Groźny pożar samochodu osobowego wybuchł w niedzielne popołudnie na trasie S7 w Cząstkowie Mazowieckim. Ogień objął niemal cały pojazd, a po zakończeniu akcji z auta pozostała doszczętnie wypalona karoseria. Na miejsce skierowano strażaków z Nowego Dworu Mazowieckiego i Czosnowa. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Do zdarzenia doszło 2 sierpnia około godz. 17 na drodze ekspresowej S7 w rejonie Cząstkowa Mazowieckiego. Służby otrzymały zgłoszenie o płonącym samochodzie osobowym znajdującym się w pobliżu ruchliwej trasy.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali pojazd objęty rozwiniętym pożarem. Ogień zniszczył wnętrze samochodu, elementy wyposażenia, instalację oraz znaczną część nadwozia. Płomienie i wysoka temperatura doprowadziły do niemal całkowitego wypalenia auta.

Strażacy walczyli z ogniem na ruchliwej trasie
Działania prowadzone w pobliżu drogi ekspresowej wymagały szczególnej ostrożności. Ratownicy musieli jednocześnie gasić pojazd i zabezpieczać miejsce przed kolejnym niebezpiecznym zdarzeniem.
Na fotografiach wykonanych podczas akcji widoczny jest całkowicie spalony samochód, nad którym nadal unosi się dym. Strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych, dogaszając komorę silnika, wnętrze i elementy konstrukcyjne pojazdu.
Wokół wraku znajdowała się woda oraz środek gaśniczy użyty do stłumienia płomieni. Nawierzchnia została dokładnie sprawdzona pod kątem wycieków i pozostałości mogących stanowić zagrożenie dla innych kierowców.
Z auta pozostał jedynie wrak
Skala zniszczeń była ogromna. Szyby zostały wybite lub stopiły się pod wpływem temperatury, wnętrze pojazdu zostało całkowicie wypalone, a poszycie karoserii uległo deformacji.
Największe uszkodzenia objęły przednią część samochodu oraz kabinę pasażerską. Ogień strawił tapicerkę, elementy plastikowe i wyposażenie. Nadpalone zostały również koła oraz fragmenty zawieszenia.
Po ugaszeniu pożaru samochód nie nadawał się do dalszej jazdy. Strażacy pomogli przemieścić wrak na pobocze, aby ograniczyć utrudnienia i przywrócić możliwie bezpieczny przejazd.
Nikt nie został ranny
Najważniejszą informacją jest brak osób poszkodowanych. Z komunikatu Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Mazowieckim wynika, że pożar nie spowodował obrażeń wymagających pomocy medycznej.
Nie przekazano informacji, czy kierujący lub pasażerowie samodzielnie opuścili samochód przed przyjazdem służb. Wiadomo jednak, że działania zakończyły się bez konieczności udzielania pomocy rannym.
Przy tak gwałtownym rozwoju pożaru liczy się każda sekunda. Ogień w samochodzie może bardzo szybko objąć całą kabinę, szczególnie gdy zapalą się tworzywa sztuczne, paliwo lub elementy instalacji.
W akcji strażacy z Nowego Dworu i Czosnowa
W działaniach uczestniczyły dwa zastępy:
- Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Nowym Dworze Mazowieckim,
- Ochotnicza Straż Pożarna w Czosnowie.
Strażacy ugasili płonący pojazd, sprawdzili jego konstrukcję i dogasili pozostałe zarzewia ognia. Następnie wrak został przesunięty na pobocze.
Zabezpieczono również miejsce zdarzenia, aby rozbite i nadpalone elementy samochodu nie zagrażały pojazdom poruszającym się trasą S7.
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana
W przekazanej relacji nie podano, co doprowadziło do zapalenia się samochodu. Przyczyną takich zdarzeń może być między innymi awaria instalacji elektrycznej, zwarcie, rozszczelnienie układu paliwowego, przegrzanie podzespołów lub usterka mechaniczna.
Nie można jednak przesądzać, który z tych czynników wystąpił w Cząstkowie Mazowieckim. Dokładne okoliczności mogą zostać ustalone po oględzinach wraku i analizie przebiegu zdarzenia.
Co zrobić, gdy samochód zacznie się palić?
Pierwszym sygnałem zagrożenia może być zapach spalenizny, dym wydobywający się spod maski, nagła utrata mocy albo pojawienie się komunikatu o awarii instalacji.
Kierowca powinien jak najszybciej zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, wyłączyć silnik i natychmiast opuścić samochód razem z pasażerami. Następnie należy odejść na bezpieczną odległość i zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Maski silnika nie powinno się gwałtownie otwierać. Dopływ dużej ilości tlenu może spowodować gwałtowny rozwój płomieni. Gaśnicy należy używać ostrożnie, kierując środek przez niewielką szczelinę, o ile sytuacja pozwala na bezpieczne działanie.
Najważniejsze jest jednak życie i zdrowie. Jeżeli pożar szybko się rozwija, nie należy ryzykować samodzielnego gaszenia.
Pożar na S7 mógł mieć znacznie groźniejszy finał
Płonący samochód przy trasie szybkiego ruchu stanowi zagrożenie nie tylko dla osób znajdujących się w pojeździe. Dym może ograniczać widoczność, a gwałtowne hamowanie innych kierowców może doprowadzić do kolejnych zderzeń.
W niedzielnym zdarzeniu strażacy szybko opanowali sytuację i zapobiegli dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia. Samochód został całkowicie zniszczony, ale nikt nie odniósł obrażeń.
Pożar w Cząstkowie Mazowieckim jest kolejnym przypomnieniem, że stan techniczny pojazdu powinien być regularnie kontrolowany, a sprawna gaśnica musi znajdować się w miejscu łatwo dostępnym dla kierowcy.
zdjęcia PSP w Nowym Dworze Mazowieckim
Więcej wiadomości z Mazowsza
Makabryczne odkrycie na warszawskiej Ochocie. W mieszkaniu znaleziono ciało 53-latki, 32-letni mężczyzna zatrzymany
Unikał więzienia, ale zdradził go nerwowy manewr partnerki. 35-latek trafił za kratki
Samochód stanął w ogniu na trasie S7. Z pojazdu została wypalona konstrukcja
Groźne zderzenie na DK85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Jedna osoba trafiła do szpitala
Wypadek z udziałem 11-latka kierującego quadem
Akt oskarżenia wobec 5 osób do sprawy narkotykowej
Zatrzymany na gorącym uczynku. Nietrzeźwy rowerzysta ukradł jednoślad
Łańcuszek odzyskany, 25-latek odpowie za kradzież zuchwałą
Nocny patrol i trafny nos policjantów. Blisko 200 tabletek „ecstazy” oraz amfetamina nie trafią na rynek
Zastosowano środki zapobiegawcze wobec podejrzanych w sprawie zdarzenia w pociągu relacji Warszawa – Tłuszcz
Śmiertelne potrącenie na stacji w Tłuszczu.
Pijany recydywista z czterema dożywotnimi zakazami wjechał na przejazd. Pociąg musiał awaryjnie hamować
Groźne zderzenie na DW 579 w Aleksandrowie. Rozbite samochody zatrzymały się po przeciwnych stronach drogi
O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem

