147 wyświetleń
W Tłuszczu najważniejsze są drogi
O unijnym dofinansowaniu, zebraniach sołeckich, budowie kanalizacji i preferencjach nowej kadencji rozmawiamy z Pawłem Bednarczykiem, burmistrzem Tłuszcza.
- Gdy rozmawialiśmy w lutym, nie potrafił Pan jeszcze przekazać mieszkańcom zbyt wielu szczegółów na temat najbliższych inwestycji w Tłuszczu. Czy dziś wiadomo już, co będzie priorytetem Pańskiej kadencji?
- Priorytety mojej pracy były znane od początku. Przedstawiałem je w swoim programie wyborczym. Między innymi są nimi: budowa wodociągów i kanalizacji, dla których poprzednicy wykonali projekty budowlane, uporządkowanie gospodarki przestrzennej w gminie, aktywne pozyskiwanie środków zewnętrznych na inwestycje publiczne.
- Jakie najważniejsze działania czekają Urząd Miejski w Tłuszczu w pierwszej kolejności?
- Od chwili wyboru czyniłem starania ażeby nasz wniosek znajdujący się na liście rezerwowej uzyskał dofinansowanie, nie było to łatwe, ale udało się chodzi tu o niebagatelną kwotę ponad 20 milionów złotych. Niektórzy mogą powiedzieć, że to nie jest cała kwota wynikająca z wniosku, ale to połowa rocznego budżetu Gminy Tłuszcz. W najbliższym czasie będą prowadzone rozmowy z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Programów Unijnych w celu doprecyzowania umowy o dofinansowanie projektu pn. ?Kompleksowe
uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w południowo-wschodniej części Tłuszcza poprzez modernizację oczyszczalni ścieków oraz rozbudowę systemu kanalizacyjnego i wodociągowego?. Dopiero po podpisaniu umowy będę mógł powiedzieć więcej na temat harmonogramu prac. W tym momencie należy wspomnieć, że wniosek był złożony w 2008 r. i część dokumentów będziemy musieli zaktualizować chodzi tu przede wszystkim o kosztorysy. Dopiero po tym będziemy mogli wszcząć procedurę
przetargową, która będzie bardzo skomplikowana.
- Jest Pan po spotkaniach z Radami Sołeckimi. Czy podsumował już Pan zebrane podczas nich informacje? Co jest najpilniejsze do załatwienia ?na dziś? a może i ?na wczoraj?? A może wszystko jest w porządku?
- Zebrania z mieszkańcami, na których wybierano sołtysów, przewodniczących rad osiedlowych, rad sołeckich i osiedlowych w gminie Tłuszcz odbyły się już dość dawno. Na spotkania przychodziło wielu mieszkańców. Najwięcej osób na zebranie przyszło w Jasienicy. Choć procentowo nie będzie wyglądało zbyt imponująco to na sali w Szkole Podstawowej zebrało się ponad 200 osób. Natomiast procentowo największa frekwencja była w najmniejszych miejscowościach takich jak np. Stasinów. Najważniejszym problemem
mieszkańców gminy Tłuszcz okazały się drogi.
- Które z tych potrzeb są możliwe do zrealizowania jeszcze w tym roku?
- W chwili obecnej nadal trwają prace związane z poprawą przejezdności dróg nieutwardzonych, a także remontów cząstkowych jezdni asfaltowych. Mamy nadzieję, że duża część potrzeb w tym zakresie zostanie zaspokojona.
- Tłuszcz to jedna z gmin, gdzie wybory wprowadziły najwięcej zmian w tym kadrowych. Czy zakończył już Pan konstrukcję swojego zespołu?
- Powiem szczerze, że jestem zdziwiony sformułowanym w ten sposób pytaniem, zwłaszcza jeżeli chodzi o zmiany kadrowe. We wszystkich gminnych jednostkach i w urzędzie zostały przeze mnie zwolnione dwie osoby, pozostałe cztery osoby odeszły na własne życzenie. Czy naprawdę to są duże zmiany kadrowe? Nadal przyglądam się pracy urzędu i jednostek budżetowych, będę wprowadzał w nich zmiany oczywiście w miarę potrzeb. Zmiany w Urzędzie to nie tylko zmiany personalne, ale także organizacyjne
funkcjonowania Urzędu. Dążymy do usprawnienia jego pracy oraz większej dostępności dla mieszkańców. Od czerwca np. wychodząc na przeciw oczekiwaniom mieszkańców zmieniamy godziny funkcjonowania Urzędu. Jeden dzień w tygodniu, konkretnie we wtorek, będzie on czynny od 8:00 do 18:00.
- W dniu wczorajszym odbyło się posiedzenie nadzwyczajne Rady. Czym ono było podyktowane?
- Regionalna Izba Obrachunkowa zwróciła się do Rady Miejskiej o wprowadzenie zmian w budżecie w terminie do 9 maja br. Stosowne pismo wpłynęło w dniu 4 maja. Ponieważ sesja nie była w tym czasie planowana została zwołana sesja nadzwyczajna.
- Nie jest już tajemnicą, że Pańska współpraca z Radą jest, delikatnie rzecz ujmując, trudna. Czy jest szansa na poprawę tych relacji?
- Jestem optymistą. Mam wrażenie, że te relacje już się poprawiają. W tym miejscu bardzo chciałbym podziękować Przewodniczącemu Rady Miejskiej, Panu Krzysztofowi Gajcemu za okazaną chęć współpracy. Co raz więcej spraw wspólnie omawiamy. Pewne ustalenia są wiążące.