Nr 0068, 19 lipca 2007

01. To tylko dziury

Z dnia: 19 lipca 2007, 5 komentarzy

To tylko dziury

Edward M. Urbanowski

W minionym tygodniu nie było upałów, za to było gorąco na salonach politycznych. Zapowiedziano, że tak będzie przez całe wakacje. Dla takich jak ja, co to mają już kilka dni urlopu za sobą, była to dobra wiadomość. Wiem, że przez najbliższy miesiąc nie będę się nudził. Gorzej odebrali tę wiadomość właściciele ośrodków wypoczynkowych nad morzem. Ujrzeli puste pokoje w środku lata! Nie pozostało więc im nic innego, jak przekonać szeroką publiczność, że z tą pogodą nie będzie tak źle. W sobotę i niedzielę słyszeliśmy więc w telewizji tylko optymistyczną prognozę. Upały, upały i jeszcze raz upały. Nic, tylko pakować się i jechać nad wodę. Mało kto zauważył, że były to prognozy sponsorowane przez znane nadmorskie kurorty i może dlatego mało w nich było informacji o pogodzie nad samym morzem a więcej o upałach w Małopolsce. A przecież będzie, jak będzie, czyli … normalnie.

I o tę normalność mi tu chodzi. Tylko co to słowo dzisiaj znaczy? Jaką treść zawiera? W głośnej aferze łapówkarskiej, z Andrzejem Lepperem w tle, wyjaśniono nam jak ten termin rozumieją rządzący. A rozumieją, dla mnie – mimo wszystko – jest to zaskoczenie, że normalność to również prawo rządzących, w imię utrzymania się przy władzy, do czynienia innym świństw. Niby to nic nowego, bo stara jak świat zasada głosi, że cel uświęca środki. Miałem jednak nadzieję, mimo licznych sygnałów, że nie jest tak źle jak widać. Ale pomyliłem się, przeszacowałem towarzystwo, jest gorzej. Dzisiejsza normalność to wszechobecni agenci różnych tajnych służb: CBA, ABW, Policji, wywiadu, kontrwywiadu, izb celnych i skarbowych do tego IPN, dziennikarze i armia równie tajnych współpracowników tych służb i instytucji. Mówiąc delikatnie, bardzo delikatnie, na naszych oczach rodzi się coś, co nazywamy państwem policyjnym. Czyli wszyscy, i wszystko, pod czujnym okiem tajnych służb! Są już prawie wszędzie, a gdzie nie mogą wejść to wysyłają miniaturowe, bezzałogowe helikoptery z mikrofonami i kamerami. To nie żart! Te techniczne cudeńka zostały zastosowane w operacji podglądania Leppera.

Ta swoiście rozumiana normalność była, i jest, już u nas. Przez długie lata, za poprzedniego starosty wołomińskiego, radcą prawnym starostwa był Andrzej Kryszyński, jeden z dwu aresztowanych w aferze Leppera. Jak wynika z zeznań złożonych przed prokuratorem, to Kryszyński był motorem afery korupcyjnej. To on dostarczył dokumenty, które miały być podstawą do odrolnienia gruntu w ministerstwie, które ? jak się potem okazało ? zostały sfałszowane przez CBA. Okazało się też, że tenże Kryszyński jest byłym oficerem Urzędu Ochrony Państwa a nie notorycznym oszustem, jak próbowano go przedstawić. Był również radcą prawnym w urzędzie prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego i protegowanym PiS-u na ważne stanowiska w spółkach skarbu państwa. Z dużym prawdopodobieństwem również można przyjąć, że ten pan, przez osiem lat pracy w Wołominie, sprawował dyskretny nadzór policyjny nad starostą, radą powiatową i urzędnikami. Przez jego ręce przechodziły wszystkie decyzje, uchwały i najważniejsze pisma wytworzone w starostwie. Zapewne miał też wpływ na kształt stanowionego w powiecie prawa a co już jest niedopuszczalną ingerencją spec służb w życie samorządów.

