<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Życie Powiatu na Mazowszu &#187; Książka</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/view/kultura/ksiazka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 18:03:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Rocznik Wołomiński siódma odsłona historii miasta</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/rocznik-wolominski-siodma-odslona-historii-miasta</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/rocznik-wolominski-siodma-odslona-historii-miasta#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 09:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 251, 1 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25833</guid>
		<description><![CDATA[Siódmy już tom ?Rocznika Wołomińskiego? przyniósł wiele zmian ? zarówno tych istotnych, jak i widocznych. Do tych pierwszych z pewnością można zaliczyć zmianę redaktora naczelnego ? po śmierci profesora Arkadiusza Kołodziejczyka funkcję tę objął Jarosław Stryjek. Zmiana widoczna to nowa szata graficzna okładki ? zmiana dyskusyjna i raczej niepraktykowana w tego typu wydawnictwach. Niezmiennie interesująca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Siódmy już tom ?Rocznika Wołomińskiego? przyniósł wiele zmian ? zarówno tych istotnych, jak i widocznych. Do tych pierwszych z pewnością można zaliczyć zmianę redaktora naczelnego ? po śmierci profesora Arkadiusza Kołodziejczyka funkcję tę objął Jarosław Stryjek. Zmiana widoczna to nowa szata graficzna okładki ? zmiana dyskusyjna i raczej niepraktykowana w tego typu wydawnictwach. Niezmiennie interesująca pozostaje za to zawartość: ponad 500 stron historycznej wiedzy o mieście opracowanych przez miłośników i pasjonatów historii&#8230;<span id="more-25833"></span></p>
<p>W tegorocznym wydaniu nie mogło oczywiście zabraknąć wspomnienia o twórcy i redaktorze naczelnym rocznika, zmarłym niedawno Arkadiuszu Kołodziejczyku, wołominiaku z charakteru i ?po kądzieli?, gdyż rodzina Biesiadeckich mieszkała tu od XIX wieku. Zdumienie budzi publikacja listy osiągnięć profesora, na którą poświęcono 22 strony drobnego druku. Imponujące, ale czy interesujące? Wszystkich, dla których siódmy tom to pierwszy kontakt z lokalnymi dziejami, odsyłam za to do krótkiej historii powstania tego wydawnictwa oraz spisu treści dotychczasowych numerów ? z pewnością ułatwi to poszukiwanie ciekawych informacji.</p>
<p>Lektura obowiązkowa w siódmym tomie to 46 stron bogato ilustrowanego wspomnienia ?Bene Meritus. Ksiądz Prałat Jan Sikora? pióra Marzeny Kubacz. Wieloletni proboszcz parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczął swoją duszpasterską posługę w Wołominie w 1962 r., początkowo jako wikariusz i administrator ? na przeszkodzie do objęcia funkcji proboszcza stanęła wojenna przeszłość kapłana. Już po roku pobytu w Wołominie złożył pismo do księdza prymasa o przeniesienie. Spotkał się z odmową, pozostał w mieście do końca swoich dni ? zmarł 17 sierpnia 2011 r. Nie raz powtarzał o swojej motywacji do wstąpienia na drogę kapłańską: ?Po wojnie proponowano mi oddział leśny, lecz ja byłem nie tylko odważny, ale i rozważny. Partyzantką nie pokonamy Związku Radzieckiego, trzeba walczyć innymi metodami, zająć się formacją dzieci i młodzieży?. Poświęcał się temu zadaniu przez 37 lat, aż do emerytury w 1999 r., ale i wtedy nie pozwolił sobie na odpoczynek ? codziennie wstawał o 3.30, o 5.00 odmawiał różaniec, o 6.30 siadał do konfesjonału&#8230; W 2009 r. w wywiadzie dla tygodnika ?Idziemy? powiedział: ?Niedawno ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź wystarał się dla mnie o prałaturę papieską, ale sutanny fioletowej już nie kupowałem. Za późno. Czekam już tylko na spotkanie z moim Panem?.</p>
<p>Zaskoczeniem dla wielu czytelników może być artykuł Przemysława Boguszewskiego ?Bazy rakietowe na obszarze powiatu wołomińskiego. Historia i stan zachowania?. Zapewne niewielu mieszkańców powiatu zdawało sobie sprawę z istnienia baz ?Pustelnik?, ?Struga? czy ?Słupno?. Dziś obiekty te, powstałe w początkach lat 60., są wykorzystywane przez prywatne firmy lub fundacje, nie mają już żadnego militarnego znaczenia.</p>
<p>Zupełnie świeże spojrzenie na rzeczywistość może wywołać u czytelników krótki artykuł Janusza Bublewskiego ?Szkice o Starym Rynku w Wołominie?. Warto poznać dzieje najważniejszego od 100 lat miejsca w mieście, które kilkukrotnie zdążyło już zmienić nazwę: w 1922 r. na plac Górnośląski, po II wojnie światowej na plac 1-go Maja, dziś plac 3-go Maja. Plan zabudowy rynku i okolicznych ulic powstał już w końcu XIX wieku, kiedy to inżynier Henryk Wojciechowski podzielił olbrzymi teren między torami kolejowymi a ul. Lipińską na działki budowlane, wytyczył i nazwał ulice oraz rynek. Do dziś pod niezmienioną nazwą przetrwało wiele z nich, choćby Lipińska, Miła, Polna czy Mariańska. W 1908 r. Wojciechowski podarował część Rynku Ochotniczej Straży Ogniowej z przeznaczeniem na targowisko, dzięki któremu późniejsza OSP miała zapewnione utrzymanie. Dziś funkcja tego miejsca jest zupełnie inna ? nie ma już śladu po remizie, która aż do lat powojennych pełniła ważną funkcję społeczno-kulturalną. Warto poznać przeszłość okalających dzisiejszy plac 3-go Maja kamienic ? każde wyjście na zakupy w okolice starego centrum zyska nowy wymiar&#8230; Janusz Bublewski przedstawia historię każdej kamienicy i każdego placu, wiążąc je z nazwiskami wołomińskich kupców i rzemieślników oraz okraszając ciepłymi wspomnieniami i dykteryjkami. Kto by pomyślał, że w latach 60. w Wołominie można było pójść na obiad ?do Murzyna??</p>
<p>Anna Wojtkowska wyczerpująco opisuje historię tablicy znajdującej się na budynku dawnej biblioteki pedagogicznej przy ul. Ogrodowej 1A upamiętniającej nauczycieli ziemi wołomińskiej, którzy zostali zamordowani przez okupantów w czasie II wojny światowej. Odsłonięto ją w 1985 r., w 40. rocznicę zakończenie wojny i 80. rocznicę powstania Związku Nauczycielstwa Polskiego. Na ponad 40 stronach poznajemy każdego z wymienionych, choć dotrzeć do informacji o niektórych z nich było z pewnością trudno.</p>
<p>Zakłady Stolarki Budowlanej w Wołominie przeszły już, niestety, do historii ? stąd też znalazło się dla nich miejsce w siódmym tomie rocznika. Kilkustronicowy, bogato zilustrowany artykuł Teresy Rogulskiej to doskonały początek akcji zbierania pamiątek, dokumentów i wspomnień po Stolarce ? firmie, która przez wiele lat była wizytówką miasta, często bardziej rozpoznawalną od znacznie przecież starszej huty szkła.</p>
