Nr 0053, 7 grudnia 2006

21. A przyzwoitość?

Z dnia: 6 grudnia 2006, 65 komentarzy

Edward M. Urbanowski

Przed wielu laty, w czasach gdy na tronie rosyjskich carów siedział Gruzin, w Polsce doskonałym źródłem dochodu była sprzedaż dewocjonaliów. Święte obrazki, medaliki i pamiątki ze świętych miejsc szły jak woda. Fortunę zbił pewien jegomość, który tylko handlował podobizną świętego Józefa. Oferowane przez niego obrazy były duże, w ładnej ramie i, co ważne, po przystępnej cenie. Ale wszystko, co dobre się kończy, tak i ten interes upadł a tenże przedsiębiorca trafił do ciurmy. Okazało się bowiem, że święty Józef to nie kto inny, jak Karol Marks z domalowaną nad głową aureolą. Dla tego biznesmena obraz świętego był towarem za który otrzymywał pieniądze i uznanie nabywców. Z perspektywy lat jednak widać, że ten jegomość nie był oszustem a tylko prekursorem idei, która w ostatnim czasie w Wołominie znalazła u wielu zrozumienie. Mam tu na myśli instrumentalne wykorzystywanie pewnych świętych symboli dla osiągania korzyści materialnych i politycznych.

Przez kilka miesięcy wadziłem się z grupą radnych budujących, za społeczne pieniądze, pomnik Ojca świętego na placu 3-go maja w Wołominie. Podejrzewałem, że nie chodziło tu wcale o upamiętnienie osoby Papieża a budowniczych. Na uroczystości poświecenia, u stóp ołtarza stali, między innymi, Paweł Solis i Henryka Żabik. Nie dziwię się temu, bo te osoby były w Komitecie Budowy, chciały zatem, by o tym fakcie dowiedzieli się mieszkańcy. Minęło kilka miesięcy, wybory samorządowe i oto Pani Henryka Żabik, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy, pisze oburzona skargę do księdza Arcybiskupa na proboszcza parafii świętego Józefa Robotnika, że ten kapłan nie popiera Pawła Solisa, jej kolegi (pełna treść pisma poniżej). Czyżby, zdaniem tego środowiska, popieranie Pawła Solisa było obowiązkiem Kościoła? Przykładu większej bezczelności trudno by dzisiaj znaleźć. Na takie rozumowanie pozwalali sobie tylko komuniści. Kogo zatem grupuje w swoich szeregach Regionalne Stowarzyszenie Prawicy?

Na listach wyborczych do rady miasta tego stowarzyszenia był przecież funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, wydawca i redaktor naczelny „Bożego Posłańca” Krzysztof Piotr Kozłowski – już radny, byli członkowie PZPR i osoby, o których będzie jeszcze „głośno”. Co ich wszystkich połączyło? Moim zdaniem, cynizm. Weźmy chociażby „środowisko pedagogiczne Wołomina” (to z pisma p.Żabik). Czy to nie aby ci nauczyciele, którzy dla obiecanych pieniędzy poparli aktywnie Pana Solisa? Bo przecież do księdza proboszcza nie poszli protestować nauczyciele wykonujący swój zawód z powołania. Kościół nie stał się w dniach wyborów wrogiem dzieci by ich od Niego odsuwać, dzieci przecież nie głosują, więc o agitacji wyborczej nie mogło być tu mowy. O cóż więc chodziło?

Odpowiedzi na to pytanie udzielił radny Krzysztof P. Kozłowski na pierwszym posiedzeniu rady miejskiej w Wołominie. Zgłosił Panią Henrykę Żabik, na wiceprzewodniczącą rady! Dla Pana radnego, redaktora „Posłańca Bożego”, gazety piszącej o naszym wołomińskim Kościele, nie było nic nie stosownego w postępowaniu Pani Henryki Żabik, że zgłosił jej kandydaturę na tę funkcję. Rozumiem, władza za wszelką cenę, ale nawet i w tym rozumowaniu musi być jakaś granica przyzwoitości. Tego minimum mogliśmy się spodziewać po absolwencie katolickiej uczelni. Dla mnie jest to szokujące postępowanie i w moich oczach dyskwalifikuje tego Pana, podobnie jak i radnego powiatowego Rafała Pazio, z życia publicznego.

