Nr 0055, 18 stycznia 2007

26. Pragnienie komedii

Z dnia: 17 stycznia 2007, 2 komentarzy

Marcin Pieńkowski

Nasz naród cierpi na chroniczny deficyt komedii. Telewizja namiętnie pokazują klasyczne filmy Barei, Machulskiego, Chęcińskiego i Chmielewskiego. Śmiejemy się do rozpuku na „Rejsie”, „Misiu”, „Seksmisji”, powtarzamy kwestie za naszymi ulubionymi bohaterami i …wiecznie narzekamy, że takich filmów to już się nie robi. Ciężko się z taką opinią nie zgodzić, bo przecież ze współczesnego repertuaru komediowego, telewizja może wybrać jedynie „Kilera” czy „Ciało”. Pragnienia widzów dobrze oddaje wynik konkursu publiczności na gdyńskim festiwalu, gdzie wygrali pełni humoru „Statyści”, zostawiając w pokonanym polu filmy o polskiej depresji (chociażby znakomity „Plac Zbawiciela”).

Do zapyziałego Konina przyjeżdża chińska ekipa filmowa, by nakręcić smutne romansidło. Dlaczego wybierają Polskę? Ponieważ tu znajdą ludzi o najbardziej rozgoryczonych, melancholijnych i zmęczonych obliczach. Tacy właśnie idealnie nadają się na tytułowych statystów. Polska natura jest jednak bardzo buntownicza i wścibska, więc drugi plan zamiast emanować smutkiem, dokonuje autodestrukcji dzieła. Film Kwiecińskiego nie stanie się legendarny, nie będzie cytowany przez następne pokolenia, brak mu finezji, świeżości, błyskotliwości. Jednak mamy do czynienia ze świetnie zrealizowaną komedią, jakiej na naszych ekranach szukaliśmy od dawna. Scenariusz jest może nieco schematyczny, podobnie jest z nakreśleniem sylwetek bohaterów, jednak całość ratują wyśmienici aktorzy (autentycznie zabawni i rozkosznie spontaniczni Kiersznowski, Romantowska i Simlat). „Statyści” opierają się na dwóch osiach fabularnych, romansie głównych bohaterów (między Opanią i Preis brakuje chemii i niestety logiki) oraz zmaganiach chińskich filmowców z krnąbrnymi naturszczykami (tu mamy łańcuch nieporozumień międzykulturowych, nie zawsze zresztą zabawnych i świeżych). Jednak mnóstwo drugoplanowych wątków, postaci, scenek, właściwie nie należących do jądra fabuły, powoduje u nas drganie kącików ust, co oczywiście prowadzi do zapowietrzenia i nieopanowanego śmiechu. Może „Statyści” nie powalają na kolana, jednak są miejscami szalenie zabawni, a MY – Polacy potrzebujemy rodzimego humoru niczym najlepszego terapeuty. Już niedługo do kin wchodzi „Ryś” Stanisława Tyma i „Testosteron” Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza (twórców „Pół serio” i „Ciała”). Czyżby nieśmiała fala polskich komedii zalewała powoli nasze ekrany? Oby… Bo wokół jest coraz smutniej.

„Statyści” – Polska, 2006

Reż.: Michał Kwieciński

Obsada: Kinga Preis, Bartosz Opania,

Łukasz Simlat, Krzysztof Kiersznowski,

Anna Romantowska

Dystrybutor: ITI Ciemna, 118’

27. Wołomińskie zmagania z naturą

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

edycja II konkursu fotograficznego

Jesień w mojej okolicy

Druga edycja powiatowego konkursu fotograficznego „Wołomińskie zmagania z naturą” cieszy się sporym zainteresowaniem uczestników – uczniów podstawówek i gimnazjów. Konkursowe jury miało trudny orzech do zgryzienia – można się było o tym przekonać podczas finału konkursu w Szkole Podstawowej nr 4 w Wołominie, oglądając wystawę ponad 200 zgłoszonych prac przygotowaną przez koordynatora konkursu, panią Monikę Włodarczyk. Wśród uczestników wyróżniono 18 osób, nagrodami były przepiękne albumy fotograficzne, pełne wersje programów komputerowych do katalogowania i obróbki zdjęć oraz pamięci USB i odtwarzacze mp3 ufundowane przez firmę G-Media oraz Urząd Miejski w Wołominie.