<p>Zupełnie nowe fakty i dokumenty prezentuje Anna Wojtkowska w tekście ?Z historii narodowych pamiątek? dotyczącym założycieli Komitetu Budowy Szkoły i Kaplicy im. ks. Skorupki w Ossowie. Czytamy w nim między innymi: ?Komitet uważa, że najwspanialszym pomnikiem, jaki można wystawić księdzu Skorupce, będzie podniesienie do możliwie wysokiej kultury wioski Ossów, jako miejsca, dziś już uświęconego corocznymi pielgrzymkami (w dzień pamiętnej Bitwy Ossowskiej) do bratniej mogiły paruset poległych bohaterów, zabezpieczonej przed zniszczeniem staraniem osobnego komitetu, który prócz tego wystawił u mogiły pomnik z wymienieniem nazwisk poległych. Podniesienie kultury wioski nastąpi przez wybudowanie wzorowej szkoły, uwiecznienie pamięci poległych bohaterów ? przez pobudowanie przy szkole małego choćby muzeum dla zbiorów i planów bitwy, oraz pamiątek po ks. Skorupce. Wreszcie, wznosząc kaplicę, złożymy dziękczynienie Bogu za ten Cud nad Wisłą?.</p>
<p>Ulica Powstańców w Wołominie ma swój urok o każdej porze roku ? nie tylko za sprawą monumentalnych dębów, pomników przyrody. Urody dodają jej modernistyczne kamienice, wskazujące na elitarność tego miejsca.</p>
<p>I rzeczywiście ? była to pierwsza w mieście skanalizowana i wyasfaltowana ulica, skutkiem czego w czasie wojny zamieszkiwali tu niemieccy żołnierze. Agata Sobczak krótkim artykułem ?Historia pewnej kamienicy? utrwala w naszej pamięci obraz ul. Powstańców jako stylowej, przedwojennej dzielnicy. Temu wizerunkowi nie przysłużyło się otynkowanie kamienic z czerwonej cegły&#8230; Ich projektantem jest Feliks Sztompka, wołomiński architekt, właściciel kortu tenisowego istniejącego w latach 30. przy ulicy Warszawskiej ? postać warta szerszego zainteresowania choćby z powodu okoliczności śmierci: oskarżony o ?sabotowanie działalności Departamentu Kwaterunkowo-Budowlanego MON na odcinku budowlanym ze szkodą dla obronności państwa? został skazany na śmierć wyrokiem z 3 grudnia 1948 r. Wyrok wykonano cztery lata później&#8230; Jednak największą ciekawostką jednego z tych budynków jest fakt, że jego właścicielką aż do 1947 r. była Hanna Nałkowska, rzeźbiarka, siostra Zofii.</p>
<p>?Jerzyska. O odkrywaniu prawdy o rozstrzelanych przez Niemców w sierpniu 1944 r. żołnierzach Polskiego Państwa Podziemnego z Wołomina? to jeden z najważniejszych tekstów tego rocznika. Jarosław Stryjek po raz kolejny podejmuje ważny i trudny temat ?Jerzyków?, który wielokrotnie wzbudzał emocje i dyskusje na łamach lokalnej prasy. Dotyczy on walki oddziału partyzanckiego z oddziałami niemieckimi pod Łochowem w sierpniu 1944 r., a właściwie wątpliwości, jakie pojawiły się w kontekście tego wydarzenia. Wiele z nich wyjaśniają odnalezione przez Jarosława Stryjka niemieckie dokumenty zawierające tłumaczenie pamiętnika jednego z polskich partyzantów. Wiemy już z pewnością, że przeciwnikami polskich żołnierzy podziemia nie była 1. Dywizja Spadochronowo-Pancerna ?Hermann Göring?, ale 7. Dywizja Piechoty wchodząca w skład XX Korpusu Armijnego. Ale to nie koniec ? po polskiej stronie konfliktu nie walczył wcale wołomiński oddział Powstańczych Oddziałów Specjalnych ?Jerzyki?&#8230; Zapoznanie się z wynikami pracy Jarosława Stryjka oraz z powtórnie przetłumaczonym na język polski partyzanckim pamiętnikiem to kolejna lektura obowiązkowa siódmego rocznika!</p>
<p>Kolejny tekst Anny Wojtkowskiej dotyczy wołomińskiej nauczycielki Heleny Rebandel oraz jej rodziny, w tym ojca Karola Henryka Streicha, który w 1906 r. był właścicielem piekarni przy ul. Kościelnej 1 i posadził kasztanowiec, który rośnie tam do dziś&#8230; Pierwszą pracę Helena podjęła w żydowskiej szkole wyznaniowej przy ul. Pocztowej (Warszawskiej), od 1929 r. pracowała w 7-klasowej Publicznej Szkole Powszechnej Nr 2 (żeńskiej), gdzie uczyła klasę czwartą i siódmą oraz objęła wychowawstwo klasy I b. Ze względu na nazwisko i ewangelicko-augsburskie wyznanie w czasie II wojny światowej wzywana była do podpisania volkslisty, czego konsekwentnie odmawiała, narażając się na szykany. Uczyła w wołomińskich szkołach aż do 1969 r., rezygnując z dalszej pracy w wieku 71 lat z opinią wybitnej metodyczki i wychowawczyni, zwłaszcza w pracy z najmłodszymi. Warto poznać dzieje rodziny Streichów i Rebandlów, związanych z miastem od początku XX wieku.</p>
<p>W roczniku nie zabrakło oczywiście recenzji pokrewnych publikacji wydanych w ciągu ostatniego roku w okolicznych gminach, kroniki Wołomina czy działu ?Wołomińskie biografie? zawierającego tym razem obszerne życiorysy Mirona Pawła Cicheckiego, Wojciecha Józefa Kuntza ? prezesa koła nr 10 NSZ Okręgu Stołecznego w Wołominie czy Czesława Zygmunta Trzcińskiego ? człowieka przez lata bez reszty oddanego sprawom pożarnictwa.</p>
<p style="text-align: right;"><strong><em>Łukasz Rygało</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/rocznik-wolominski-siodma-odslona-historii-miasta/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Książka czy film</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/ksiazka-czy-film</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/ksiazka-czy-film#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Nov 2011 09:16:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25767</guid>
		<description><![CDATA[Miejska Biblioteka Publiczna w Wołominie im. Zofii Nałkowskiej ul. Wileńska 32 zaprasza na spotkanie autorskie pod tytułem ?Książka czy Film? połączone z projekcją filmu na podstawie książki ?Księstwo. Trylogia młodzieńcza? w reżyserii Andrzeja Barańskiego. Spotkanie odbędzie się w czwartek 1 grudnia o godz. 18:00.  Gościem wieczoru będzie Zbigniew Masternak &#160; KSIĘSTWO KSIĄŻKA Bohater powieści &#8222;Księstwo. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miejska Biblioteka Publiczna w Wołominie im. Zofii Nałkowskiej ul. Wileńska 32 zaprasza na spotkanie autorskie pod tytułem ?Książka czy Film? połączone z projekcją filmu na podstawie książki ?Księstwo. Trylogia młodzieńcza? w reżyserii Andrzeja Barańskiego. Spotkanie odbędzie się w czwartek 1 grudnia o godz. 18:00.  Gościem wieczoru będzie Zbigniew Masternak<span id="more-25767"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>KSIĘSTWO KSIĄŻKA</strong></p>
