<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Życie Powiatu na Mazowszu &#187; Nr 0123, 15 stycznia 2009</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/view/archiwum/nr-123-15-stycznia-2009/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 12:23:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>W Wołominie najwięcej na drogi</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/w-wolominie-najwiecej-na-drogi</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/w-wolominie-najwiecej-na-drogi#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 10:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9706</guid>
		<description><![CDATA[Gmina Wołomin w tym roku planuje przeznaczyć 27 mln. zł na inwestycje. Drogi, kanalizacja i wodociągi to główne pozycje tego budżetu. 5 mln. zł władze miasta wydadzą na rozpoczęcie budowy basenu. Jakich jeszcze inwestycji mogą spodziewać się mieszkańcy? Tegoroczny budżet Gminy Wołomin (po stronie wydatków), uchwalony pod koniec grudnia ubiegłego roku opiewa na kwotę 123 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gmina Wołomin w tym roku planuje przeznaczyć 27 mln. zł na inwestycje. Drogi, kanalizacja i wodociągi to główne pozycje tego budżetu. 5 mln. zł władze miasta wydadzą na rozpoczęcie budowy basenu. Jakich jeszcze inwestycji mogą spodziewać się mieszkańcy?</p>
<p><span id="more-9706"></span></p>
<p>Tegoroczny budżet Gminy Wołomin (po stronie wydatków), uchwalony pod koniec grudnia ubiegłego roku opiewa na kwotę 123 milionów złotych. Dochody budżetu Gminy Wołomin to kwota 104,5 miliona złotych. 18,5 milionów złotych deficytu budżetowego pokryją przychody między innymi ze sprzedaży obligacji.<br />
Za przyjęciem tak skonstruowanego budżetu opowiedziało się 15 radnych, troje (H. Żabik, M. Dutkiewicz i E. Wiatrak) było przeciw; dwóch (P. Szczurowski i M. Milewski) wstrzymało się od głosu zaś radny Dimitar Jugrew nie był obecny podczas tego głosowania. Tym samym w głosowaniu nad budżetem brała udział odpowiednia ilość radnych i został on przyjęty.<br />
W Wołominie, podobnie jak w innych gminach, najwięcej procentowo, bo 34,7% tegorocznego budżetu (sześć lat temu było to ponad 51%) przeznaczone będzie na oświatę (42 miliony 800 tys. zł.), 22% przeznaczonych zostanie na inwestycje (wskaźnik ten uznawany jest za dobry jeśli samorząd na inwestycje może przeznaczyć powyżej 15% rocznego budżetu). Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami najwięcej z tej kwoty, bo aż 15 milionów zł. zainwestowanych ma być w tym roku w wołomińskie drogi. Rozpoczną się prace związane z budową ulic: Wiosennej, Tęczowej, Słowackiego, Długiej, Miłej, Lwowskiej i Republikańskiej. Będą to duże inwestycje zaplanowane na okres 2 do 3 lat. Ale roboty mają być zrobione kompleksowo (odwodnienie, chodniki i oświetlenie), tak jak na ulicy Reja.<br />
Kolejną dużą pozycją w tegorocznym budżecie gminy jest kwota na wybudowanie basenu. Na przestrzeni 3 lat inwestycja ta będzie kosztować gminę 23 miliony złotych. W tegorocznym budżecie zaplanowano wydać 5 milionów. W przyszłym około 10 milionów zł i wreszcie pozostałą kwotę w 2011 roku. Rozpoczęcie robót zaplanowano na drugą połowę tego roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to obiekt ma szansę być oddany do użytku pod koniec 2010 roku.<br />
Należy pamiętać, że w Wołominie trwa budowa kanalizacji w ramach Funduszu Spójności zaś w tegorocznym budżecie zaplanowano również wydatki na tak zwane uzupełnienia ? czyli budowę niewielkich odcinków kanalizacji i wodociągów, których nie przewidziano w ramach realizowanego projektu. Tak więc wszystko wskazuje na to, że rok 2009 upłynie pod znakiem jeszcze większego natężenia robót na drogach w Wołominie.<br />
Trwają prace związane z przygotowaniem dokumentacji na kompleksowe boiska przy Zespołach Szkół Nr: 2, 3 i 5 w Wołominie na co w tegorocznym budżecie przewidziano 150 000 zł. Natomiast jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa takiego boiska przy ?siódemce? &#8211; trwa wybór wykonawcy. Mówiąc o inwestycjach związanych z oświatą warto jeszcze wspomnieć o przewidzianych w tegorocznym budżecie pieniądzach na projekt techniczno-budowlany Szkoły Podstawowej w Majdanie oraz o rozpoczętych pracach nad przygotowaniem dokumentów na budowę sali gimnastycznej przy ZS Nr 4.<br />
Oprócz wymienionych tu inwestycji budżet zawiera jeszcze wiele innych pozycji o czym będziemy pewnie nie raz jeszcze pisali na naszych łamach.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Teresa Urbanowska</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/w-wolominie-najwiecej-na-drogi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konfrontacja dobra dla demokracji</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/konfrontacja-dobra-dla-demokracji</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/konfrontacja-dobra-dla-demokracji#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:58:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9704</guid>
		<description><![CDATA[O wyborach do Europarlamentu, spotkaniach liderów SLD z mieszkańcami Powiatu Wołomińskiego, nowych działaczach lokalnych ugrupowania rozmawiamy z Krzysztofem Gawkowskim, sekretarzem Rady Wojewódzkiej SLD i Radnym Rady Miejskiej w Wołominie. - Wołomin to miasto, gdzie lewica nie może pochwalić się oszałamiającymi wynikami wyborczymi. Mimo to SLD, którego jest Pan członkiem jest tu coraz aktywniejsze. W ostatnim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O wyborach do Europarlamentu, spotkaniach liderów SLD z mieszkańcami Powiatu Wołomińskiego, nowych działaczach lokalnych ugrupowania rozmawiamy z Krzysztofem Gawkowskim, sekretarzem Rady Wojewódzkiej SLD i Radnym Rady Miejskiej w Wołominie.</p>
<p><span id="more-9704"></span></p>
<p>- Wołomin to miasto, gdzie lewica nie może pochwalić się oszałamiającymi wynikami wyborczymi. Mimo to SLD, którego jest Pan członkiem jest tu coraz aktywniejsze. W ostatnim czasie mieliśmy wizytę szefa partii Grzegorza Napieralskiego. Co to była za okazja?<br />
- Nie było żadnej specjalnej okazji. Przewodniczący Grzegorz Napieralski przyjechał do naszego powiatu na zaproszenie sympatyków lewicy. Podczas spotkania mówił o strategii lewicy na najbliższe lata, o pracy Klubu Poselskiego i o przygotowaniach do wyborów do Europarlamentu.<br />
- Czego oczekujecie po takich spotkaniach? Liczycie na większą ilość zwolenników?<br />
- Mamy nadzieję, że wizyty liderów lewicy w Wołominie, to bardzo dobra droga do budowania silnego zaplecza politycznego oraz przekonania mieszkańców tego powiatu do programu SLD. Wiele nowych twarzy, które przybyły na spotkania utwierdziło organizatorów, że takie spotkania to bardzo dobry pomysł.<br />
