Makowscy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego jaki miał miejsce w miniony piątek. Najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Kierujący miał też sądowy zakaz kierowania pojazdami. Dwie osoby trafiły do szpitala. Nagranie ze zdarzenia – ku przestrodze.
Do wypadku doszło w piątek (25.04) w Podborzu, gmina Różan, około godz. 6:00. Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wskazują, że 50 – letni kierujący mercedesem jadąc w kierunku Podborza nie dostosował prędkości do warunków na drodze zjechał na lewe pobocze, wjechał do lasu i uderzył w drzewo.
W wyniku zderzenia kierujący jak i 52 – letni pasażer trafili do szpitala. Od kierującego pobrano krew do badań, by sprawdzić jego trzeźwość. Podczas kolejnych czynności okazało się, że kierujący posiada aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Apelujemy do wszystkich kierujących o zachowanie ostrożności i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i przypominamy, że kierowanie pomimo sądowego zakazu kierowania pojazdami to przestępstwo za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
podkom. Monika Winnik / KPP w Makowie Mazowieckim
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dwie tragedie na drogach. Nie żyją nastolatkowie – dramatyczne ustalenia prokuratury
Tragedia na DW-563 – nie żyje 57-letni rowerzysta
Ukradł auto, rozbił je i był pijany – nocny rajd 23-latka zakończony zatrzymaniem
Tragedia na DK57 – dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu
Czarny bilans majowego weekendu – ranni i dziesiątki zdarzeń drogowych
Majówka z niebezpiecznym finałem – ranna 13-latka i pijani kierowcy na drogach
Groźny wypadek podczas rozpalania grilla, 7-letni chłopiec poparzony
Wypadek na torach kolejowych w Ciechanowie. Ranny 40-letni mężczyzna
Pędził ponad 100 km/h w mieście – 55-latek bez prawa jazdy i przed sądem
Seniorka oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła blisko 15 tysięcy złotych
Nocny pożar auta w Nowym Dworze Mazowieckim! Płomienie i kłęby dymu na ulicy
Ogień na DK7 w Palmirach! Płonęła ciężarówka – szybka reakcja świadków zapobiegła tragedii
Ucieczka przed policją zakończona blokadą. 34-latek bez uprawnień
Kilkudniowy łoś walczył o życie. Interweniowała policja i weterynarz