A oto ten list: 

Wołomin, dnia 8 listopada 2006 r.

Pełnomocnik Wyborczy
Komitetu Wyborczego RSP
Henryka Żabik
ul.Mickiewicza 7
05-200 Wołomin

Ekscelencja
Ksiądz Arcybiskup
Leszek Sławoj Głódź
Ordynariusz
Diecezji Warszawsko – Praskiej

W imieniu Komitetu Wyborczego Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy w Wołominie zwracam się do Księdza Arcybiskupa z prośbą o interwencję w sprawie angażowania się w kampanię wyborczą kandydata na Burmistrza Jerzego Mikulskiego Proboszcza parafii pod wezwaniem św. Józefa Robotnika w Wołominie ks. Jerzego Ćwiklaka. Ksiądz proboszcz od chwili rozpoczęcia kampanii wyborczej czynnie angażuje się w kampanię wyborczą w/w kandydata. Nie mniej jednak w ostatnią niedzielę (5 listopada 2006 r.), ksiądz proboszcz Ćwiklak ogłosił, że w dniach 10 i 11 listopada 2006 r. będzie odbywał się Turniej Sportowy o Puchar Burmistrza Wołomina Jerzego Mikulskiego. Dotychczas turniej odbywał się pod koniec listopada i był pod patronatem Dyrektora Prowincjalnego Zakonu Orionistów.
Środowisko pedagogiczne Wołomina wystąpiło do Księdza Proboszcza z prośbą o przesunięcie terminu turnieju z uwagi na fakt ciszy wyborczej jaka będzie miała miejsce od 11 listopada 2006 r. do dnia wyborów włącznie, jednak spotkali się z odmową.
W związku z powyższym prosimy Księdza Arcybiskupa o podjęcie interwencji, gdyż nie może mieć miejsce sytuacja, że ambona kościelna będzie wykorzystywana do prowadzenia agitacji wyborczej na rzecz jednego kandydata podczas ciszy wyborczej. Uważamy to działanie za brak zachowania dobrych obyczajów oraz ewidentne łamanie prawa zgodnie bowiem z art. 65 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw (tj. Dz.U. z 2003 r. Nr 159, poz. 1547 z późn. zm.) kampania wyborcza ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem wyborów zaś od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania zabronione jest m.in. prowadzenie agitacji na rzecz kandydatów na burmistrzów.

Z poważaniem
(podpis) H.Żabik

Do wiadomości:
ks. Władysław Kubiak – Dyrektor prowincjalny

22. Obowiązki i przywileje

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

Wybory samorządowe, które odbywały się w tym roku, spowodowały duże zmiany w składach rad naszych gmin jak też w radzie samego powiatu. W znacznej większości osoby, które otrzymały mandat zaufania społecznego będą tę funkcję pełniły po raz pierwszy.

Wszyscy powinni sobie zdawać sprawę z tego, że oprócz przywilejów mają również liczne obowiązki. Zaczynając pracę w samorządzie radny ma obowiązek złożyć ślubowanie (na pierwszej sesji rady) oraz w ciągu 30 dni od daty ślubowania ujawnić swój majątek, składając do swojego przewodniczącego oświadczenie majątkowe. Zaniechanie tej czynności lub, nie złożenie oświadczenia w określonym terminie może spowodować nawet utratę mandatu radnego.

Wszystkie rady w naszym powiecie spotkały się już na pierwszych posiedzeniach. Wybrani zostali ich przewodniczący a w przypadku Starostwa Powiatu Wołomińskiego również Starosta – Maciej Urmanowski z PO, mieszkaniec Wołomina jak też jego zastępca Piotr Uściński PiS – mieszkaniec Ząbek. W skład zarządu weszli: Izabela Dziewiątkowska PiS – Kobyłka, Marek Szafrański PiS – Wołomin oraz Hanna Szyszkowska PSL – Gmina Tłuszcz.