Szkoła Podstawowa

I miejsce Ewa Woźniak, Szkoła Podstawowa Nr 4 w Wołominie

II miejsce Stanisław Lenth, Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce

III miejsce Justyna Golat, Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce

IV miejsce Agata Skrzypczak, Szkoła Podstawowa Nr 5 w Wołominie

Wyróżnienie: Adrian Koblak, Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce

Wyróżnienie: Dominik Drogosz, Szkoła Podstawowa Nr 7 w Wołominie

Wyróżnienie: Łukasz Wojda, Szkoła Podstawowa w Starym Kraszewie

Wyróżnienie: Adrian Wejda, Zespół Szkół w Czarnej

Wyróżnienie: Katarzyna Pac, Szkoła Podstawowa Nr 1 w Ząbkach

Gimnazjum

I miejsce Justyna Filinowicz, Gimnazjum Nr 1 w Wołominie

II miejsce Klaudia Piekart, Zespół Szkół Nr 3 w Kobyłce

III miejsce Magdalena Sadowska, Gimnazjum Nr 4 w Wołominie

IV miejsce Patrycja Stępień, Publiczne Katolickie Gimnazjum w Ząbkach

Wyróżnienie: Jagoda Kałamaga, Gimnazjum Nr 1 w Wołominie

Wyróżnienie: Magdalena Szczotko, Gimnazjum Nr 1 w Wołominie

Wyróżnienie: Beata Powierża, Gimnazjum Nr 5 w Wołominie

Wyróżnienie: Kamil Anikiej, Zespół Szkół w Czarnej

Wyróżnienie: Natalia Rozbicka, Gimnazjum Nr 4 w Wołominie

28. Unia Europejska w MDKu

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

Za sprawą wołomińskiej młodzieży tematyka unijna zagościła w Miejskim Domu Kultury. Przybyli goście obejrzeli prezentację multimedialną, stworzoną przez uczniów ze Szkolnego Klubu Europejskiego. Praca ta zdobyła I miejsce w konkursie europejskim, o którym pisaliśmy już na łamach Życia Powiatu Wołomińskiego.

10 stycznia w Miejskim Domu Kultury w Wołominie odbył się pokaz prezentacji multimedialnej p.t.: „ Polska i Polacy szansą dla Unii Europejskiej”. Prezentacja, która zdobyła I miejsce w konkursie europejskim zorganizowanym przez prof. Dariusza Rosatiego, stworzona i przedstawiona została przez uczniów ze Szkolnego Klubu Europejskiego z III Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II w Wołominie.

Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz miasta, radni, uczniowie i inni mieszkańcy.

Zebranych przywitała nauczycielka geografii prof. Janina Kiliańska, która jest organizatorką i opiekunką Szkolnego Klubu Europejskiego.

Prezentacji, którą publiczność mogła zobaczyć towarzyszyły występy uczniów. Młodzież przedstawiła wiele aspektów, które nie tylko ma Unia do zaoferowania Polsce, ale przede wszystkim, które Polska i Polacy mają do zaoferowania UE.

- Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co zaprezentowaliście. Wasze spojrzenie na Unię Europejską zasługuje na najwyższe słowa uznania – powiedział do uczniów burmistrz Jerzy Mikulski – Czuję się ogromnie zaszczycony i dumny z tego, że taka prezentacja powstała tu w Wołominie i że wy jesteście jej twórcami – dodał burmistrz, po czym wręczył Dyplomy Uznania trojgu najlepszym, wyróżniającym się uczniom: Alinie Piątkowskiej, Łukaszowi Kuśmierzowi, Pawłowi Kocikowi.

Wkład, jaki w stworzenie tej prezentacji włożyła prof. Janina Kiliańska, został doceniony i nagrodzony przez uczniów, którzy wręczyli jej kwiaty i zaśpiewali tradycyjne ‘sto lat’.

- Tego nie było w scenariuszu – żartowała na scenie MDK-u uśmiechnięta i wzruszona Janina Kiliańska.

Po pokazie wszyscy goście mogli wypić kawę, zjeść coś słodkiego, a przede wszystkim obejrzeć wystawę.

- Przed nadaniem imienia Jana Pawła II szkole, zrobiliśmy konkurs na najciekawszy plakat i między innymi te prace wykorzystaliśmy na tę wystawę – mówi Janina Kiliańska.

Mimo, że stworzenie prezentacji i zorganizowanie spotkania w MDK-u kosztowało licealistów wiele wysiłku, to efekt ich pracy został doceniony. Dla nich osobiście też nie był to z pewnością czas stracony.

- To był dla nas bardzo duży stres, żeby wszystko przygotować jak najlepiej i na czas – twierdzi Alina Piątkowska, jedna z osób tworzących prezentację – Integracja europejska jest dla nas ważna i bliska nam. Udział w konkursie dużo nam uczestnikom dał, ponieważ przygotowując się do niego musieliśmy poszerzyć naszą wiedzę na ten temat i na pewno będzie to przydatne w czasie matury, ale przede wszystkim było to ciekawe doświadczenie.

