<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Życie Powiatu na Mazowszu &#187; Polityka</title>
	<atom:link href="http://www.zyciepw.pl/view/polityka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zyciepw.pl</link>
	<description>Bezpłatny tygodnik powiatu wołomińskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 11:23:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Edward M. Urbanowski: Głośno myślę</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-glosno-mysle</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-glosno-mysle#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 12:09:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 255, 12 stycznia 2012]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=26216</guid>
		<description><![CDATA[W nowy rok weszliśmy z bólem głowy. I co gorsza, tabletki na tenże ból zostały przed nami zamknięte, bo wielu lekarzy i aptekarzy rozpoczęło, właśnie w tym dniu, protest. Jak zrozumiałem, obrazili się na ministra zdrowia! Wyglądało to tak, że przez pierwsze dni protestu lekarze zaprzestali sprawdzania ubezpieczenia zdrowotnego pacjenta. Skutkowało to tym, że na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nowy rok weszliśmy z bólem głowy. I co gorsza, tabletki na tenże ból zostały przed nami zamknięte, bo wielu lekarzy i aptekarzy rozpoczęło, właśnie w tym dniu, protest. Jak zrozumiałem, obrazili się na ministra zdrowia! Wyglądało to tak, że przez pierwsze dni protestu lekarze zaprzestali sprawdzania ubezpieczenia zdrowotnego pacjenta. Skutkowało to tym, że na recepcie, zamiast oznaczenia poziomu refundacji leku, stawiali pieczątkę: „Refundacja do decyzji NFZ”. Z taką receptą chory, który poszedł do apteki, mógł kupić zaordynowany lek tylko za pełną odpłatnością!<span id="more-26216"></span></p>
<p>Ale po kolei. Jak sięgam pamięcią, idąc do lekarza, zawsze brałem ze sobą książeczkę zdrowia – rodzinną bądź pracowniczą – którą w rejestracji przychodni musiałem okazać, by otrzymać „numerek”. Później, zamiast książeczki zdrowia, przedstawiałem już tylko aktualny ZUS RMUA, czyli, „raport miesięczny dla osoby ubezpieczonej”. Przez 50 lat system ten funkcjonował bez większych problemów. W ubiegłym roku, jak ujawniły to kontrole NFZ, na kilka milionów wypisanych recept tylko siedem osób w Polsce oszukało lekarza i otrzymało nienależną sobie ulgę do zakupu leków! O co więc chodzi protestującym lekarzom i aptekarzom? Jak mówią, obawiają się odpowiedzialności materialnej za błędnie wypisaną receptę czy wydany lek, osobie, której nie mogą dziś sprawdzić w elektronicznej ewidencji osób ubezpieczonych. Chcą więc, by minister zdrowia zmienił prawo, zapewniając im w takich sytuacjach „bezkarność”. Patrząc z boku, jest to postulat słuszny. Trudno przecież kogoś karać za nie swoje winy! Z drugiej zaś strony, to jak ma się czuć kasjerka w supermarkecie, która codziennie jest wielokroć narażona na przeoczenie, często wymyślnego, oszustwa ze strony nieuczciwego klienta, a której nikt ustawowo nie zagwarantował „bezkarności”! Zastrajkuje? Czy rzeczywistym więc powodem protestu środowiska medycznego może być tych siedem zakwestionowanych recept?</p>
<p>Odpowiedź jest tu – niestety &#8211; znana. To zapewne nowa ustawa refundacyjna, a ściślej zmieniona lista leków refundowanych, tak zirytowała to środowisko! Warto wiedzieć, że rynek leków refundowanych ze środków publicznych jest dziś wart ok. 8 do 10 miliardów złotych. Dotychczas to koncerny farmaceutyczne ustalały cenę leku oferowanego Ministerstwu Zdrowia do refundacji. Teraz ustawa refundacyjna, wprowadzając mechanizm negocjacji z firmami farmaceutycznymi, położyła kres tej praktyce. Przyczyniła się do obniżki niektórych cen, zaś kilka firm, które nie chciały ustąpić w negocjacjach cenowych, wypadło z listy dostawców leków refundowanych. Skorzystali na tym chorzy&#8230; lecz wybuchł protest!</p>
<p>Dla ministra zdrowia, Bartosza Arłukowicza, ta ustawa „wprowadza elementarny porządek w sektorze leków i refundacji. Komplikuje życie wszystkim tym, którzy kreują rynek, a ułatwia tym, którzy muszą w nim funkcjonować”. Z ministrem zmuszony był – publicznie – zgodzić się nawet organizator „pieczątkowego protestu”, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel: – Być może faktycznie teraz koncerny farmaceutyczne będą musiały z większym zaangażowaniem walczyć o refundacje swoich produktów. Ale&#8230; dalej protestujemy!</p>
<p>Czyżbym przeoczył jeszcze jakiś istotny powód tego protestu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-glosno-mysle/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Serce po lewej stronie!</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/serce-po-lewej-stronie</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/serce-po-lewej-stronie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2011 09:55:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 254, 22 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Powiat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=26059</guid>
		<description><![CDATA[Z Krzysztofem Gawkowskim, radnym Sejmiku Mazowieckiego o pracy w Sejmiku Mazowieckim, obronie pracy doktorskiej i działaniach na rzecz Wspólnego Biletu rozmawia Teresa Urbanowska. – Jak by Pan podsumował pierwszy rok swojej pracy w Sejmiku Wojewódzkim? – Na pewno był to ciężki czas, bo z jednej strony finanse województwa są w bardzo złym stanie, a z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z Krzysztofem Gawkowskim, radnym Sejmiku Mazowieckiego o pracy w Sejmiku Mazowieckim, obronie pracy doktorskiej i działaniach na rzecz Wspólnego Biletu rozmawia Teresa Urbanowska.<span id="more-26059"></span></p>