Jakie prawa

Radny ma prawo należeć do wybranej komisji problemowej rady. Prawo gwarantuje również radnemu ochronę prawną podczas wykonywania swojego mandatu taką samą jaką daje kodeks karny funkcjonariuszom publicznym, które dotyczą znieważenia czy nietykalności cielesnej. Pracodawca ma obowiązek zwalniać radnego z pracy na posiedzenia rady czy komisji, których radny jest członkiem. Nie ma jednak obowiązku wypłaty wynagrodzenia za ten czas ponieważ radni mają prawo do otrzymania za te czynności diet jak też do zwrotu kosztów podróży służbowych. Problemem jest zwolnienie z pracy radnego, aby pracownik będący jednocześnie radnym mógł być zwolniony z pracy rada w której skład wchodzi dana osoba musi wyrazić na to zgodę.

To od radnego zależy czy będzie działał indywidualnie czy też wejdzie w skład klubów radnych.

Jakie obowiązki

Często podczas trwania kadencji radni starają się sprostać wymaganiom stawianym im przez elektorat wyborczy jednak zgodnie z prawem nie mają obowiązku kierować się takimi wytycznymi wyborców. Radny ma obowiązek kierować się dobrem całej wspólnoty samorządowej.

Taki zapis nie zwalnia jednak radnego z obowiązku jakim jest utrzymywanie kontaktów i więzi z wyborcami co oznacza, że powinien spotykać się z mieszkańcami terenu z którego radnym został wybrany jak też z organizacjami na tym terenie działającymi. Zgłaszane podczas takich spotkań sprawy i problemy radny powinien przedstawić radzie oraz burmistrzowi czy staroście – zgodnie z wykonywanym mandatem radnego. Obowiązkiem radnego jest uczestniczyć w posiedzeniach rady oraz w komisjach i ciałach doradczych do których został skierowany przez radę.

Jakie ograniczenia

Radny nie ma prawa wykorzystywać swojej funkcji dla celów prywatnych, nie może być zatrudniony w urzędzie tej jednostki samorządu w której jest radnym. Nie może kierować żadną samorządową jednostką ani być zastępcą. To nie jedyne ograniczenia związane z pełnieniem mandatu radnego. Ani radny ani jego małżonka nie może zasiadać we władzach spółek handlowych ani przedsiębiorstw. Zabrania się również radnym wykonywania działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego tej jednostki w której sprawuje mandat. Podobnych ograniczenień jest znacznie więcej.

Teresa Urbanowska

23. Szpital do uratowania

Z dnia: 6 grudnia 2006, 1 komentarz

O dojeździe do Warszawy, szpitalu powiatowym i polityce, rozmawiamy z Maciejem Urmanowskim, starostą wołomińskim V kadencji

- Co jest, Pańskim zdaniem, najpilniejszą sprawą, którą powinien się Pan zająć wraz

z Zarządem Powiatu?

- Służba zdrowia. Chcielibyśmy przyjrzeć się sytuacji finansowej szpitala bardzo dokładnie. Zobaczyć jakie są faktyczne zobowiązania i należności placówki oraz przeanalizować wszystkie sprawozdania finansowe za lata 2004-2006. Analizę sprawozdań wraz z propozycją przyszłych działań przedstawię na najbliższym posiedzeniu Zarządu Powiatu.

- Sprawa komunikacji, głównie dojazdu do Warszawy. Czy w tej dziedzinie planuje Pan jakieś działania w najbliższym czasie?

- Zbyt wcześnie jest, aby mówić coś konkretnego w tej sprawie. Pamiętajmy, że drogi dojazdu do Warszawy są drogami wojewódzkimi. Jak powiedziałem w jednym z wcześniejszych wywiadów, powiat może jedynie wspierać projekty wojewódzkie, „być ich dobrym duchem”. O ile mi wiadomo, prowadzi się prace dokumentacyjne nad nowym śladem drogi 635 do węzła z drogą S-8 i są one mocno zaawansowane. Przewiduje się także prace związane z udrożnieniem drogi 634, oczywiście na tyle, na ile warunki techniczne pozwolą. Takie działania są obecnie realizowane.

- Jakie będą następne?

- Spotkałem się w tej sprawie z Panem Januszem Piechocińskim, radnym Sejmiku Mazowieckiego, osobą niezwykle zainteresowaną sprawami komunikacji, nie tylko drogowej, ale również kolejowej. Sądzę, że postawienie na przejazdy koleją oraz udrożnienie dróg łączących nasz powiat

z Warszawą, może przyczynić się do znaczącej poprawy komunikacji ze stolicą.

