Potężny pożar wybuchł w czwartek po godzinie 5:00 rano przy ulicy Krasnobrodzkiej na warszawskim Targówku. Ogień objął kompleks salonów i warsztatów samochodowych, a następnie rozprzestrzenił się na kilkanaście pojazdów zaparkowanych przed obiektem. W kulminacyjnym momencie na miejscu działało kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. Na tę chwilę służby nie informują o osobach poszkodowanych.
Skala pożaru była ogromna. Płomienie błyskawicznie objęły elewację i wnętrze budynku o wymiarach około 70 na 50 metrów. Nad obiektem unosiły się gęste, czarne kłęby dymu, widoczne z dużej odległości. Ogień wydostawał się przez okna i górne partie budynku, obejmując kolejne fragmenty kompleksu. W strefie zagrożenia znajdowały się również samochody stojące na parkingu przed salonami i warsztatami.
Na miejsce skierowano ogromne siły ratownicze. Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna, w kulminacyjnym momencie działało tam 35 pojazdów straży pożarnej. Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy informowała natomiast o ponad 40 zastępach biorących udział w akcji. W działania zaangażowani byli strażacy z warszawskich Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych, Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Akademii Pożarniczej oraz druhowie z OSP Wesoła.

Pożar rozwijał się bardzo dynamicznie. Płomienie obejmowały frontową część obiektu, dach oraz część warsztatowo-salonową. Strażacy prowadzili działania z kilku stron, podając prądy wody i piany zarówno z poziomu gruntu, jak i z wysokości. W akcji wykorzystywano również sprzęt specjalistyczny, w tym drona, który pozwalał monitorować sytuację z powietrza i oceniać rozmiar zagrożenia.
Przed budynkiem płonęły zaparkowane auta. Część pojazdów została całkowicie zniszczona, inne były pokryte pianą gaśniczą i nosiły ślady działania wysokiej temperatury. Ogień zajął także elementy elewacji, okna i fragmenty konstrukcji zewnętrznej. Po opanowaniu głównego pożaru teren przypominał pogorzelisko – z okopconą fasadą, spalonymi pojazdami, liniami gaśniczymi rozciągniętymi wokół obiektu i pianą zalegającą na parkingu.
Do działań zadysponowano również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego. Jej zadaniem było monitorowanie sytuacji pod kątem ewentualnego zagrożenia substancjami niebezpiecznymi. W tego typu obiektach szczególne ryzyko mogą stanowić paliwa, oleje, smary, lakiery, akumulatory, chemia warsztatowa oraz inne materiały używane przy naprawach i obsłudze pojazdów.
Na miejscu obecny był Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy st. bryg. Paweł Adamczyk wraz z zastępcą bryg. Jakubem Okólskim, a także Grupa Operacyjna Miasta. Działania wymagały koordynacji dużej liczby zastępów, zabezpieczenia rozległego terenu oraz ciągłej kontroli, czy ogień nie rozprzestrzenia się na sąsiednie części kompleksu i pobliskie obiekty.
Strażacy poinformowali, że pożar został opanowany i nie rozprzestrzenia się. Trwało jednak dogaszanie pogorzeliska, przelewanie nadpalonych elementów oraz kontrola miejsc, w których mogły pozostać zarzewia ognia. Takie działania po dużych pożarach obiektów przemysłowo-usługowych mogą potrwać wiele godzin, ponieważ ogień często ukrywa się w konstrukcji dachu, ścianach, izolacji, kanałach wentylacyjnych i pomieszczeniach technicznych.
Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. To jedna z najważniejszych wiadomości po tak rozległym pożarze, który wybuchł w miejscu, gdzie mogły znajdować się samochody, wyposażenie warsztatowe, materiały łatwopalne i instalacje techniczne. Służby będą jednak dalej weryfikować sytuację w miarę postępu działań.
Przyczyny pojawienia się ognia zostaną ustalone dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej i dogaszaniu pogorzeliska. Dopiero wtedy możliwe będzie bezpieczne wejście do najbardziej zniszczonych części obiektu, przeprowadzenie oględzin i zabezpieczenie śladów.
Pożar przy ulicy Krasnobrodzkiej pokazał, jak szybko ogień może objąć duży obiekt usługowy i stworzyć zagrożenie nie tylko dla budynku, ale również dla zaparkowanych pojazdów oraz sąsiedniej infrastruktury. Strażacy przypominają, że w takich miejscach kluczowe znaczenie mają sprawne systemy przeciwpożarowe, drożne drogi ewakuacyjne, regularne przeglądy instalacji elektrycznych, właściwe przechowywanie materiałów łatwopalnych oraz szybkie alarmowanie służb.
W przypadku zauważenia dymu, ognia lub zapachu spalenizny nie wolno zwlekać. Należy natychmiast opuścić zagrożone miejsce, ostrzec osoby znajdujące się w pobliżu i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Każda minuta ma znaczenie, szczególnie wtedy, gdy ogień pojawia się w obiekcie, w którym znajdują się samochody, chemikalia i instalacje techniczne.
Akcja na warszawskim Targówku była jedną z większych interwencji pożarniczych ostatnich dni. Dzięki zaangażowaniu ogromnych sił straży pożarnej ogień udało się opanować, a dalsze działania skupiają się na dogaszaniu i zabezpieczaniu pogorzeliska.
zdjęcia Państwowa Straż Pożarna i Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dachowanie osobówki w Sokołowie Podlaskim
Spacer środkiem jezdni zakończył interwencją i wnioskiem o deportację
Akcja poszukiwawcza w lesie. Policjanci odnaleźli grzybiarzy
Marihuana na polu kukurydzy. Narkotyki odnalazł policyjny pies
Uwierzył w historię o „bezpiecznym koncie”. 52-latek z Siedlec stracił 50 tysięcy złotych
Poważny wypadek na DK62. Dwa samochody rozbite, dwie osoby trafiły do szpitala
Czołowe zderzenie dwóch aut pod Sochaczewem. Jeden z kierowców został poszkodowany
Poważny wypadek na DK53 w Dylewie. Zderzyły się trzy pojazdy, 11-letni chłopiec trafił do szpitala
Ukradł perfumy z drogerii w Piastowie. 37-latek usłyszał zarzut
Niewybuch odnaleziony podczas prac gospodarskich
Chciała pomóc kierowcy, który wjechał do rowu. Okazało się, że miał ponad 1,5 promila!
Z promilami za kierownicą – 31-latek w trybie przyspieszonym stanął przed sądem
Jechał „szlaczkiem”, był pijany, poszukiwany i miał zakaz prowadzenia pojazdów
Narkotyki ukryte w metalowym sejfie. 23-latek trafił do aresztu