<p><strong>– Jak by Pan podsumował pierwszy rok swojej pracy w Sejmiku Wojewódzkim?</strong></p>
<p>– Na pewno był to ciężki czas, bo z jednej strony finanse województwa są w bardzo złym stanie, a z drugiej udało się pozytywnie zamknąć kilka spraw związanych z Powiatem Wołomińskim. Myślę, że w kolejnych latach będzie lepiej i na koniec 2014 r. można będzie mówić o udanej kadencji.</p>
<p><strong>– O jakich pozytywnych sprawach związanych z powiatem Pan mówi?</strong></p>
<p>– Dzięki tegorocznym staraniom w przyszłym roku rozpocznie się przebudowa drogi 631, która stanowi bezpośrednie zaplecze komunikacyjne Powiatu Wołomińskiego. W gminie Ząbki wybudowany zostanie nowy basen, w Kobyłce powstanie sieć szerokopasmowego Internetu, w 2011 r. otwarte zostały wielofunkcyjne boiska sportowe tzw. Orliki w Radzyminie i Wołominie, a w Urzędzie Miasta Marki wprowadzone zostaną e-usługi. Wspólnie z marszałkiem Krzysztofem Strzałkowskim staramy się czynić wszystko, co w naszej mocy, aby powiat miał się czym pochwalić i aby lokalna społeczność miała realne powody do zadowolenia.</p>
<p><strong>– Wiem, że koniec roku to dla Pana również zakończenie pewnego etapu w życiu osobistym. Kilka tygodni temu obronił Pan pracę doktorską. O czym Pan pisał?</strong></p>
<p>– Skupiłem się na zagadnieniach samorządu terytorialnego, bo w końcu w tej gałęzi prawa mam największe doświadczenie. Zresztą mój dalszy rozwój naukowy też planuję związać z prawem administracyjnym i temat habilitacji oprę o tematykę ordynacji wyborczych.</p>
<p><strong>– Kilka dni temu rozmawiałam z Panem na temat Wspólnego Biletu, wiem, że pisał Pan do dyrektora ZTM Leszka Ruty w tej sprawie. Czego dotyczy to pismo?</strong></p>
<p>– Zwracając się do dyrektora warszawskiego ZTM, wyraziłem zaniepokojenie zapowiedzią likwidacji od 1 marca przyszłego roku Wspólnego Biletu, z którego obecnie korzystają dziesiątki tysięcy mieszkańców podwarszawskich miejscowości. Miałem nadzieję, że zainteresowanie przedstawicieli Sejmiku Mazowieckiego tematem pomoże w pozytywnym rozwiązaniu sprawy.</p>
<p><strong>– Domaga się Pan transparentności rozliczeń pomiędzy gminami a ZTM. Co jest niejasne w tych rozliczeniach?</strong></p>
<p>– Chciałbym, żeby jasno określono zasady, na jakich gminy mają płacić za Wspólny Bilet. Dziś brak jest wiedzy na temat opłat za zarządzanie biletem, a naliczana opłata nie uwzględnia zmian rozkładów kolejowych w ciągu roku. Tak dalej być nie może, bo okazuje się, że beneficjentem środków finansowych jest w rzeczywistości ZTM.</p>
<p><strong>– Czy była jakaś reakcja na Pana pismo?</strong></p>
<p>– Rozmawialiśmy z dyrektorem Rutą na temat przyszłości Wspólnego Biletu i zgodziliśmy się, że trzeba zrobić wszystko, aby zachować porozumienie i stworzyć mieszkańcom możliwość tańszych przejazdów. Najlepszym rozwiązaniem byłoby skoordynowanie wszystkich umów ZTM z gminami przez jeden podmiot i dlatego włączenie się do negocjacji starosty wołomińskiego jest krokiem w dobrym kierunku.</p>
<p><strong>– Rozmawiał Pan w tej sprawie z samorządowcami z powiatu wołomińskiego?</strong></p>
<p>– O tak ważnej sprawie dla lokalnej społeczności trzeba rozmawiać ponad politycznymi podziałami i dlatego rozmawialiśmy zarówno ze starostą Piotrem Uścińskim, jak i burmistrzami Kobyłki, Wołomina oraz Ząbek. Wszyscy zgodziliśmy się, że temat jest priorytetowy i Wspólny Bilet powinien zostać utrzymany. Władze gmin i powiatu wielokrotnie udowodniły, że zależy im na współpracy w ramach porozumienia wypracowanego w trudnych i długich rozmowach, dlatego też nie można zaprzepaścić wielu lat funkcjonowania Wspólnego Biletu.</p>
<p><strong>– Problem transportu do stolicy od wielu lat budzi duże kontrowersje. Czy jest szansa, że w najbliższym czasie uda się tę sprawę rozwiązać kompleksowo?</strong></p>
<p>– Czynię starania, aby w końcu udało się zrealizować modernizację drogi 634, która z jednej strony pozwoli szybciej dojechać i wrócić wielu mieszkańcom z pracy, z drugiej zaś będzie szansą, aby związać Wołomin z cyklicznymi kursami autobusów ZTM, tak jak to jest w Pruszkowie czy Legionowie.</p>
<p>W taki pakt dla transportu wpisuje się również sprawa Wspólnego Biletu, którego nie możemy łatwo odpuścić, a całość dawałaby dużą szansę na stabilność lokalnego transportu drogowo-kolejowego.</p>
<p><strong>– Jakie są Pańskie plany polityczne na najbliższy rok?</strong></p>
<p>– Nie ukrywam, że rozmawiam z wieloma środowiskami związanymi z ziemią wołomińską. Chciałbym jednak podkreślić, że moje serce cały czas jest po lewej stronie. 2012 r. zapowiada się jako wyjątkowo trudny pod względem gospodarczym i społecznym, dlatego też niezbędne jest współdziałanie wielu środowisk, a ja w takiej pracy doskonale się odnajduję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/serce-po-lewej-stronie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Danuta Hübner w Kobyłce</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/f1-11</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/f1-11#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 23:30:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zbyszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja internetowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25963</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.zyciepw.pl/f1-11"><img class="video_mini" src="http://195.116.45.193/video/2011-12-08_153155.jpg" alt="Danuta Hübner w Kobyłce" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/f1-11/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edward M. Urbanowski: Tak nie wypada</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-tak-nie-wypada</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-tak-nie-wypada#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 16:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 252, 8 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25946</guid>