Nie dziwię się więc, że ulica Lipińska w Wołominie od lat jest w tak tragicznym stanie. Wiem, że to spec służby wstrzymywały starostę przed załataniem w niej dziur! Ale dzisiaj agent jest w ciurmie, a dziury jak były tak są. Ot, normalność!

02. W szpitalu nadal strajkują

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

W szpitalu nadal strajkują

- Widać, że strona rządowa nas ?olała? – mówi jeden z lekarzy wołomińskiego szpitala biorący udział w proteście. Strajkujący podkreślają, że w tej chwili zostały im już tylko rozmowy z dyrekcją szpitala i starostwem. – To przecież powiat jest dla szpitala organem założycielskim ? mówią.

Nic, na chwilę obecną, nie zapowiada końca strajku lekarzy ze szpitala w Wołominie. Do strajkujących w najbliższym czasie planują dołączyć pielęgniarki. – Przygotowujemy się do spotkania z dyrekcją szpitala, a jak te rozmowy nic nie dadzą to będziemy próbowali spotkać się ze starostą powiatu ? zapowiada Artur Sopiński, szef Związku Zawodowego Lekarzy, działającego przy szpitalu w Wołominie.

Strajk trwa już od kilku tygodni. Lekarze w szpitalu pracują w tym czasie w systemie ostrodyżurowym co oznacza, że przyjmowani są pacjenci w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, nie są natomiast przeprowadzane zabiegi planowe. Wydaje się, że w chwili obecnej największym utrudnieniem dla pacjentów jest przychodnia specjalistyczna, gdzie chorzy nie są przyjmowani. To właśnie tu najbardziej widoczne jest zniecierpliwienie pacjentów, którzy swoje niezadowolenie na ogół kierują pod adresem pielęgniarek.

Nie odejdą od łóżek

Obecnie do wyrażenia publicznie swojego niezadowolenia z warunków finansowych przygotowują się również pielęgniarki. – Już jesteśmy po wstępnych rozmowach w dyrekcją szpitala. Złożyłyśmy swoje postulaty. Nie wiemy jaką formę strajku wybierzemy. Ciągle się nad tym zastanawiamy. Być może nałożymy czarne bluzki bądź przypniemy czarne kokardy. Na pewno jednak nie chcemy odejść od łóżek pacjentów. Nie chcemy nikogo krzywdzić ? podkreśla Helena Decyk, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z Organizacji Zakładowej ZPZOZ Wołomin.

Renegocjować kontrakt

Lekarze są rozgoryczeni postawą rządu wobec ich protestu.W proteście składają wymówienia z pracy. Tak dzieje się również w wołomińskim szpitalu. – Wszystkie podania o zwolnienie składane są na razie na moje ręce. Przechowuję je w bezpiecznym miejscu. W tej chwili blisko połowa składu lekarskiego naszego szpitala postanowiła złożyć wypowiedzenie z pracy ? mówi Artur Sopiński. – Są też osoby gotowe zaostrzyć formę strajku i przystąpić do strajku głodowego. Jednak zanim do tego dojdzie chcemy wykorzystać wszystkie inne metody ? dodaje. Jedną z metod, na którą liczą strajkujący jest renegocjacja wartości punktowej zakontraktowanych w wołomińskim szpitalu usług. – Z tego co mi wiadomo Narodowy Fundusz Zdrowia znalazł 2,6 miliarda oszczędności w tegorocznym budżecie. Będziemy sugerować zarówno dyrekcji szpitala jak i staroście, bo mam nadzieję, że dojdzie wreszcie do naszego spotkania, aby poparli nasze starania w sprawie renegocjacji wartości punktów ? dodaje związkowiec.

Co na to powiat?

