Silny front burzowy przeszedł przez Mazowsze, zostawiając po sobie połamane drzewa, zerwane fragmenty dachów, uszkodzone budynki mieszkalne i gospodarcze oraz setki interwencji strażaków. Jak przekazał Mazowiecki Urząd Wojewódzki, po przejściu nawałnic strażacy interweniowali ponad 350 razy. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w powiecie łosickim, gdzie żywioł najmocniej uderzył w zabudowania.
Skala zniszczeń była poważna. Silny wiatr łamał drzewa, zrywał konary, uszkadzał dachy i niszczył elementy zabudowań gospodarczych. W wielu miejscach konieczne było szybkie zabezpieczanie budynków plandekami, usuwanie powalonych drzew i konarów oraz udrażnianie przejazdów. Po przejściu frontu burzowego na posesjach pozostały połamane gałęzie, fragmenty konstrukcji dachowych, uszkodzone pokrycia i rumowiska przy budynkach.

Najtrudniejsze działania prowadzono w powiecie łosickim. To tam odnotowano uszkodzenia budynków mieszkalnych i gospodarczych. Na polecenie wojewody mazowieckiego na miejsce udała się Alicja Cichoń, kierowniczka Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach, która zbierała informacje od Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz samorządów na temat skali strat i potrzeb mieszkańców.
W wielu miejscach strażacy musieli działać natychmiast. Uszkodzone dachy wymagały zabezpieczenia przed kolejnymi opadami, a połamane drzewa i konary stanowiły zagrożenie dla ludzi, budynków, dróg oraz linii energetycznych. Prace prowadzone były często w trudnych warunkach, przy utrzymującym się ryzyku kolejnych podmuchów wiatru i opadów.
Szczególnie dotkliwe były szkody w zabudowaniach gospodarczych. Zerwane lub naruszone fragmenty dachów, uszkodzone ściany, połamane więźby i elementy pokrycia dachowego pokazują, z jaką siłą front burzowy przeszedł przez region. W niektórych miejscach konieczne było wykorzystanie cięższego sprzętu do usuwania konarów i zabezpieczania terenu.
W działaniach pomocowych wykorzystywano także sprzęt zakupiony przez samorządy w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Chodzi między innymi o agregaty prądotwórcze, plandeki, pilarki, elektronarzędzia oraz ciągnik z ładowaczem czołowym do usuwania powalonych drzew i dużych konarów. To właśnie taki sprzęt pozwala gminom szybko reagować w pierwszych godzinach po przejściu żywiołu.
Dzięki temu możliwe było sprawniejsze zabezpieczanie uszkodzonych budynków, udzielanie pomocy mieszkańcom i ograniczanie dalszych strat. W sytuacjach kryzysowych czas ma ogromne znaczenie. Każda godzina zwłoki przy zerwanym dachu, odsłoniętym budynku czy uszkodzonej konstrukcji może oznaczać kolejne szkody, szczególnie jeśli po burzy przychodzą następne opady.
Mazowiecki Urząd Wojewódzki podziękował strażakom i strażaczkom z Państwowej Straży Pożarnej oraz druhnom i druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych za gotowość, zaangażowanie i pracę w trudnych warunkach. To właśnie ich szybka reakcja pozwoliła zabezpieczać uszkodzone budynki, usuwać skutki nawałnicy i pomagać mieszkańcom bezpośrednio po wystąpieniu zagrożenia.
Po przejściu takich zjawisk atmosferycznych najważniejsze jest bezpieczeństwo. Służby przypominają, aby nie podchodzić do uszkodzonych linii energetycznych, nie usuwać samodzielnie dużych konarów, jeśli mogą być naprężone lub oparte o budynki, oraz nie wchodzić na naruszone dachy bez odpowiedniego zabezpieczenia. Uszkodzone konstrukcje mogą być niestabilne i grozić zawaleniem.
Mieszkańcy, których budynek lub lokal mieszkalny ucierpiał w wyniku niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, mogą zgłosić szkodę i zwrócić się o zapomogę do właściwego Ośrodka Pomocy Społecznej. To ważna informacja dla osób, które po przejściu burzy zostały z uszkodzonym dachem, zalanym lub naruszonym budynkiem albo stratami uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie.
Nawałnica, która przeszła przez Mazowsze, po raz kolejny pokazała, jak gwałtowne i niszczące mogą być letnie burze. Wystarczy kilkanaście minut silnego wiatru, aby zniszczyć dachy, połamać drzewa i uruchomić setki interwencji służb. Dla mieszkańców poszkodowanych miejscowości to nie był zwykły front pogodowy, ale realne zagrożenie dla domów, gospodarstw i codziennego bezpieczeństwa.
zdjęcia Mazowiecki Urząd Wojewódzki
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźna kolizja na ul. Wolskiej. Dwa samochody mocno uszkodzone
Motocyklista zderzył się z osobówką w Wieliszewie. Ranny trafił do szpitala
Nawałnica uderzyła w Mazowsze. Ponad 350 interwencji strażaków, zniszczone dachy i budynki
Domowe „agencje towarzyskie”, narkotyki i broń. Prokuratura ujawnia kulisy dużej sprawy
Ponad 2,5 promila i dachowanie w rowie. Pijany kierowca Forda cudem wyszedł bez obrażeń
Motocyklista z sądowym zakazem uciekał przed kontrolą drogową. Ukrył się w polu kukurydzy
Uwierzyła w historię o zakażeniu wirusem Ebola. Seniorka straciła 100 tys. złotych
Trainsurfing to nie rozrywka – to igranie z własnym losem
Groźby karalne wobec Prezydenta RP. Policjanci zatrzymali 77-latka
Policyjny pościg ulicami Józefowa. Zaczęło się od braku tablicy rejestracyjnej, skończyło na zarzutach i dozorze
49-latek zakończył podróż serią mandatów
Duży pożar traw wzdłuż torów kolejowych. Ogień objął około 16 kilometrów, pociągi stanęły
Tragiczny wypadek na DW707. Samochód uderzył w drzewo, jedna osoba zginęła na miejscu
Nietrzeźwy sprawcą kolizji drogowej