		<description><![CDATA[Trzydziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce winna mieć już tylko wymiar historyczny i wspomnieniowy. To powinien być dzień pamięci o ofiarach, ale też i o ludziach Solidarności, których nie przestraszyły czołgi na ulicach. Zbyt wielu z nich już bowiem odeszło, nie zaznawszy uznania i wdzięczności. Przywołujmy ich imiona, bo ci, którzy tak dziś dużo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trzydziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce winna mieć już tylko wymiar historyczny i wspomnieniowy. To powinien być dzień pamięci o ofiarach, ale też i o ludziach Solidarności, których nie przestraszyły czołgi na ulicach. Zbyt wielu z nich już bowiem odeszło, nie zaznawszy uznania i wdzięczności. Przywołujmy ich imiona, bo ci, którzy tak dziś dużo mówią o 13 grudnia 1981 r., zazwyczaj myślą o upamiętnieniu&#8230; siebie.<span id="more-25946"></span></p>
<p>Nie inaczej jest i w PiS. Pan prezes zapowiedział przecież przeprowadzenie w tym dniu, 13 grudnia, marszu ?w obronie zagrożonej niepodległości?, jako wyraz sprzeciwu wobec listopadowego przemówienia w Berlinie Radosława Sikorskiego, polskiego ministra spraw zagranicznych. O ofiarach i bohaterach stanu wojennego nawet się nie zająknął! Być może dlatego, że sam nie ma się czym chwalić. Nie był internowany; raz tylko, 17 grudnia 1981 r., był wezwany na rozmowę do komendy MO, a jego osobą, do upadku komunizmu w Polsce, nawet nie zainteresowała się Służba Bezpieczeństwa. Przypomnę, że w tym czasie do Radosława Sikorskiego strzelali radzieccy żołnierze</p>
<p>w Afganistanie, na ulicach polskich miast ginęli ludzie, a w więzieniach ?polityczni? odsiadywali wyroki! Lecz dziś, nie tylko w opinii Jarosława Kaczyńskiego, bo i Solidarnej Polski, PJN i tych, co nigdy przeciwko komunie nie protestowali, to Sikorski i jego koledzy są wrogami Polski. Kilka dni temu, w Marcinkowicach k. Nowego Sącza, tak witał Jarosława Kaczyńskiego na stopniach kościoła ośmioletni Janek, uczeń z tej wsi: ?Panie premierze, jesteś mężem stanu, bronisz naród z troską, żeby nasza Polska zawsze była Polską?. Jestem przekonany, że Janek, nim dorośnie, zdąży przeczytać jeszcze to i owo o ?panu premierze?, zwłaszcza o jego ?walce? z komuną, i się bardzo mocno zaczerwieni!</p>
<p>W Wołominie, podobnie jak w Marcinkowicach, też lubimy upamiętniać najnowszą historię. W naszych świątyniach wmurowano już tablice poświęcone ofiarom stanu wojennego, lecz na żadnej z nich nie wymieniono z imienia i nazwiska bodaj jednej osoby z naszej ziemi. Za to bardzo wyraźnie widać na nich fundatorów! Podobnie jest i z wyróżnieniem statuetką Anioła Stróża Ziemi Wołomińskiej. Wręczana jest w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego i wydawać by się mogło, że nie jest to data przypadkowa. Lecz nie pamiętam, by tym Aniołem uhonorowano pamięć któregoś z nieżyjących już działaczy podziemnych struktur NSZZ ?Solidarność? Region Wołomin!</p>
<p>W tym roku, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, na rondzie Solidarności w Wołominie odsłonięta zostanie kolumna z figurą Anioła Stróża Ziemi Wołomińskiej. Jest to zaskakująca forma upamiętnienia wydarzenia historycznego, gdyż nie ma nic wspólnego z polską tradycją. To zwyczaj wschodni! Najsłynniejsza kolumna z figurą Michała Archanioła znajduje się na Majdanie ? placu Niepodległości ? w Kijowie. W Moskwie to nawet zapanowała moda na tę formę upamiętnienia&#8230; imienia fundatora. Przez kilka lat postawiono tak dużo złotych aniołów na wysokich kolumnach, że w listopadzie władze miasta zarządziły ich rozbiórkę, gdyż ? podobnie jak w Wołominie ? były stawiane z naruszeniem obowiązującego prawa.</p>
<p>Chyba nie tak powinniśmy świętować ten dzień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-tak-nie-wypada/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edward M. Urbanowski: Fałszywi nauczyciele</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-falszywi-nauczyciele</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-falszywi-nauczyciele#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 10:12:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 251, 1 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25882</guid>
		<description><![CDATA[Nie od dziś wiemy, że to nie miejsce w ławach sejmowych czy przynależność partyjna określają wyznawany światopogląd. Jest dokładnie odwrotnie. To wyznawane wartości określają miejsce danego człowieka na politycznej scenie i w życiu! Dobrą ilustracją dla tej tezy jest historia Marka Jurka, byłego marszałka sejmu i wiceprezesa PiS. W dniu 13 kwietnia 2007 r., po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie od dziś wiemy, że to nie miejsce w ławach sejmowych czy przynależność partyjna określają wyznawany światopogląd. Jest dokładnie odwrotnie. To wyznawane wartości określają miejsce danego człowieka na politycznej scenie i w życiu! <span id="more-25882"></span></p>