Starosta twierdzi, że przeszkód do spotkania z protestującymi nie ma. – Nie widzę żadnych przeszkód, aby spotkanie z przedstawicielami strajkujących pracowników szpitala powiatowego odbyło się jak najszybciej. Wielokrotnie deklarowałem, że problemy w służbie zdrowia są dla Zarządu Powiatu bardzo ważne. Tę deklarację nadal podtrzymuję. Przypomnę jednak, że Zarząd nie ma możliwości prawnych przekazania środków finansowych na podwyżki dla personelu medycznego (nie ma tego w zadaniach powiatu – przyp. red.) . Możemy natomiast inwestować w sprzęt i modernizację oddziałów. I nadal to czynimy. Obecnie odbywa się m.in. remont Oddziału Intensywnej Terapii, co jest dużym obciążeniem dla budżetu Powiatu – powiedział nam starosta Maciej Urmanowski.

W środowe południe (18 czerwca), ze strajkującymi spotkała się dyrekcja szpitala. Postanowiono, że związkowcy wezmą udział w renegocjacjach z NFZ. Stosowne pismo w tej sprawie zostało już wcześniej złożone przez dyrekcję szpitala.

Teresa Urbanowska

03. eRozwój Wołomina

Z dnia: 19 lipca 2007, 3 komentarzy

Gmina Wołomin przystąpiła do opracowania Lokalnego Planu Operacyjnego Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego na lata 2007-2013.

Prognoza alokacji środków w latach 2007 ? 2013 na wdrażanie projektów teleinformatycznych ? centralnych, regionalnych i lokalnych jest imponująca. Przewiduje się, że w naszym kraju powinno się wydawać na te projekty miesięcznie blisko 9 razy więcej niż w latach 2004-2006.

Obserwatorzy i koordynatorzy wdrażania programów zachęcają samorządy do współpracy pomiędzy sobą i tworzenia większych projektów wspólnych. Należy przypuszczać, że tym kierowały się władze Wołomina przystępując do opracowania Lokalnego Planu Operacyjnego Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w Gminie Wołomin na lata 2007-2013. Zdaniem Krzysztofa Głomba, prezesa Stowarzyszenia ?Miasta w Internecie, które przygotowuje wspomniany powyżej Plan Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, nowoczesne technologie mogą zdynamizować rozwój lokalny. – Wspólnie z przedstawicielami instytucji lokalnych, organizacjami samorządowymi, firmami sektora technologii ICT i ekspertami zewnętrznymi, chcemy opracować Lokalną Agendę Cyfrową ? mówił podczas spotkania w Wołominie. ?Lokalna agenda cyfrowa? Wołomina to dokument, który ma powstać do połowy września bieżącego roku. Powstanie on w wyniku prac analitycznych oraz dyskusji podczas dwóch warsztatów, które już się odbyły oraz konsultacji z kluczowymi środowiskami miasta.

Dokument będzie punktem odniesienia dla władz miasta w latach 2008 ? 2010 do działań, których celem będzie zapewnienie jak najlepszego środowiska życia mieszkańcom oraz warunków do funkcjonowania podmiotów gospodarczych, jak też umacnianie konkurencyjności i rangi Gminy Wołomin w otoczeniu w oparciu o aktywnych, przedsiębiorczych i wykształconych mieszkańców. – Po dzisiejszych dyskusjach będziemy mogli wytypować najważniejsze działania gminy i jej partnerów lokalnych w zakresie rozwoju tego co nazywamy Społeczeństwem Informacyjnym ? mówił do zgromadzonych na ostatnich warsztatach Krzysztof Głomb.

Teresa Urbanowska

04. Inwestują w szkolnictwo

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

O pieniądzach z UE, inwestycjach w oświacie

i maszcie na ulicy Wspólnej, z Januszem Werczyńskim, burmistrzem Marek, rozmawia Mikołaj Szczepanowski.

- Od ostatniej rozmowy ŻPW z Panem minęło ponad pół roku, poruszane w niej były m.in. tematy kanalizacji i wodociągów. Na jakim etapie są dziś te strategiczne dla miasta projekty?

