Rozbite samochody, części pojazdów porozrzucane na całej szerokości jezdni, całkowicie zablokowana droga krajowa nr 50 i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądujący tuż obok miejsca zdarzenia – tak wyglądała akcja służb w Kozarzewie. W piątek, 31 lipca, kilka minut po godz. 16 doszło tam do groźnego wypadku z udziałem Forda Kugi oraz dwóch samochodów dostawczych. Mimo ogromnej siły zderzenia żadna z uczestniczących osób nie wymagała hospitalizacji.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 50 w miejscowości Kozarzewo. Według wstępnych ustaleń płońskich policjantów 33-letni mieszkaniec Opola, kierujący Fordem Kugą, jechał w kierunku Wyszogrodu.
W pewnym momencie, z przyczyn, które nie zostały jeszcze ustalone, samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam doszło najpierw do zderzenia z Renault Masterem kierowanym przez 30-letniego mieszkańca powiatu mławskiego, a następnie z Fiatem Ducato, za którego kierownicą siedział 52-letni mieszkaniec tego samego powiatu.

zdjęcia Policja Płońsk
Ogromna siła zderzenia na krajowej „pięćdziesiątce”
Skutki zdarzenia były bardzo poważne. Czarny Ford zatrzymał się na jezdni z kompletnie rozbitą przednią częścią nadwozia i mocno uszkodzonym bokiem. Przód samochodu został zmiażdżony, elementy karoserii i podzespołów oderwały się od pojazdu, a poduszki powietrzne zostały uruchomione.
Czerwony samochód dostawczy wypadł z drogi i zatrzymał się na trawiastym poboczu przy polu kukurydzy. Cały jego lewy bok został głęboko wgnieciony, uszkodzone były drzwi, przednie nadkole oraz elementy poszycia przestrzeni ładunkowej.
Poważne uszkodzenia miał także biały bus. Wgnieciony bok pojazdu, rozerwane poszycie i uszkodzone koło świadczyły o znacznej sile uderzenia.
Na jezdni pozostały koła, fragmenty zderzaków, osłon, nadkoli i innych elementów pojazdów. Rozbite części były rozsiane na odcinku kilkudziesięciu metrów, przez co przejazd w obu kierunkach stał się niemożliwy.
Śmigłowiec LPR lądował obok rozbitych samochodów
Ze względu na dramatycznie wyglądające skutki wypadku na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe. Wezwany został również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na pobliskim polu.
Ratownicy medyczni sprawdzili stan osób uczestniczących w zdarzeniu. Mimo rozległych uszkodzeń pojazdów i ogromnej energii zderzenia żadna z nich nie odniosła obrażeń wymagających przewiezienia do szpitala.
To wyjątkowo szczęśliwy finał, biorąc pod uwagę wygląd samochodów oraz skalę zniszczeń na miejscu wypadku. Szczególnie rozbity Ford sprawiał wrażenie pojazdu, w którym mogło dojść do poważnych obrażeń kierowcy lub pasażerów.
Droga krajowa nr 50 została całkowicie zablokowana
Na czas pracy służb droga krajowa nr 50 w Kozarzewie została całkowicie zamknięta. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, kierowali ruchem i wyznaczali objazdy.
Konieczne było przeprowadzenie oględzin, wykonanie dokumentacji, usunięcie rozbitych pojazdów oraz uprzątnięcie jezdni z licznych fragmentów karoserii i rozlanych płynów eksploatacyjnych.
Policja początkowo informowała, że utrudnienia mogą potrwać około dwóch godzin. Kierowcy musieli korzystać z tras alternatywnych i stosować się do poleceń funkcjonariuszy.
Policjanci ustalają dokładny przebieg zdarzenia
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli ślady i przeprowadzili pierwsze czynności z uczestnikami zdarzenia. Wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, dlaczego Ford Kuga znalazł się na przeciwległym pasie ruchu.
Śledczy będą analizowali między innymi relacje kierowców i świadków, miejsce uszkodzeń samochodów, ślady pozostawione na jezdni oraz położenie pojazdów po zderzeniu.
Na obecnym etapie nie należy przesądzać o ostatecznej odpowiedzialności któregokolwiek z uczestników. Szczegółowe okoliczności zostaną ustalone w toku dalszego postępowania.
Chwila nieuwagi może skończyć się tragedią
Droga krajowa nr 50 jest jedną z najbardziej obciążonych tras w regionie. Korzystają z niej zarówno samochody osobowe, jak i duża liczba pojazdów ciężarowych i dostawczych. Na wielu odcinkach ruch odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku, dlatego zjechanie na przeciwległą stronę jezdni może prowadzić do wyjątkowo groźnych zderzeń.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie pełnej koncentracji, przestrzeganie ograniczeń prędkości i unikanie ryzykownych manewrów. Szczególną ostrożność należy zachować podczas jazdy po prostych odcinkach dróg, które często skłaniają do rozwijania większej prędkości.
Nawet chwilowe rozproszenie uwagi, sięgnięcie po telefon, przemęczenie lub niewłaściwa ocena sytuacji mogą sprawić, że samochód znajdzie się na przeciwległym pasie. W starciu z nadjeżdżającym pojazdem skutki bywają tragiczne.
W Kozarzewie trzy samochody zostały poważnie uszkodzone, a droga była zasypana ich fragmentami. Tym razem jednak, mimo dramatycznie wyglądającego zdarzenia, wszyscy uczestnicy uniknęli ciężkich obrażeń.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potężne zderzenie trzech pojazdów na DK50 w Kozarzewie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy
Przyjechał przed sklep w stanie nietrzeźwości. Miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
Stracili prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości
Pijany rowerzysta potrącił pieszego
Pod pretekstem usunięcia awarii wody próbowali okraść 90-letnią seniorkę
Dwa pożary w Jaskółowie w ciągu dwóch dni. Najpierw spłonęła ciężarówka, później ogień objął pole i bele słomy
Niemal 200 km/h na trasie S8. Grupa SPEED przerwała szaleńczą jazdę kierowców BMW i Mercedesa
Jeździł mimo cofniętych uprawnień i kolejnych zatrzymań. Leszek G. trafił na trzy miesiące do aresztu
Akt oskarżenia w sprawie narkotykowego procederu. 228 kilogramów środków nie trafiło na rynek
Wielki pożar salonu i warsztatu na Targówku pod lupą prokuratury. Spłonęły także samochody klientów
Pieniądze zbierane na leczenie mieszkańca Siedlec wydał na…papierosy i alkohol
Szałas w głębi lasu nie pomógł. 61‑latek zatrzymany