<p>Dobrą ilustracją dla tej tezy jest historia Marka Jurka, byłego marszałka sejmu i wiceprezesa PiS. W dniu 13 kwietnia 2007 r., po odrzuceniu przez sejm ? m.in. głosami części posłów PiS ? popieranego przez niego projektu zmian w Konstytucji RP mających zagwarantować prawną ochronę życia poczętego, złożył rezygnację z dalszego pełnienia tej zaszczytnej funkcji. W dniu następnym zrezygnował również z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Wyznawany przez niego światopogląd katolicki nie dopuszczał bowiem jakiegokolwiek moralnego kompromisu w tej sprawie!</p>
<p>Jakże inaczej patrzą na te światopoglądowe dylematy panowie prezesi, Kaczyński i Ziobro. Przez kilka dni toczyli spór o to, który z nich pierwszy zaczął mówić o przywróceniu kary śmierci. Dla przypodobania się skrajnej części swojego elektoratu publicznie zakwestionowali nauczanie Kościoła nakazujące, szczególnie im, politykom, chronić życie; każde życie. Chcą zabijać, by zyskać kilka procent poparcia! Tu nawet trudno mówić o jakimś moralnym wyborze. To polityczny cynizm! Poseł PiS Adam Hofman poszedł jeszcze dalej. Skłamał! ?W wyjątkowych sytuacjach wiara katolicka dopuszcza tego typu rozwiązania ostateczne, trudne, ale sprawiedliwe. Także w niektórych encyklikach Jana Pawła II takie stwierdzenia się pojawiają?.</p>
<p>Metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz natychmiast przypomniał, że Kościół od lat nie zmienia stanowiska w kwestii kary śmierci. Papież Polak w encyklice ?Evangelium vitae? wyraźnie powiedział, że współczesne społeczeństwa mają środki, którymi można się zabezpieczyć przed ludźmi niebezpiecznymi czy wielokrotnymi zabójcami. Tym środkiem jest stosowanie bezwzględnego dożywocia. Kardynał podkreślił, że Kościół wielokrotnie w dyskusjach dotyczących kary śmierci stał na stanowisku, że nikt z ludzi nie może decydować o odbieraniu czegoś, czego nie dał, czyli życia. Jeśli człowiek zrobi ?jedną furtkę?, to równie dobrze może zabić każdego. A na to nie było i nie ma przyzwolenia Kościoła.</p>
<p>Zreflektował się jedynie Zbigniew Ziobro. Zapowiedział, że jego klub poselski, Solidarna Polska, zgłosi projekt nowelizacji Kodeksu Karnego zakładający wprowadzenie kary bezwzględnego dożywocia, choć zastrzegł, że osobiście jest zwolennikiem kary śmierci dla najokrutniejszych zabójców. Lecz PiS nie zmienił zdania! Poseł Mariusz Kamiński, były szef CBA, oświadczył: kardynał Nycz nie ma racji. Kościół jest za karą śmierci, bo tak mówi katechizm!</p>
<p>I tu mała dygresja historyczna. Polscy komuniści w 1953 r. też twierdzili, że kardynał Stefan Wyszyński nie zna katechizmu! Lecz to on nazwany został Prymasem Tysiąclecia. Czyżby wspomniani posłowie PiS o tym nie słyszeli?</p>
<p>Naturalnie, można powiedzieć: chcemy kary śmierci. To też będzie wyrazem pewnego światopoglądu, tyle że niewywodzącego się z ducha Ewangelii! W Chinach, rządzonych przez komunistów, publiczna egzekucja to widok codzienny. Lecz czy ich świat jest przez to lepszy? Wątpię.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-falszywi-nauczyciele/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Mariana &#8211; spojrzenie trzecie</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-spojrzenie-trzecie</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-spojrzenie-trzecie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 10:10:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 251, 1 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25880</guid>
		<description><![CDATA[Skandal jest to, panie Mareczku! Kryzys światowy, roboty nie ma, a nam tu się każą do kanalizacji podłączać! Znaczy się ? mnie to nie, ja mam tradycyjnie i ekologicznie, na podwórku&#8230; Szwagier też w miednicy się kąpie, więc mu wydatki niepotrzebne nie grożą. Ale kanalarze próbują rękę wykręcać, i na litość też próbują: że przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skandal jest to, panie Mareczku! Kryzys światowy, roboty nie ma, a nam tu się każą do kanalizacji podłączać! Znaczy się ? mnie to nie, ja mam tradycyjnie i ekologicznie, na podwórku&#8230; Szwagier też w miednicy się kąpie, więc mu wydatki niepotrzebne nie grożą. <span id="more-25880"></span></p>
<p>Ale kanalarze próbują rękę wykręcać, i na litość też próbują: że przez nas kłopoty finansowe są, że wodociągi całe w rozpaczy i w długach&#8230; Że my tu, w centrum, nie mamy ? to się wie, ale i na przedmieściach bieda! Tam mamony też nie mają i oszczędzają, gdzie się da ? a się da! Chałupinę ogrzać trzeba, a gaz drogi ? to się śmieci troszkę spali&#8230; Na tych marnych dwustu metrach kwadratowych zawsze to jakieś pieniądze w kieszeni zostaną&#8230; Co się spalić nie da, to na terenóweczkę (na raty kupioną) się zapakuje ? i do lasu, niech dziki obierek pojedzą, a może i stara wersalka im się przyda? Trzeba sobie radzić, a Polak, jak wiadomo, potrafi! No i po co im ta rura? Do cywilizacji to się tym, no&#8230; internetem podłączą, a nie rurą. Jakiś życzliwy szambelan beczkowozem podjedzie i za pół ceny sprawę załatwi, po co to przepłacać? Także nie ma co tam płakać po urzędach ? społeczeństwo swoje wie i okiwać się nie da! To już nawet na tym skwerku przed pocztą widać ? ławeczki tyłem do magistratu odwrócone, coby mieszkaniec odpoczywając nerw sobie nie szarpał.</p>
<p>Także, panie Mareczku, jedyne, co nam elegancko rośnie, to długi. Już nawet w powiecie zacisnęli pasa ? ale tylko w dziale inwestycji, i to o połowę. Za to pensje chcą sobie podnieść ? niby słusznie, w myśl zasady, że pieniędzmi najlepiej zarządzają obywatele, każdy swoimi.</p>