- Co szczególnie interesowało uczestników tego spotkania?<br />
- Pomimo brzydkiej pogody na spotkanie z liderem SLD przyszło kilkadziesiąt osób. Pytali oni między innymi o ustawę dotyczącą emerytur pomostowych czy też o stanowisko SLD w sprawie prywatyzacji szpitali. Dużo czasu poświęcono planom lewicy dotyczącym współpracy z organizacjami pozarządowymi  i  stowarzyszeniami oraz dyskusji na temat tworzenia wspólnej listy lewicowej w wyborach do Europarlamentu.<br />
- Było to więc spotkanie przedwyborcze?<br />
- Było to spotkanie na zaproszenie Rady Powiatowej SLD. Stąd wyszła inicjatywa. A jak pokazała frekwencja było to potrzebne spotkanie. Największe podziękowanie za pomysł i zorganizowanie spotkania należą się szefowi SLD w Powiecie Wołomińskim Waldemarowi Wojtyrze oraz sekretarzowi Rady Powiatowej SLD Jackowi Barszczowi.<br />
- Czy było to jednorazowe spotkanie, czy też należy oczekiwać częstszych wizyt w Powiecie Wołomińskim lewicowych liderów?<br />
- Nie było to pierwsze tego typu spotkanie. W listopadzie gościem była Katarzyna Piekarska. Ostatnio był, jak wspomnieliśmy, Grzegorz Napieralski a w najbliższym czasie liczymy na odwiedziny Wojciecha Olejniczaka i Ryszarda Kalisza. W dzisiejszych czasach tego rodzaju spotkania to najlepsza droga do budowania sukcesu politycznego. Nie ma lepszego sposobu na przybliżenie ludziom idei lewicowych.<br />
- Jest Pan dziś sekretarzem Rady Wojewódzkiej SLD. Jeszcze nie tak dawno szefował Pan SLD w Powiecie Wołomińskim. Od pewnego czasu powiatowa lewica ma coraz więcej nowych twarzy. Czy takie zmiany też służą rozwojowi?</p>
<p><a href="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/k-gawkowski.jpg" rel="lightbox[9704]"><img class="alignright size-medium wp-image-9726" title="k-gawkowski" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/k-gawkowski.jpg" alt="" width="329" height="480" /></a><br />
- Faktycznie od kilku lat Sojusz Lewicy Demokratycznej w Powiecie Wołomińskim bardzo się zmienia. Jest wielu nowych liderów. Choćby już wspomniane wcześniej dwie osoby z władz powiatowych SLD. Zmieniają się też liderzy gminni tacy jak Łukasz Piwowarski w Wołominie, Katarzyna Leś w Zielonce czy Jarosław Roguski w Tłuszczu. Ci wszyscy ludzie to przyszłość lewicy w powiecie i głęboko wierzę, że swoją pracą odniosą sukces.<br />
- W jednym z wywiadów powiedział Pan, że wystartuje Pan w wyborach na burmistrza Wołomina. Czy mówił Pan serio?<br />
- Mówiłem, że nie wykluczam takiej decyzji.  Myślę, że na ostateczną deklarację jest jeszcze sporo czasu, a sama decyzja musi być poprzedzona wieloma konsultacjami. Połowa kadencji samorządowej to dobry czas dla podsumowań, a nie spekulacji na temat kandydatów do fotela Burmistrza. Początek 2010 roku będzie zapewne tym okresem, kiedy spodziewać się można konkretnych  decyzji i deklaracji.<br />
- A gdyby Pan się jednak zdecydował, to czy nie boi się Pan konfrontacji z tak mocnym kandydatem jakim, bez wątpienia, jest obecny burmistrz Wołomina Jerzy Mikulski?<br />
- Nie mam żadnych obaw przed taką konfrontacją. Wyborcza rywalizacja to bardzo zdrowa rzecz dla demokracji i jeśli miałbym startować, to właśnie z Burmistrzem Mikulskim chciałbym odbyć decydującą konfrontację. Do wyborów samorządowych mamy prawie dwa lata<br />
i na razie ani ja, ani Jerzy Mikulski nie zdeklarowali startu, dlatego też wszystkie dotychczasowe rozważania to jedynie czyste akademickie spekulacje o przyszłości.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Rozmawiała<br />
Teresa Urbanowska</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/konfrontacja-dobra-dla-demokracji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chciałbym kontynuować pracę burmistrza</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/chcialbym-kontynuowac-prace-burmistrza</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/chcialbym-kontynuowac-prace-burmistrza#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:57:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Łossan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9702</guid>
		<description><![CDATA[Z Adamem Łossanem, burmistrzem Zielonki o pracy w samorządzie oraz o planach na najbliższe dwa lata trwającej kadencji rozmawia Teresa Urbanowska. - Co jest, w Pańskiej ocenie, największym sukcesem tych minionych lat? - Niewątpliwie do istotnych sukcesów zaliczyłbym znaczący wzrost dochodów budżetowych z 32 milionów złotych w roku 2002. do 55 mln w roku bieżącym. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z Adamem Łossanem, burmistrzem Zielonki o pracy w samorządzie oraz o planach na najbliższe dwa lata trwającej kadencji rozmawia Teresa Urbanowska.</p>
<p><span id="more-9702"></span></p>
<p>- Co jest, w Pańskiej ocenie, największym sukcesem tych minionych lat?<br />
- Niewątpliwie do istotnych sukcesów zaliczyłbym znaczący wzrost dochodów budżetowych z 32 milionów złotych w roku 2002. do 55 mln w roku bieżącym. Warto też podkreślić, że za mojej poprzedniej kadencji (lata 2002 ? 2006), kwota przeznaczana na inwestycje przez Zielonkę wzrosła z 3,5 miliona rocznie (rok 2002) do około10 milionów rocznie. W 2008 roku zaplanowaliśmy na inwestycje kwotę 14 milionów i zrealizowaliśmy je w pełni. W roku bieżącym planujemy, że na inwestycje w naszym mieście przeznaczonych zostanie 21 milionów złotych (wzrost od roku ubiegłego o 7 mln. zł.), co stanowi ponad 32,3% wydatków całego rocznego gminnego budżetu.<br />
- To bardzo wysoki współczynnik &#8230;<br />
- Faktycznie, możemy być z wysokości nakładów inwestycyjnych dumni. Warto tu jeszcze podkreślić, że zaplanowany wzrost nakładów na inwestycje nie spowoduje istotnego zadłużenia gminy, które w tej chwili wynosi około 40% rocznego budżetu a ustawowo dopuszczalne jest 60%. Wskaźnik spłaty wynosi 10% do 11% przy dopuszczalnych 15%. Nie boimy się wykorzystywać na nasze inwestycje tzw. kredytów pomostowych, których spłata zabezpieczona jest pozyskiwanymi pieniędzmi unijnymi. Uważam, że jest to dobry sposób i czas na rozwój gminy.<br />
- Na jakie inwestycje Zielonka stawia w tym roku?<br />