<p>Bohater powieści &#8222;Księstwo. Trylogia młodzieńcza&#8221;, wywodzący się ze wsi pod Świętym Krzyżem, środowiska, w którym obowiązuje prawo pięści i sztachety, czyni wszystko, aby wyrwać się w szeroki świat. Po ciężkiej kontuzji kolana nie może grać w piłkę, nie zostanie drugim Maradoną, więc postanawia? pisać wiersze, w czym patronuje mu Goethe. Rezygnuje ze studiów prawniczych w Lublinie i trafi a do Wrocławia, by studiować polonistykę. Z powodu trudnej sytuacji materialnej, choroby matki oraz marzenia o sfilmowaniu jednego ze swych opowiadań, wikła się w szemrane interesy. Matka umiera, a filmu nie udaje się skończyć. Pozostaje jednak świetna groteskowa powieść o polskiej współczesności. Masternak to jeden z nielicznych pisarzy młodego pokolenia, który z konsekwencją portretuje Polskę i Polaków.</p>
<p style="text-align: center;"><strong> KSIĘSTWO FILM</strong></p>
<p> ?Księstwo? łatwo odebrać jako swoistą parodię polskiej prowincji. Prymitywne disco polo, śmieszna wiejska gwara oraz konflikty pomiędzy mężczyznami z dwóch sąsiednich wsi. Ale to nie wszystko. To dopiero początek.</p>
<p>Film koncentruje się na historii Zbyszka (w tej roli Rafał Zawierucha), chłopaka ze wsi, który udał się do miasta po to, by studiować prawo. Wcześniej marzył o karierze piłkarza, ale plany zniweczyła kontuzja kolana. Chłopakowi wydaje się, że jest do niczego &#8211; we wsi twierdzą, że nadaje się do siedzenia w książkach i nauki, w mieście na odwrót &#8211; podobno jest stworzony do orki.</p>
<p>?Księstwo? po prostu warto zobaczyć. Tym bardziej, że przy humorze Andrzeja Barańskiego każdy na pewno będzie się dobrze bawić.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Informacja nadesłana przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>nota biograficzna</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zbigniew Masternak (ur. w 1978) ? prozaik, autor scenariuszy filmowych, dramaturg. Pochodzi z Piórkowa, obecnie mieszka w Puławach. Ukończył z wyróżnieniem LO im. B. Głowackiego w Opatowie. Studiował prawo na UMCS w Lublinie, następnie filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim (żadnego z tych kierunków nie ukończył). W 2009 roku ukończył scenariopisarstwo w Krakowskiej Szkole Filmu i Komunikacji Audiowizualnej. Debiutował prozą w 2000 roku na łamach &#8222;Twórczości&#8221;, z którą stale współpracuje. Od 2011 pisze felietony do świętokrzyskiego miesięcznika kulturalnego &#8222;TERAZ&#8221; &#8211; rubryka &#8222;Zza węgła&#8221;. Pracuje nad autobiograficznym wielotomowym cykl powieściowym pt. &#8222;Księstwo&#8221;, pomyślanym jako współczesna polska epopeja. Dotychczas ukazały się trzy księgi z tego cyklu: &#8222;Chmurołap&#8221; (2006), &#8222;Niech żyje wolność&#8221; (2006), &#8222;Scyzoryk&#8221; (2008), na podstawie których reżyser Andrzej Barański nakręcił jesienią 2010 r. w Górach Świętokrzyskich film &#8222;Księstwo&#8221; (premiera polska w 2011 r. w Gdyni podczas 36. FPFF, premiera międzynarodowa na 46. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlovych Varach). W 2011 r. powieści zostały wydane w jednej książce jako &#8222;Księstwo. Trylogia młodzieńcza&#8221;, wraz z fotosami z planu filmowego. Masternak jest także współautorem książki &#8222;Kino polskie 1989 &#8211; 2009. Historia krytyczna&#8221;, opublikowanej przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej w 2010 r., oraz noweli filmowej &#8222;Jezus na prezydenta!&#8221;, wydanej w 2010 roku przez Korporację Ha!art, która wywołała szereg komentarzy &#8211; od &#8222;NIE&#8221; po &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221;. Twórczość Masternaka jest tłumaczona na języki obce, m.in. tak egzotyczne, jak wietnamski i mongolski, ponadto na macedoński, słoweński oraz ukraiński. Masternak to najczęściej filmowany pisarz młodego pokolenia. Filmy, które powstają na podstawie książek, stanowią ważne dopełnienie cyklu. W 2011 roku Masternak otrzymał Świętokrzyską Nagrodę Kultury.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/ksiazka-czy-film/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemnice przyszłości</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/tajemnice-przyszlosci</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/tajemnice-przyszlosci#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 10:58:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 243, 6 października 2011]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25244</guid>
		<description><![CDATA[Z Robertem Kowalczykiem, autorem powieści ?Orędzie. Tajemnica przyszłości? i ?Tajemnice Sahary? wydanych pod pseudonimem artystycznym Robert Preys rozmawia Janina Stasiszyn. ? Pańska powieść ?Orędzie. Tajemnica przyszłości? jest nie tylko sensacyjną powieścią z elementami fantastycznymi. ? Jest to thriller polityczno-przygodowy, w którym zawarta jest filozofia Platona. Stworzyłem imitację pewnej cywilizacji, która rządzi się Platońską teorią utopijnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z Robertem Kowalczykiem, autorem powieści ?Orędzie. Tajemnica przyszłości? i ?Tajemnice Sahary? wydanych pod pseudonimem artystycznym Robert Preys rozmawia Janina Stasiszyn.<span id="more-25244"></span></p>
<p><strong>? Pańska powieść ?Orędzie. Tajemnica przyszłości? jest nie tylko sensacyjną powieścią z elementami fantastycznymi.</strong></p>
<p>? Jest to thriller polityczno-przygodowy, w którym zawarta jest filozofia Platona. Stworzyłem imitację pewnej cywilizacji, która rządzi się Platońską teorią utopijnego socjalizmu. Młodzi ludzie odbierają to jako fajną przygodę, ale starsi od razu widzą w tym pewną alternatywę. Skupiam się przede wszystkim na kwestiach gospodarczo-politycznych świata. Z uwagi na to, że zajmuję się wolnością i prawami człowieka, patrzę na wiele spraw z tej perspektywy. Zastanawiam się, jakie są największe problemy świata. Książka została już wydana dwukrotnie, więc nie tylko ja zastanawiam się nad losami świata.</p>
<p><strong>? Chodzi o nasz współczesny świat?</strong></p>
