Marki – Porażka Marcovii z Oskarem Przysucha

Marki - Porażka Marcovii z Oskarem Przysucha

Z całą pewnością kibice Marcovii nie tak wyobrażali sobie sobotni pojedynek. Faworytem był Oskar Przysucha, ale wszyscy pokładali duże nadzieje w tej rywalizacji. Marcovia potrzebuje punktów niczym tlenu.

Od początku było widać, że goście przejechali po zwycięstwo. Ich przewaga była wyraźna i Marcovii momentami trudno było wyjść z własnej połowy. Ponownie pewnym punktem naszej drużyny był bramkarz Mateusz Łysik, który pewnie radził sobie z zagrożeniem stwarzanym przez rywali. Sprzyjało mu również szczęście, gdyż po jednym z uderzeń piłka zatrzymała się na poprzeczce. Marcovia odpowiedziała akcją Krystiana Przyborowskiego, który znalazł się przed bramkarzem Oskara, ale próba dogrania do Daniela Ciechańskiego okazała się daleka od ideału. Tuż przed przerwą zawodnicy z Przysuchy mogli (a nawet powinni) objąć prowadzenie. Na nasze szczęście jeden z nich w wybornej sytuacji trafił w słupek. Niestety, przy próbie interwencji ucierpiał Mateusz Łysik i na drugą połowę w jego miejsce wyszedł Wojciech Lisak.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W dalszym ciągu grę prowadzili goście, a Marcovia skupiała się na wyprowadzaniu kontrataków. Najlepsza szansa na objęcie prowadzenia pojawiła się po przejęciu piłki przez Krystiana Przyborowskiego niedaleko pola karnego rywali. Tym razem dobrze dostrzeżony Daniel Ciechański zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i finalnie jego uderzenie zablokował jeden z defensorów. W tym momencie pojawiło się pytanie, czy niewykorzystana okazja wkrótce się nie zemści. Tak też się stało w 81 minucie, gdy Wojciecha Lisaka z zimną krwią pokonał Maksymilian Vogtman. Po tym trafieniu gra się otworzyła i goście mogli spokojnie zdobyć kolejne bramki. Ostatecznie licznik zatrzymał się tylko na tym jednym trafieniu i komplet punktów pojechał do Przysuchy.

Teraz przed zespołem Konrada Kucharczyka i Dawida Bułki prawdziwy piłkarski maraton i seria spotkań systemem sobota – środa. Najpierw do Marek zawita Ursus Warszawa, a następnie Mszczonowianka Mszczonów. W długi weekend majowy Marcovia uda się zaś do Błonia.

Marcovia Marki – Oskar Przysucha 0:1 (0:0)

Żółta kartka: Kamil Żmuda

Skład Marcovii: Mateusz Łysik (46′ Wojciech Lisak) – Patryk Paziewski, Michał Boczoń, Piotr Augustyniak, Jakub Wimmer (63′ Kamil Żmuda), Marcin Rojek, Michał Durajczyk (63′ Emil Kania), Maciej Machalski (C), Sebastian Czapa, Krystian Przyborowski, Daniel Ciechański (83′ Eryk Agnyziak)

Video – pomeczowa konferencja z udziałem trenerów obu drużyn. Materiał przygotowany we współpracy z partnerem medialnym WWL24.  – relacjonuje Marcin Boczoń

Więcej informacji z Marek

Marki - Nowe oprawy latarni w Parku Briggsów

Marki – Nowe oprawy latarni w Parku Briggsów

Kolejna zmiana w prawdopodobnie najbardziej ocienionym miejscu w mieście! W ramach ogólnomiejskiego kontaktu na wymianę oświetlenia zmieniliśmy również oprawy świetlne w Parku Briggsów. [...]
0 komentarzy
Marki - Przetarg na adaptację kamienicy Briggsów

Marki – Przetarg na adaptację kamienicy Briggsów

UM Marki ogłosił przetarg na modernizację i adaptację budynku komunalnego przy ul. Słowackiego 1. Jest to jeden z elementów rewitalizacji  osiedla robotniczego Braci [...]
0 komentarzy
Marki - Koncert pieśni patriotycznych przy ognisku

Marki – Koncert pieśni patriotycznych przy ognisku

Wieczór rozpocznie koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu: Adama Tkaczyka (śpiew, gitara) Anny Starowicz (skrzypce) odbędzie się 31 lipca 2026 r. (piątek) o godzinie [...]
0 komentarzy
Marki - Prace drogowe w ulicy Świerkowej

Marki – Prace drogowe w ulicy Świerkowej

20 lipca rozpoczęły się prace w ulicy Świerkowej. W pierwszym etapie wykonawca wykorytuje drogę i ułoży podbudowę z kruszywa, a następnie wyleje dwie [...]
0 komentarzy
Oferta pracy w Markach

Oferta pracy w Markach

W związku z otwarciem Żłobka Miejskiego nr 1 w Markach poszukujemy pracowników na stanowiska: opiekun/opiekunka dziecięca, intendent, pracownik administracyjno-biurowy, pielęgniarka – informuje UM [...]
0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.