Dwie poważne akcje gaśnicze w odstępie zaledwie kilkudziesięciu godzin przeprowadzili strażacy w Jaskółowie. 30 lipca ogień objął samochód ciężarowy, którego kabina została niemal całkowicie zniszczona. Następnego dnia płomienie pojawiły się na polu – paliło się rżysko oraz bele słomy na obszarze około jednego hektara. W obu przypadkach szybkie działania służb zapobiegły dalszemu rozprzestrzenieniu się pożaru.
Ostatnie dni lipca okazały się wyjątkowo pracowite dla strażaków z powiatu nowodworskiego. W miejscowości Jaskółowo dzień po dniu doszło do dwóch groźnych zdarzeń pożarowych. Pierwsze dotyczyło samochodu ciężarowego, drugie – rozległego pożaru pola.
Choć oba zdarzenia miały miejsce w tej samej miejscowości i w niewielkim odstępie czasu, przekazane komunikaty nie wskazują, aby były ze sobą bezpośrednio powiązane.
Ciężarówka stanęła w ogniu
W czwartek, 30 lipca 2026 roku, służby ratunkowe zostały zadysponowane do pożaru samochodu ciężarowego w Jaskółowie.
Ogień objął przede wszystkim kabinę pojazdu. Skala zniszczeń była znaczna – przednia część ciężarówki została doszczętnie wypalona, uszkodzeniu uległo wnętrze kabiny, elementy karoserii oraz podzespoły znajdujące się w przedniej części pojazdu. Pożar pozostawił wokół ciężarówki zwęglone fragmenty wyposażenia i nadpaloną nawierzchnię.
Strażacy podali środki gaśnicze na płonący pojazd, a następnie dogaszali jego konstrukcję i kontrolowali miejsca, w których mogły pozostać zarzewia ognia. Dzięki szybkiej reakcji pożar nie rozprzestrzenił się na dalszą część pojazdu ani na pobliskie tereny.
W działaniach uczestniczyły zastępy:
- Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Dworze Mazowieckim,
- Ochotniczej Straży Pożarnej w Nunie,
- Ochotniczej Straży Pożarnej w Nasielsku.

Następnego dnia zapłonęło pole
Zaledwie dzień później, 31 lipca, strażacy ponownie zostali wezwani do Jaskółowa. Tym razem ogień pojawił się na terenie rolniczym.
Płonęło rżysko oraz składowane na polu bele słomy. Pożar objął powierzchnię około jednego hektara. Wysuszona roślinność i pozostałości po żniwach stworzyły idealne warunki do szybkiego przemieszczania się ognia.
Na miejscu widoczne były rozległe, czarne połacie wypalonego pola. Strażacy prowadzili działania na dużym obszarze, podając wodę na płonącą słomę i dogaszając tlące się fragmenty rżyska. Konieczne było dokładne przelanie pogorzeliska, ponieważ nawet niewielkie zarzewia mogły ponownie doprowadzić do pojawienia się płomieni.
W akcji uczestniczyły zastępy:
- JRG Nowy Dwór Mazowiecki,
- Wojskowej Straży Pożarnej w Pomiechówku,
- OSP Nuna,
- OSP Nasielsk.

Ogień mógł objąć znacznie większy teren
Pożary pól należą do zdarzeń, które mogą rozwijać się niezwykle gwałtownie. Suche rżysko, słoma i wysoka temperatura powodują, że płomienie przemieszczają się bardzo szybko, szczególnie przy silniejszych podmuchach wiatru.
W takich warunkach ogień może w krótkim czasie objąć kolejne fragmenty pola, zagrozić uprawom, maszynom rolniczym, zabudowaniom gospodarczym, a nawet pobliskim lasom.
Strażacy musieli więc nie tylko gasić płonące rżysko, ale również zabezpieczyć obrzeża pożaru i powstrzymać płomienie przed dalszym rozprzestrzenianiem się.
Intensywne działania w wysokiej temperaturze
Akcja na otwartej przestrzeni była wymagająca również ze względu na pogodę. Strażacy prowadzili działania w pełnym umundurowaniu ochronnym, przy wysokiej temperaturze i intensywnym zadymieniu.
Gaszenie pożaru ścierniska wymagało przemieszczania się po rozgrzanym, nierównym terenie oraz rozwijania długich linii gaśniczych. Wozy strażackie musiały być rozmieszczone w różnych częściach pola, aby skutecznie ograniczyć obszar objęty ogniem.
Po opanowaniu płomieni służby sprawdzały pogorzelisko i dogaszały miejsca, z których nadal unosił się dym.
Dwa poważne zdarzenia, żadnych informacji o poszkodowanych
W komunikatach służb nie przekazano informacji o osobach poszkodowanych. Największe straty dotyczyły samochodu ciężarowego oraz spalonego rżyska i bel słomy.
Przyczyny obu pożarów nie zostały podane. Ich ustalenie może wymagać dodatkowych czynności i dokładnej analizy okoliczności każdego ze zdarzeń.
Strażacy apelują o ostrożność
W okresie żniw ryzyko pożarów na terenach rolniczych gwałtownie wzrasta. Wysuszone zboże, słoma oraz ścierniska mogą zapalić się od rozgrzanych elementów maszyn, awarii instalacji elektrycznej, iskry z układu wydechowego, niedopałka papierosa albo otwartego ognia.
Rolnicy powinni regularnie kontrolować stan techniczny kombajnów, ciągników i pras, usuwać nagromadzony kurz oraz resztki roślinne, a także wyposażać maszyny w sprawne gaśnice.
Każdy zauważony dym lub ogień należy natychmiast zgłosić pod numer alarmowy 112. W przypadku pożarów pól liczy się każda minuta – niewielkie zarzewie może błyskawicznie przekształcić się w rozległy front ognia.
Dwie kolejne akcje w Jaskółowie pokazują, jak szybko w upalne, suche dni może pojawić się zagrożenie i jak duże znaczenie ma sprawna reakcja strażaków.
zdjęcia PSP w Nowym Dworze Mazowieckim
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy
Przyjechał przed sklep w stanie nietrzeźwości. Miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
Stracili prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości
Pijany rowerzysta potrącił pieszego
Pod pretekstem usunięcia awarii wody próbowali okraść 90-letnią seniorkę
Dwa pożary w Jaskółowie w ciągu dwóch dni. Najpierw spłonęła ciężarówka, później ogień objął pole i bele słomy
Niemal 200 km/h na trasie S8. Grupa SPEED przerwała szaleńczą jazdę kierowców BMW i Mercedesa
Jeździł mimo cofniętych uprawnień i kolejnych zatrzymań. Leszek G. trafił na trzy miesiące do aresztu
Akt oskarżenia w sprawie narkotykowego procederu. 228 kilogramów środków nie trafiło na rynek
Wielki pożar salonu i warsztatu na Targówku pod lupą prokuratury. Spłonęły także samochody klientów
Pieniądze zbierane na leczenie mieszkańca Siedlec wydał na…papierosy i alkohol
Szałas w głębi lasu nie pomógł. 61‑latek zatrzymany
Kierowca przewoził pasażera siedzącego na pniu drzewa

