacja wyborczych obietnici zapowiedzianego programu. A z tym może być różnie i to nie ze złej woli, lenistwa czy braku osobistych umiejętności lecz z prozaicznego powodu braku możliwości porozumienia się wybranego w bezpośrednich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Adam Łossan <br />Wybory samorządowe już za moment. Przyniosą emocje niektórych, obojętność innych. Potem już tylko komentarze publiczności, a na szczęśliwych wybrańców czeka realizacja wyborczych obietnic<br />i zapowiedzianego programu. <br />A z tym może być różnie i to nie ze złej woli, lenistwa czy braku osobistych umiejętności lecz z prozaicznego powodu braku możliwości porozumienia się wybranego w bezpośrednich wyborach wójta czy burmistrza, pochodzącego z określonej wyraziście opcji, ze stanowiącymi większość w radzie nowo wybranymi radnymi reprezentującymi opcję akurat mu przeciwną lub nawet wrogą. I wtedy zaczynają się tzw. schody: zamiast obopólnego dążenia do rozwoju gminy na bazie zaakceptowanych przecież przez wyborców programów &#8211; nie prowadzące do niczego jałowe kłótnie i przepychanki.<br />W efekcie tracą na tym wszyscy, a najbardziej cierpi sama gmina, której rozwój siłą rzeczy jest w stosunku do innych opóźniony. Takie sytuacje silnego konfliktu większości radnych z burmistrzem czy wójtem miały już miejsce w obecnej kadencji samorządu w wielu gminach, w tym również i w naszym powiecie, z jedynie możliwym w takiej sytuacji skutkiem &#8211; zakłóceniami w rozwoju i niewykorzystywaniem potencjału. Trzeba więc postawić pytanie &#8211; jak temu zapobiec? <br />Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest ogólna niewiedza społeczeństwa na temat zasad podejmowania decyzji przez lokalny samorząd. Powszechnie uważa się, że gminą samodzielnie rządzi wójt czy burmistrz, bo to<br />z jego nazwiskiem wiążą się wszelkie wychodzące z urzędu gminy dokumenty. Jest to oczywiście prawda, bo to tylko on podejmuje wszelkie tzw. władcze decyzje i rządzi na co dzień, ale ma on też na swej drodze skuteczne blokady i ograniczenia. Nie może sam sobie ustalać żadnych zadań do wykonania i nie ma swobody finansowej. To wyłącznie gminni radni określają mu w uchwale budżetowej te zadania i przydzielają środki finansowe niezbędne do ich realizacji. A od dawien dawna wiadomo, że tak naprawdę panem jest ten, kto trzyma w garści pieniądze, czyli w tym przypadku &#8211; rada gminy, w której wszelkie rozstrzygnięcia zapadają większością głosów. Wójt, aby sprawnie rządzić, musi mieć tę większość po swojej stronie, a mniejszościowa opozycja ma wówczas do spełnienia ważną społecznie rolę kontrolera i recenzenta jego poczynań. Taki układ jest korzystny dla gminy. <br />Niestety często bywa inaczej. Brak wystarczającej wiedzy o tych zależnościach powoduje, że wyborcy nie zastanawiając się potrafią oddać swoje głosy na preferowanego przez siebie kandydata na wójta czy burmistrza i równolegle &#8211; na kandydatów na radnych z obozu mu wrogiego. I nieszczęście dla gminy gotowe &#8211; pojawia się trwała niemożność współpracy pomiędzy obydwoma organami lokalnego samorządu, bo stawiają one przed sobą sprzeczne nieraz i nawzajem się wykluczające cele lub większość radnych, nie bacząc na interes gminy, po prostu nie chce aby burmistrzowi się powiodło. <br />Wydaje się, że można temu próbować zapobiec: niech każdy kandydat na wójta czy burmistrza podczas swojej kampanii wyborczej usilnie apeluje do ogółu wyborców aby, o ile aprobują jego osobę i program wyborczy, zechcieli oddać swoje głosy nie tylko na niego ale również i na kandydatów do rady z jego komitetu wyborczego, którzy, pomogą mu ten program zrealizować, bo się pod nim podpisują i w pełni go aprobują. I wtedy można oczekiwać szybkiego rozwoju. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/06-rozmowa-pomiedzy-panem-wojtem-a/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

