Przy budynku żłobka „Wesoły Konik” w Kobyłce widać już wyraźnie, że inwestycja weszła w decydującą fazę. Na ścianach pojawiają się kolory, teren wokół obiektu zyskuje ostateczny kształt, a z każdym kolejnym dniem miejsce coraz mniej przypomina plac budowy, a coraz bardziej gotową, przyjazną przestrzeń dla najmłodszych mieszkańców miasta.
To miejsce, które od pierwszych dni funkcjonowania ma służyć dzieciom i dawać rodzicom poczucie bezpieczeństwa, stabilności oraz wsparcia w codziennym życiu. Wszystko wskazuje na to, że już na początku września nowy obiekt wypełni się pierwszymi maluchami.
Ostatnio inwestycję odwiedziła burmistrz Kobyłki władz miasta. Była to okazja, by na miejscu przyjrzeć się postępowi prac, omówić dotychczasowe efekty i dopracować ostatnie szczegóły związane z urządzeniem placówki.
Coraz wyraźniej widać, że „Wesoły Konik” ma być miejscem nie tylko nowym, ale też przemyślanym. Ostateczny wygląd zyskuje nie tylko sam budynek, lecz także jego najbliższe otoczenie, które w przypadku placówki dla najmłodszych ma znaczenie szczególne.
Meta jest już blisko. W Kobyłce trwa końcowe odliczanie do chwili, w której nowy żłobek przestanie być inwestycją w realizacji, a stanie się miejscem prawdziwego, dziecięcego życia.
Więcej informacji z Kobyłki
Weekend w Kobyłce
Kobyłka – Wydłużony termin na zgłoszenie azbestu do odbioru
Kobyłka – Przygotowanie nowej strategii czas zacząć!
Kobyłka – Już za chwilę Dzień Dziecka!