- Niewątpliwie nowością, co do inwestycji w Zielonce będzie budowa ulic. Do tej pory tego typu inwestycji w naszym mieście było niewiele. Nie mieliśmy pieniędzy na drogi. A w tym roku na budowę ulic zaplanowaliśmy wydać 5 milionów zł. Wiem jak bardzo mieszkańcy Zielonki czekają na poprawę jakości naszych dróg. Ważniejsza jednak do tej pory była kanalizacja.  Chciałbym podkreślić, iż lepszy efekt medialny przyniosłaby budowa jezdni i chodników, ale obowiązuje nas pewna logika inwestowania w infrastrukturę miejską. Wszystko we właściwej kolejności. Na chwilę obecną kanalizacja jest  wykonana  w ponad 2/3 i można już zacząć myśleć o budowie ulic. Oczywiście w dalszym ciągu kontynuujemy budowę sieci kanalizacyjnych ale będziemy więcej przeznaczać na drogi ? mowa jest tu o miejscach, gdzie już jest skończona budowa kanalizacji. Należy pamiętać, że nie zrobimy tego w jeden rok. Będzie to proces wieloletni.<br />
- Na co przeznaczacie pieniądze oprócz oświaty, ulic czy kanalizacji?<br />
- Podczas tych 6 lat, a szczególnie w ostatnim okresie, trzeba było przygotować dokumentację i zgromadzić środki na modernizację i ocieplenie gminnych budynków użyteczności publicznej. Do chwili obecnej zmodernizowaliśmy: Ośrodek Zdrowia, Dawny Ośrodek Kultury, Szkołę Podstawową Nr 1 i 2 oraz budynek Urzędu Miasta. Rozpoczęliśmy też rozbudowę Szkoły Podstawowej Nr 2 na duża skalę. Powstanie przy tej szkole hala sportowa z prawdziwego zdarzenia wraz z łącznikiem. Modernizacja budynku samej szkoły ma za zadanie przystosować tę placówkę do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Na lata 2011 ? 2012 przewidziana jest także rozbudowa i modernizacja SP Nr 3. Duży nacisk jest kładziony przez nowe władze samorządowe na sport. Zostało wybudowane boisko piłkarskie przy ulicy Dziennikarskiej, które w tym roku otrzyma nową sztuczną nawierzchnię. Powstało też nowe boisko przy SP 2.<br />
- Czy w Zielonce mieszkania komunalne to dotkliwy problem?<br />
- Za mojej kadencji ? udało się wybudować 24 nowe mieszkania komunalne. Planujemy, że w końcu 2009 roku odbierzemy 10 kolejnych, a w roku 2011 powstanie dodatkowo 30 nowych mieszkań socjalnych Oczywiście nie zaspokaja to wszystkich problemów w tej tematyce, ale jest to już bardzo znacząca ilość i zdecydowanie zmniejszy to skalę problemu.<br />
- Jakby Pan podsumował minione dwa lata trwającej kadencji?<br />
- Może nie dwa ? a całe ostatnie sześć lat, podczas których pełnię funkcję Burmistrza Zielonki. Ważną sprawą, która mnie osobiście cieszy najbardziej jest to, że udało się uspokoić emocje jakie targały samorządem i społecznością naszego miasta, a emocje samorządowców skierować w kierunku działania i pracy na rzecz Zielonki i jej mieszkańców. Za osiągnięcie ważne dla lokalnej społeczności ? za sukces ? można też uznać doprowadzenie do tego, że nasi mieszkańcy mogą korzystać z warszawskiego komunikacyjnego  wspólnego biletu.<br />
Pragnąłbym, aby moja działalność jako burmistrza w obiektywnej ocenie mieszkańców była odbierana pozytywnie. Przychylne opinie dają mi satysfakcję, krytyczne mobilizują do lepszej pracy. Z optymizmem patrzę w przyszłość. Nie wydaje mi się, żeby coś mogło zachwiać rozwojem Zielonki ? chyba, że Europejski kryzys będzie trwał zbyt długo, ale i to najwyżej lekko spowolni tempo naszego rozwoju. Chciałbym więc skończyć zaplanowane przez nasz samorząd działania na rzecz Zielonki i kontynuować swoją pracę jako burmistrz  przez kolejną kadencję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/chcialbym-kontynuowac-prace-burmistrza/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kanalizacja najważniejsza</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/kanalizacja-najwazniejsza</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/kanalizacja-najwazniejsza#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:54:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Werczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9700</guid>
		<description><![CDATA[O najważniejszych planach w Markach w cyklu wywiadów ?Na półmetku kadencji?, ŻYCIE rozmawia z burmistrzem miasta, Januszem Werczyńskim. - Jak przebiega zakładanie sieci kanalizacyjnej w Markach? - W ostatnich dniach grudnia zakończyła się najważniejsza część robót budowlanych związanych z budową kolektora sanitarnego od ulicy Bystrej w Warszawie do ulicy Sosnowej w Markach. Kolektorem tym popłyną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O najważniejszych planach w Markach w cyklu wywiadów ?Na półmetku kadencji?, ŻYCIE rozmawia z burmistrzem miasta, Januszem Werczyńskim.</p>
<p><span id="more-9700"></span></p>
<p>- Jak przebiega zakładanie sieci kanalizacyjnej w Markach?<br />
- W ostatnich dniach grudnia zakończyła się najważniejsza część robót budowlanych związanych z budową kolektora sanitarnego od ulicy Bystrej w Warszawie do ulicy Sosnowej w Markach. Kolektorem tym popłyną wszystkie ścieki z Marek do systemu kanalizacji warszawskiej. W styczniu ma być złożony przez Wodociąg Marecki wniosek o dofinansowanie budowy sieci kanalizacyjnej w naszym mieście.<br />
- Czy całe miasto zostanie objęte siecią kanalizacyjną?<br />
- Trzeba pamiętać że projekt został przygotowany przed kilku laty dla bardzo konkretnych terenów. Muszą one spełniać pewien warunek. Na jeden km sieci musi przypaść 120 odbiorców. To kryterium dofinansowania projektu przez UE. Program będzie realizowany do 2012 roku. Jego koszt to 201 mln złotych. Dofinansowanie dla Marek obliczono na poziomie 56%. Resztę pieniędzy, czyli ponad 88 milionów zł, musi zdobyć Miasto i Wodociąg Marecki. To bardzo duża kwota dla nas. Aby sprostać tym wymaganiom miasto będzie musiało skupić wszystkie siły i środki na tym celu.<br />
- Nie obawia się Pan, że może dojść do sytuacji, podobnej jak w Kobyłce, że na inne inwestycji zabraknie środków?<br />
- Ja się tego nie obawiam. Wiem, że tak będzie. To jest kwestia decyzji, którą podejmują radni. Już startując w wyborach zapowiadałem, że budowa kanalizacji będzie głównym celem podczas mojej kadencji. Jeżeli nie będziemy mogli uruchomić nowych inwestycji po to, by dokończyć kanalizację to podejmiemy się tego. To przedsięwzięcie strategiczne, decydujące o standardzie życia w Markach na długie lata.<br />
- A więc kanalizacja będzie teraz najważniejsza?<br />
- Tak. Zgadza się. Poświęcimy jej większość sił. Rezygnacja z innych przedsięwzięć to przykra rzecz, ale w tej chwili kanalizacja to najważniejsza sprawa dla miasta.<br />
- Co dalej z rewitalizacją obiektów sportowych TS Marcovia?<br />
- Jeżeli uda się nam znaleźć odpowiednie środki to będziemy ten obiekt rozbudowywać. Ale oczywiście musimy pamiętać, że w tej chwili środki na budowę kanalizacji są na pierwszym miejscu. Towarzystwo Sportowe Marcovia jest dla miasta bardzo ważne. To 80 lat tradycji sportowych w Markach.<br />
- Jak przebiega budowa sali widowiskowo-sportowej przy Szkole Podstawowej Nr 3?<br />