<p>A tak przy okazji ? woziłeś pan taksóweczką oficjeli ostatnio jakichś? Tak pytam, bo może coś pan wiesz&#8230; Moja Hela od rzeźnika ostatnio przyniosła, wyłóż pan sobie, teorię: w ?jedynce? przy Wileńskiej zrobili bibliotekę, do biblioteki żeleźniak przenieśli, więc może teraz na jego miejscu szkołę budują? Ot, babskie myślenie&#8230;</p>
<p style="text-align: right;"><strong><em>Marian z Wołomina</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-spojrzenie-trzecie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andrzej Żelezik: Razi mnie nieporadność urzędników w Wołominie</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/razi-mnie-nieporadnosc-urzednikow-w-wolominie</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/razi-mnie-nieporadnosc-urzednikow-w-wolominie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 10:05:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 251, 1 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25876</guid>
		<description><![CDATA[Dwa tygodnie temu o propozycje budżetowe na 2012 r. pytaliśmy burmistrza Ryszarda Madziara (PiS). O ocenę tych propozycji poprosiliśmy wieloletniego radnego wołomińskiego Andrzeja Żelezika z SKW. ? Przedstawiony przez burmistrza Wołomina projekt uchwały budżetowej Gminy Wołomin na 2012 r. jest dość ambitny i zakłada zwiększenie dochodów gminy w wysokości około 10 mln zł w porównaniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa tygodnie temu o propozycje budżetowe na 2012 r. pytaliśmy burmistrza Ryszarda Madziara (PiS). O ocenę tych propozycji poprosiliśmy wieloletniego radnego wołomińskiego Andrzeja Żelezika z SKW.<span id="more-25876"></span></p>
<p>? Przedstawiony przez burmistrza Wołomina projekt uchwały budżetowej Gminy Wołomin na 2012 r. jest dość ambitny i zakłada zwiększenie dochodów gminy w wysokości około 10 mln zł w porównaniu do obecnie realizowanego budżetu. W myśl przedstawionych radnym założeń wydatki mają być w przyszłym roku wyższe o 5 mln zł od zakładanych na rok bieżący. Wydatki na zadania i zakupy inwestycyjne przewidziano na nieznacznie wyższym poziomie.</p>
<p>Praca nad opracowaniem budżetu jest niezwykle żmudna i odpowiedzialna. Zatwierdzenie budżetu pociąga za sobą konieczność wielkiej dyscypliny, zarówno przez służby urzędu miejskiego, jak i wszystkie jednostki gminy. Załączony do budżetu plan wydatków inwestycyjnych musi być dostosowany do możliwości gminy.</p>
<p>Jak wynika z doświadczeń lat ubiegłych, gmina może zaangażować się jednocześnie w nie więcej jak dwie inwestycje kubaturowe. Na 2012 r. przewiduje się budowę hali sportowej przy ZS nr 4 w Wołominie oraz rozpoczęcie budowy szkoły w Leśniakowiźnie, gdzie nowa szkoła ma zastąpić wyeksploatowaną szkołę w Majdanie. Pozyskano pod jej budowę odpowiedni teren, na którym pomieszczą się niezbędne budynki i boiska. Zakłada się również przygotowanie kolejnych inwestycji kubaturowych (Przedszkole nr 9, hala sportowa w Czarnej).</p>
<p>Projekt budżetu jest szeroko dyskutowany podczas obrad komisji Rady Miejskiej, która będzie go zatwierdzała. Rozpatrywanie poszczególnych działów, rozdziałów i paragrafów budżetu w zakresie dochodów i wydatków zawsze budzi wiele emocji i kontrowersyjnych ocen. Tak jest zawsze. Szkoda, że nie wszyscy radni wykazują się bezstronnym spojrzeniem na problemy całej gminy.</p>
<p>Zawsze uważałem, że radny nie powinien działać, patrząc poprzez pryzmat partykularnych interesów. Nie można zauważać potrzeb tylko wybranej grupy osób lub części miasta. Są oczywiście wielkie potrzeby, ale trzeba oceniać siły na zamiary. Ustalenie hierarchii potrzeb jest niesamowicie trudne. Często niełatwo się pogodzić z odrzuceniem niewątpliwie ważnych przedsięwzięć, a podjęciem innych. Wydaje się, że ocena nie zawsze jest obiektywna.</p>
<p>Ja, dla przykładu, mam żal z powodu nieuwzględnienia w bieżącym budżecie koniecznych do przeprowadzenia prac przy modernizacji, niezwykle ważnej z punktu widzenia komunikacji miejskiej, ulicy Partyzantów. Takich ?żali? mam więcej, ale zdaję sobie sprawę, że na realizację wszystkich potrzeb gminy po prostu nie stać. Przytoczę tu jednak te kwestie, które mnie najbardziej bolą. W czasie dyskusji rozpoczynających nową kadencję mówiło się o zbyt niskim pozyskaniu, w czasie poprzedniej kadencji, środków z tytułu dotacji (unijnych i innych). Obiecywano zdecydowaną zmianę na lepsze. Tymczasem obecny budżet zakłada pozyskanie tak niskiego dofinansowania, że ? mimo kryzysu i coraz mniejszych możliwości pozyskiwania pieniędzy zewnętrznych ? proponowana kwota jest po prostu nie do przyjęcia. Krytykowane wielkości uzyskane w poprzednich latach okazują się być niedoścignionym wzorcem.</p>
<p>Razi mnie nieporadność urzędnicza. I znowu pozwolę sobie na przykład: przy ustalaniu dochodu z tytułu najmu i dzierżawy składników majątkowych, w tym przypadku dotyczących części powierzchni centralnego placu w mieście, wyznacza się stawkę 6500 zł za cały rok. Co to jest za kwota? Rada upoważniła burmistrza do decydowania o sprawach dzierżawy terenów miejskich, ale nie można chyba dopuszczać do takich absurdów, tym bardziej że miasto poniosło (jak głosi wieść miejska) koszty na doprowadzenie mediów do wydzierżawionej powierzchni. Nie chodzi tu o znaczenie dyskusyjnej kwoty dla wielkości budżetu, ale o zasadę jej ustalenia. Wszyscy wiemy, że nadchodzi kryzys i musimy oszczędzać, szczególnie grosz publiczny.</p>
