Nr 0055, 18 stycznia 2007

01. Poszukiwacze

Z dnia: 17 stycznia 2007, 8 komentarzy

Edward M. Urbanowski

Zaczęliśmy ten rok fajerwerkami, szampanem i zabawą. Czyli tak, jak poprzednie. Powiedziałbym, tradycyjnie. Chociaż wolałbym, by to święto miało charakter spontanicznej, powszechnej zabawy na świeżym powietrzu. W tym dniu powinniśmy, tak jak miliony ludzi na świecie, witać Nowy Rok na ulicach i placach naszych miast i wsi. Może w przyszłym roku spotkamy się na Placu 3-go maja w Wołominie?

Nie przebrzmiał jeszcze huk noworocznych petard, gdy wybuchła lustracyjna bomba z napisem; „Arcybiskup”. Mówili wszyscy, dużo i uczenie, że wydawało się, że już nic więcej nie można dodać. A jednak. W tym tumulcie zagłuszone zostało oficjalne stanowisko Watykanu! Dlaczego? Proszę przeczytać.

Federico Lombardi rzecznik Stolicy Apostolskiej: „Postawa abp. Wielgusa w minionych latach reżimu komunistycznego w Polsce poważnie wystawiła na szwank jego autorytet, także wśród wiernych. Dlatego mimo jego pokornej i wzruszającej prośby o przebaczenie, rezygnacja z posługi w Warszawie i jej szybkie przyjęcie przez Ojca Świętego wydały się stosownym rozwiązaniem, aby stawić czoła dezorientacji, do której doszło w tym kraju.(…).

Przy tej okazji dobrze jest też zauważyć, że sprawa abp. Wielgusa nie jest pierwszym i prawdopodobnie nie będzie ostatnim przypadkiem ataku na ludzi Kościoła, opartego na dokumentach Służby Bezpieczeństwa dawnego reżimu. Chodzi o obszerny materiał. W próbach oceny jego wartości i wyciągania zeń wiarygodnych wniosków nie można zapominać, że stworzyli go funkcjonariusze reżimu ucisku posługującego się szantażem.

Wiele lat od upadku reżimu komunistycznego, gdy zabrakło wielkiej i niekwestionowanej postaci Jana Pawła II, obecna fala ataków na Kościół katolicki w Polsce, bardziej niż szczerym poszukiwaniem przejrzystości i prawdy, pod wieloma aspektami wydaje się być dziwnym przymierzem: między ówczesnymi oprawcami i innymi przeciwnikami Kościoła, a także zemstą tych, którzy niegdyś go prześladowali, a zostali zwyciężeni wiarą i pragnieniem wolności narodu polskiego.”

To „dziwne przymierze”, które zastąpiło „szczere poszukiwanie przejrzystości i prawdy” jest nam już w Wołominie dobrze znane. Przed rokiem, w imię tej „przejrzystości i prawdy”, lokalne media rozpoczęły lustrowanie naszych burmistrzów i wójtów. Zostało zasugerowane czytelnikom, że pewne osoby mogą być agentami SB. Tę nie potwierdzoną dokumentami plotkę, wykorzystali natychmiast ci, którzy mieli chęć przejąć władzę, bezkarnie rozpowszechniając ją po naszych domach i ulicach. To było wspólne działanie ludzi dawnego reżimu jak i nowych, wywodzących się z różnych środowisk, dopiero aspirujących do wejścia na salony władzy. To „dziwne przymierze” wystawiło wspólnego kandydata na burmistrza. Przegrali, ale ile pozostawili po sobie brudu, pomówień i kłamstw! Stu agentów, mówiących to samo, w stu różnych miejscach. To znany esbecki fortel. W przeddzień wyborów w sklepie, na targu, pod kościołem tylko jeden brzmiał głos: burmistrz jest kapusiem! To nie moja wybujała wyobraźnia tak mówi, a fakty. Kilka dni temu, na śmietniku, znaleziona została reklamówka z kilkoma tysiącami ulotek właśnie tej treści: burmistrz jest kapusiem. Nie zostały rozdane tylko dlatego, że w przeddzień opublikowane zostało zaświadczenie IPN demaskujące to potworne kłamstwo.

Autorzy tej ulotki są wciąż wśród nas. Czują się dobrze, bo przecież nie mogą mieć wyrzutów sumienia. Oni tylko poszukiwali prawdy.

