Charytatywny samotny spływ kajakowy Jacka Balceraka Wisłą – trasa Gorzów – Gdańsk 940 km.
Kinga ? 13 lat. Trzynaście lat, a już obarczona sporym bagażem doświadczeń. Kinga cierpi na artrogrypozę ? wrodzoną sztywność stawów. Straszne słowo i ciężka przypadłość. 13 lat ? trzynaście operacji ? stopy, kolana, kości udowe, piszczele? Dużo? Nie, bo jeszcze skolioza i lordoza. W między czasie jeszcze sepsa. Cały ten bagaż na wątłych ramionach Kingi.
Mimo sporego doświadczenia w sytuacjach bolesnych jest dziewczynką która z pokorą przyjmuje cierpienie. Jest uśmiechnięta i mam wrażenie trochę pogodzona z losem. Podczas długich pobytów w szpitalach staje się ulubienicą personelu. Rozsiewa dobrą aurę i ma tajemną moc sprawczą która powoduje, że dobro przekazane Kindze wraca do darczyńcy z podwójną siłą. Wiem, doświadczyłem.
Wydawało się, że Kinga do końca życia skazana jest na nierówną walkę z chorobą. Chorobą, która czyni jej życie nie dość, że pełne bólu, to jeszcze zależne od innych. Świat oglądany z perspektywy wózka jest znacznym ograniczeniem. Kiedy lekarze rozkładali ręce z bezsilności wobec choróbska pojawiła się nadzieja. KINGA MOŻE STANĄĆ NA NOGI! Co to może znaczyć dla dziewczynki wkraczającej w dorosłe życie? Samodzielność!!! Życie bez bólu, cierpienia. To wszystko prawie na wyciągnięcie ręki.
Nowatorska operacja w Polsce i wszystko stanie się inne. Proste? Nie. Proste być powinno ale świat nie jest bajką. Kinga potrzebuje na operację ponad 350 000 zł. Dla rodziców jest to niewyobrażalna kwota. Brakuje jeszcze 300.800 zł Więc co? Trzeba pomóc.
Mogę Kindze pomóc jeśli Wy pomożecie mi. Dla Kingi chcę przepłynąć Wisłę kajakiem. Jako, że jestem amatorem czeka mnie 940 km (ok. 21 dni) walki z wodą, słońcem, deszczem, wiatrem, komarami, wyczerpaniem, noclegami w namiocie w przypadkowych miejscach i zapewne wieloma innymi niespodziankami. Będzie bolało, wiem, że nawet bardzo ale Kingę boli bardziej. Ja ze swej strony obiecuję codzienne relacje, będą zdjęcia, filmy:
https://www.facebook.com/Postawmy-King%C4%99-na-no gi-105004111309603/
Pokaże Wam Wisłę z trochę innej strony, tam gdzie rzadko wzrok sięga.
Cel? Uzbieranie brakującej kwoty. To tylko 6400 osób które zdeklarują wpłatę 5 groszy za każdy przepłynięty kilometr w sumie 940 km = 50zł . Proste? Proste. Tak niewiele, a zmienimy życie Kingi. Kinga będzie wdzięczna za każdą przekazaną kwotę. Pomożecie? – apeluje Jacek Balcerak, mieszkaniec naszego powiatu
Postawmy Kingę na nogi!
Ludzi dobrej woli jest więcej!
Więcej informacji z Powiatu Wołomińskiego
Zlikwidowana „dziupla” samochodowa, odzyskana Toyota, trzech zatrzymanych – kolejna akcja Grupy „Orzeł”
Rower w polityce transportowej. Marszałkowie proponują ogólnopolskie zmiany
Marszałkowie województw za przepisami przejściowymi w opracowaniu programów ochrony powietrza
Marszałkowie województw jednym głosem ws. zapobiegania nielegalnym składowiskom odpadów
Pękają betonowe płyty na S8. Rusza duża naprawa gwarancyjna, kierowców czekają utrudnienia
Śmiertelny wypadek w Kurach. Wielka obława zakończona zatrzymaniem 42 – latka
Wołomin uczcił pamięć Sybiraków. Hołd dla ofiar sowieckich deportacji i represji
Nowy parking przy stacji kolejowej w Ząbkach. Prace już trwają
Bezpłatne badanie wzroku w Szewnicy. Obowiązują wcześniejsze zapisy