Prof. Janina Kiliańska chwali swoich podopiecznych z uśmiechem na twarzy – Mimo że nie ma w szkołach ani muzyki, ani plastyki, uważam, że nasza młodzież od strony artystycznej poradziła sobie bardzo sprawnie w czasie prezentacji– Mamy dziewczyny, które pięknie śpiewają, ponadto niektóre kompozycje, które usłyszeć można było w MDK-u, są ich własne autorskie prace – dodaje dumna.

- Całą oprawę artystyczną do prezentacji w MDK-u przygotowała Justyna Baj – chwali koleżankę Dominik Brzeziński – To ona wybrała wszystkie piosenki, wiersze, cytaty, które mogli usłyszeć zebrani goście. Większość utworów muzycznych sama zaśpiewała

Anna Sajnog

29. LOK na Nowy Rok

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

11 stycznia w wołomińskiej strzelnicy na rogu ulic Mickiewicza i Sienkiewicza miało miejsce walne zebranie Ligi Obrony Kraju. Przybyli na nie liczni członkowie oraz zaproszony gość specjalny, którym był burmistrz Wołomina Jerzy Mikulski.

Na początku zebrania, na wniosek Zarządu Powiatowego LOK, za szczególnie aktywną działalność, Jerzy Mikulski wręczył działaczom medale zasługi dla Ligi Obrony Kraju. Najwyższym odznaczeniem, złotym medalem, został wyróżniony prezes Michał Wojtkowski. Przyznano też trzy srebrne – Zbigniewowi Cichoszowi, Mirosławowi Kaczkiewiczowi i Piotrowi Piotrowskiemu oraz dziewięć brązowych – Antoniemu Gospodarczykowi, Kazimierzowi Kiesiowi, Zbigniewowi Krajeńskiemu, Edwardowi Olszowemu, Tadeuszowi Piastowskiemu, Zofii Rozbickiej, Waldemarowi Staniszewskiemu, Zbigniewowi Stawskiemu oraz Teresie Wosińśkiej. Następnie zostało odczytane sprawozdanie z działalności za rok 2006, które obejmowało między innymi organizację licznych imprez sportowo-obronnych, zabezpieczanie ich i sędziowanie, tworzenie kół przy zakładach pracy, czy owocna współpraca z ZSP nr 4 i 56 Specjalną Drużyną Harcerską „Zielone Diabły”. W dalszej części zebrania sprawozdanie przedstawiła komisja rewizyjna i wysunęła wniosek w sprawie udzielenia absolutorium, które zostało jednogłośnie przegłosowane.

Ważnym punktem spotkania było przedstawienie planu działalności LOK na rok 2007, który zakłada m.in. prowadzenie urozmaiconych zawodów strzeleckich, szkolenie juniorów i seniorów, przygotowanie się do zawodów o puchar prezesa LOK i burmistrza Wołomina oraz prowadzenia treningów w każdy czwartek tygodnia. Plan działania również został przyjęty jednogłośnie.

Na zakończenie głos zabrał jeszcze burmistrz Jerzy Mikulski, który pogratulował prezesowi Michałowi Wojtkowskiemu dotychczasowych sukcesów i zarazem podziękował za działalność wychodzącą poza ramy statutu. Do tego podzielił się ze zgromadzonymi informacją o koncepcji powstania parku rekreacyjno- wypoczynkowego w Ossowie, gdzie będzie można korzystać ze ścieżek rowerowych, terenu do jazdy konnej, kolei wąskotorowej i strzelnicy. Został też zarysowany plan budowy na terenie wołomińskiego OSiR-u pełnowymiarowej sali sportowej i widowiskowej na trzy i pół tysiąca miejsc oraz basenu. Byłoby to wielkie przedsięwzięcie dla miasta i jednym z warunków jego powodzenia będzie pozyskanie środków pieniężnych z Unii Europejskiej. Czy inwestycja dojdzie do skutku? Czas pokaże. Jeśli tak, byłby to jeden z nielicznych tak nowoczesnych kompleksów rozrywkowo-rekreacyjnych w Polsce.

Red.

30. Przerost prostaty

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

dr. Ryszard Stańczak

Przerost prostaty to najczęstsza choroba gruczołu krokowego i jedna z najczęstszych chorób mężczyzn po 40 roku życia. U ponad połowy z nich po 50 – tce dochodzi do łagodnego rozrostu gruczołu, zaś 80-cio latków zmiany obserwuje się już u ponad 90% mężczyzn.

Istota choroby to powiększanie się gruczołu krokowego, które jest przyczyną nasilających się, dokuczliwych dolegliwości w oddawaniu moczu. Z czasem dochodzi do pogorszenia jakości życia dotkniętego tymi objawami mężczyzny. Przeszkoda w oddawaniu moczu doprowadzić może do niekorzystnych następstw w obrębie dróg moczowych (głównie pęcherza i nerek).