- Myślę że oddanie tej sali do użytku już za parę miesięcy będzie wspaniałym podsumowaniem tej kadencji. To obiekt na miarę naszych oczekiwań. Trwają intensywne prace wykończeniowe. Obiekt jako konstrukcja stoi już od dawna. Wykonawca potwierdził, że budowa zakończy się jeszcze przed końcem roku szkolnego. Myślimy jeszcze o sposobie zarządzania tym miejscem. Na pewno w godzinach lekcyjnych korzystać będzie z niego szkoła.<br />
- Jak ocenia Pan stan kultury w mieście?<br />
- Marecki Ośrodek Kultury to placówka przynosząca miastu radość i chlubę. Działania MOK są znakomicie oceniane nie tylko w mieście ale i przez artystów odwiedzających MOK. Ale to nie jedyne miejsce żyjące kulturą w Markach. Mamy znakomitą bibliotekę. Za pośrednictwem internetu można zamawiać w niej książki. Wspieramy wszelkie inicjatywy kulturalne, choćby w szkołach. Dofinansowujemy też projekty pozarządowe. Dla przykładu wymienię festiwal szantowy: Przystań Marki.<br />
- Co robi miasto dla rozwiązania jednej z największych bolączek mieszkańców, czyli ogromnego natężenia ruchu samochodowego?<br />
- Wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego przewidują obszar dla budowy obwodnicy Marek. Ona rozwiązałaby nasze problemy w tym temacie. Zabiegamy o to, by rozpoczęła się jak najszybciej. Adresujemy te działania do Ministerstwa Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Jestem pełen podziwu dla mieszkańców, którzy znoszą te trudności. Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się rozpoczęcia budowy.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Rozmawiał Adam Kudełka </strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/kanalizacja-najwazniejsza/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fakty i mity o KDT</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/fakty-i-mity-o-kdt</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/fakty-i-mity-o-kdt#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:52:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[KDT]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9698</guid>
		<description><![CDATA[O lekkomyślnym postępowaniu urzędników w stosunku do kupców, niedotrzymaniu umowy przez samorząd Warszawy i utracie pracy przez co najmniej 2000 osób rozmawiamy z Dariuszem Połciem, prezesem Zarządu KDT w Warszawie. - Głośno było przed Świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem na temat dobiegającej końca umowy dzierżawy pomiędzy kupcami z KDT (Kupieckie Domy Towarowe) a władzami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O lekkomyślnym postępowaniu urzędników w stosunku do kupców, niedotrzymaniu umowy przez samorząd Warszawy i utracie pracy przez co najmniej 2000 osób rozmawiamy z Dariuszem Połciem, prezesem Zarządu KDT w Warszawie.</p>
<p><span id="more-9698"></span></p>
<p>- Głośno było przed Świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem na temat dobiegającej końca umowy dzierżawy pomiędzy kupcami z KDT (Kupieckie Domy Towarowe) a władzami Warszawy. Nowej umowy, jak rozumiem nie ma, a KDT w dalszym ciągu jak działał tak działa. Czy zmieniło się coś w Waszej sytuacji prawnej?<br />
- Sytuacja jest taka, że jak widać, na dzień dzisiejszy jesteśmy, pracujemy, prawie wszystkie punkty handlowe są czynne i myślimy, że taki stan utrzyma się w dalszym ciągu. Warto pamiętać, o czym nikt głośno nie mówi, że działający KDT przynosi miastu rocznie 5 milionów złotych czystego dochodu. Czy, w sytuacji kryzysu, Pani Prezydent ma jakiś wariant zastępczy skoro chce likwidować tak duży zakład pracy jakim jesteśmy. Chciałbym przypomnieć, że to miasto nie dopełniło zobowiązań zawartych w umowie z 1999 roku, która nadal obowiązuje.</p>
<p><a href="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/zdjecia-022.jpg" rel="lightbox[9698]"><img class="alignnone size-medium wp-image-9724" title="zdjecia-022" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/zdjecia-022-440x293.jpg" alt="" width="440" height="293" /></a><br />
- Może część winy za zaistniałą sytuację ponosicie Państwo sami? Może nie pomyśleliście o przedłużeniu terminu dobiegającej końca umowy?<br />
- Cała ta sytuacja często jest niewłaściwie przekazywana przez media. Warto obalić te mity i pamiętać, że była umowa, iż przygotujemy się do budowy Domu Towarowego. I my się do tej budowy przygotowaliśmy. Wykonaliśmy Studium Wykonalności, przygotowaliśmy Biznes Plan, kosztorysy. Za wszystko sami płaciliśmy, często kosztem wielu wyrzeczeń. Mamy również przygotowany bardzo specjalistyczny projekt techniczny. Całą dokumentację, która czeka od 2 lat na realizację. Dwa lata temu mieliśmy wszystkie niezbędne uzgodnienia, dziś trzeba je uzgadniać od początku, gdyż miasto nie wydzierżawiło nam terenu, zaś realizacja projektu w innym miejscu byłaby, z uwagi na jego unikatową konstrukcję, wysoce nieefektywna, o ile w ogóle możliwa.<br />
- Proszę powiedzieć, jakie skutki będą jeśli KDT przestaną istnieć tu, gdzie się w tej chwili znajdują?<br />
- Pracę straci co najmniej 2000 osób. Jest tu blisko 700 punktów handlowych i usługowych. Średnio na jednym stoisku pracują trzy osoby. Praca trwa tu 7 dni w tygodniu na dwie zmiany. Do tego trzeba doliczyć osoby współpracujące ? czyli producentów i wychodzi bardzo długi łańcuch ludzi, którzy utrzymują się dzięki temu miejscu.<br />
- Kiedy spotkaliście się Państwo po raz ostatni z władzami Warszawy?<br />
- Generalnie to zabiegamy o spotkanie nieustannie. Przez cały rok nikt nie chciał się z nami spotkać w końcu było krótkie spotkanie z radnymi Warszawy w październiku. Spotkania z Panią Prezydent nie było. Dowiedzieliśmy się od Asystentki, że Pani Prezydent nie chce się z nami spotkać. Wysłaliśmy wiele pism, które pozostają bez odpowiedzi.<br />
- Mieliście Państwo przyzwolenie na wykonanie dokumentacji?<br />
- Jak najbardziej. W 2005 roku podpisaliśmy z miastem list intencyjny. W roku 2006 Rada Warszawy podjęła uchwałę o 30 letniej dzierżawie terenu.<br />
- Jak by Pan określił stan obecny?<br />
- W tej chwili sytuacja jest patowa, co nikomu nie służy. Ta inwestycja jest potrzebna mieszkańcom, kupcom a nawet także spółce. Nie stać nikogo by w tej chwili 2000 ludzi znalazło się na bruku. Na pewno rozwiązaniem nie jest skazanie tych ludzi na bezrobocie. Nie rozumiem dlaczego miasto nie chce osiągnąć wspólnie z nami sukcesu. Jestem przekonany, że radni Warszawy podejmą się mediacji w naszym imieniu. Myślę, że środowisko Rady Warszawy nie pozwoli nam zginąć. Liczymy też na naszych Klientów. Chcemy podnieść standard naszych usług poprzez budowę Domu Towarowego, nie chcemy przy tym podnosić cen. Klienci chętnie chodzą po galeriach, ale chcą kupować tanio i modnie. Czekamy na spotkanie z Panią Prezydent, czekamy na reakcję ze strony radnych, czekamy na sesję 15 stycznia.<br />
