1 sierpnia 2025 roku, na jednej z dróg w Radzyminie doszło do poważnego incydentu drogowego. Samochód osobowy, z nieustalonych na tę chwilę przyczyn, zjechał z jezdni i z impetem uderzył w przydrożne drzewo.
Na miejsce błyskawicznie skierowano służby ratunkowe – w akcji wzięły udział zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP Wołomin oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Radzyminie, a także patrol policji.
Reakcja służb i zabezpieczenie miejsca zdarzenia
Po dotarciu na miejsce zdarzenia strażacy natychmiast przystąpili do zabezpieczenia pojazdu oraz terenu wokół. Ze względu na charakter uderzenia, działania prowadzono z najwyższą ostrożnością. Równolegle policjanci zabezpieczyli odcinek drogi i rozpoczęli czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie przyczyn i przebiegu zdarzenia.
Zgodnie z relacją st. str. Marcina Zwierewa, działania straży przebiegły sprawnie i pozwoliły szybko przywrócić bezpieczeństwo w rejonie kolizji.
Uderzenie, które mogło zakończyć się tragicznie
Choć siła zderzenia była znaczna, wszystko wskazuje na to, że kierowca miał ogromne szczęście – nie wymagał przewiezienia do szpitala. Samochód jednak uległ uszkodzeniom, a miejsce zdarzenia wymagało dokładnego oczyszczenia, zanim droga została ponownie udostępniona do ruchu.
Fotograficzną dokumentację zdarzenia sporządził st. str. Norbert Lao, rejestrując przebieg działań ratunkowych
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy
Przyjechał przed sklep w stanie nietrzeźwości. Miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
Stracili prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości
Pijany rowerzysta potrącił pieszego
Pod pretekstem usunięcia awarii wody próbowali okraść 90-letnią seniorkę
Dwa pożary w Jaskółowie w ciągu dwóch dni. Najpierw spłonęła ciężarówka, później ogień objął pole i bele słomy
Niemal 200 km/h na trasie S8. Grupa SPEED przerwała szaleńczą jazdę kierowców BMW i Mercedesa
Jeździł mimo cofniętych uprawnień i kolejnych zatrzymań. Leszek G. trafił na trzy miesiące do aresztu
Akt oskarżenia w sprawie narkotykowego procederu. 228 kilogramów środków nie trafiło na rynek
Wielki pożar salonu i warsztatu na Targówku pod lupą prokuratury. Spłonęły także samochody klientów
Pieniądze zbierane na leczenie mieszkańca Siedlec wydał na…papierosy i alkohol
Szałas w głębi lasu nie pomógł. 61‑latek zatrzymany
Kierowca przewoził pasażera siedzącego na pniu drzewa