<p>? Chodzi o to, co będzie nas czekało. Na podstawie mojej wiedzy, rozmów, informacji światowych próbuję przewidzieć dane, które mogą prowadzić do różnych sytuacji, lepszych i gorszych. Mam tu na myśli np. kwestię rozwoju islamu ? czy islam zagraża Europie, czy rozwój gospodarczy Chin, w tej chwili już niekontrolowany, może doprowadzić do III wojny światowej? Możemy obecną sytuację porównać do zdarzeń z naszej historii, co daje podstawy do takich przypuszczeń. Oczywiście lepiej, żeby tak się nie stało, ale patrząc na to, co się dzieje, wcale nie możemy być pewni, że za 20-30 lat do tego nie dojdzie.</p>
<p><strong>? Rozważa Pan w tej powieści jeden z takich prawdopodobnych scenariuszy?</strong></p>
<p>? Tak. Traktujmy to jako science fiction, traktujmy to jako przygodę. Ale przemyślmy pewne rzeczy. Wielu pisarzy SF przewiduje przyszłość. Oczywiście dobrze by było, gdyby nie doszło do III wojny światowej ani do wielu aspektów związanych z polityką rozwoju azjatyckiego, ale można się zastanowić, czy to jest możliwe. Staram się, by moje SF było bardzo realistyczne.</p>
<p><strong>? Wspomniał Pan o utopii Platońskiej. Kto reprezentuje w Pana książce tę utopię?</strong></p>
<p>? Obca cywilizacja. Są to Onijanie, z którymi nawiązaliśmy kontakt.</p>
<p><strong>? Czy tę utopię chce Pan pokazać czytelnikom jako pewien wzór?</strong></p>
<p>? Nie, to nie jest wzór. To tylko spojrzenie na inny świat. Że tak też może być, i co by było, gdybyśmy w tym komunizmie poszli dalej, jeszcze te 30-40 lat. Moglibyśmy doprowadzić do takiej sytuacji, gdzie nie ma pieniędzy, gdzie środkiem posiadania jest pozycja społeczna, a może i partyjna. Ta obca cywilizacja jest nastawiona na pokój. Lecz tak naprawdę nie chodzi o pokój, a o totalne zawładnięcie wszystkim. Przede wszystkim chodzi o władzę.</p>
<p><strong>? W czym przejawia się w takim razie ten realizm, o którym Pan mówi?</strong></p>
<p>? Ja nie pokazuję tego tak, że przylatują zielone ludki w spodku. Pokazuję, że takie spotkanie by się odbyło według reguł dyplomatycznych. Mamy pierwszy kontakt, wszystko jest w tajemnicy, wiedzą o tym tylko rządy państw. Pierwsze spotkanie organizowane jest podobnie jak w przypadku pielgrzymki papieskiej, czyli najpierw przyjeżdża wysłannik, który sprawdza terem, ustala harmonogram dyplomatyczny. I dopiero ta pierwsza wizyta dochodzi do skutku. Skupiam się przede wszystkim na tej wizycie.</p>
<p><strong>? Nawiązuje Pan tylko do Platona?</strong></p>
<p>? Po pierwszej wizycie przybyszów następuje cały harmonogram wydarzeń, który wzoruję, pod względem struktury i czasu, na Apokalipsie św. Jana.</p>
<p><strong>? Czy to jest więc książka katastroficzna?</strong></p>
<p>? Nie. Wielu czytelników stwierdziło, że jest to książka patriotyczna. Dlatego, że pod koniec książki poruszam wątek polski, bardzo mocno. Przedstawiam informacje i przepowiednie, starsze i nowsze, o roli Polski w świecie w kontekście politycznym, z zaznaczeniem praw człowieka. Pokazuję, jak te prawa człowieka będą się rozwijać.</p>
<p><strong>? Nie jest to jedyna Pana powieść, w której zajmuje się Pan kwestią praw człowieka.</strong></p>
<p>? Napisałem również książkę ?Tajemnice Sahary? dotyczącą dzisiejszej sytuacji w Sudanie, w której poruszam temat praw człowieka. Akcja dzieje się jeszcze przed podziałem państwa, tuż przed referendum. Od czasu zakończenia II wojny światowej zginęło tam przeszło dwa miliony ludzi! To jest największa ilość ofiar od zakończenia tego strasznego globalnego konfliktu. Wspaniała przygoda, wartka akcja i wiele informacji o mało znanym Polakom regionie Afryki. Więcej informacji o moich książkach znajduje się na stronach www.orędzie.pl i www.tajemnicesahary.pl.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/tajemnice-przyszlosci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hymny polskie</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/hymny-polskie</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/hymny-polskie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 17:41:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Barwne portrety]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 241, 22 września 2011]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25077</guid>
		<description><![CDATA[Galeria przy Fabryczce w Wołominie przy ul. Orwida 22 zaprasza 23 września (piątek) o godz. 18.00 na autorską prezentację książki Wacława Panka ?Hymny polskie?, której towarzyszyć będą nagrania naszych pieśni hymnicznych. ? Pańska książka ?Hymny polskie? od wielu lat ukazywała się nakładem różnych wydawnictw, a ostatnio wydało ją Wydawnictwo Polskie w Wołominie. ? Wydawnictwo to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Galeria przy Fabryczce w Wołominie przy ul. Orwida 22 zaprasza 23 września (piątek) o godz. 18.00 na autorską prezentację książki Wacława Panka ?Hymny polskie?, której towarzyszyć będą nagrania naszych pieśni hymnicznych.<span id="more-25077"></span></p>
<p><strong>? Pańska książka ?Hymny polskie? od wielu lat ukazywała się nakładem różnych wydawnictw, a ostatnio wydało ją Wydawnictwo Polskie w Wołominie.</strong></p>
<p>? Wydawnictwo to założyłem w 2000 roku i postanowiłem, by moje ?Hymny polskie? przestały wędrować po Poznaniach i Warszawach, tylko ich III i IV wydania ukazały się pod moim okiem.</p>
<p><strong> ? To albumowe wydanie zawiera nuty i pełne teksty 20 pieśni hymnicznych wraz z omówieniami ich tła historycznego oraz reprodukcje obrazów. Czy to ma być wizytówka wydawnictwa?</strong></p>
<p>? Tak. Dodam tylko, że jest to też pierwsza książka w Polsce, która przedstawia ?Poczet polskich orłów królewskich?, od Bolesława Chrobrego po Stanisława Augusta Poniatowskiego.</p>
<p><strong> ? Nikt go do tej pory nie opublikował?</strong></p>
<p>? Nikt. Szczególnie w ostatnich latach jest coraz mniej Polski w Polsce, a odpolszczanie Polaków idzie pełną parą.</p>
<p><strong> ? Jaką rolę widzi Pan dla tej książki?</strong></p>
<p>? Piszę we wstępie m.in.: ?Mam nadzieję, że książka ta stanowić będzie swoisty przewodnik narodowy każdego wchodzącego w życie młodego Polaka?. Mam taką nadzieję i dlatego szczególnie serdecznie zapraszam na to piątkowe spotkanie naszą młodzież.</p>
<p><strong> ? Dzięki ?Hymnom polskim? trafił Pan na egzamin gimnazjalny 2011 w całej Polsce.</strong></p>
<p>? W tekstach ukończenia gimnazjum uczniowie dostali pytanie 7: Autorem słów ?Pieśni Legionów we Włoszech? był: A. Jan Henryk Dąbrowski, B. Fryderyk Chopin, C. Wacław Panek, D. Józef Wybicki.</p>
<p><strong> ? Kogo zaznaczyli w odpowiedziach?</strong></p>
