Chwilę przed północą spokojną noc przerwały syreny strażackie i łuna ognia widoczna z daleka. W miejscowości Bramki wybuchł potężny pożar, który w krótkim czasie objął ogromny kompleks hal produkcyjno-magazynowych. Skala zdarzenia była ogromna – płomienie trawiły tysiące metrów kwadratowych zabudowy, a sytuacja wymagała natychmiastowej mobilizacji sił z wielu powiatów.
Stracił panowanie nad BMW i zderzył się z ciężarówką. 19-latek walczy o zdrowie
Ogień objął dwie hale produkcyjno-magazynowe oraz budynek socjalno-biurowy. Łączna powierzchnia objęta pożarem wyniosła około 15 500 metrów kwadratowych. Płomienie były na tyle intensywne, że konieczne było prowadzenie działań gaśniczych zarówno z ziemi, jak i z wysokości – z wykorzystaniem drabin mechanicznych i podnośników.

Na miejscu pracowało ponad 50 zastępów straży pożarnej. Do akcji skierowano jednostki z powiatu warszawskiego zachodniego, ale także z sąsiednich powiatów: sochaczewskiego, żyrardowskiego, grodziskiego, pruszkowskiego oraz z Warszawy. Strażacy walczyli z żywiołem przez wiele godzin, próbując opanować rozprzestrzeniający się ogień i nie dopuścić do dalszych zniszczeń.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują dramatyzm sytuacji – kłęby gęstego dymu, intensywną łunę ognia i strażaków pracujących w ekstremalnych warunkach. Strumienie wody kierowane były zarówno na płonące dachy, jak i do wnętrza hal. W akcji wykorzystywano ciężki sprzęt, a teren wokół obiektów został całkowicie zabezpieczony.
Na miejscu działała również specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która monitorowała jakość powietrza. Przeprowadzone pomiary wykazały, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców okolicznych miejscowości – powietrze pozostaje bezpieczne.
Obecnie działania strażaków weszły w kolejny etap. Trwają prace rozbiórkowe oraz dogaszanie i przelewanie pogorzeliska, aby wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia. To żmudny i wymagający proces, który może potrwać jeszcze wiele godzin.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Będą one ustalane w toku dalszych czynności przez odpowiednie służby.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak nieprzewidywalny i niszczycielski potrafi być ogień – oraz jak ogromne znaczenie ma szybka i skoordynowana reakcja służb ratunkowych.
informacje i zdjęcia: mł.kpt. Damian Dolniak
Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźne dachowanie pod Płockiem. 23-latka straciła panowanie nad Peugeotem
Wypadek w miejscowości Poniatowo. Kierowca z nieznanych przyczyn wjechał do rowu.
Dachowanie osobówki w Sokołowie Podlaskim
Spacer środkiem jezdni zakończył interwencją i wnioskiem o deportację
Akcja poszukiwawcza w lesie. Policjanci odnaleźli grzybiarzy
Marihuana na polu kukurydzy. Narkotyki odnalazł policyjny pies
Uwierzył w historię o „bezpiecznym koncie”. 52-latek z Siedlec stracił 50 tysięcy złotych
Poważny wypadek na DK62. Dwa samochody rozbite, dwie osoby trafiły do szpitala
Czołowe zderzenie dwóch aut pod Sochaczewem. Jeden z kierowców został poszkodowany
Poważny wypadek na DK53 w Dylewie. Zderzyły się trzy pojazdy, 11-letni chłopiec trafił do szpitala
Ukradł perfumy z drogerii w Piastowie. 37-latek usłyszał zarzut
Niewybuch odnaleziony podczas prac gospodarskich
Chciała pomóc kierowcy, który wjechał do rowu. Okazało się, że miał ponad 1,5 promila!
Z promilami za kierownicą – 31-latek w trybie przyspieszonym stanął przed sądem