<p>W zakresie wydatków na administrację publiczną uznano konieczność wdrażania oszczędności. Nie zwiększono więc wydatków planowanych na potrzeby Rady Gminy. Ale zapomniano o tej zasadzie przy planowaniu potrzeb urzędu miasta i to w paragrafie wynagrodzeń osobowych pracowników i tzw. zakupie usług pomocniczych, gdzie są gromadzone środki również na wynagrodzenia. Wynagrodzenia osobowe mają kosztować gminę o około 25% więcej niż te zaplanowane na 2011 r. Czy trzeba było aż tak rozbudowywać administrację gminną? Nie tłumaczy tego faktu wzrost obowiązków gminy ani chęć usprawnienia jej pracy. Niewytłumaczalnym również wydaje się fakt wymiany rzetelnych i kompetentnych naczelników wydziałów na nowych, za to o wiele sowiciej wynagradzanych.</p>
<p>Niezadowolenie budzi też fakt, że próbuje się pokryć nadmierne nakłady na płace wyższych urzędników gminnych poprzez wpływy uzyskane ze zwiększonych (w niektórych przypadkach o 40%) gminnych podatków. To prawda, że w Gminie Wołomin podatki zatwierdzane przez radę są najniższe w stosunku do gmin ościennych, ale wszyscy w państwie próbują przerzucić na obywateli ciężar deficytu. Rząd podnosi akcyzy. Dopuszcza wzrost cen energii i paliw. To wszystko odbija się na wzroście kosztów naszego codziennego życia.</p>
<p>Czy wobec tego miasto ma pójść w tym samym kierunku? Dotychczas w Wołominie od lat nie podnoszono podatków, a wzrost środków wpływających do kasy miejskiej z tego tytułu wynikał ze zwiększenia ?ściągalności podatków?. Powodowano solidarność wnoszenia obowiązkowych opłat. Wprawdzie Pani Naczelnik wydziału podatkowego stwierdza, że postępując tą drogą, już nie uda się zwiększyć dochodów gminy, ale wydaje się, że należy szukać innych sposobów pozyskiwania funduszy, a nie najprościej poprzez podnoszenie podatków. Ja osobiście takiego działania nie poprę w głosowaniu. To tylko niektóre problemy, do których spróbowałem się odnieść. Budżet zawiera bowiem bardzo wiele obszarów. Reasumując: budżet to bardzo delikatna sprawa. Można zrobić przy jego pomocy wiele dobrego dla miasta ? dla nas wszystkich. Nie można jednak przesadzać w obciążaniu mieszkańców ? na przykład podatkami, bo jest to ?fala powracająca?.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/razi-mnie-nieporadnosc-urzednikow-w-wolominie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Będziemy patrzeć władzy na ręce</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/bedziemy-patrzec-wladzy-na-rece</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/bedziemy-patrzec-wladzy-na-rece#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 09:49:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 251, 1 grudnia 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Powiat]]></category>
		<category><![CDATA[Samorząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25864</guid>
		<description><![CDATA[? Rolą opozycji jest szukanie rezerw, głównie w innych miejscach niż inwestycje ? mówi Maciej Urmanowski, starosta poprzedniej kadencji, radny powiatu z PO, z którym rozmawia Teresa Urbanowska. ? Mija rok, odkąd przestał Pan być starostą. Dobiega końca realizacja budżetu, który zaproponował Pan, stojąc na czele poprzedniego Zarządu Powiatu. Czy udało się następcom zrealizować ubiegłoroczne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>? Rolą opozycji jest szukanie rezerw, głównie w innych miejscach niż inwestycje ? mówi Maciej Urmanowski, starosta poprzedniej kadencji, radny powiatu z PO, z którym rozmawia Teresa Urbanowska.<span id="more-25864"></span></p>
<p><strong>? Mija rok, odkąd przestał Pan być starostą. Dobiega końca realizacja budżetu, który zaproponował Pan, stojąc na czele poprzedniego Zarządu Powiatu. Czy udało się następcom zrealizować ubiegłoroczne założenia?</strong></p>
<p>? W zasadzie budżet przygotowany przez Zarząd, na którego czele stałem w poprzedniej kadencji, został w wielu miejscach zmieniony. Od chwili objęcia funkcji przez obecnego Starostę do ostatecznego uchwalenia budżetu minęły dwa miesiące. Było dużo czasu na wprowadzenie zmian i tych zmian dokonano wiele razy. Trudno więc mówić, że realizowany budżet jest tym, który zaproponował Zarząd poprzedniej kadencji.</p>
<p><strong>? Ale chyba coś z tych ubiegłorocznych założeń jednak zostało i jest realizowane?</strong></p>
<p>? Oczywiście. Kończona jest ulica Armii Krajowej. Obawiam się jednak, że realizacja tegorocznego budżetu jest zagrożona i będą problemy z jego wykonaniem i zakończeniem zaplanowanych inwestycji.</p>
<p><strong>? Skąd takie pesymistyczne wnioski?</strong></p>
<p>? Wynika to ze stanu zaawansowania niektórych inwestycji. Ale szczegółowo o tym będzie można rozmawiać po zakończeniu roku budżetowego przy absolutorium.</p>
<p><strong>? Czy w takim razie analizował Pan już propozycje budżetowe obecnego zarządu na 2012 r.?</strong></p>
<p>? Oczywiście, i widzę w tym budżecie dramatyczne załamanie inwestycji. Zbyt mało środków przewiduje się na inwestycje i zbyt mało tytułów inwestycyjnych proponuje się uruchomić.</p>
<p><strong>? A nie jest to przypadkiem spowodowane kryzysem bądź obawą przed skutkami zapowiedzi kryzysu?</strong></p>
<p>? Rolą zarządu jest szukanie rezerw, głównie w innych miejscach niż inwestycje. Natomiast w proponowanym nam budżecie ?ofiarą kryzysu? są jedynie inwestycje. W stosunku do ubiegłego roku proponuje się spadek kwoty na inwestycje o blisko połowę. Na paragrafach dotyczących administracji publicznej, konkretnie w płacach, zauważyłem za to duże kwoty wzrostu. Dokładną analizę przygotuję niebawem, gdyż dopiero rozpoczynamy dyskusję nad tym, co proponuje Zarząd.</p>
<p><strong>? Jakie wnioski Pan wyciągnął po tym wstępnym rozeznaniu?</strong></p>