- Budowa wodociągu to sprawa, którą możemy uznać za prawie zakończoną. Jeżeli jeszcze nie wszyscy mają dostęp do zdrowej i czystej wody, to wynika to z tempa, w jakim rozwija się nasze miasto. Obszary, które jeszcze niedawno były zwykłą łąką, dzisiaj w szybkim tempie są zabudowywane. Staramy się jak najszybciej zbudować wodociąg także dla nowych mieszkańców. Budowę kanalizacji rozpoczniemy jeszcze w tym roku. Pierwszym, ważnym i bardzo kosztownym krokiem będzie budowa kolektora grawitacyjnego, którym w przyszłości odprowadzone zostaną wszystkie ścieki z Marek do Warszawy. Już w poprzednim wywiadzie mówiłem o zakończeniu procesu projektowania sieci kanalizacyjnej i o posiadanych pozwoleniach na budowę. Pozostają już tylko dokumenty związane z naszymi staraniami o unijne dotacje. W tym zakresie wiele się zmieniło. Przygotowane przez nas Studium Wykonalności oraz inne ważne dokumenty trafiły do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i są tam obecnie opiniowane. Nasz program budowy kanalizacji znalazł się na liście indykatywnej Ministra Infrastruktury na 28 miejscu na ponad 300 projektów.

- Powszechna jest opinia, że budowa kanalizacji uzależniona jest od dotacji unijnych. Ostatnio opublikowany został ranking wykorzystania funduszy unijnych przez gminy. Sąsiednia gmina (Kobyłka) zajmuje obecnie

2. miejsce w kraju, Marki zostały sklasyfikowane dopiero na

257. miejscu. Czy miasto nie radzi sobie z pozyskiwaniem unijnych pieniędzy?

- To bardzo miłe, że nasi sąsiedzi znaleźli się na tak wysokiej pozycji. Serdecznie gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Osobiście jednak nie przywiązuję większej wagi do rankingów. Zajmowane w nich miejsca zależą od przyjętych kryteriów a te mogą zawsze budzić wątpliwości. W przypadku omawianego rankingu uwzględniono środki unijne, które są w chwili obecnej ?obiecane?. Czy faktycznie zostaną wykorzystane ? pokaże przyszłość. Gdyby brano pod uwagę wyłącznie środki, które wpłynęły już do gminnych kas, to Marki z pewnością znalazłyby się na znacznie wyższej pozycji. Miasto radzi sobie z pozyskiwaniem środków unijnych a świadczy o tym to, że do naszej kasy już wpłynęło ponad 4 miliony złotych unijnych dotacji. Jeżeli mówimy o rankingach, to w ostatnim tygodniu ?Rzeczpospolita? opublikowała listę stu najlepszych gmin w Polsce. Marki znalazły się na 70 miejscu a na liście nie ma innej gminy z naszego powiatu. Nie sądzę jednak żeby cokolwiek z tego wynikało.

- Duże emocje wśród mieszkańców miasta wzbudzają także inwestycje gminy związane z budową i rozbudową przez gminę szkół. Jest to między innymi sprawa ogromnych kosztów (ok. 7 mln złotych) rozbudowy SP nr 3…

- Jeżeli rozbudowa Szkoły Podstawowej Nr 3 budzi emocje, to zapewne chodzi o radość, jaką daje obserwacja postępów prac. Już we wrześniu uczniowie będą mogli korzystać z nowego skrzydła szkoły, w którym będzie duża sala gimnastyczna wraz z zapleczem, sale dla klas zerowych i piękna biblioteka z czytelnią. Rosną już mury drugiego nowego skrzydła szkoły z salami dydaktycznymi i szatnią. Zostanie ono oddane do użytku do końca 2007 roku. Rozbudowa szkoły to także zagospodarowanie terenu a przede wszystkim budowa boiska szkolnego.

Przedsięwzięcie jest wielkie a zatem i koszty przedsięwzięcia są znaczne. W moim przekonaniu nie są one wygórowane. Wykonawca już kilkakrotnie sygnalizował nam swoje obawy dotyczące rentowności przedsięwzięcia. Pojawiło się żądanie podniesienia wynagrodzenia pod groźbą skierowania sprawy do sądu i zerwania kontraktu. Skutki przerwania robót byłyby dla miasta, a zwłaszcza dla całej szkolnej społeczności, dramatyczne. Dlatego obecnie prowadzimy intensywne pertraktacje z wykonawcą. Mam nadzieję, że sprawa zakończy się szczęśliwie.