02. Wjazd na S-8

Z dnia: 17 stycznia 2007, 4 komentarzy

Przedstawiamy projekt układu komunikacyjnego (niebieskie linie) jaki będzie realizowany przez najbliższe 10 lat. Decyzja o tym, czy przedstawiona na rysunku trasa S-8 będzie zrealizowana, powinna zapaść do końca stycznia.

Po raz pierwszy w historii samorządu 21 lutego w Wołominie odbędzie się posiedzenie wyjazdowe komisji Strategii Rozwoju Regionalnego i Zagospodarowania Przestrzennego Sejmiku Mazowieckiego pod przewodnictwem Grzegorza Kostrzewy Zorbasa. Bez wątpienia, jednym z tematów poruszanych przez Starostę Macieja Urmanowskiego i władze gmin z Powiatu Wołomińskiego, będzie sprawa dojazdu do Warszawy. Na mapie kolorem niebieski zaznaczone są nowe ślady dróg: S-8; S-17; 635 i 634. Na przecięciu się drogi 635 (przerywana linia) i S-8 za szkołą w Czarnej planowany jest Węzeł Wołomin. Nowo projektowane drogi umożliwiają szybki dojazd do Warszawy z Wołomina. Między torami a rondem w Zielonce powstanie węzeł komunikacyjny z możliwością wjazdu z 631 na S-17. Niestety przygotowane plany nie przewidują możliwości wjazdu z 634 na S-17

Zaznaczony na niebiesko – ciągłą linią nowy ślad drogi 635 jest umieszczony w Planie Przestrzennego Zagospodarowania Mazowsza. Fragment 635 zaznaczony linią przerywaną – to odcinek drogi, o umieszczenie którego w tym planie zabiegają: Starosta Wołomiński oraz Burmistrz Wołomina i Radzymina. Planowana 635, z uwagi na liczne protesty miewszkańców, została w projekcie odsunięta od poprzedniego śladu i biegnie wzdłuż rzeki Czarna.

Miejmy nadzieje, że plany naszych samorządowców powiodą się.

Obserwując działania Starostwa, które wspólnie z władzami Gmin powiatu próbują stworzyć wspólny front działania, trudno nie zauważyć, że współpraca pomiędzy samorządami zacieśnia się. To w szczególny sposób dotyczy współpracy Starostwa z Gminą Wołomin. Jak zapewnia Jerzy Mikulski, początkiem tej współpracy było podpisane, tuż po wyborach, porozumienie pomiędzy PiS, PO i SKW, zawarte na szczeblu Gminy Wołomin i Powiatu. Jak widać ma ono również przełożenie na działania regionalne. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że porozumienie przetrwa próbę czasu, czego serdecznie życzymy.

TUR

03. Batalia o rehabilitację

Z dnia: 17 stycznia 2007, 1 komentarz

Nowe centrum Kompleksowej Rehabilitacji Leczniczej w Wołominie miało rozpocząć swoją działalność wraz z początkiem nowego roku. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? – Otóż do chwili obecnej placówka nie posiada kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Na łamach pisma medycznego “Służba zdrowia”, 8 stycznia opublikowany został felieton zatytułowany „W stronę przedsiębiorczości” autorstwa Andrzeja Sośnierza, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), w którym autor dzieli się swoimi refleksjami, między innymi na temat zbyt małej ilości małych i średnich inwestorów w służbie zdrowia. – Miejsce ruchu powszechnej przedsiębiorczości zajęli wielcy inwestorzy. Widać, że w ostatnich kilku latach płatnik wyraźnie preferował tylko dużych i skutecznie wygasił ruch powszechnego uwłaszczenia się ludzi służby zdrowia. A tak właśnie rodziła się nasza medyczna klasa średnia, lecz znów oligarchowie – podobnie jak w wielu innych branżach – skutecznie zepchnęli ją z rynku – pisze w swoim felietonie.

Jan Friemann, współwłaściciel i osoba od lat pracująca w rehabilitacji, od dawna marzy o stworzeniu miejsca do kompleksowej rehabilitacji leczniczej. W tym celu wspólnie z małżonką i Urszulą Basek stworzyli spółkę „Kompleksowa Rehabilitacja Lecznicza”. Zgromadzili potrzebne fundusze zaciągając kredyty i sprzedając mieszkanie w Warszawie. Przez ostatnie osiem miesięcy adaptowali w centrum Wołomina pomieszczenia, w których stworzyli gabinety zabiegowo-rehabilitacyjne do wykonywania zabiegów między innymi: hydroterapii, krioterapii, magnetoterapii, elektroterapii (laser, ultradźwięki), wyciągów lędźwiowo-krzyżowych, masaży leczniczych oraz ćwiczeń indywidualnych pod kierunkiem wysoko wykwalifikowanych terapeutów, posiadających dużą ilość specjalistycznych kursów. – Udało nam się pozyskać do współpracy lekarzy z wysoką znajomością stosowania zabiegów z zakresu fizjoterapii, celem jak najlepszego doboru terapii dla poszczególnych jednostek chorobowych – opowiada Jan Friemann.

