Liczba interwencji związanych z dzikimi zwierzętami w powiecie wołomińskim gwałtownie wzrosła. Według danych zebranych przez samorząd w 2026 roku odnotowano już 483 zgłoszenia, podczas gdy rok wcześniej było ich 177. W statystykach znalazło się również 18 przypadków ataku dzika na człowieka oraz 10 osób poszkodowanych. Władze powiatu przekonują, że przy takiej skali problemu potrzebne są jednolite procedury określające, kto i w jaki sposób powinien interweniować na terenach zamieszkałych.
Sprawa coraz częściej dotyczy zwartej zabudowy, osiedli i ulic, a nie obrzeży lasów czy terenów rolnych. Właśnie w takich sytuacjach, zdaniem starosty wołomińskiego Arkadiusza Werelicha, obecny podział kompetencji pomiędzy poszczególne instytucje okazuje się niewystarczająco czytelny. Samorząd wskazuje przede wszystkim na brak jednego schematu postępowania, który jednoznacznie określałby podmiot odpowiedzialny za interwencję, podstawę prawną działania oraz sposób jego finansowania.
Obowiązujące przepisy rozdzielają zadania związane z dzikimi zwierzętami zależnie między innymi od rodzaju zdarzenia i miejsca jego wystąpienia. Inne reguły dotyczą szkód łowieckich, inne sytuacji wymagających bezpośredniej interwencji. Lasy Państwowe w informacjach dla mieszkańców zalecają, aby pojawienie się dzikiego zwierzęcia w mieście zgłaszać do właściwego urzędu gminy lub policji, podkreślając jednocześnie, że samodzielne chwytanie czy osaczanie zwierzęcia może być niebezpieczne. (Lasy Państwowe)
Powiatowa analiza powstała w następstwie działań podejmowanych na szczeblu administracji rządowej. Po spotkaniu starosty Arkadiusza Werelicha z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji Wiesławem Leśniakiewiczem oraz przedstawicielami administracji odpowiedzialnymi za zarządzanie kryzysowe i ochronę środowiska wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zwrócił się o zebranie informacji dotyczących liczby zgłoszeń, ataków i osób poszkodowanych. Analogiczne dane mają być gromadzone także w innych częściach kraju.
Powiat Wołomiński oczekuje, że materiał zebrany przez wojewodów posłuży do przygotowania jednolitego mechanizmu postępowania. Samorząd wskazuje na potrzebę określenia odpowiedzialności poszczególnych służb, źródła finansowania interwencji oraz stworzenia procedury, która pozwoli szybko działać w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. Postuluje również zapewnienie odpowiedniej ochrony prawnej osobom wykonującym takie działania.
Starosta podkreśla, że dyskusja nie dotyczy eliminowania dzikich zwierząt, lecz organizacji reakcji w sytuacjach niebezpiecznych. Przy 483 zgłoszeniach od początku roku problem przestał mieć charakter incydentalny. Dla mieszkańca, który spotyka dzika przy bloku, na chodniku czy w drodze do szkoły, najważniejsze pozostaje bowiem jedno – aby wiadomo było, do kogo zadzwonić i kto wreszcie podejmie interwencję.
Więcej informacji z Powiatu Wołomińskiego
Bezpłatne badanie wzroku w Szewnicy. Obowiązują wcześniejsze zapisy
483 zgłoszenia dotyczące dzikich zwierząt w powiecie. Samorząd domaga się jasnych zasad reagowania
Dwa zdarzenia z udziałem motocykli jednego dnia. Strażacy interweniowali w Zielonce i Radzyminie
Wołomin stanie się stolicą literatury. Rusza VI Festiwal Literacki Znaczenia

