Mieszkańcy Kobyłki, Zielonki i Wołomina zamieszczają ironiczne komentarze pod zdjęciami drogi wojewódzkiej 634, której odcinki miały być gotowe z końcem czerwca. Niestety, do bycia gotowymi i przejezdnymi jest jeszcze… daleka droga, a korki w wymienionych miastach sprawiają, że dojazd do pracy staje się koszmarem.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, z jakiego powodu pojawiły się opóźnienia i ile potrwają. Prace na wszystkich odcinkach zakończą się z opóźnieniem około 3 miesięcy. Powodem było późniejsze rozpoczęcie prac. Umowa na wykonanie drogi została podpisana przecież już we wrześniu, a prace rozpoczęły się w styczniu. Pogoda w zimie – cóż za zaskoczenie – nie rozpieszczała budowlańców pracujących na zewnątrz, śnieg padał nawet w połowie jesieni. Ważniejszym powodem jednak było to, co ekipa budowlana znalazła na starej nawierzchni drogi wojewódzkiej. Z posiadanych informacji wiemy, że na znacznym odcinku rozbieranej nawierzchni zamiast destruktu asfaltowego, który można wykorzystać do utwardzenia lokalnych dróg drogowcy napotkali smołę, której trudna i kosztowna utylizacja nie była brana pod uwagę w kalkulacjach. Do czasu wypracowania kompromisu pomiędzy MZDW i a wykonawcą tempo robót znacząco spadło, w grę wchodziły rozliczenia w bardzo dużych kwotach mogących iść nawet w miliony złotych

– Wkrótce zostanie zapewne podpisany aneks do umowy, w którym zawarte będą szczegóły porozumienia między wykonawcą firmą Roverpol oraz nowe terminy realizacji poszczególnych etapów– mówi Igor Sulich, radny sejmiku.
Uwagę mieszkańców zajmuje także sprawa skrzyżowania DW634 z DW 635, czyli Niepodległości z Szosą Jadowską w Wołominie. Umowa na wykonanie prac została podpisana kilka dni temu z firmą Czystość s.j. z Wołomina.
– W tym momencie trwają uzgodnienia objazdów z lokalnymi urzędami – zapewnia Sulich. – Liczymy na ich życzliwość i szybkie odpowiedzi.

Niestety – na razie zapowiada się, że objazdy wyżej wymienionego skrzyżowania będą przebiegać w znacznej odległości od niego. Jest to związane z faktem, że nie wszędzie można pozwolić jeździć samochodom ciężarowym. Zapewne osobówki będą korzystać z nieoficjalnych objazdów.
Czasami przez jakiś czas trzeba się trochę pomęczyć, żeby po remoncie mieć drogę w dużo lepszym stanie. Pozostaje tylko pytanie, dlaczego w naszym kraju nie wyznacza się nowych miejsc pod drogi wojewódzkie. Wtedy nie stalibyśmy w korkach podczas remontów trwających po kilka lat.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Jego łupem padły okulary i namioty
Szczęśliwy finał poszukiwań 15-latki. W akcji uczestniczyło blisko 150 osób
Nocna kolizja w centrum Legionowa. Trzy osoby badane przez ratowników, droga była całkowicie zablokowana
Poważne zderzenie busa z motocyklem na DK62. Młody motocyklista trafił pod opiekę ratowników
Bus wjechał do rowu – 4 osoby ranne
Miał jechać 50, pędził 128 km/h. Surowa kara dla 35-latka
Nietrzeźwy kierujący skuterem nie zatrzymał się do kontroli
22-latek jechał pod wpływem narkotyków, miał przy sobie znaczne ilości mefedronu- trafił do aresztu
Wsiadł za kierownicę, mimo, że miał zatrzymane prawo jazdy na 3 miesiące. Teraz straci uprawnienia na kolejne 3
Bez tablicy, bez uprawnień i z ponad 3 promilami!
Zarabiali na fikcyjnych sklepach internetowych – oszukali w ten sposób ponad 440 osób!
Pożar autobusu miejskiego w Warszawie. Pojazd stanął w płomieniach, ogień uszkodził ekrany akustyczne
Kierowca „przewozu osób” z zarzutami za przestępstwo drogowe
Wykorzystali chwilę nieuwagi i ukradli 60 tysięcy złotych