Lokal o powierzchni około 170 m2 mieści się w centrum miasta, blisko stacji kolejowej oraz przystanków autobusowych, co dodatkowo ułatwia dostęp chorym do zabiegów. Zdaniem kierownika powstającej przychodni, lekarza z II stopniem specjalizacji w zakresie rehabilitacji, placówka ta jest bardzo dobrze wyposażona i przygotowana do pracy z chorymi, a zwłaszcza dla osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach lub o kulach.

Z początkiem stycznia tego roku miała tu rozpocząć swoją działalność niepubliczna przychodnia specjalistyczna. Niestety tak się nie stało.

Mimo spełnienia przez właścicieli wymogów stawianych przez NFZ spółka do chwili obecnej nie otrzymała kontraktu.

NFZ opóźnił rozstrzygnięcie konkursu ofert, nie podając żadnej przyczyny. – Przygotowując się do rozpoczęcia działalności ustaliliśmy, że Wołomin i jego okolice nie posiadają zbyt wielu wyspecjalizowanych palcówek tego rodzaju. W placówkach publicznych terminy oczekiwania na zabiegi są długie, a przecież mieszkańcy powiatu wołomińskiego to nie tylko ludzie zamożni, których stać na korzystanie z płatnych zabiegów – stwierdza Jan Friemann. W dużej części są to osoby potrzebujące natychmiastowej pomocy ze strony funduszu – a więc z pieniędzy, które każdy z nas wypracował dzięki swojej pracy i odprowadzaniu składek zdrowotnych – dodaje Urszula Basek, trzeci wspólnik spółki.

Andrzej Sośnierz, prezes NFZ-u, pyta w swoim felietonie, dlaczego nie powstają małe i średnie placówki medyczne, a jedynie rozwija się wielki monopol medycznych firm. Być może odpowiedzią na to pytanie jest przytoczony powyżej przykład spółki, która usiłuje rozpocząć swoją działalność na terenie Wołomina. -Naszym zdaniem Wołomin i jego okolice potrzebują takiej przychodni rehabilitacyjnej. Zanim rozpoczęliśmy starania o uruchomienie przychodni przeprowadziliśmy analizę zapotrzebowania rynku. Wiele osób cieszyło się słysząc, że taka placówka ma w Wołominie powstać. W trakcie prac adaptacyjnych oraz rejestracyjnych, mieszkańcy okazywali nam aprobatę i pomoc. Nasze działania popierali również lekarze. Co będzie dalej nie wiemy – mówią zgodnie właściciele przychodni, która nie rozpoczęła swojej działalności. W swoim felietonie prezes Sośnierz zapewnia: – Bardzo bym chciał, aby udało się ponownie pobudzić ruch małych i średnich inwestorów. Kierując Funduszem będę się starał na tyle zmienić zasady jego funkcjonowania, aby nie były one przeszkodą w rozwoju przedsiębiorczości.

Cóż więc stoi na przeszkodzie, aby spełnić te zapewnienia? Jedynym usprawiedliwieniem takiej sytuacji może być fakt, że Pan Prezes pełni swoją funkcję dopiero od 3 miesięcy i, być może, nie ze wszystkimi działaniami Funduszu zdążył się już zapoznać.

Teresa Urbanowska

 

04. SKOK na fali

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

O rozwoju SKOK-u i priorytetach przedsiębiorstwa

z Mariuszem Gazdą, Prezesem SKOK Wołomin rozmawia Teresa Urbanowska

- Jaki był rok 2006 dla Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej w Wołominie?

- Rok 2006 był kolejnym dobrym rokiem dla naszej firmy, rokiem rozwoju i pracy nad ugruntowaniem pozycji na rynku jako stabilnej instytucji finansowej. Był to siódmy rok jej istnienia, a przecież siódemka to szczęśliwa liczba – w Biblii jest symbolem.

- Czy są jakieś szczególne

osiągnięcia o których warto rozmawiać?