- Wspomniał Pan o mitach, półprawdach i nierzetelności mediów. Co nie jest więc prawdą w medialnych przekazach?<br />
- Nie jest prawdą, że my chcemy tę halę zachować w obecnej formie. Prawdą jest, że chcemy wybudować nowy obiekt. Nie jest prawdą, że chcemy ten teren za darmo ? Chcemy go dzierżawić. Prawdą jest, że chcemy wybudować obiekt za własne pieniądze i choć go wybudujemy z własnych środków to będziemy go od miasta dzierżawić przez 30 lat i po tym okresie miasto będzie z nim mogło zrobić co zechce. Nie jest prawdą, że nie mamy pieniędzy na budowę. Mamy zgromadzone 50 milionów złotych, czyli ponad 30% inwestycji. Pozostałe pieniądze chcieliśmy pozyskać zaciągając kredyt. Władze Warszawy nam to jednak skutecznie uniemożliwiły poprzez zapisy w umowie. W tej sytuacji banki nie chcą zawrzeć z nami umowy kredytowej. Wreszcie, choć to moim zdaniem nie jest najważniejsze, nie jest prawdą, że większość naszych udziałowców nie posiada warszawskiego meldunku. Sprawdziłem to i tylko 3% naszych udziałowców nie jest zameldowanych w samej Warszawie lub w granicach wielkiej Warszawy, ale większość naszych udziałowców jest zameldowana w centrum.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Rozmawiała<br />
Teresa Urbanowska</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/fakty-i-mity-o-kdt/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zima w mieście 2009</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/zima-w-miescie-2009</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/zima-w-miescie-2009#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:51:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Przed nami]]></category>
		<category><![CDATA[Zima w mieście]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9696</guid>
		<description><![CDATA[Podczas ferii zimowych instytucje kulturalne oraz szkoły podstawowe zorganizują najmłodszym w powiecie zajęcia i wyjazdy. ŻYCIE sprawdziło, co, gdzie i kiedy będzie się odbywać. ZĄBKI Miejski Ośrodek Kultury w Ząbkach w poniedziałki, środy i piątki organizuje wyjazdy do Parku Wodnego Warszawianka. We wtorki podróż do kina. W czwartki odbywać się będą warsztaty teatralne i plastyczne. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas ferii zimowych instytucje kulturalne oraz szkoły podstawowe zorganizują najmłodszym w powiecie zajęcia i wyjazdy. ŻYCIE sprawdziło, co, gdzie i kiedy będzie się odbywać.</p>
<p><span id="more-9696"></span></p>
<p><strong>ZĄBKI</strong><br />
Miejski Ośrodek Kultury w Ząbkach w poniedziałki, środy i piątki organizuje wyjazdy do Parku Wodnego Warszawianka. We wtorki podróż do kina. W czwartki odbywać się będą warsztaty teatralne i plastyczne. O 14 we wtorki i czwartki przedstawienia teatralne. Więcej informacji na www.mokzabki.koti.pl/zima.pdf<br />
<strong>MARKI</strong><br />
W Markach, jak co roku, zajęcia dla najmłodszych przygotują szkoły podstawowe. W ?Jedynce? oprócz zajęć muzycznych, sportowych i plastycznych dla dzieci codzienne wycieczki. Wśród nich wyjazdy na basen i lodowisko, a także do centrum rozrywki Hula-Kula, warszawskiego ZOO i Pałacu Kultury i Nauki. Szkoła Podstawowa Nr 3 również przygotowuje wiele atrakcji. Wyjazdy do kina i na basen, zajęcia sportowe i plastyczne od poniedziałku do piątku. Pozostałe szkoły w Markach również organizują czas dzieciom w ferie. Szczegóły w placówkach.<br />
<strong>ZIELONKA</strong><br />
Na spędzenie ciekawego czasu w ferie zaprasza Ośrodek Kultury i Sportu w Zielonce, Gimnazjum Miejskie oraz Referat Promocji i Informacji Urzędu Miasta. W godz. 10-15 odbywać się będą zajęcia sportowe, ceramiczne i plastyczne. Specjalną atrakcją będą zabawy w Jaskini Solnej. 21 stycznia odbędzie się pokaz sztuki cyrkowej, a 28 stycznia spotkanie z iluzjonistą.<br />
<strong>KOBYŁKA</strong><br />
Od 19 do 30 stycznia w godzinach 9-15.30 na półkolonie ?Zima w mieście? zaprasza Miejski Ośrodek Kultury. W programie półkolonii wyjazdy rekreacyjne i sportowe oraz seanse filmowe w MOK. Organizatorzy zapewniają profesjonalną opiekę dla dzieci podczas trwania zajęć.<br />
<strong>WOŁOMIN</strong><br />
Miejski Dom Kultury w Wołominie przy Mariańskiej 7 zaprasza na zajęcia w godzinach 8-16 podczas całych ferii zimowych. W programie m.in.: basen, lodowisko, wyjazdy do kina i Aquaparku. A także zabawy w grupach i olimpiada sportowa. Organizatorzy zapewniają opiekę oraz dwa dania dziennie. Zajęcia są płatne. Szczegóły na www.mdkwolomin.pl<br />
Program ?Zima w mieście? przygotowuje również OSiR Wołomin.<br />
<strong>RADZYMIN</strong><br />
Niezwykle ciekawy program na czas ferii przygotował dla dzieci i młodzieży Radzymiński Ośrodek Kultury i Sportu. W programie turnieje: tenisa stołowego, halowej piłki nożnej, piłki siatkowej, ręcznej i warcabów.  A poza tym bajki kostiumowe, wyjazdy do gospodarstwa agroturystycznego i pływalni. Jeśli pogoda dopisze chętni mogą wybrać się na kulig, a ferie w ROKiS zakończy bal karnawałowy. W czasie ferii czynna będzie pracowania plastyczna oraz zimowa akademia Karate Kyokushin. Szczegóły na www.radzymin.pl.<br />
<strong>TŁUSZCZ</strong><br />
Centrum Kultury w Tłuszczu czynne będzie w ferie tak jak zawsze od 8 do 19. Wszystkie zajęcia prowadzone w CK będą odbywać się normalnie. Oprócz tego odbędą się pokazy filmów fabularnych dla dzieci i młodzieży. Jeśli pogoda dopisze zorganizowany zostanie kulig. Przygotowane są też ciekawe warsztaty tworzenia witraży.<br />
<strong>DĄBRÓWKA</strong><br />
Na zimowe zajęcia w czasie ferii w Dąbrówce zaprasza Gminne Centrum Kultury oraz biblioteka. W programie pokazy filmów, zajęcia plastyczne, gry i konkursy. Ferie zakończy bal karnawałowy dla uczestników akcji ?Zima w mieście?.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Adam Kudełka</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/zima-w-miescie-2009/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pastuszek w opałach</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/pastuszek-w-opalach</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/pastuszek-w-opalach#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Szeremietiew]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9694</guid>
		<description><![CDATA[Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 1974 r. w przyjętej rezolucji zdefiniowało pojęcie agresji. Stwierdzono, że agresją jest użycie siły zbrojnej przeciw suwerenności terytorialnej lub niezawisłości politycznej innego państwa. Według rezolucji agresją jest przede wszystkim napaść lub atak sił zbrojnych jednego państwa na terytorium innego i okupacja militarna. Jednak przejawem agresji może też być ?użycie jakiejkolwiek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 1974 r. w przyjętej rezolucji zdefiniowało pojęcie agresji. Stwierdzono, że agresją jest użycie siły zbrojnej przeciw suwerenności terytorialnej lub niezawisłości politycznej innego państwa.</p>