- Pod starostwo podlega również oświata szkół średnich. Opinię publiczną w ostatnim czasie zbulwersowała informacja o sprzedaży terenu, na którym mieści się Technikum Terenów Zieleni. Czy są tu możliwe jeszcze jakieś działania?

- Za jedną z najważniejszych spraw związanych z oświatą, uznaję rozwiązanie problemu własności gruntu, na którym znajduje się Zespół Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie. Zamierzamy negocjować ze wszystkimi stronami zainteresowanymi sprawą, również

z samorządami lokalnymi. Jest to ważny problem, ponieważ w grę wchodzą duże pieniądze. Mogę powiedzieć, że podejmujemy wszelkie działania, aby znaleźć korzystne rozwiązanie. Konkretne decyzje zapadną już wkrótce.

- Wiele osób nie spodziewało się zmiany na stanowisku starosty. To jedna zmiana. Powołał Pan swojego zastępcę – to druga zmiana kadrowa. Czy tych zmian będzie więcej?

- Trudno powiedzieć, ponieważ dopiero zapoznaję się ze strukturą organizacyjną starostwa. Natomiast nie spodziewałbym się żadnych rewolucji. Możliwe jest, że nastąpią pewne zmiany wynikające z przebudowy struktury organizacyjnej. Obecnie prowadzony jest jej audyt, z którego raport otrzymam do końca bieżącego roku. Wówczas będę mógł podjąć decyzje w sprawie ewentualnych zmian. Jednakże zmiany organizacyjne stawiam na drugim miejscu, ponieważ za najważniejsze kwestie uznaję problemy szpitala w Wołominie

i Zespołu Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie. Osobiście zająłem się sprawą szpitala, oczywiście przy pełnym wsparciu ze strony Pana Wicestarosty i pozostałych członków Zarządu. Jest ona dla mnie priorytetem, dlatego też poświęcam jej większość mojego czasu.

- Jeden z Czytelników zwrócił nam uwagę na przetarg na sztuczną nerkę. Czy przyglądaliście się tej sprawie?

- Sprawdzamy warunki przetargu i jego zasadność. Podjąłem takie kroki, ponieważ odpowiedzialność za przeprowadzenie przetargu i wybór oferenta spadnie na mnie, mimo tego, iż przygotowano go jeszcze w poprzedniej kadencji. Skoro obecnie władze powiatu poniosą konsekwencje podjętych działań, muszą sprawę zbadać.

Kolejnym zagadnieniem, na które zwróciłem szczególną uwagę są inwestycje. Jak wiadomo przyszłoroczny budżet powiatu jest już przygotowany. Zatwierdził go zarząd poprzedniej kadencji w dniu 14 listopada. Nie chcemy jeszcze zapoznawać radnych

z projektem budżetu 2007, ponieważ należy przeanalizować pewne jego punkty. Niepokojący jest poziom zadłużenia powiatu, który wynosi około 30%. Należy się dobrze zastanowić nad sposobem finansowania inwestycji, tak aby nie wzrastał deficyt. Musimy w taki sposób podzielić środki na planowane inwestycje, aby wystarczyło ich na te realizowane przy wsparciu środków z UE. Niestety możemy mieć problemy z wygenerowaniem udziału własnego, stąd też moja troska

o właściwy poziom zadłużenia.

- Jak wygląda koalicja na poziomie powiatu. Będzie stabilna czy będą wahania?

- Zarówno PiS jak i PO będą się starały oddzielić sprawy polityki ogólnokrajowej od naszych lokalnych. Mamy do uratowania szpital i to jest nasze główne zadanie.

Rozmawiała

Teresa Urbanowska

24. Co czeka Zielonkę?

Z dnia: 6 grudnia 2006, 3 komentarzy

O wynikach wyborów i przyszłości Zielonki

rozmawiamy z Adamem Łossanem, burmistrzem tego miasta

- Czy zechce Pan się odnieść do wyników wyborów samorządowych w Zielonce?

- Mogę powiedzieć, że ciszą mnie te wyniki. Cieszę się

z tego, że mieszkańcy mi zaufali i ponownie wybrali mnie na burmistrza naszego miasta. Cieszy mnie też fakt, że nasi mieszkańcy wybrali taką radę, która pozwala nam skutecznie rządzić miastem i brać pełną odpowiedzialność za to rządzenie.