- Tak, zdobyliśmy jako firma dwa zaszczytne tytuły: Geparda Biznesu jako najdynamiczniej rozwijająca się SKOK w kraju, oraz już drugi raz z rzędu Orła Biznesu w konkursie Mazowiecka Firma Roku.

- W czym przejawia się dynamika rozwoju Pańskiej firmy?

- Dynamika ta, to wzrosty poszczególnych wielkości

o ponad 40% w stosunku do początku roku – i tak na koniec 2006 roku 23 tysiące naszych członków obsługiwaliśmy w 38 placówkach na terenie czterech województw. Suma bilansowa zamknęła się 132 mln. zł., a zatrudnienie przekroczyło 120 etatów.

- Patrząc na Państwa pracowników widać, że SKOK stawia na młodość…

- Tak, można powiedzieć młoda firma, młodzi pracownicy. Średnia wieku pracowników wynosi 27 lat, średnia wieku pracowników obsługi klienta nie przekracza 23 lat. SKOK od początku stawiała na ludzi młodych, otwartych na wiedzę, ambitnych, pełnych energii i pomysłów. Jak widać polityka kadrowa sprawdziła się. Sukcesy firmy były mozliwe dzięki wysiłkom jej pracowników, a zdobywane nagrody potwierdzają wartość ludzi z nią związanych. Wszystkich chętnych zapraszamy do wspólpracy.

- Czy to oznacza, że w SKOK-u są wolne miejsca pracy?

- Oczywiście, w tym roku planujemy zatrudnić nawet kilkadziesiąt osób. Wszystkich chętnych zapraszamy do współpracy, a nawet w tej chwili mamy ciekawe propozycje. Zapewniamy umowę o pracę i miejsca w zespole młodych, wspaniałych ludzi.

- Z tego co wiem, Ludzie związani ze SKOK-iem nie zajmują się tylko finansami…

- Tak, założyliśmy Stowarzyszenie Pomoc Bliźniego, mające na celu wspomaganie ludzi potrzebujących i propagowanie dobrych polskich tradycji. Chcemy aktywizować środowiska lokalne. Mamy już pierwsze sukcesy. Wszystkich, którzy chcieliby brać w takich inicjatywach zapraszam do nas, razem możemy zrobić coś dobrego. Naprawdę warto.

- Plany na bieżący rok?

- Chcemy robić to samo tylko jeszcze lepiej.

05. Ząbki z nowym wizerunkiem

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

Z Robertem Perkowskim, burmistrzem Ząbek, rozmawia Teresa Urbanowska

- Która z bieżących spraw jest w tej chwili w Ząbkach najtrudniejsza do załatwienia?

- Najtrudniejsze jest to, co nie zależy od nas. Choćby ZTM czyli wspólny bilet aglomeracyjny dla naszych mieszkańców na komunikację publiczną w tym pociąg, autobus.. W tej chwili rozwiązanie tego problemu to konieczność. Podczas ostatniej rozmowy z dyrektorem Leszkiem Rutą, w styczniu tego roku, złożyliśmy propozycję na nowy przebieg linii 345 od ulicy Żołnierskiej, ulicą Powstańców, Piłsudskiego przez stację PKP, ulicą Batorego i Bystrą do Radzymińskiej. Dałoby to połączenie dwóch stacji: Ząbki i Rembertów, gdzie jeździ już SKM (Szybka Kolej Miejska). Gdyby udało się taką linię uruchomić, to obsłużyłaby ona dużo większą część Ząbek w znacznie krótszym czasie, ponieważ autobus jechałby mniej zatłoczonymi ulicami. Mam nadzieję, że ten pomysł znajdzie akceptację władz ZTMu.

- Do czego się Ząbki przygotowują? Czy będą jakieś nowe inwestycje? Czy działania zmieniające sytuację miasta?

- Chciałbym w pierwszym kwartale tego roku uregulować wieloletnie

zobowiązania w stosunku do MPWiK w Warszawie, które dotyczą oczyszczania ścieków. Wynoszą one ponad 900 000 zł. Podjąłem decyzję o stworzeniu projektu wodociągów dla całych Ząbek, by problem ten rozwiązać kompleksowo i profesjonalnie. Bardzo możliwe, że opracowanie tej koncepcji posłuży do złożenia wniosków o środki zewnętrzne. Trzeba wiedzieć, że Ząbkom potrzebne jest nowe ujęcie wody i z tym też trzeba jak najszybciej się zmierzyć.

