Policjanci ustali kierowcę, który nie dość, że jechał pod prąd drogą ekspresową S17, to jeszcze zderzył się z innym pojazdem. Zamiast się zatrzymać, kontynuował tę niebezpieczną jazdę. Mężczyzna tłumaczył, że przejechał odpowiedni zjazd, dlatego zawrócił. Ze skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania kierowca będzie tłumaczył się przed sądem. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
W niedzielę (7.05) przed godz. 18 policjanci ruchu drogowego z Garwolina otrzymali zgłoszenie, że na wysokości Gąsowa (gm. Górzno) drogą ekspresową S17 pod prąd, pasem w kierunku Lublina jedzie samochód osobowy. Kiedy funkcjonariusze dojeżdżali na miejsce, zauważyli zatrzymane auta. Jak się okazało jedno z ich brało udział w zdarzeniu z działem samochodu jadącego pod prąd. Policjanci ustalili, że kierujący oplem jechał w przeciwnym kierunku i zderzył się z prawidłowo jadącym bmw. Zamiast się zatrzymać, kontynuował swoją niebezpieczną jazdę. Świadkowie zdarzenia przekazali policjantom numery rejestracyjne pojazdu. Funkcjonariusze pojechali do jego miejsca zamieszkania kierowcy, w powiecie otwockim, jednak go tam nie zastali. W wyniku dalszych czynności odnaleźli poszukiwany pojazd i jego kierowcę w gminie Sobolew.
63-letni mężczyzna przyznał policjantom, że to on kierował oplem i jechał pod prąd. Przyznał też, że zderzył się z innym pojazdem, o czym świadczyły również uszkodzenia auta. Mężczyzna tłumaczył, że minął zjazd, którym chciał dojechać do celu swojej podróży i z tego powodu postanowił zawrócić.
Policjanci poinformowali kierującego, że jazda niezgodna z kierunkiem ruchu drogą ekspresową jest nie tylko wykroczeniem, ale przede wszystkim stanowi śmiertelne zagrożenie nie tylko dla niego, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie mieszkańca powiatu otwockiego zakończyło się zatrzymaniem prawa jazdy i skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu. Za tego typu przewinienie grozi wysoka grzywna do 30 tys. złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci przypominają. Jeżeli już kierowcy zdarzy się wjechać pod prąd na autostradę czy drogę ekspresową, to nie powinien brnąć dalej, narażając na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Należy:
- zatrzymać się w bezpiecznym miejscu – najlepiej na pasie awaryjnym,
- włączyć światła awaryjne,
- powiadomić służbę drogową lub Policję, które pomogą wydostać się z „pułapki”.
Pod żadnym pozorem nie wolno samodzielnie zawracać!
Źródło: Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Nocny pożar przy DK92. Płomienie strawiły kontener biurowy w Paprotni
Pożar mieszkania w Ząbkach. Gęsty dym nad osiedlem, duża mobilizacja służb
Komunikat Prokuratury w sprawie zabójstwa na ul. Łochowskiej w Warszawie
15-letnia „policjantka” na odbiór pieniędzy umówiła się w kościele – tymczasowe areszty
Zlekceważył obowiązujące przepisy i będzie musiał zapłacić za to srogi mandat karny
Śmiertelny wypadek w miejscowości Chyliny, gmina Szelków. Ofiarami 3 osoby jadące na dializy
Znieważyła i naruszyła nietykalność cielesną policjantów i ratowników medycznych próbujących jej pomóc
Zderzenie osobówek na DK-57. Dwie osoby trafiły do szpitala.
Pożar w Elżbietowie. Ogień pochłonął budynek gospodarczy. Walka o ocalenie domu mieszkalnego
Groził bratu pozbawieniem życia, został tymczasowo aresztowany
Akt oskarżenia Prokuratury w sprawie znęcania się nad psem poprzez pozostawienie go w aucie
Złodzieje luksusowych aut zatrzymani – trzech obywateli Rumunii tymczasowo aresztowanych
Pieniądze i biżuteria powrócą do właścicielki, podejrzany tymczasowo aresztowany
Rozbój z użyciem miotacza gazu i kwasu butanowego