<p>? Niestety wielu zaznaczyło Panka, ku mojej rozpaczy. W połowie kwietnia nagle zaczęli dzwonić znajomi z całej Polski, których dzieci lub wnuki zdawały egzamin gimnazjalny ?Czy wiesz, że jesteś w tekstach egzaminacyjnych??. A podstęp egzaminatorów polegał na tym, że przed owym 7 pytaniem zamieścili nuty i tekst ?Pieśni Legionów&#8230;? z podpisem ?Tekst za: Wacław Panek, Hymny polskie, Warszawa 1997?. Pytanie po tym następujące miało być testem na czytanie ze zrozumieniem. A nawiasem mówiąc, znalezienie się w takim towarzystwie w odpowiedziach było dla mnie niewątpliwym zaszczytem.</p>
<p><strong> ? Dlaczego nie było spotkań z Panem, przecież wieczory autorskie organizuje wiele instytucji w całym powiecie?</strong></p>
<p>? Bo nikt mnie nie zapraszał na spotkania autorskie. Za to ja serdecznie zapraszam wszystkich w piątek o 18.00 do Galerii przy Fabryczce.</p>
<p><em><strong> O autorze: Wacław Panek -</strong> doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, muzykolog, pisarz, dramaturg, wydawca, twórcą pieśnioznawstwa, laureat nagród artystycznych: ?Gloria Artis? 2008 i Nagrody Europejskiej ?Premio Europa? 89 Uniwersytetu w Padwie. Od blisko 40 lat mieszka w Wołominie. jedyny żyjący wołominiak którego biogram znalazł się (obok Zofii i  Wacława Nałkowskich) w Wielkiej Encyklopedii PWN, zwanej ?narodową?.</em></p>
<p>Rozmawiał Dariusz Kupiec</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/hymny-polskie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marki w hołdzie Čiurlionisowi</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/marki-w-holdzie-ciurlionisowi</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/marki-w-holdzie-ciurlionisowi#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2011 09:14:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>emiliachachira</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0214, 3 luty 2011]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=20940</guid>
		<description><![CDATA[W dniach 5-6 lutego, w godzinach 11.00 ? 14.00, w Mareckim Ośrodku Kultury odbędą się nietypowe Warsztaty Plastyczne ?Preludium dla Čiurlionisa?. Zajęcia przeznaczone są zarówno dla artystów plastyków, jak i amatorów oraz studentów i młodzieży szkół ponadpodstawowych. Marecki Ośrodek Kultury realizuje projekt ?Preludium dla Čiurlionisa?z okazji zbliżającej się setnej rocznicy Mikołaja Konstantego Čiurlionisa. Kim był [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dniach 5-6 lutego, w godzinach 11.00 ? 14.00, w Mareckim Ośrodku Kultury odbędą się nietypowe Warsztaty Plastyczne ?Preludium dla Čiurlionisa?. Zajęcia przeznaczone są zarówno dla  artystów plastyków, jak i amatorów oraz studentów i młodzieży szkół ponadpodstawowych.<span id="more-20940"></span></p>
<p>Marecki Ośrodek Kultury realizuje projekt ?Preludium dla Čiurlionisa?z okazji zbliżającej się setnej rocznicy Mikołaja Konstantego Čiurlionisa.</p>
<p>Kim był Čiurlionis? Najwybitniejszym litewskim malarzem i kompozytorem. O życiu i twórczości tego wszechstronnego artysty można by było pisać wiele, także i wiele książek i publikacji o nim napisano.  Mikołaj Konstanty Čiurlionis dzieciństwo spędził nad Niemnem, w Druskiennikach. Kształcił się w Plunge, Warszawie i Lipsku. Trzecią część życia spędził w Warszawie.  Był wychowankiem Warszawskiego Instytutu Muzycznego. Po rocznym pobycie w Królewskim Konserwatorium Muzycznym w Lipsku zmuszony był przerwać edukację muzyczną ze względu na śmierć dotychczasowego mecenasa i opiekuna. Jednak właśnie w Lipsku rozwinęłyo się jego zainteresowanie malarstwem. Gdy działalność rozpoczęła Warszawska Szkoła Sztuk Pięknych &#8211; Čiurlionis przeniósł się tam ze Szkoły Rysunkowej Kauzika. Artysta zdobywał nagrody na szkolnych wystawach, prezentował swe obrazy podczas wystaw poplenerowych w Warszawie, Petersburgu i Wilnie. Dalej jednak zajmował się muzyką. Zmarł w Pustelniku. Żył tylko 36 lat.</p>
<p>Dlaczego Marki tak żywo interesują się twórczością Čiurlionisa? Na pewno dlatego, że to postać fascynująca, a z samymi Markami mocno związana. Ten wielki artysta jest mieszkańcom Marek szczególnie bliski, albowiem ostatni rok życia spędził w sanatorium ?Czerwony Dwór? w Pustelniku (dziś Marki ul. Kasztanowa 21) gdzie zmarł 11 kwietnia 1911 roku.  Dziś na froncie budynku znajduje się pamiątkowa tablica poświęcona Čiurlionisowi.</p>
<p>Warto wziąć udział w przygotowywanych warsztatach plastycznych i w ten sposób poszerzyć swoją wiedzę na temat samego Mistrza, a także podszlifować własny kunszt malarski. Program zajęć umieszczony jest na stronie www.marki.pl. Osoby zainteresowane warsztatami proszone są o telefoniczne zgłoszenie uczestnictwa w warsztatach (22 781 14 06). 	Sylwia Kowalska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/marki-w-holdzie-ciurlionisowi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwia Kowalska &#8211; Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/sylwia-kowalska-zielonka-zapomniane-lotnisko-wrzesnia-1939</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/sylwia-kowalska-zielonka-zapomniane-lotnisko-wrzesnia-1939#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 09:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Skonieczny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0180, 22 kwietnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=17169</guid>
		<description><![CDATA[23 kwietnia o godzinie 18.00 w gmachu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Wołominie odbędzie się wystawa i spotkanie z autorami książki &#8222;Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939&#8243;. Autorami promowanej książki ?Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939&#8243; są mieszkańcy Zielonki: Marek Rogusz &#8211; sympatyk Towarzystwa Przyjaciół Marek oraz wieloletni członek TPM &#8211; Marian Ryszard Sawicki. Książka została wydana w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>23 kwietnia o godzinie 18.00 w gmachu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Wołominie odbędzie się  wystawa i spotkanie z autorami książki &#8222;Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939&#8243;.<span id="more-17169"></span></p>