Powody prostaty

Czynnikiem niezbędnym do powstania choroby jest starzenie się organizmu i czynność hormonalna jąder. Istotną rolę odgrywają zaburzenia w równowadze hormonalnej ustroju, do których dochodzi w wieku starszym. Stopniowe wyczerpywanie się czynności hormonalnej jąder powoduje względną przewagę hormonów żeńskich. Te pobudzają rozrost komórek podścieliska, które stymuluje rozrost części gruczołowej. Powoduje to wzrost masy prostaty, czyli jej łagodny przerost, który jest naturalną konsekwencją starzenia się organizmu. Poza wiekiem i czynnikami hormonalnymi częstość występowania gruczolaka prostaty może być związana z rasą. Sposób odżywiania jest ma również wpyw na rozwój tej choroby. Niektóre produkty, zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego, przyspieszają rozwój choroby, inne, głównie roślinne, spowalniają nadmierny rozrost tkanki stercza. Powiększenie objętości prostaty spowodowane jest wzrostem liczby komórek gruczołowych oraz włókien mięśniowych w jego obrębie. Są to komórki prawidłowe, nie mające charakteru nowotworowego złośliwego. Łagodny rozrost stercza nie jest więc nowotworem złośliwym. Gruczolak stercza rozrasta się w strefie bezpośrednio otaczającej cewkę moczową. Powiększając się wywiera z jednej strony ucisk na cewkę, z drugiej zaś odpycha na zewnątrz pozostały miąższ prostat), tworząc z niej rozpłaszczoną warstwę tkankową otaczającą gruczolak – tzw. „torebkę chirurgiczną”.

Ryzyko pooperacyjne

Ta właśnie obwodowa część prostaty pozostaje po chirurgicznym usunięciu gruczolaka stercza. Ona jest też najczęściej punktem wyjścia raka. Tak więc, chirurgiczne usunięcie gruczolaka prostaty nie wyklucza możliwości powstania nowotworu złośliwego tego narządu. Wzrastająca częstość występowania łagodnego przerostu stercza związana jest z wydłużaniem się życia mężczyzn. Częstsze rozpoznawanie tej choroby wynika z większej dostępność usług medycznych (m.in. badania przesiewowe), promowania zasad zdrowego życia, wreszcie podniesienia się stopnia świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Badania epidemiologiczne wykazały, że jedynie 10% mężczyzn w wieku 50 – 80 lat nie ma zaburzeń w oddawaniu moczu, zaś ponad 30% zgłasza występowanie umiarkowanych, bądź znacznie nasilonych objawów związanych z łagodnym przerostem gruczołu krokowego. Zapadalność dochodzi do 60% u mężczyzn ponad 70-letnich i do 90% mężczyzn w wieku ponad 80 lat.

W Polsce objawy łagodnego rozrostu gruczołu krokowego dotyczą ponad 2 milionów mężczyzn i prowadzą do pogorszenia jakości życia u co najmniej 50% dotkniętych nimi osób. Do leczenia chirurgicznego z powodu gruczolaka prostaty zakwalifikowanych zostaje niecałe 10% chorych.

Zdrowotne uciążliwości

Powiększająca się prostata wywiera ucisk na cewkę moczową, zwęża jej światło i powoduje utrudnienie oddawania moczu. Występują objawy tzw. przeszkody podpęcherzowej. Pęcherz stara się pokonać tę przeszkodę – jego mięśniowa ściana grubieje, przerasta. Z czasem, w miarę rozwoju choroby te możliwości kompensacyjne pęcherza wyczerpują się – nie może się on całkowicie opróżnić, zalega w nim mocz.. Sprzyja to zakażeniu dróg moczowych oraz powstawaniu kamieni w pęcherzu. Wreszcie utrata kurczliwości ściany pęcherza może doprowadzić do stałego wyciekania moczu z przepełnionego pęcherza.

Ciąg dalszy w kolejnym numerze.

31. Ciąże nastolatek

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy

32. Rozmawiajmy!

Z dnia: 17 stycznia 2007, brak komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

110 lat OSP w Radzyminie

110 lat OSP w Radzyminie

9 maja 2012

SK Bank Team

SK Bank Team

24 kwietnia 2012

Legia MTB Cup

Legia MTB Cup

17 kwietnia 2012

Gala TNT w Wołominie

Gala TNT w Wołominie

14 kwietnia 2012

Radość ze zwycięstwa…

Radość ze zwycięstwa…

14 kwietnia 2012

PolandBike – Grzegorz Wajs zaprasza na nowy sezon

PolandBike – Grzegorz Wajs zaprasza na nowy sezon

14 kwietnia 2012

Konferencja prasowa z Luizą Złotkowską w Zielonce

Konferencja prasowa z Luizą Złotkowską w Zielonce

8 kwietnia 2012

Luiza Złotkowska znowu w Zielonce

Luiza Złotkowska znowu w Zielonce

8 kwietnia 2012

więcej filmów