<p>? W kryzysie zamroziłbym w pierwszym rzędzie pensje. W poprzedniej kadencji w budżecie 2010 r. na inwestycje przeznaczyliśmy około 30 milionów złotych, teraz proponuje się 16 milionów. Spadek o blisko połowę sugeruje, że będzie mniej pracy. Powinno się więc ograniczyć koszty wynagrodzeń, bo będzie potrzeba mniej ludzi do pracy. W czasie dobrej koniunktury można i trzeba podnosić płace. Ale dzisiaj?! Jak w czasach kryzysu uzasadnić dla przykładu zatrudnienie rzecznika prasowego czy też kierownika Biura Zarządu. Do tej pory nikt nie potrzebował takich funkcji ? po co one są teraz komuś potrzebne? Stworzenie tych funkcji to typowy przykład myślenia nowej władzy ? jak najwięcej wyrwać dla swoich, a zapłaci za to podatnik, czyli ja, pani ? każdy z nas.</p>
<p><strong>? Podczas rozmowy, jaką przeprowadziłam z Panem jakiś rok temu (przed końcem poprzedniej kadencji), zwracał Pan uwagę na niską stopę zadłużenia powiatu. Jakie zadłużenie prognozuje obecny Zarząd?</strong></p>
<p>? Z przedłożonego radzie do analizy dokumentu wynika, że proponuje się wzrost zadłużenia o jakieś 10% w stosunku do tego, jakim zadłużeniem zakończyliśmy poprzednią kadencję. Dziwi mnie tu trochę bierność przedstawicieli Wspólnoty Samorządowej, bo przecież mojemu poprzednikowi, Konradowi Rytlowi, trudno było zarzucić rozrzutność w tej kwestii. Będąc przez wiele lat starostą, miał gospodarskie podejście do działań samorządu. Dziwi więc obecna bierna postawa Wspólnoty wobec poczynań PiS. Czy to znaczy, że choć liczebnie kluby Wspólnoty i PiS są porównywalne, to Wspólnota ma w tej koalicji niewiele do powiedzenia?</p>
<p><strong>? Jest Pan od roku w opozycji do rządzącego układu. Niektórzy spodziewali się większego dynamizmu tej opozycji tym bardziej, że klub PO jest liczebniejszy niż w poprzedniej kadencji&#8230;</strong></p>
<p>? Nie jesteśmy opozycją w myśl zasady ?nie, bo nie?. Uznaliśmy, że dajemy temu Zarządowi rok na to, żeby pokazał swoje możliwości. Wiele bieżących spraw jest oczywistych i wówczas głosujemy ?za?. Są jednak sytuacje, z którymi się nie zgadzamy i wówczas jesteśmy przeciwni. Różnimy się tym od opozycji z poprzedniej kadencji, że jeśli jest rozpatrywana skarga na starostę i uważamy ją za bezzasadną, to ją odrzucamy, natomiast opozycja w stosunku do mnie w najlepszym wypadku wstrzymywała się od głosu głównie po to, aby ?dokopać staroście?. Bardzo nie podoba mi się zachowanie obecnego starosty Uścińskiego w stosunku do radnych.</p>
<p><strong>? A co konkretnie się Panu nie podoba?</strong></p>
<p>? Kiedy kierowane są pytania do Zarządu z prośbą o wyjaśnienie, Pan Starosta, zamiast odpowiedzi, atakuje personalnie pytającego radnego i nie udziela merytorycznego wyjaśnienia. Niestety zapomina tu, że to rada rozlicza Starostę, a nie odwrotnie. Szkoda, że na takie zachowanie nie reaguje przewodniczący rady. O szantażowaniu niektórych pracowników zwolnieniem z pracy bez merytorycznych powodów wielokrotnie mówiłem na sesjach.</p>
<p><strong>? Czy to, o czym Pan mówi, oznacza, że PO będzie ostrzej recenzować działania Zarządu w kolejnych latach?</strong></p>
<p>? Daliśmy rok obecnemu Zarządowi. Chcieliśmy zobaczyć, jak ten Zarząd pracuje. Chcemy podsumować mijający rok i już wkrótce na pewno podzielimy się ze społeczeństwem swoimi uwagami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/bedziemy-patrzec-wladzy-na-rece/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem Mariana: Na Wołomin spojrzenie drugie</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-na-wolomin-spojrzenie-drugie</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-na-wolomin-spojrzenie-drugie#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 15:48:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 250, 24 listopada 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Powiat]]></category>
		<category><![CDATA[Rozrywka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25813</guid>
		<description><![CDATA[? Maturę masz pan, panie Mareczku? Nieeee, tylko tak pytam ? żeby nie urazić niechcąco&#8230; Jak masz pan, toś pan chwat! Ja to pod górę trochę do szkoły miałem, bo wiesz pan ? w suterenie natenczas z mamusią zamieszkiwaliśmy. Moja Hela to się na zawodową szkołę porwała nawet i prawie skończyła, omal kucharką nie zostając! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>? Maturę masz pan, panie Mareczku? Nieeee, tylko tak pytam ? żeby nie urazić niechcąco&#8230; Jak masz pan, toś pan chwat! Ja to pod górę trochę do szkoły miałem, bo wiesz pan ? w suterenie natenczas z mamusią zamieszkiwaliśmy. <span id="more-25813"></span></p>
<p>Moja Hela to się na zawodową szkołę porwała nawet i prawie skończyła, omal kucharką nie zostając! Ale runęły marzenia o karierze, kiedy nam się przychówek przytrafił. Ale nic to, nie o tym ja chciałem ? słuchy mię doszły, że w Ząbkach szkołę średnią chcą budować, bo zazdrość ich ogarnęła, że wszyscy mają, a oni nie! Najpierw myślałem, że może jaką sorbonę elitarną chcą wystawić, z racji bliskości stolicy, ale nie: zawodową! Wszyscy mieli ubaw kiedyś, bo kolejkę linową ząbkowiaki planowały zbudować do Warszawy, a tu okazuje się, że może to być, że naprawdę zbudują&#8230; I politechnika, wyłóż pan sobie, i akademia nauk wszelakich ich wspiera, i z tej współpracy właśnie pomysł się zrodził. Miałem nadzieję, że tam może elektryków będą hodować&#8230; Nie, nie ? na prezydenta to wykształcony ktoś jednak lepszy chyba, ale jak ostatnio nam w mieście prąd kucnął, to nie było komu naprawiać ? same inżyniery z dyplomami pewnie!</p>