- Co wobec tego czeka Zielonkę w najbliższym czasie?

- Chcę kontynuować program, który zacząłem 4 lata temu. Pewne rzeczy są już zakończone inne są w trakcie realizacji. Chcielibyśmy w tej zaczynającej się kadencji wykorzystać wszystkie szanse jakie się rysują przed nami, aby w Zielonce żyło się coraz lepiej. Z rzeczy konkretnych: chcemy powoli zbliżać się do końca budowy sieci kanalizacyjnej w naszym mieście. W tej kadencji będziemy kładli jeszcze większy nacisk na poprawę przejezdności dróg i na remonty tych dróg. Chcemy wreszcie poprawić komunikację z Warszawą. W trakcie jest rozpisany przetarg na linię autobusową Zielonka – Warszawa, która ma ruszyć od przyszłego roku. Przetarg chcemy rozstrzygnąć jeszcze w tym roku.

- Zasadniczy cel jaki stawia Pan sobie na tę kadencję?

- Maksymalnie harmonijny, dynamiczny i zrównoważony rozwój Zielonki ze szczególnym akcentem na zapewnienie i utrzymanie wysokiego poziomu oświaty. Poprawę bezpieczeństwa poprzez monitoring wizyjny i zapewnienie etatów policyjnych do tego monitoringu. Ważnym celem jest też nie dopuszczenie do kłótni w naszej radzie. Jeśli praca jest konstruktywna i kolektywna wtedy i efekty są szybciej widoczne.

Rozmawiała Teresa Urbanowska

25. Bez koalicji i opozycji?

Z dnia: 6 grudnia 2006, 1 komentarz

O wizji Ząbek rozmawiamy z Robertem Perkowskim, wybranym w II turze wyborów samorządowych,

burmistrzem Ząbek.

- Czy jest coś co chciałby Pan zmienić w swoim mieście Ząbki?

- Wiele rzeczy. Trzeba zmienić podejście do zarządzania miastem. Takie, żeby nie robić prowizorek, które do tej pory miały miejsce

w Ząbkach. Alternatywa pomiędzy prowizorką a czymś trwałym, to jest alternatywa pomiędzy tym, czy pozyskujemy środki unijne, czy ich nie pozyskujemy. Jeżeli chcemy pozyskiwać, to jesteśmy automatycznie zobligowani, że coś musimy dobrze zrobić. Trzeba położyć nacisk, aby tych środków pozyskać jak najwięcej.

- Na jaki cel chciałby je Pan pozyskiwać?

- Głównie na infrastrukturę drogową. Chciałbym, żebyśmy wspólnie ze starostą i wicestarostą, który jest z Ząbek, zmienili wizerunek miasta Ząbki. Wiele decyzji budowlanych leży w gestii starostwa. Generalnie mam inną koncepcję Ząbek niż miał Pan Jerzy Boksznajder.

- Inną czyli jaką?

- Bardziej trwałą. Głównym problemem w Ząbkach są drogi. I to nie tylko, jak niektórzy twierdzą, w Ząbkach południowych. Ten problem dotyczy całych Ząbek.

- Ale Ząbki, jako jedno z niewielu miast, są prawie w całości zwodociągowane i skanalizowane, chyba, że się mylę…

- Nie można tak powiedzieć, że są całe skanalizowane i zwodociągowane – jeżeli chodzi o wodociąg, to tak nie jest. Jest tu jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

- W wielu miastach największym problemem jest brak kanalizacji…

- Tak, ale czy zdaje sobie pani sprawę z jakości tej naszej kanalizacji. Jeżeli chodzi o przeprowadzoną inspekcję przez MPWiK w 2002 roku, to większość kanałów już wtedy była niedrożna. Prześwit w niektórych miejscach wynosił tylko 30% kanału – 70% to jest muł. Ja nie wiem jak ta kanalizacja jeszcze działa. Obawiam się, że za kilka lat staniemy przed dylematem budowy nowej kanalizacji.

- Oświata w Ząbkach – problem czy nie?

- Buduje się w kolejna szkoła na ulicy Powstańców – 12 nowych sal lekcyjnych. Na pewno w związku z tym będą nowe potrzeby oświatowe związane z płacami.