- Różne opinie wygłaszane są na temat budowy nowego gimnazjum. Nie wszyscy uważają proponowaną lokalizację szkoły przy ulicy Stawowej, za najlepszą…

- Miasto musi jak najszybciej podjąć decyzję o budowie nowego gimnazjum. Straż Pożarna zgłosiła zasadnicze zastrzeżenia do stanu technicznego Pałacyku Briggsów, w którym znajduje się Zespół Szkół Nr 1. W obiekcie tym Szkoła będzie mogła funkcjonować najwyżej przez 5 najbliższych lat. Czasu na podjęcie decyzji o lokalizacji szkoły, jej zaprojektowanie i wybudowanie jest więc naprawdę mało. Lokalizacja gimnazjum przy ul. Wspólnej może budzić liczne wątpliwości. Większość z nich także podzielam. Lokalizacja ta ma jednak zasadniczą zaletę: jesteśmy właścicielem terenu, na którym może powstać szkoła. Jeżeli zdecydujemy o budowie szkoły w innym miejscu, teren trzeba będzie najpierw kupić. Ceny nieruchomości gruntowych w Markach są wszystkim znane. Kupno 3 hektarów ziemi w południowej części miasta będzie się wiązało z koniecznością wydania kilkunastu milionów złotych. Decyzja jest więc naprawdę trudna. Swoje stanowisko przedstawiłem Radzie Miasta przed wieloma miesiącami. Teraz czekam na rozstrzygnięcie.

- W czerwcu, przy ul. Wspólnej zamontowano maszt z nadajnikiem telefonii komórkowej. Mieszkańcy tej okolicy boją się o swoje zdrowie i pretensje o maszt mają m.in. do Urzędu Miasta. Czy UM miał wpływ na montaż masztu i jeśli tak, to czemu na to pozwolił?

- Decyzję o pozwoleniu na budowę wydaje starosta. Jestem przekonany, że została ona wydana w zgodzie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Marecki urząd jedynie prowadził postępowanie zakończone wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. O toczącym się postępowaniu zostały przez nas zawiadomione osoby mieszkające w bezpośrednim sąsiedztwie. Nie wykazały one jednak żadnego zainteresowania sprawą. Nie sądziliśmy, że budowa tej konstrukcji wzbudzi kontrowersje. Szkoda, że zgłoszono je zbyt późno.

05. Dlaczego SKOK? Pielęgnując wartości…

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

Mariusz Gazda

… to hasło XV Krajowej Konferencji Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo- Kredytowych, która odbyła się w Warszawie w hotelu Viktoria w dniach 21-22 czerwca br. Wśród przybyłych gości obecni byli przedstawiciele rządu, sejmu i senatu RP oraz osoby zaproszone z kilkudziesięciu państw świata, reprezentujące Unie Kredytowe, czyli odpowiedniki polskich SKOK-ów.W Warszawie gościł też Pete Crear, prezes Światowej Rady Związków Kredytowych zrzeszającej Unie Kredytowe z 91 krajów.

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie Polskę bez tanich, przyjaznych i bezpiecznych instytucji finansowych, jakimi są SKOK-i. Ich dynamiczny rozwój potwierdza tezę, jak bardzo SKOK-i potrzebne są milionom Polaków. Kasy nie ograniczają się tylko do oferowania tanich usług finansowych, ale spełniają także ważną funkcję społeczną. SKOK-i oferują tanie i łatwo dostępne pożyczki, ale uczą także miliony Polaków oszczędzania i inwestowania pieniędzy. Prowadzą wiele działań o charakterze lokalnym, budując społeczeństwo demokratyczne i oparte na naturalnej więzi człowieka z otoczeniem.

W czasie Konferencji, kilkadziesiąt zasłużonych dla rozwoju ruchu SKOK osób zostało uhonorowanych odznaczeniami państwowymi (złote, srebrne i brązowe krzyże zasługi). Wręczone zostały również odznaczenia resortowe osobom reprezentującym poszczególne SKOK-i.

Oprócz sesji plenarnej odbyło się wiele spotkań panelowych poświęconych podsumowaniom 15-to letniego rozwoju Kas, ale także planom na przyszłość. Zagraniczni goście podkreślali dynamikę rozwoju i nowoczesność polskich Kas, zwracali jednak uwagę na zagrożenia opierając się na własnych wieloletnich doświadczeniach.

Nasz wołomiński SKOK prezentuje się dobrze na tle systemu, będąc najmłodszą Kasą w kraju (8 lat istnienia) jest jednocześnie jedną z największych, a już na pewno najdynamiczniejszą. W czasie Konferencji została nawiązana współpraca partnerska pomiędzy SKOK Wołomin, a North Georgia Credit Union. Przedstawiciele tej Kasy byli naszymi gośćmi i wizytowali naszą Kasę w Wołominie. W czasie spotkań przedstawiciele Kas wymieniali doświadczenia i spostrzeżenia. Wspólnie stwierdzili, że mimo dzielącej nas odległości łączy nas bardzo wiele, te same cele i nadzieje, te same trudności i problemy. Mamy nadzieję na kontynuowanie współpracy partnerskiej pomiędzy naszymi Kasami.

PS. Z ostatniej chwili:

- SKOK w Wołominie w lipcu otworzył trzy nowe oddziały i ma ich już 45

(Piaseczno, Mszczonów i Warszawa ul. Puławska).

- SKOK w Wołominie oferuje najlepiej oprocentowane lokaty na rynku 6,7% w skali roku.

06. Przeniosą przychodnię

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

07. Kłopoty z wymianą dowodów

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

08. Zielonka w Stambule

Z dnia: 19 lipca 2007, 1 komentarz

10. Wychodzą ale zostają

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

11. Ogrywanie Leppera

Z dnia: 19 lipca 2007, 5 komentarzy

12. 72 (siedemdziesiąt dwa złote)

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

13. Zielony kampus w Zielonce?

Z dnia: 19 lipca 2007, 2 komentarzy

14. Batman i teoria spisku

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

15. Pomoc dla niepełnosprawnych

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

16. Tłuszcz pozyskuje fundusze

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

17. Mistrzyni Europy z Radzymina

Z dnia: 19 lipca 2007, 1 komentarz

18. Okiem sportowca

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

19. Bilard w Cechu

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

20. Przystań Marki za nami

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

21. Kobyłkowskie lato w mieście

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

22. Biblia biegacz

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

23. Barwne portrety Katarzyna Humińska

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

24. Sercem malowane

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

25. Z Pudzianowskim w duecie

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy

26. Pamflet na gówniarzy

Z dnia: 19 lipca 2007, brak komentarzy


Materiały video

Zapraszamy do przesyłania do nas własnych filmów prezentujących ciekawe, interesujące, niecodzienne itp wydarzenia.

110 lat OSP w Radzyminie

110 lat OSP w Radzyminie

9 maja 2012

SK Bank Team

SK Bank Team

24 kwietnia 2012

Legia MTB Cup

Legia MTB Cup

17 kwietnia 2012

Gala TNT w Wołominie

Gala TNT w Wołominie

14 kwietnia 2012

Radość ze zwycięstwa…

Radość ze zwycięstwa…

14 kwietnia 2012

PolandBike – Grzegorz Wajs zaprasza na nowy sezon

PolandBike – Grzegorz Wajs zaprasza na nowy sezon

14 kwietnia 2012

Konferencja prasowa z Luizą Złotkowską w Zielonce

Konferencja prasowa z Luizą Złotkowską w Zielonce

8 kwietnia 2012

Luiza Złotkowska znowu w Zielonce

Luiza Złotkowska znowu w Zielonce

8 kwietnia 2012

więcej filmów