Kolejny kierowca zatrzymany na Trasie Siekierkowskiej. Tym razem pędził blisko 180 km/h, mając sądowy zakaz kierowania pojazdem i blisko 2 promile alkoholu w organizmie – informuje informuje Komenda Stołeczna Policji.
– Do zdarzenia doszło 1 stycznia przed północą. Funkcjonariusze podjęli odpowiednie czynności w związku z tym, że kierowca był pod wpływem alkoholu. Sprawa została skierowana do sądu ze względu na niestosowanie się przez kierowcę do sądowego zakazu kierowania pojazdem – mówił w rozmowie ze „Stołeczną” mł. asp. Rafał Rutkowski z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.
Kilka godzin wcześniej, także na Trasie Siekierkowskiej, stołeczni policjanci zatrzymali innego „demona prędkości”
Już po kilkanaście mandatów po 1500 zł i 2000 zł nałożyli policjanci warszawskiej grupy „SPEED”. Rekordzista pędził Mostem Siekierkowskim blisko 160 km/h. Oznacza to mandat w wysokości 2500 zł i utratę prawo jazdy.
Inna kierująca pojazdem została ukarana mandatem w wysokości 1500 złotych za nieprzestrzeganie przepisów o ruchu drogowym.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji; www.warszawa.wyborcza.pl
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dwie tragedie na drogach. Nie żyją nastolatkowie – dramatyczne ustalenia prokuratury
Tragedia na DW-563 – nie żyje 57-letni rowerzysta
Ukradł auto, rozbił je i był pijany – nocny rajd 23-latka zakończony zatrzymaniem
Tragedia na DK57 – dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu
Czarny bilans majowego weekendu – ranni i dziesiątki zdarzeń drogowych
Majówka z niebezpiecznym finałem – ranna 13-latka i pijani kierowcy na drogach
Groźny wypadek podczas rozpalania grilla, 7-letni chłopiec poparzony
Wypadek na torach kolejowych w Ciechanowie. Ranny 40-letni mężczyzna
Pędził ponad 100 km/h w mieście – 55-latek bez prawa jazdy i przed sądem
Seniorka oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła blisko 15 tysięcy złotych
Nocny pożar auta w Nowym Dworze Mazowieckim! Płomienie i kłęby dymu na ulicy
Ogień na DK7 w Palmirach! Płonęła ciężarówka – szybka reakcja świadków zapobiegła tragedii
Ucieczka przed policją zakończona blokadą. 34-latek bez uprawnień
Kilkudniowy łoś walczył o życie. Interweniowała policja i weterynarz