- Jak Pan sobie wyobraża swój pierwszy dzień w pracy – jako burmistrz Ząbek?

- Myślę, że pierwszy dzień postara się zorganizować Pan Jerzy Boksznajder, abyśmy mogli w gładki sposób przekazać sprawy i dokumentację. Żadnych decyzji nie będę tego dnia podejmował.

- Jaka będzie Pana pierwsza decyzja – myślał Pan o tym?

- Myślałem. Pierwszą moją decyzją będzie powołanie wiceburmistrza. Powołany zostanie Pan Grzegorz Mickiewicz, który jest głównym specjalistą z Urzędu w Warszawie, gdzie zajmuje się pozyskiwaniem środków z UE.

W tej chwili pozyskał dla Warszawy około 200 milionów złotych. Myślę, że jest jednym z najlepszych specjalistów w Polsce. Jest też mieszkańcem Ząbek. Korzyści dla Ząbek z pozyskania takiej osoby są bardzo duże.

- Gdy umawialiśmy się na to spotkanie, powiedział Pan, że w Ząbkach nie ma się gdzie spotkać. Czy zamierza Pan zmienić tą sytuację?

- Mówiliśmy o takim problemie

w programie wyborczym. Wiem, że nie będzie to tak, że w jednym momencie w Ząbkach pojawi się to o czym marzymy. Ale chcemy powoli doprowadzić do jakiegoś ładu zagospodarowanie przestrzenne Ząbek. Chcemy stopniowo w centrum miasta zrezygnować z elektrycznej sieci naziemnej. Konieczny do zmiany jest również Wieloletni Plan Inwestycyjny (WPI), Plan Rozwoju Lokalnego, strategia rozwoju – wszystko to należy przepracować. Są to dokumenty, które trzeba ciągle analizować i aktualizować bo bez aktualnych dokumentów nie ma szans na pozyskanie środków z UE.

- Ząbki nie są miastem, którego widok zapiera dech w piersi. Czy myślał Pan o tym, aby zmienić wizerunek tego miasteczka?

- Z wieloma decyzjami, które powstawały we wcześniejszych kadencjach Rady Miasta, nie do końca się mógłbym zgadzać. Powstał szczegółowy plan zagospodarowania centrum Ząbek – a potem okazuje się, że inwestycje wyglądają inaczej niż je planowano. Tak być nie powinno.

- Władze samorządowe Ząbek od dawna kojarzą się z ciągłym konfliktem na linii Burmistrz- Rada. Czy nadal tak to będzie wyglądało?

- Chciałbym to zmienić. Dlatego chcę, żeby nie było koalicji i opozycji. Bo powołanie koalicji automatycznie wytwarza opozycję.

Co Pan robi po pracy?

Po pracy nadal pracuję. Wszyscy mi mają to za złe, zwłaszcza rodzina i moja narzeczona. Po pracy zawsze miałem drugi etat – samorząd – radny powiatowy, przewodniczący komisji finansowej. Nigdy jednak nie łączyłem tych dwóch dziedzin mojego życia.

- Dziś jest moda na taniec. Robert Perkowski tańczy?

- Nie, nie zaraziłem się tym. Choć niektórzy mówią, że mam talent a ja uważam, że tego talentu w ogóle nie mam.

Rozmawiała Teresa Urbanowska

26. Bez bagażu uprzedzeń

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

27. Świadomi swoich wyborów

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

28. Dialogowość

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

29. Optymizm „Pierwszaka”

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

30. Pycha, hańba, klęska

Z dnia: 6 grudnia 2006, 15 komentarzy

31. Krajobraz po bitwie

Z dnia: 6 grudnia 2006, 3 komentarzy

32. Nowe rozdanie

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

33. Dwa światy

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

34. Cierpliwość łowcy

Z dnia: 6 grudnia 2006, 1 komentarz

35. Przyjaciel smok…

Z dnia: 6 grudnia 2006, 2 komentarzy

36. Wygrane Mikołajki

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

37. Hłasko w spódnicy?

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

38. Bergmany z Miami

Z dnia: 6 grudnia 2006, 3 komentarzy

39. Radosna strona życia

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy

40. Rock Piątek… już w piatek 8 GRUDNIA – 18:30

Z dnia: 6 grudnia 2006, brak komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów