Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku wyjaśniają szczegółowe okoliczności groźnego zdarzenia drogowego, do którego doszło wczoraj w Golądkowie. W wyniku upadku z hulajnogi obrażeń ciała doznał 9-letni chłopiec. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę, 16 września 2026 r., tuż po godzinie 19:00. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że 9-letni chłopiec, poruszający się na hulajnodze, w kasku ochronnym, w nieustalony na tę chwilę sposób stracił panowanie nad pojazdem, a następnie przewrócił się na jezdnię. W wyniku upadku dziecko doznało obrażeń ciała.Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do specjalistycznego szpitala w Warszawie. Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili oględziny oraz zabezpieczyli ślady, które pozwolą ustalić przebieg i przyczyny tego nieszczęśliwego wypadku.

To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne potrafią być z pozoru niegroźne zabawy czy codzienne podróże na jednośladach. Godziny wieczorne, w których doszło do wypadku, to czas pogorszonej widoczności, co dodatkowo zwiększa ryzyko na drodze. Hulajnoga – zarówno tradycyjna, jak i elektryczna – to pojazd, który wymaga olbrzymiej uwagi, odpowiedniego przygotowania oraz bezwzględnego przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Przepisy ruchu drogowego jasno określają zasady korzystania z hulajnogi elektrycznej. Dzieci poniżej 13 roku życia nie mogą korzystać z niej na drodze publicznej – nawet pod opieką dorosłego. Osoby w wieku 13–18 lat muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 albo T. Po ukończeniu 18 lat takie uprawnienia nie są wymagane.
Od 3 czerwca obowiązuje również przepis nakładający obowiązek jazdy w kasku dla osób do 16. roku życia kierujących hulajnogą elektryczną, rowerem lub urządzeniem transportu osobistego. To ważne, ponieważ głowa jest najbardziej narażona na poważne obrażenia podczas upadku lub zderzenia.
Apel kierujemy również do dzieci i młodzieży, chrońcie swoją głowę. Zanim wsiądziecie na hulajnogę lub rower, zawsze zakładajcie kask ochronny i mocno go zapinajcie. To nie jest powód do wstydu – to dowód na to, że jesteście mądrymi i odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu. Bądźcie widoczni, pamiętajcie o odblaskach i włączeniu świateł w hulajnodze. Kierowcy i piesi muszą Was widzieć z daleka. Skupcie się na jeździe i podczas kierowania hulajnogą nie korzystajcie z telefonu komórkowego i nie jedźcie ze słuchawkami w uszach. Musicie słyszeć i widzieć, co dzieje się wokół Was na drodze lub chodniku. Pamiętajcie o dostosowaniu prędkości, nie rozpędzajcie się nadmiernie. Wystarczy mała nierówność, kamień lub piasek na drodze, aby stracić równowagę i doprowadzić do niebezpiecznego upadku.
Dbajmy o siebie nawzajem, aby wolny czas nie kończył się interwencją służb medycznych.
nadkom. Milena Kopczyńska/MS
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Akt oskarżenia po rozbiciu grupy narkotykowej. Osiem osób przed sądem, w tle broń i kilkanaście kilogramów narkotyków
Dwa zdarzenia z udziałem motocykli jednego dnia. Strażacy interweniowali w Zielonce i Radzyminie
Groźny wypadek na hulajnodze. 9-latek z urazem głowy przetransportowany przez LPR do szpitala
Oferta pracy z Internetu zamieniła się w serię przelewów. 32-latka straciła 8 tysięcy złotych
Nielegalne automaty do gier hazardowych zabezpieczone w Makowie Mazowieckim
Siedem wypadków na drogach. Aż cztery z udziałem rowerzystów.
Nietrzeźwy motocyklista uciekał przed policjantami. Miał blisko 2 promile
W zaledwie trzy dni policjanci zatrzymali zabójców 56-latka
Policjanci odzyskali ciągnik i zatrzymali złodzieja, który ukrył się w szopie pod arkuszem blachy
Policjanci z Wiązowny odzyskali skradzione skutery wodne o wartości 171 tysięcy złotych
Czekali przy bankomatach na cudze pieniądze. Dwóch 19-latków tymczasowo aresztowanych
,,Uciekajcie stąd, bo wszystko wybuchnie…” – fałszywy alarm bombowy w wilanowskiej szkole. 55-latek trafił do aresztu
Podpalił swoje rzeczy pod blokiem. Sąd zastosował areszt
Toyota wypadła z drogi i przewróciła się w polu dyni. 44-latek trafił do szpitala