- Ząbkom ciągle przybywa mieszkańców. Ale z tego co wiem to miasto boryka się z „dzikimi mieszkańcami”, czyli takimi, którzy tu mieszkają ale nie chcą się zameldować. Czy podejmie Pan działania prowadzące do zmniejszenia tego problemu?

- Aby te osoby zachęcić do zameldowania się w Ząbkach trzeba im pokazać, ze miasto się zmienia w dobrym kierunku. Chcemy zmieniać wizerunek Ząbek, aby ci mieszkańcy, nowi i starzy chcieli tu mieszkać. Między innymi, w tym celu architekt Robert Grudziąż przygotowuje społecznie koncepcję parku miejskiego – parku z prawdziwego zdarzenia. Mam tu na myśli Park Miejski w centrum Ząbek, przy stacji PKP. Będziemy się starali połączyć ten park trasą rowerową z parkiem leśnym w okolicy ulicy Gajowej.

- Czy to jedyne działanie w tym kierunku?

- Do Starostwa Powiatowego złożyliśmy wniosek o stworzenie powiatowej koncepcji ścieżek i tras pieszo-rowerowych na terenie całego powiatu, w tym na terenie naszego miasta. Nie sposób jednak wymienić wszystkich naszych pomysłów i dotychczasowych działań, postaram się jednak sukcesywnie o wszystkim informować mieszkańców.

- Wiem, że 16 stycznia odbyło się kolejne spotkanie z Dyrektorem ZTM Leszkiem Rutą. Czego ono dotyczyło i jakie są ustalenia po tym spotkaniu?

- Przede wszystkim ZTM zapowiada rozszerzenie oferty komunikacyjnej względem gmin podwarszawskich odnośnie linii nocnych. W sprawie Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego zapadły ustalenia, że w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie przedstawicieli gmin w tzw. zespołach roboczych, które rozpoczną prace nad statutem i zasadami rozliczeń w ramach Związku Komunikacyjnego Aglomeracji Warszawskiej. Nie określono ostatecznego terminu powstania związku, niemniej jednak, podobne związki istnieją już na Wybrzeżu i na Śląsku.

Kolejne spotkanie włodarzy tzw. Wianuszka odbędzie się tym razem w Ożarowie Mazowieckim 25-ego stycznia. Zapadną na nim bardziej szczegółowe ustalenia dotyczące choćby: statutu związku, składek członkowskich czy zakresu kompetencji.

- Czy podczas Pana rozmowy z przedstawicielami ZTMu zapadły inne, bardziej szczegółowe ustalenia dotyczące Ząbek?

Zgodnie z obietnicą Pana Dyrektora, Ząbki z gmin podwarszawskich mają największe szanse na uruchomienie Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego w pierwszej kolejności – myślę, że to będzie wielka sprawa dla Naszych Mieszkańców. Ponadto ZTM pozytywnie odniósł się do naszej propozycji z poprzedniego spotkania i opracowuje przebieg nowej linii autobusowej przez Ząbki.

06. Samorząd to dobra szkoła

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

07. Zagraliśmy ostro

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

08. Czyżby przyspieszenie komunikacyjne?

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

09. Turniej Tańca Towarzyskiego

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

10. Meldujcie się w Markach

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

11. Tak rośnie na kompoście

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

12. Bezpieczne wysypisko

Z dnia: 17 stycznia 2007, 1 komentarz

13. Seriale z życia wzięte…

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

14. Fetyszyzm młodości

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

15. O duchu gmin

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

16. Mit czy szansa dla Duczek

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

17. Publiczna lustracja Arcybiskupa

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

18. Zemsta Pani Wicepremier

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

19. Samochodowy sprint

Z dnia: 17 stycznia 2007, 5 komentarzy

20. Marzenie o IV lidze

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

Gaszenie pożaru na Warszawskiej w dniu 8 lutego 2012

8 lutego 2012

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

Pożar kamienic na ulicy Warszawskiej w Wołominie

8 lutego 2012

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

Koncert kolęd na Trzech Króli w Kobyłce

9 stycznia 2012

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

Wmurowanie kamienia węgielnego pod salę sportową przy ZS Nr w Wołominie

30 grudnia 2011

Siłacze w Kobyłce

Siłacze w Kobyłce

30 grudnia 2011

Karate Kyokushin i duch walki

Karate Kyokushin i duch walki

30 grudnia 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

Gonzu Cup Zielonka 2011

30 grudnia 2011

Choinka z Burmistrzem Wołomina

Choinka z Burmistrzem Wołomina

25 grudnia 2011

więcej filmów