Błędy żywieniowe jako przyczyna otyłości

W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci styl życia naszego społeczeństwa uległ diametralnej zmianie.


Dawniej czynniki kulturowe warunkowały określony sposób odżywiania się. Sezonowe spożywanie danych produktów żywnościowych, zwiększony wysiłek fizyczny, brak zaburzeń w odczuwaniu łaknienia poprzez spożywanie pełnowartościowej żywności predysponowały do utrzymania właściwej masy ciała.
Obecnie, pomijając czynnik genetyczny oraz schorzenia,  które przyczyniają się do otyłości,  najczęściej główną przyczyną zwiększonej ilości tkanki tłuszczowej w organizmie są błędy żywieniowe i brak ruchu.
Zgodnie z tradycją tłuste mięsa, sosy, zawiesiste zupy i ciężkie ciasta jadało się w okresie wielkich świąt i uroczystości rodzinnych. Od momentu gdy sytuacja ekonomiczna uległa zmianie, a żywności na półkach sklepowych zaczęło przybywać zachowania żywieniowe uległy pogorszeniu.
Tempo życia uległo takiemu przyspieszeniu, że przestaliśmy kontrolować to co jemy, kiedy jemy i jak jemy.
Przede wszystkim jemy za dużo żywności przetworzonej, która jest źródłem tłuszczów nasyconych, cukrów prostych i dużej ilości soli ? podstawowych składników, dzięki którym tyjemy i chorujemy, nie tylko na choroby cywilizacyjne.
Tłuszcze nasycone to nie tylko te, które znajdują się w tłustych mięsach i w samym smalcu. To także tłuszcze roślinne ? popularne margaryny twarde ? stosowane między innymi w przemyśle cukierniczym. Tak więc przykładowy wafelek jest tak samo niezdrowy jak tłusta salami. Dodatkowo takie ciasteczko to źródło zbędnego cukru i niskowartościowej, oczyszczonej mąki. Bomba tłuszczowa to także hamburgery, hot-dogi, frytki i pod każdym względem niekorzystne dla zdrowia chipsy. Zawierają one w swoim składzie do 50% tłuszczu.
Duże ilości ukrytego cukru prostego spożywamy także w sokach owocowych, owocowo-warzywnych i napojach gazowanych i nie gazowanych. Czasami bywa że to dodatkowe 500-1000 ,,pustych? kalorii. Często do tych produktów dodawane są  substancje słodzące których działanie na organizm jest tak samo szkodliwe jak zwykłego cukru. Za słodkie, choć tego nie odczuwamy są jogurty owocowe i desery mleczne tak popularne w żywieniu małych dzieci. Mają one także inne dodatki chemiczne konieczne do uzyskania pożądanego przez producenta wyglądu i spokojnie mogą być nazwane ,,małymi Fast foodami?.
Kolejnym błędem w żywieniu jest nadmierna ilość soli w spożywanych produktach przemysłowych oraz dosalanie z przyzwyczajenia. Nadmiar w diecie chlorku sodu to główna przyczyna podwyższonego ciśnienia krwi, a o to nie trudno, ponieważ spożywamy za dużo pieczywa, wędlin, używamy dużej ilości kostek rosołowych i mieszanek przyprawowych, których głównym składnikiem jest sól.
Żyjemy szybko i szybko jemy. Nie mamy czasu nawet pomyśleć o urozmaiceniu swojego jadłospisu i obraniu marchewki na surówkę czy powolnym zjedzeniu ciemnego pieczywa.Łykamy co mamy pod ręką bez zastanowienia i kultury jedzenia.
Predyspozycją do otyłości jest także nieregularność spożywania posiłków, wychodzenie do pracy bez śniadania jak też spożywanie jednego dużego posiłku najczęściej w godzinach wieczornych gdy nasz organizm nie wymaga już dowozu tak dużej ilości energii.
Brak urozmaicenia w potrawach i produktach, które się spożywa, powoduje niedobór jednych a nadmiar innych składników, sprzyjających zwiększaniu się tkanki tłuszczowej.
Aby z otyłością walczyć należy pod kontrolą lekarza i dietetyka zmienić złe przyzwyczajenia i wprowadzić do swojego jadłospisu produkty, które pomagają pozbyć się zbędnych kilogramów.

Lek. med.
Dorota Dąbrowska
NZOZ MAK-MED Wołomin
Al. Armii Krajowej 64/13
022-787-80-10, 022-499-80-60

Komentarze

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Błędy żywieniowe jako przyczyna otyłości

  1. http://www.infomail.pl/mailing/9436/Swiatowy-Dzien-Walki-z-Otyloscia/
    można tam przeczytać główne spostrzeżenia dr Pierre Nys (badacza z Francji) -jego wyniki badań (empirycznych) były przytoczone przez p. prof. Valerię Szedlak -Vadocz podczas Konferencji Naukowej CV (14marca 2008) w czasie wykładu o tytule „Rola diety zgodnej z grupą krwi w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu oraz utrzymaniu właściwej masy ciała” skierowanym głównie do lekarzy. Ciekawe, czy był tam jakiś lekarz z naszej okolicy…

Możliwość komentowania jest wyłączona.