W miniony weekend na drogach powiatu ciechanowskiego nie zabrakło brawury. Jeden kierowca celowo wprowadzał auto w poślizg, drugi pędził ponad dwukrotnie szybciej na jednej z ulic w centrum miasta, a trzeci znacznie przekroczył prędkość poza obszarem zabudowanym. Wszyscy ponieśli konsekwencje – stracili uprawnienia do kierowania na 3 miesiące.
W miniony piątek, 4 września br. około godz. 23 na ul. Sienkiewicza w Ciechanowie policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli kierującego Volkswagenem, który celowo wprowadzał pojazd w poślizg. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. W związku z popełnionym wykroczeniem policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące i skierowali wniosek o ukaranie do sądu.
Tego samego dnia, około godz. 23.20 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali na ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych w Ciechanowie kierującego Seatem. 19-letni mieszkaniec powiatu płońskiego jechał z prędkością 109 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. W związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o 59 km/h kierujący został ukarany mandatem 1500 zł i 13 punktami karnymi. Stracił również swoje uprawnienia do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy.
Podobnie było w przypadku 32-letniego kierowcy Toyoty, którego w minioną sobotę, 5 września br. zatrzymali policjanci z ciechanowskiej drogówki w Sokołówku. Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/ h. On również stracił prawo jazdy na 3 miesiące i otrzymał mandat 1500 zł i 10 punktów karnych.
Przypominamy, że 30 marca 2026 roku weszły w życie przepisy, które w sposób jednoznaczny regulują odpowiedzialność za szczególnie niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym, takie jak driftowanie oraz jazda na jednym kole.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami:
- za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg (tzw. drift) grozi mandat w wysokości co najmniej 1500 złotych oraz 15 punktów karnych,
- w przypadku ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat (recydywa), kara wzrasta do co najmniej 3000 złotych,
- jazda na jednym kole – w przypadku motocykla lub poruszanie się pojazdem samochodowym tylko na jednej osi – podlega identycznym sankcjom: wysokiemu mandatowi oraz 15 punktom karnym.
Dodatkowo, w przypadku rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa, policjant zatrzyma prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Jeżeli zachowanie kierującego stworzy realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, sprawa może zostać skierowana do sądu. W takiej sytuacji kierowca musi liczyć się z grzywną sięgającą nawet 30 tysięcy złotych oraz możliwością orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów.
Wprowadzone przepisy mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach oraz ograniczenie liczby zdarzeń wynikających z brawury i lekceważenia przepisów. Droga publiczna nie jest miejscem do wykonywania niebezpiecznych manewrów.
Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o odpowiedzialność i rozwagę. Każde niebezpieczne zachowanie na drodze może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
podkom. Magda Sakowska/ MS
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Chciała sprzedać tablice kredową, a straciła pieniądze
Policja poszukuje świadków wypadku na trasie S8 w Markach
Dwóch jechało za szybko, jeden driftował. Finał był ten sam – utrata prawa jazdy
Jadąc na wesele zapłacił słony rachunek za pośpiech
Na rowerze z ponad 2 promilami
Policjanci nie mieli wątpliwości. Przerobiony paszport i mefedron przy 49-latku
Nietypowa akcja strażaków pod Nowym Dworem Mazowieckim. Sarna utknęła w głębokim kanale z wodą
Złodziej recydywista zatrzymany przez północnopraskich kryminalnych
Blisko kilogram klefedronu, rewolwer, amunicja i pieniądze zabezpieczone przez wołomińskich kryminalnych. 44-latek tymczasowo aresztowany
Zderzenie motocykla z samochodem w Ząbkach. Na miejscu straż, pogotowie i policja
Pijany, z zakazem i poszukiwany. 26-latek dachował, uciekając przed Policją
Tragiczny wypadek z udziałem rowerzysty w Ciechanowie
Zderzenie dwóch nastoletnich motocyklistów w gminie Kotuń. Jeden z nich trafił do szpitala
14-latek zatrzymany na motorowerze. O jego losie zdecyduje Sąd Rodzinny