<p><span id="more-9694"></span></p>
<p>Według rezolucji agresją jest przede wszystkim napaść lub atak sił zbrojnych jednego państwa na terytorium innego i okupacja militarna. Jednak przejawem agresji może też być ?użycie jakiejkolwiek innej broni przeciw terytorium innego państwa?.<br />
Współczesne państwa potrzebują energii i kwestia zaopatrzenia w surowce do jej wytwarzania stała się jedną z najważniejszych w całokształcie zagadnień związanych z bezpieczeństwem. Pierwszoplanowym dostarczycielem gazu, z racji na największe na świecie złoża, jest Rosja. Ta sama Rosja nie ukrywa, że w jej przypadku dostawy surowców energetycznych do innych krajów mają nie tylko handlowy wymiar.<br />
Spółce ?Gazprom?, dostarczycielowi gazu do Europy premier rosyjskiego rządu wydał polecenie wstrzymania dostaw tego surowca przez terytorium Ukrainy. W Europie ze zdziwieniem komentowano tę sytuację. No bo jak to możliwe, aby premier rządu mógł wydawać polecenia firmie niezależnej od państwa? Rosyjscy dziennikarze Walerij Paniuszkin i Michaił Sygar sformułowali następującą opinię: ?Sam w sobie ?Gazprom? nie jest ani dobry, ani zły. Jest jak kałasznikow albo colt: można go użyć do zastraszania albo w obronie własnej. Jego wartość moralna zależy od intencji osoby, która trzyma palec na spuście. Innymi słowy, przestańmy mówić o ?Gazpromie? jako o zwykłym podmiocie rynkowym: spółka ta jest bronią polityczną.?<br />
Widać gołym okiem, że ?Gazprom? nie jest normalną spółką giełdową, ale jak piszą rosyjscy dziennikarze ?bronią polityczną?. I mają rację komentatorzy twierdzący, że Rosjanom w sporze z Ukrainą nie chodzi tylko o cenę gazu. Kraje spolegliwe wobec Kremla (Białoruś, Armenia) dostają rosyjski gaz po ulgowych cenach. Mińsk np. płaci 128 dol. za 1000 m sześc. rosyjskiego surowca, czyli prawie cztery razy mniej niż Warszawa i Wilno. Za utrzymanie tej ceny prezydent Łukaszenka ?zapłacił? Moskwie. Białoruś uznała niepodległość zbuntowanych prowincji gruzińskich, Abchazji i Osetii Płd., uznawanych dotąd tylko przez Rosję i Nikaraguę. ?Kłopoty? z dostawami gazu i ropy dotykają państw znajdujących się w sferze zainteresowań Rosji, a nie poddających się naciskom Kremla. Przypomnijmy, że Rosja ograniczała dostawy surowców energetycznych po ?kolorowych? rewolucjach na Ukrainie i w Gruzji, gdy do władzy doszli tam politycy zmierzający w kierunku NATO i UE. W 2006 r. polski ?Orlen? pokonał rosyjskich konkurentów w przetargu na zakup litewskiej rafinerii w Możejkach. W odwecie Rosjanie odcięli dopływ ropy do rafinerii. Jak podawali z racji trudności ?technicznych?. Po podpisaniu przez rząd czeski umowy z USA o instalowaniu radarów tarczy antyrakietowej dostawy rosyjskiej ropy zmniejszyły się, także z powodów ?technicznych?, prawie o połowę. Obecne zakręcenie kurków gazowych w praktyce rosyjskich dostaw nie jest czymś nadzwyczajnym. Powstaje jednak pytanie jakie wnioski wyciągną rządy państw dotkniętych decyzjami Moskwy?<br />
Dostawy rosyjskiego gazu do Rumunii spadły do jednej trzeciej. Jeszcze gorzej jest na Słowenii, która otrzymuje zaledwie 10 procent zamówionego surowca. Bułgaria i Węgry nie mają żadnych dostaw. Brak gazu zmusił rząd Słowacji do ogłoszenia stanu wyjątkowego w gospodarce. Polskę częściowo chyba ratuje fakt, że na końcu biegnącej z Białorusi przez nasz kraj rury są Niemcy. Rosja nie mogła zakręcić kurka na białoruskiej granicy nie chcąc drażnić Berlina. Moskwa liczy przecież bardzo na wybudowanie rurociągu na dnie Bałtyku we współpracy z Niemcami. A kiedy to się stanie będzie można Polsce zakręcić oba kurki gazowe, ukraiński i białoruski. Teraz jeszcze nie.<br />
Bez przesady można twierdzić, że skoro Moskwa używa gazu i ropy jako broni dla osiągania politycznych celów, to można uznać ostatnie poczynania Kremla za formę agresji godzącą w bezpieczeństwo wielu państw. Być może uzasadniona byłaby interpretacja przypisująca Rosji działania wyczerpujące znamiona agresji zdefiniowane przez ONZ. Można twierdzić, że szantaż wstrzymywania gwarantowanych umowami dostaw gazu jest przykładem ?użycia jakiejkolwiek innej broni? wobec innych państw. Jeśli ?Gazprom? rzeczywiście jest czymś w rodzaju karabinka Kałasznikowa, to ?palec na spuście? tej broni trzyma premier Władimir Putin. A w kogo Władimir Władimirowicz celuje?<br />
Pozbawione dostaw gazu Bułgaria, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry są nie tylko członkami UE. Są one przede wszystkim w Sojuszu Północnoatlantyckim. Nadszedł czas, aby państwa członkowskie NATO rozważyły jakie środki powinien stosować Sojusz w razie zagrożenia takimi działaniami, jakie podejmuje Rosja. Skoro uznaliśmy w NATO za konieczne zwalczanie terroryzmu, to dlaczego nie zwalczać innych zagrożeń.<br />
Rosja w realizacji polityki stosuje różne formy ataku. Od wojskowych (Krym), poprzez internetową, hakerów (w czasie sporu z Łotwą), po tak drastyczną, jak odcinanie dostaw gazu, godzącą w bezpieczeństwo gospodarcze oraz zdrowie obywateli innych krajów. Nowy szef NATO, może będzie nim Polak, powinien zainicjować uzupełnienie strategii Sojuszu o sposoby powstrzymania wojowników z gazrurką.<br />
W kilku komentarzach można też znaleźć trochę inne wyjaśnienie zachowania się Moskwy. Dotychczasowe sukcesy Putina miały oparcie w dochodach ze sprzedaży gazu i ropy. Spadek cen tych surowców i kryzys w gospodarce Zachodu sprawiły, że dochody załamały się i Rosji grozi katastrofa. Chcąc jej uniknąć Moskwa postanowiła więc ratować swój budżet dochodami ze sprzedaży gazu Ukrainie. W Kijowie przewidziano tę sytuację. Ukraina zgromadziła duże zapasy gazu i chce wziąć Rosję na przetrzymanie. A więc tym razem to nie Moskwa chce złamać Ukrainę. To Kijów gra o wysoką stawkę destrukcji systemu rządów w Rosji. I w tym miejscu można przytoczyć opowiadanie o pastuszku. Wieś wynajęła pastuszka do pilnowania owiec. Pastuszek dla żartu zaczął wzywać pomocy wołając, że wilki napadły stado. Przybiegła cała wieś. Pastuszek pokładał się ze śmiechu. Po jakimś czasie powtórzył żart. Z pomocą przybiegło mniej ludzi. Zrobił to jeszcze raz ? w odzewie przybyli nieliczni. I pewnego razu wilki naprawdę przyszły. Pastuszek wzywał pomocy, ale nikt się nie zjawił. Czy w podobnej sytuacji jest ?pastuszek? na Kremlu?</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Romuald Szeremietiew</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/pastuszek-w-opalach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PiS-u nie poparła Wspólnota Samorządowa ? co jest grane?</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/pis-u-nie-poparla-wspolnota-samorzadowa-%e2%80%93-co-jest-grane</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/pis-u-nie-poparla-wspolnota-samorzadowa-%e2%80%93-co-jest-grane#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9692</guid>
		<description><![CDATA[Poczta ŻYCIA Powiatu Wołomińskiego: Podczas Sesji Rady Powiatu w dniu 18 grudnia 2008 roku Rada Powiatu przyjęła do porządku obrad projekt uchwały mówiący o stanowisku przeciwnym prywatyzacji i komercjalizacji Szpitala Powiatowego w Wołominie. Projekt ten został zaopiniowany przez siedem osób (członków klubu Prawo i Sprawiedliwość) i poparty sześcioma głosami radnych PiS (tylu było na sali), [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poczta ŻYCIA Powiatu Wołomińskiego:</p>
<p><span id="more-9692"></span></p>
<p>Podczas Sesji Rady Powiatu w dniu 18 grudnia 2008 roku Rada Powiatu przyjęła do porządku obrad projekt uchwały mówiący o stanowisku przeciwnym prywatyzacji i komercjalizacji Szpitala Powiatowego w Wołominie. Projekt ten został zaopiniowany przez siedem osób (członków klubu Prawo i Sprawiedliwość) i poparty sześcioma głosami radnych PiS (tylu było na sali), zaś odrzucony głosami radnych Platformy (to zrozumiałe ze względu na program partii), ale również głosami radnych Wspólnoty Samorządowej.  Jest to o tyle dziwne, że Wspólnota Samorządowa mieniąca się ugrupowaniem apolitycznym, pro- obywatelskim, okazała się stowarzyszeniem wzajemnej adoracji lekarzy starego układu, ludzi pozbawionych sentymentów i wszelkich zahamowań gry politycznej, ludzi mających etykę polityczną ?w tyle?.<br />
Drodzy Czytelnicy, chcę przeprosić za zwrot, którego użyłem, ale jednocześnie chcę powiedzieć, że hipokryzją jest wspieranie Komitetu Obrony Szpitala, który ma przeciwdziałać prywatyzacji, lub komercjalizacji Szpitala i jednoczesne nie przyjęcie zaproponowanej przez PiS Uchwały.<br />
Moim zdaniem jest to jak przyznanie się do lenistwa w szkole, ciągle jednak nie wiem, o co Kolegom Radnym ze Wspólnoty chodzi? Czy Klub Radnych Wspólnoty chce prywatyzacji szpitala (nie poparł przecież zaproponowanej przez PiS Uchwały, która się temu sprzeciwia), czy może jest to temu Klubowi po prostu obojętne?<br />
W numerze 2 (921) Wieści Podwarszawskich z dnia 11 stycznia 2009, na stronie drugiej w dziale ?Wieści? ukazał się artykuł pod znaczącym tytułem ?Rozdwojenie?. Pokuszę się w tym miejscu o kilka zdań subiektywnej oceny. O ile w pierwszej części artykułu Redaktor fachowo opisuje proces próby przyjęcia uchwały PiS, o tyle w drugiej części został podany zamazany obraz intencji autorów uchwały. Po pierwsze autorem projektu uchwały był cały Klub PiS w Radzie Powiatu (siedem osób, ósma nie miała czasu wypowiedzieć się na temat uchwały z powodów czasowych, na Sesji głosowała za Uchwałą).<br />
Sugerowanie się czterema podpisami na wersji papierowej projektu Uchwały jest błędne. Druga nie mniej ważna sprawa to brak logiki w sugestii jakoby troje z czwórki autorów projektu, będących członkami zarządu, wiedząc o problemach Szpitala uprawiało ?Propagandę Sukcesu? na stronie internetowej Starostwa.<br />
Pierwsze zdania tekstu ze strony internetowej, o którym mowa we wzmiankowanym artykule, wyjaśniają chyba wszystko: ?Wyniki finansowe Szpitala w Wołominie są przedmiotem nieustannego zainteresowania i pod stałą kontrolą Zarządu Powiatu. Przyczyn zadłużenia jest wiele. Starosta, jako główną z nich wskazuje zbyt niski, w stosunku do kosztów, poziom finansowania świadczeń medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia?. Dodam, że przyczyną zwiększenia zadłużenia jest również znacząca podwyżka uposażeń wszystkich pracowników szpitala na początku 2008 roku, przy aplauzie, jeśli nie wszystkich, to większości pracowników.<br />
W dalszej części internetowego opisu Starosta wylicza kilka pozytywnych przemian, które nastąpiły w szpitalu. Czy to źle? Czytać należy wszystko. Nikt nie neguje zadłużenia Szpitala, ale za czasów poprzedniej Dyrekcji nie było lepiej, a analizując dane statystyczne można zauważyć, że poprzednio sytuacja była gorsza. Projekt Uchwały autorstwa Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość nie miał na celu pokazywania sytuacji Szpitala ani sposobu jego naprawy, miał za zadanie chronić Szpital przed ewentualną Prywatyzacją lub Komercjalizacją. Dlaczego nie zadano w tym artykule pytania, ?Po co, skoro PiS ma większość w Zarządzie??. Pytanie proste, jak i odpowiedź na nie, a mianowicie &#8211; Po to, żeby jakikolwiek skład Zarządu (tego lub następnego) nie był w stanie dokonać prywatyzacji lub komercjalizacji, bez zmiany Uchwały, czyli zgody Rady Powiatu. Może nie zrozumiał tego Autor cytowanego artykułu, ale przekaz treści Uchwały z pewnością trafił do Wspólnoty Samorządowej, która pokazała swoje oblicze podczas głosowania.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Wicestarosta<br />
Ryszard Węsierski</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/pis-u-nie-poparla-wspolnota-samorzadowa-%e2%80%93-co-jest-grane/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dolcan szykuje się do wiosny</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/dolcan-szykuje-sie-do-wiosny</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/dolcan-szykuje-sie-do-wiosny#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:46:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Dolcan Ząbki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9690</guid>
		<description><![CDATA[Dolcan zbiera siły przed drugą częścią sezonu. W planach są dwa obozy przygotowawcze. Pierwszy w Kołobrzegu. Drugi w Austrii. Jest też dobra wiadomość dla kibiców. Prawdopodobnie Dolcan będzie grać na własnym obiekcie w Ząbkach. W środę 14 stycznia badaniami lekarskimi w warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego Dolcan Ząbki rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej piłkarskiej 1 ligi. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dolcan zbiera siły przed drugą częścią sezonu. W planach są dwa obozy przygotowawcze. Pierwszy w Kołobrzegu. Drugi w Austrii. Jest też dobra wiadomość dla kibiców. Prawdopodobnie Dolcan będzie grać na własnym obiekcie w Ząbkach.</p>
<p><span id="more-9690"></span></p>
<p>W środę 14 stycznia badaniami lekarskimi w warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego Dolcan Ząbki rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej piłkarskiej 1 ligi. Ze swoimi piłkarzami będzie trener Marcin Sasal. Chce wiedzieć od razu, którzy z jego piłkarzy przyłożyli się do zaleceń indywidualnych dotyczących okresu urlopowego.</p>
<p><strong>Do Kołobrzegu i Austrii</strong><br />
- Po badaniach lekarskich, aż do środy 21 stycznia będziemy trenować na hali na warszawskim Bemowie. To jeden z najlepszych tego typu obiektów w Polsce. Później czekają nas wyjazdy.  Już 22 stycznia wybieramy się na pierwszy z dwóch obozów przygotowawczych do Kołobrzegu. Zagramy tam dwa sparingi. Pierwszy z Flotą Świnoujście i kolejny z Regą Trzebiatów ? mówi kierownik drużyny Jerzy Szczęsny. Dokładnie miesiąc potem, czyli 22 lutego drużyna Dolcanu uda się pociągiem na zgrupowanie do St. Poelten w Austrii. Plan przygotowań potwierdził właściciel klubu Sławomir Doliński.<br />
<strong>Zmiany kadrowe</strong><br />
Zarząd klubu przyznaje, że tak, jak wszędzie odczuwalny jest kryzys finansowy, ale zmiany w klubie były niezbędne. Z drużyną pożegnało się, aż ośmiu zawodników: Mateusz Chudziński, Jakub Cieślak, Maciej Demich, Dominik Dukalski, Michał Kopeć, Krzysztof Krzywicki, Dariusz Matusiak oraz Mariusz Solecki. W ich miejsce klub pozyskał obrońców: Przemysława Grajka z Górnika Zabrze i Marcina Hirsza z Podbeskidzia. Pierwszy z nich występował regularnie, drugi większość czasu spędził na ławce rezerwowych w Podbeskidziu. Z wypożyczenia do Narwi Ostrołęka wrócił też Marcin Ogrodowczyk. W ataku siły Dolcanu wzmocni wypożyczony z Zagłębia Lubin napastnik Michał Zapaśnik. Dwudziestolatek zagrał w tym sezonie tylko w jednym meczu i to właśnie z Dolcanem. Widać wpadł w oko trenerowi z Ząbek. &#8211; Szukaliśmy piłkarzy na konkretne pozycje i stąd takie, a nie inne zmiany w klubie. Myślę, że kadrowo zespół się wzmocnił. Mamy teraz silniejszą drużynę, z którą łatwiej będzie się utrzymać w 1 lidze ? zapewnia trener Marcin Sasal.<br />
<strong>W końcu u siebie</strong><br />
W utrzymaniu na pewno pomogą też swoim dopingiem kibice jeśli zespół będzie mógł, w końcu, grać na własnym obiekcie w Ząbkach. Na stadionie zaszło kilka niezbędnych zmian. Jest m.in. więcej krzesełek dla kibiców. &#8211; Prowadzimy zaawansowane rozmowy w tej kwestii z Miastem Ząbki. Dziś sytuacja wygląda tak, że na 90% Dolcan zagra w rundzie wiosennej na własnym obiekcie. Na ostateczną decyzję musimy jednak jeszcze chwilę poczekać ? ocenił Szczęsny.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Adam Kudełka</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/dolcan-szykuje-sie-do-wiosny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teoria spisku</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/teoria-spisku</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/teoria-spisku#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 09:43:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nr 0123, 15 stycznia 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Tajne przez poufne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=9688</guid>
		<description><![CDATA[Bracia Coen tym razem w groteskowym kostiumie. Po nihilistycznym, mrocznym i pesymistycznym obrazie ?To nie jest kraj dla starych ludzi?, tym razem bawią się w parodiowanie historii szpiegowskich. Bohaterami błyskotliwej opowiastki są średnio inteligentny pracownik siłowni (piękny Brad Pitt kpiący ze swego hollywoodzkiego wizerunku) oraz nieszczęśliwa pracownica tejże siłowni, której największym kompleksem są niewielkie piersi. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bracia Coen tym razem w groteskowym kostiumie. Po nihilistycznym, mrocznym i pesymistycznym obrazie ?To nie jest kraj dla starych ludzi?, tym razem bawią się w parodiowanie historii szpiegowskich.</p>
<p><span id="more-9688"></span></p>
<p>Bohaterami błyskotliwej opowiastki są średnio inteligentny pracownik siłowni (piękny Brad Pitt kpiący ze swego hollywoodzkiego wizerunku) oraz nieszczęśliwa pracownica tejże siłowni, której największym kompleksem są niewielkie piersi. Marzy o uzbieraniu pieniędzy na kosztowną i skomplikowaną operację powiększenia biustu. W ręce nierozgarniętych przeciętniaków wpadają tajne dokumenty byłego agenta CIA (John Malkovich), które spisuje w książce, mającej być jego zawodową summą oraz rewanżem za nieuczciwe zwolnienie z pracy (choć pije na umór, to wkurza się, że ktoś nazywa go pijakiem). Żona neurotycznego eks-agenta ma go serdecznie dosyć (zimna jak zwykle Tilda Swinton), więc zdradza go z erotomanem (George Clooney), lubiącym wyuzdany seks w towarzystwie maszyn własnej konstrukcji. Przyznacie Państwo, że przedziwna to galeria postaci.<br />
Pracownicy siłowni wpadają na pomysł, że dzięki sprzedaniu tajnych materiałów stronie rosyjskiej (!) zdobędą pieniądze na rzeczoną operację. Wszystko wymyka się spod kontroli ? sypią się trupy, historia przypomina koszmar i komedię omyłek zarazem.</p>
<p><a href="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/recetajne.jpg" rel="lightbox[9688]"><img class="alignright size-medium wp-image-9722" title="recetajne" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2009/01/recetajne-440x267.jpg" alt="" width="440" height="267" /></a><br />
Przyznam się, że dawno tak się nie uśmiałem na amerykańskiej komedii. Zasługą sukcesu braci Coen są aktorzy, szydzący ze stereotypowych postaci, które zazwyczaj przychodzi im grać w filmach gatunkowych. Coenowie nie uszlachetniają nikogo na siłę, tylko z impetem ze swoich bohaterów kpią ? obarczając ich cechami idiotów, frajerów, naiwniaków, dziwaków i cholerycznych psychopatów.<br />
Film ociera się niekiedy o farsę, poetykę absurdu, lecz w tym szaleństwie jest metoda. Coenowie jak zwykle puszczają ?oczko? do widza. ?Tajne przez poufne? to błyskotliwy pastisz kina hollywoodzkiego ? zwrócenie uwagi na to, jakie idiotyzmy, podawane przez amerykańskich scenarzystów, musimy łykać. Co jakiś czas pojawia się scena, w której agent zdaje przełożonemu raport ze zdarzeń, w których uczestniczą nasi bohaterowie. Szef słucha relacji z niedowierzaniem i stwierdza, że to zbyt zwariowane, by sprawą się zajmować. Coenowie nie ukrywają, że serwują nam absurdalny koktajl przeróżnych gagów ? i chwała im za to&#8230; Gorzej oglądać bzdury podane w śmiertelnie poważnej tonacji.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Marcin Pieńkowski</strong></em></p>
<p><em>Tajne przez poufne<br />
USA 2008<br />
Reż.: Ethan Coen,<br />
Joel Coen<br />
Obsada: John Malkovich, Frances McDormand, George Clooney,<br />
Brad Pitt,<br />
Tilda Swinton<br />
Dystrybucja:<br />
Best Film</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/teoria-spisku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