<p>Autorami promowanej książki ?Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939&#8243; są mieszkańcy Zielonki: Marek Rogusz &#8211; sympatyk Towarzystwa Przyjaciół Marek oraz wieloletni członek TPM &#8211; Marian Ryszard Sawicki. Książka została wydana w 2009 roku po to, by przybliżyć i upamiętnić wydarzenia związane z działaniami polskiego lotnictwa wojskowego z lotniska polowego w Zielonce. Niewiele osób wie, że lotnisko to funkcjonowało już na kilka lat przed II wojną światową, a we wrześniu 1939 r. stacjonowała tu nie tylko Brygada Pościgowa (III/1 Dywizjon Myśliwski &#8211; 111 i 112 Eskadry Mysliwskie), ale także 3 inne jednostki należące do Lotnictwa Armii ?Modlin? (41 Eskadra Rozpoznawcza, 53 Eskadra Obserwacyjna, 152 Eskadra Myśliwska). Wykonano stąd największą ilość operacji bojowych z pojedynczego lotniska w kampanii wrześniowej 1939 roku.</p>
<p>Bardzo ciekawe są zamieszczone w tym wydaniu zdjęcia, w kilku przypadkach nigdy dotąd nie publikowanym. Książka trzyma w napięciu, bowiem łączy fakty oraz pisane na gorąco relacje polskich lotników. Tego typu zapiski czyta się najlepiej a i najwięcej mówią nam o tym, jakimi ludźmi byli lotnicy, co czuli walcząc we wrześniu 1939 r., pozwalają też lepiej zrozumieć ogrom ich poświęcenia i ofiary.</p>
<p>?Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939? to interesujące źródło wiedzy dla miłośników lokalnej historii, jak i zainteresowanych historią polskiego lotnictwa. W czasie spotkania z autorami  będzie można ją nabyć po atrakcyjnej cenie.</p>
<p><strong>Zielonka. Zapomniane lotnisko września 1939</strong></p>
<p><strong>Marek Rogusz, Marian R. Sawicki</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/sylwia-kowalska-zielonka-zapomniane-lotnisko-wrzesnia-1939/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>?Mroczny świat? Katarzyny Poślady</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 09:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>emiliachachira</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0176, 18 marzec 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=16467</guid>
		<description><![CDATA[W wołomińskim Pubie ?Taaka Ryba? trwa wystawa prac Katarzyny Poślady. Młoda, zdolna wołominianka na co dzień uczęszcza do Liceum Plastycznego przy ul. Smoczej w Warszawie. Rysuje od dziecka, nie rozstając się ze swoim podręcznym szkicownikiem. W Pubie ?Taaka Ryba? już nie raz odbywały się wernisaże prac młodych, początkujących artystów. Katarzyna Poślada ze swoimi pracami szybko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W wołomińskim Pubie ?Taaka Ryba? trwa wystawa prac Katarzyny Poślady. Młoda, zdolna wołominianka na co dzień uczęszcza do Liceum Plastycznego przy ul. Smoczej w Warszawie. Rysuje od dziecka, nie rozstając się ze swoim podręcznym szkicownikiem.<span id="more-16467"></span></p>
<p>W Pubie ?Taaka Ryba? już nie raz odbywały się wernisaże prac młodych, początkujących artystów. Katarzyna Poślada ze swoimi pracami szybko po otwarciu wystawy została zauważona przez odbiorców. Wielu pyta o kontakt do młodej artystki, o możność zamawiania prac. Oznacza to, że zrobiła naprawdę piorunujące wrażenie.</p>
<p>O sztuce, pasji i mrocznych klimatach rozmawiam z Katarzyną Pośladą oraz Grzegorzem Bednarkiem ? właścicielem Pubu ?Taaka Ryba?, promotorem młodych talentów.</p>
<p>- Skąd czerpie Pani natchnienie do swoich prac?</p>
<p>Katarzyna Poślada (K. P.): &#8211; Dużą rolę w moich pracach odgrywa czynnik emocjonalny. Podobają mi się tatuaże, dlatego część moich rysunków może przypominać ich wzory. Mogłabym zajmować się projektowaniem tatuaży.</p>
<p>- Właśnie. A propos Pani przyszłości? Wiąże ją Pani z rysunkiem?</p>
<p>K. P.: &#8211; Na razie uczęszczam do liceum plastycznego. Później chciałabym dostać się na ASP. Rysowałam o</p>
<p>d zawsze. Ale nie zastanawiałam się jeszcze co będę robić w dorosłym życiu. Na pewno coś związanego z rysowaniem. Myślałam kiedyś, by zajmować się rysowaniem komiksów. Chciałabym projektować postacie do horrorów. Bardzo lubię wymyślać rozmaite mroczne postacie, hybrydy itp.</p>
<p>- A co, poza rysowaniem, robi Pani w wolnym czasie?</p>
<p>K. P.: &#8211; Uwielbiam chodzić po opuszczonych, mrocznych miejscach. Piszę pamiętniki. Ale głównie jednak rysuję.</p>
<p>- Jakie okoliczności spowodowały, że w ?Rybie? gości Pani ze swoją wystawą?</p>
<p>K. P.: &#8211; Przyszłam kiedyś do pubu ze znajomymi. Zapytałam Pana Grzegorza, czy byłaby możliwość wystawienia moich prac. Pomysł się przyjął. Przyniosłam kilka rysunków ? na próbę? i tak wszystko się zaczęło.</p>
<p>Grzegorz Bednarek: &#8211; Tak właśnie było. Kasia przyniosła swoje prace. Zachwyciły mnie od razu i postanowiliśmy zrobić tę wystawę. Uważam, że nie ma prac lepszych i gorszych. Są tylko mniej lub bardziej dopracowane. A prace Kasi bardzo się podobają. Już kilka osób pytało się o jej numer. Byli zainteresowani kupnem tych prac, a także tworzeniem na zamówienie.</p>
<p>- To już nie pierwsza tego typu wystawa w tym miejscu.</p>
<p>G. B.: &#8211; Oczywiście. W ciągu siedmiu lat działalności naszego pubu było tu już bardzo wiele wystaw. A także koncertów, a nawet wieczorków poezji. Ale przyznam, że prace Kasi naprawdę zrobiły wielkie wrażenie na ludziach. Widać ile pracy włożyła w to co robi. Jedni naszkicują coś w dwie godziny. Kasia niektóre prace tworzyła przez dwa tygodnie.</p>
<p>- Skąd wziął się pomysł by w pubie organizować wystawy?</p>
<p>G. B.: &#8211; W Wołominie nie ma niestety takich miejsc, które promowałyby młode talenty. Ja mam lokal do wypicia piwa, nie jest on przystosowany do organizacji profesjonalnych wystaw. Ale staram się pomagać osobom, które mają coś do pokazania. Wyciągajmy tych ludzi, pozwalajmy im wyjść do odbiorców ich sztuki, udostępniajmy im lokale, by mogli zaprezentować prace, które wcześniej zalegały w szufladach. Zresztą sądzę, że pijąc piwo dobrze jest przy okazji coś wartościowego obejrzeć. Ludzie mają potrzebę sztuki. A większość naszych początkujących twórców jest naprawdę bardzo fajnych. U mnie nie ma żadnej segregacji. Przyjmuję każdego, bo jeśli prace są ładne, to dlaczego nie?</p>
<p>- Czy ciężko było wybrać kilkanaście prac na obecną wystawę?</p>
<p>K. P.: &#8211; Prac w swoim życiu wykonałam bardzo dużo. Tu prezentowanych jest 17. Wybrać było oczywiście ciężko. Skupialiśmy się raczej nad właściwym formatem rysunków.</p>
<p>G. B.: &#8211; Faktycznie ciężko było wybrać prace Kasi na wystawę. Każdy z jej rysunków jest wspaniały. Niektóre przypominają mi dzieła Beksińskiego. Są tak samo mroczne, ale z nutą nadziei i optymizmu.</p>
<p>Prace Katarzyny Poślady można cały czas oglądać w pubie ?Taaka Ryba?. Zainteresowani twórczością tej młodej artystki mogą kontaktować się z nią mailowo: sacabria@o2.pl lub inkujsie@wp.pl. A 21 marca od godziny 16.00 startujemy z 7 urodzinami Pubu ?Taaka Ryba?!</p>
<p>Rozmawiała Sylwia Kowalska</p>

<a href='http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/_3129848' title='_3129848'><img width="100" height="75" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2010/03/3129848-100x75.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="_3129848" title="_3129848" /></a>
<a href='http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/_3129862' title='_3129862'><img width="100" height="75" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2010/03/3129862-100x75.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="_3129862" title="_3129862" /></a>
<a href='http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/_3129866' title='_3129866'><img width="100" height="75" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2010/03/3129866-100x75.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="_3129866" title="_3129866" /></a>
<a href='http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/_3129869' title='_3129869'><img width="100" height="75" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2010/03/3129869-100x75.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="_3129869" title="_3129869" /></a>
<a href='http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/_3129870' title='_3129870'><img width="100" height="75" src="http://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2010/03/3129870-100x75.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="_3129870" title="_3129870" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/%e2%80%9emroczny-swiat%e2%80%9d-katarzyny-poslady/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblioteka Pedagogiczna w Wołominie powraca</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/biblioteka-pedagogiczna-w-wolominie-powraca</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/biblioteka-pedagogiczna-w-wolominie-powraca#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 08:41:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0152, 10 września 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=13626</guid>
		<description><![CDATA[Wszystko wskazuje na to, że już w niedługim czasie czytelnicy znów będą mogli korzystać ze zbiorów wołomińskiej Biblioteki Pedagogicznej. Trwa przeprowadzka placówki do budynku przy ulicy Warszawskiej 22 w Wołominie. Dyrekcji Biblioteki Pedagogicznej udało się znaleźć lokal zastępczy dla popularnej, nie tylko wśród nauczycieli naszego powiatu, placówki, który odpowiada standardom. Po wielu ekspertyzach stwierdzono, iż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko wskazuje na to, że już w niedługim czasie czytelnicy znów będą mogli korzystać ze zbiorów wołomińskiej Biblioteki Pedagogicznej. Trwa przeprowadzka placówki do budynku przy ulicy Warszawskiej 22 w Wołominie.<span id="more-13626"></span></p>
<p>Dyrekcji Biblioteki Pedagogicznej udało się znaleźć lokal zastępczy dla popularnej, nie tylko wśród nauczycieli naszego powiatu, placówki, który odpowiada standardom. Po wielu ekspertyzach stwierdzono, iż pomieszczenie posiada odpowiednie zabezpieczenia stropu. 1 sierpnia Biblioteka Wojewódzka podpisała umowę z właścicielem lokalu, która ma obowiązywać do 2011 roku. Ustalono korzystną cenę czynszu, który będzie pokrywany wspólnie przez Sejmik Mazowiecki i Starostwo Powiatu Wołomińskiego. W pomieszczeniu wydzielono małą część czytelnianą oraz wstawiono komputery z dostępem do internetu. Lokal jest tymczasowy, i na chwilę obecną nie ma jeszcze decyzji co do losów wcześniejszej lokalizacji. Najważniejsze jest, że już wkrótce studenci i nauczyciele wreszcie będą mogli sięgać do bogatego księgozbioru bez problemów. Zawieszenie działalności wielu osobom  utrudniło naukę oraz pracę.</p>
<p>Dyrekcja Biblioteki Pedagogicznej nie ukrywa swojego zadowolenia i liczy na szybki powrót. W obecnej chwili trwają prace przenoszenia zbiorów w nowe miejsce. Później pozostaną tylko prace organizacyjne. Pracownicy i zarządzający przewidują otwarcie biblioteki pod koniec października, jednakże zawsze mogą wystąpić problemy opóźniające otwarcie instytucji.</p>
<p>Kierownik filli Joanna Hołubicka przyznaje, że część zbiorów nie będzie dostępna. Powodem jest o wiele mniejszy od poprzedniego lokal. Najbardziej okrojony będzie księgozbiór czytelniany. Wprowadzono układ numeryczny, dzięki czemu w katalogu OPAC będzie można znaleźć i wypożyczyć przez internet książki. Na ten rok fundusze na zakup nowych pozycji książkowych są małe, dlatego kierownictwo ogranicza zakup książek jedynie z dziedziny pedagogika.</p>
<p style="text-align: right;"><strong><em>Emilia Chąchira</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/biblioteka-pedagogiczna-w-wolominie-powraca/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poezja się nie starzeje</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/poezja-sie-nie-starzeje</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/poezja-sie-nie-starzeje#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 09:15:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 0116, 13 listopada 2008]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Markek Kuszakiewicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=8908</guid>
		<description><![CDATA[W piątkowy wieczór w Zielonce odbył się wieczór z poezją Marka Kuszakiewicza. Wiersze pana Marka leżały przez lata w szufladzie, ale najwyraźniej poezja się nie starzeje. Mury Ośrodka Kultury i Sportu oraz Miejskiego Gimnazjum zapełniły się tego wieczora ?przedwieczornym niespełnieniem?, ?odwiecznym współbrzmieniem? czy ?dreszczem, który plecy mrowi?. A mówiąc wprost poezją Marka Kuszakiewicza. Tomik z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W piątkowy wieczór w Zielonce odbył się wieczór z poezją Marka Kuszakiewicza. Wiersze pana Marka leżały przez lata w szufladzie, ale najwyraźniej poezja się nie starzeje.</p>
<p><span id="more-8908"></span></p>
