Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu przedstawiła zarzut Robertowi F. w śledztwie dotyczącym tragicznego wypadku, do którego doszło 2 lutego 2026 roku w Chylinach w powiecie przasnyskim. W rozbitym Oplu zginęło trzech pasażerów w wieku 40, 49 i 65 lat. Według ustaleń śledczych kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 46 km/h, był po użyciu substancji psychotropowej i nie zareagował na stojący częściowo na jezdni zestaw ciężarowy.
Postanowienie o przedstawieniu zarzutów wydano 15 lipca. Robert F. jest podejrzany o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, którego następstwem była śmierć trzech osób.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Oświadczył, że nie pamięta dokładnego przebiegu wypadku, a także zakwestionował ustaloną przez biegłego prędkość samochodu.
Według śledczych jechał około 116 km/h
Z komunikatu prokuratury wynika, że Robert F. prowadził Opla od strony Szelkowa w kierunku Makowa Mazowieckiego. Na odcinku, na którym obowiązywało ograniczenie do 70 km/h, miał jechać o 46 km/h szybciej. Oznacza to prędkość wynoszącą około 116 km/h.
Do tragedii doszło na prostym odcinku drogi. Częściowo na powierzchni prawego pasa ruchu stało ciężarowe Volvo z naczepą. Według ustaleń prokuratury kierowca Opla nie zareagował na obecność przeszkody i nie podjął manewru ominięcia zestawu.
Śledczy podkreślają, że mężczyzna dysponował odcinkiem drogi pozwalającym na bezpieczne wykonanie takiego manewru, nawet przy prędkości, z jaką się poruszał.
Opel uderzył w narożnik naczepy
Samochód osobowy uderzył w tylny lewy narożnik naczepy. Po zderzeniu kierowca stracił panowanie nad Oplem, zjechał najpierw na pobocze, a następnie do przydrożnego rowu.
Skutki zdarzenia były tragiczne. Trzej pasażerowie znajdujący się w samochodzie odnieśli obrażenia, w wyniku których zmarli na miejscu. Ofiary miały 40, 49 i 65 lat.
Kierowca przeżył wypadek. Prowadzone przez kilka miesięcy postępowanie, obejmujące między innymi opinie biegłych i badania zabezpieczonych próbek, pozwoliło prokuraturze na sformułowanie zarzutu.
Substancja psychotropowa we krwi kierowcy
Badania fizykochemiczne krwi podejrzanego wykazały obecność substancji psychotropowej. Według prokuratury jej stężenie odpowiadało stanowi po użyciu alkoholu, czyli wartości od 0,2 do 0,5 promila.
Nie był to zatem stan nietrzeźwości, jednak śledczy uznali tę okoliczność za istotną dla oceny zachowania kierowcy i przedstawionego mu zarzutu.
Robert F. w złożonych wyjaśnieniach nie przyznał się do winy. Powiedział, że nie pamięta szczegółowo zdarzenia, a ustalenia dotyczące prędkości Opla wskazane w opinii biegłego budzą jego wątpliwości.
Dozór policji i poręczenie majątkowe
Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze. Robert F. został objęty dozorem policji oraz poręczeniem majątkowym.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Ostateczna ocena odpowiedzialności mężczyzny będzie należała do sądu.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Przasnyszu nadal trwa. Postępowanie ma dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii, w tym zachowanie kierowcy, prędkość pojazdu, wpływ wykrytej substancji psychotropowej oraz usytuowanie ciężarówki na jezdni.
Tragiczny wypadek w Chylinach pokazuje, jak dramatyczne konsekwencje może przynieść połączenie nadmiernej prędkości, ograniczonej zdolności reakcji i zbyt późnego dostrzeżenia przeszkody. Na prostym odcinku drogi, gdzie – według biegłego – istniała możliwość bezpiecznego ominięcia zestawu ciężarowego, w jednej chwili zginęły trzy osoby.
Komunikat Prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu kontynuuje śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w dniu 2 lutego 2026r. w Chylinach, w powiecie przasnyskim, którego ofiarami były 3 osoby w wieku 40, 49 i 65 lat.
W dniu 15 lipca 2026r. wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Roberta F., któremu zarzucono umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego w ten sposób, że będąc po użyciu substancji psychotropowych, jechał samochodem marki Opel od strony miejscowości Szelków w kierunku Makowa Mazowieckiego z prędkością większą od prędkości dozwolonej w tym miejscu 46 km/h i na prostym odcinku drogi nie zareagował na obecność stojącego częściowo na powierzchni prawego pasa ruchu samochodu ciężarowego marki Volvo z naczepą i nie podjął manewru ominięcia, pomimo że dysponował odcinkiem drogi pozwalającym na wykonanie tego manewru w sposób bezpieczny nawet przy prędkości z jaką się poruszał, czym doprowadził do zderzenia z powierzchnią tylnego lewego narożnika naczepy, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze a następnie do przydrożnego rowu, w wyniku czego pasażerowie pojazdu Opel na skutek odniesionych obrażeń ciała ponieśli śmierć na miejscu.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył krótkie wyjaśnienia. Powiedział, że nie pamięta dokładnie przebiegu wypadku i poddał w wątpliwość prędkość kierowanego przez siebie pojazdu wskazaną w opinii biegłego.
Wobec Roberta F. zastosowaliśmy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego. Za zarzucany mu czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Z badań fizykochemicznych krwi podejrzanego wynika, że w czasie wypadku Robert F. miał stężenie substancji psychotropowej w ilości odpowiadającej stężeniu alkoholu w ilości od 0,2 do 0,5 promila [stan po użyciu].
W miejscu zaistnienia wypadku obowiązuje ograniczenie prędkości do 70km/h.Elżbieta Edyta Łukasiewicz
Rzecznik Prokuratury Okręgowej
w Ostrołęce
Zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Poważne utrudnienia na S7 w kierunku Warszawy. Ciężarówka uderzyła w bariery, a setki butelek zasypały jezdnię
Kryminalni zatrzymali dwóch poszukiwanych. Jeden wyszedł na spacer, drugi ukrywał się pod łóżkiem
Wypadek z udziałem motocyklisty w Skaryszewie
Zachodzące słońce miało go oślepić. Volkswagen potrącił dwoje pieszych na pasach
Przyszedł do komendy sprawdzić punkty karne. Okazało się, że jest poszukiwany
Dziecko na rowerze potrącone na przejściu dla pieszych. Służby ruszyły do akcji w Pomiechówku
Wakacje nad wodą. Chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje
W środku nocy 9-latek uciekł z domu, aby wezwać pomoc. Natychmiastowa reakcja osoby zgłaszającej i policjantów przerwała dramat rodziny
Ukrywał się przed 7,5-letnim wyrokiem. 38-latek zatrzymany przy wsparciu policyjnych kontrterrorystów
Śmiertelne zdarzenie podczas prac polowych
Pijana kobieta uszkodziła kilka zaparkowanych samochodów i uciekła z miejsca
Odpowiedzą za rozbój w salonie gier
Lekceważył wyroki sądu i wsiadał za kółko po alkoholu. Zamiast aresztu – dozór Policji
Bajkowe karty, realne zarzuty