<p>Nowoczesne środki transportu i komunikacji mają tam poznawać ? praktyki będą mogli mieć na miejscu, bo drogę do Warszawy mają. A i potrzebna jest to dyscyplina, bo widzisz pan ? przez internet do roboty się jeden z drugim nie przeciśnie. I całe szczęście, bo byś pan musiał profesję zmienić i taksóweczki się pozbyć&#8230;</p>
<p>I tak się zastanawiam, panie Mareczku, czy to nam może społeczeństwo głupieć zaczyna? Nie, nie, ja nie o wyborach! O tych szkołach mówię ? dopiero co zamykali zawodówki, wszyscy na studia pchali się ? tylko by zarządzać chcieli i marketingować, a tu robić nie ma komu! Same magistry i doktory! Skutek taki, że do naszej szklanej huty pracowników pobierają z Krosna, bo we Wołominie już szklarzy nie robią. Może chociaż ci z ekonomika robotę znajdą za ladą, jak już te markiety na stolarce pobudują?</p>
<p style="text-align: right;"><em><strong>Marian z Wołomina</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/okiem-mariana-na-wolomin-spojrzenie-drugie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edward M. Urbanowski: Mamy prawo do zabawy</title>
		<link>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-mamy-prawo-do-zabawy</link>
		<comments>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-mamy-prawo-do-zabawy#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 11:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Teresa Ubranowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Nr 249, 17 listopada 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zyciepw.pl/?p=25752</guid>
		<description><![CDATA[Patrząc na to, co działo się w dniu 11 listopada na ulicach Warszawy, trudno nie zauważyć wyraźnego podziału polskiej sceny politycznej. Z jednej strony prezydent, rząd, PO, PSL i miliony normalnych obywateli, z drugiej zaś opozycja parlamentarna ? PiS, SLD, Ruch Palikota ? i tysiące ich zwolenników szukających okazji do rewanżu za przegrane wybory. Rewanżu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Patrząc na to, co działo się w dniu 11 listopada na ulicach Warszawy, trudno nie zauważyć wyraźnego podziału polskiej sceny politycznej. Z jednej strony prezydent, rząd, PO, PSL i miliony normalnych obywateli, z drugiej zaś opozycja parlamentarna ? PiS, SLD, Ruch Palikota ? i tysiące ich zwolenników szukających okazji do rewanżu za przegrane wybory. <span id="more-25752"></span></p>
<p>Rewanżu nie tylko na rządzących, lecz i na Polakach, którzy nie chcieli im zaufać. Atakowano przecież nie tylko policjantów, ale też i zwykłych przechodniów. Wygląda, że zamysł opozycji był tu oczywisty: ?Nie pozwolimy wam świętować!?. Niestety, w Warszawie to się im udało. Mieszkańcy, zamiast się bawić na koncertach i balach, musieli pozostać w domach.</p>
<p>Gdy dym i gaz opadł, to okazało się, że nie ma winnych! Opozycja szybko odcięła się od chuliganów, bojówkarzy i zadymiarzy, a zaatakowała Donalda Tuska. To rząd, władze stolicy i policja są winni rozruchom! A przecież tak nie było. Na placu Konstytucji chuligani szturmujący policyjny kordon wołali: ?Tusk matole twój rząd obalą kibole?. Dziś Prawo i Sprawiedliwość nie chce pamiętać, że jeszcze nie tak dawno broniło prawa tych właśnie ludzi do ?demonstrowania? tak zdefiniowanych poglądów politycznych. Lecz ?Nasz Dziennik? nie miał wątpliwości. ?Flirty z kibolami grożą tym, że traci się nad nimi kontrolę?. Jarosław Kaczyński mógł się więc poczuć opuszczony</p>
<p>i niezrozumiany. Ale czy bezzasadnie? Oto, co ostatnio powiedział: ?W ciągu minionej kadencji ostentacyjne łamanie prawa następowało wielokrotnie [...], że przypomnę [...] karanie kibiców za polityczne demonstracje?.</p>
<p>Z Lewicą podobnie. Wciąż czegoś nie pamięta. A przecież, tak jak przed laty Mołotow, nazwała politycznych spadkobierców Romana Dmowskiego faszystami! To jest pomówienie, lecz dobrze wiedziano, że dla europejskich lewaków i anarchistów to sygnał do walki. Również niemieccy ?antyfaszyści? nie mieli najmniejszych wątpliwości ze zrozumieniem tego sygnału. Wszystkich ich spotkaliśmy w Warszawie, przyjechali, by zatrzymać ?faszystów?! Po ich ?wystąpieniu? Donald Tusk mógł tylko to powiedzieć: ?Jeśli ktoś nazywa siebie &#8216;kolorową niepodległą&#8217; i uważa się za antyfaszystę i bije czy kopie innego człowieka, to nawet nie wie, że bliżej mu do faszysty niż komukolwiek innemu, kto takich rzeczy nie robi?.</p>
<p>W najbliższych dniach prezydent ma zaproponować wprowadzenie kilku poprawek do ustawy o zgromadzeniach. Jeszcze nie znamy ich treści, ale już doradca Jarosława Kaczyńskiego, prof. Zdzisław Krasnodębski, wyraził swoje wątpliwości: ?Obawiam się, że będzie to wykorzystane do ograniczenia swobód obywatelskich. Nie zgadzam się z tym, iż za tego rodzaju incydent obciąża się organizatorów, bo to może być dla władzy wygodne?. Ten szokujący punkt widzenia podziela również Lewica. Ona też chce bezkarności dla organizatorów demonstracji! Opozycja parlamentarna, ta z prawej, jak i ta z lewej strony, jest tu więc zgodna: Niech zostanie, jak jest! Ja zaś sądzę, że nie powinniśmy dać sobie wmówić, że próba pociągnięcia do odpowiedzialności organizatora demonstracji czy zakaz zasłaniania twarzy to ograniczanie naszych swobód obywatelskich. Wprost przeciwnie! Może wreszcie, dzięki tym zmianom, w Święto Niepodległości to my, a nie chuligani, będziemy się mogli zabawić!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zyciepw.pl/edward-m-urbanowski-mamy-prawo-do-zabawy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>56</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