<p>Mury Ośrodka Kultury i Sportu oraz Miejskiego Gimnazjum zapełniły się tego wieczora ?przedwieczornym niespełnieniem?, ?odwiecznym współbrzmieniem? czy ?dreszczem, który plecy mrowi?. A mówiąc wprost poezją Marka Kuszakiewicza. Tomik z wierszami autora wydała biblioteka Sceny Poezji-Druga Przestrzeń oraz Zielonkowskie Forum Samorządowe, a wszystko w ramach projektu ?Pozarządowa Jesień Kulturalna?, realizowanego z okazji 60-lecia powstania Gminy Zielonka.<br />
Jeśli spojrzymy na daty powstania wierszy pana Marka z pewnością zauważymy, że niektóre z nich mają nawet trzydzieści lat. &#8211; Moje wiersze odleżały swoje. Kiedy zacząłem je pisać po studiach nikt ich nie chciał publikować. Nigdzie nie pasowały. Właściwie tylko raz udało mi się zdobyć nagrodę za jeden z wierszy ? opowiada Marek Kuszakiewicz. Wiersze przeleżały przez te wszystkie lata. Dojrzały jak dobre wino. Warto było jednak poczekać. Poezja pana Marka ma w sobie wszystko, co można lubić w poezji. Lekkość myśli, dogłębne obserwację świata wokół nas i zabawę słowem. &#8211; To moja próba nazwania rzeczywistości innymi słowami, barwniejszymi. Wydanie tego tomiku to dla mnie wspaniałe przeżycie. Może znowu zacznę pisać ? mówi Marek Kuszakiewicz. Wśród wierszy autora znajdziemy takie o charakterze bardzo poważnym, jak wiersze pisane po stanie wojennym, ale i bardzo lekkie, np. o zwierzętach.</p>
<p style="text-align: right;">
<em><strong>Adam Kudełka</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/poezja-sie-nie-starzeje/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Satyra i romantyczność</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/satyra-i-romantycznosc</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/satyra-i-romantycznosc#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 10:19:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[9 października 2008]]></category>
		<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Teresa i Marian Zarzeccy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=8528</guid>
		<description><![CDATA[Teresa i Marian Zarzeccy spod Radzymina postanowili za własne pieniądze wydać tomiki poezji, w których zawarli część swojej bogatej twórczości literackiej. W niniejszym tekście chciałbym Pa?stwu przybliżyć dwa niezwykłe tomy poezji, które zrodziły się z natchnienia, pasji i potrzeby chwili. Małże?stwo Teresa i Marian Zarzeccy postanowili wydać za własne pieniądze książki, zawierające część ich bogatej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teresa i Marian Zarzeccy spod Radzymina postanowili za własne pieniądze wydać tomiki poezji, w których zawarli część swojej bogatej twórczości literackiej.</p>
<p><span id="more-8528"></span></p>
<p>W niniejszym tekście chciałbym Pa?stwu przybliżyć dwa niezwykłe tomy poezji, które zrodziły się z natchnienia, pasji i potrzeby chwili. Małże?stwo Teresa i Marian Zarzeccy postanowili wydać za własne pieniądze książki, zawierające część ich bogatej twórczości. Szukali sponsorów, jednak w dzisiejszych czasach trudno znaleźć mecenasów, którzy mogliby wspomóc prywatne osoby, tworzące hobbystycznie, szczególnie uprawiające poezję. Żeby twórczość pani Teresy i pana Mariana nie pozostała ?w szufladzie?, postanowili wziąć pożyczkę i wydać tomiki na własną rękę. Być może wynikło to z ich wewnętrznej potrzeby, pragnąc podzielić się swoim oglądem świata z innymi.<br />
Wiersze wydano w dwóch oddzielnych tomach: ?Wiersze? Mariana Zarzeckiego oraz ?Mój jest świat. Wiersze? Teresy Zarzeckiej. Autorzy nie zdecydowali się na wspólną publikację przede wszystkim ze względu na różnorodność ich twórczości. ? Moje wiersze są bardziej romantyczne, męża bardziej polityczno-satyryczne ? mówi pani Teresa. ? Takie rzeczy pisze sie pod natchnieniem chwili, pisze się to, co sie myśli ? dodaje pan Marian. Skąd biorą się wiersze? Zacytujmy fragment utworu ?Do czytelnika? autorstwa Mariana Zarzeckiego:</p>
<p>Te wiersze, które napisałem<br />
nie wzięły się ot tak, z niczego.<br />
Poczatek ich z mej duszy, serca,<br />
z kłopotów naszych dnia każdego. (&#8230;)</p>
<p>Przeważnie życie wiersz mi pisze,<br />
lata i dni w strofy układa.<br />
Muszę więc pióro wziąć do ręki,<br />
na chandrę to jedyna rada. (&#8230;)</p>
<p>Dlaczego właśnie poezja ? ? Dzięki takiej krótkiej formie, mogę wypowiedzieć to, co w danej chwili we mnie przemawia. Tematyka moich wierszy jest przeróżna, piszę dla dzieci, młodych zakochanych, często zawieram w swoich utworach refleksje życiowe ? mówi pani Teresa. Ideę twórczości autorki znakomicie oddaje wiersz ?Który czytasz?:<br />
Ty, który czytasz te słowa,<br />
jesteś wybranym z wielu,<br />
bo Tobie chcę powiedzieć,<br />
co czuję przyjacielu.</p>
<p>Nie chcę byś analizował,<br />
dodawał, dzielił na czworo,<br />
ale byś czuł i to wystarczy,<br />
co mówię tą metaforą.</p>
<p>Byś wiedział, że życie było<br />
nie tylko dla Ciebie nowe,<br />
ja również przeżyłam je oraz<br />
ubrałam wierszem i słowem.</p>
<p>Czy życie takie zwyczajne,<br />
moze być poezja ? spytasz,<br />
ty wiesz to, przyjacielu,<br />
czujesz to&#8230; jeżeli czytasz. (&#8230;)</p>
<p>To jest właśnie kwintesencja twórczości Pa?stwa Zarzeckich ? pisanie o rzeczach przyziemnych, codziennych, dostrzeganie w czymś na pierwszy rzut oka zwyczajnym, czegoś niezwykłego. Dzięki temu tematem wiersza może być wszystko ? miejsce, które odwiedzili, obecna sytuacja polityczna, przyroda, szpital. Szczególnie widać to w twórczości pana Mariana. ? Jeżli czegoś od razu nie zapiszę, to zapomnę. Człowiek pisze o wszystkim, nawet o robaku ? napisałem taki wiersz. Kiedyś byłem na badaniach wydolności płuc, więc napisałem wiersz o &#8230;dmuchaniu ? mówi. Twórczość pana Mariana jest przesycona żartem, humorem ? układa się w pełną ciepła, lecz i satyry, kronikę życia. W wierszach pani Teresy także można dostrzec fascynację codziennością i prostotą, jednak z jej wierszy wyziera bardziej romantycznośc i moc bardzo mądrych refleksji. Dwa tomy poezji to dwa jakże różne światy, które w rzeczywistości łączy małżeńska więź. To niezwykłe, że pragnęli się podzielić z nami, czytelnikami, swoją twórczością. Ich wiersze czyta się z przyjemnością, są bowiem świetnym dialogiem z czytelnikiem, uwzględniaja go w swoich rozważaniach. Zalecam do lektury.</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Marcin Pie?kowski</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/satyra-i-romantycznosc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

