Malujemy Wołomin

teresa

W minioną sobotę (30 września) na zaproszenie Mazowieckiego Forum Biznesu Nauki i Kultury przyjechali uczestnicy tegorocznego, III Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego Chrzęsne 2017, który stowarzyszenie organizowało w lipcu tego roku. Grupa dziesięciu osób wyruszyła na ulice Wołomina w poszukiwaniu ciekawych miejsc.

Tegoroczny III Ogólnopolski Plener Malarsko Fotograficzny organizowany przez Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury we współpracy z Powiatem Wołomińskim zaowocował, oprócz kilkudziesięciu prac i setek zdjęć, nowym pomysłem.
– Zaprosiłam artystów, którzy nie mieszkają zbyt daleko od Wołomina, do comiesięcznych odwiedzin w naszym stowarzyszeniu i do wspólnego utrwalania na obrazach i fotografiach miejsc, które ich zdaniem na to zasługują. Byłam ciekawa, czy ktoś odpowie na takie zaproszenie. Okazało się, że jest wiele osób, które podjęły wyzwanie. Patronat nad pracownią artystyczną, która rusza
w siedzibie MFBNiK w najbliższy piątek i nad naszymi działaniami artystycznymi, w tym nad akcją „Malujemy Wołomin”, objęła mieszkająca w Wołominie, profesor Akademii Sztuk Pięknych dr hab. Zdzisława Ludwiniak, która również weźmie udział
w czynnym malowaniu zakątków naszego miasta i okolicy – mówi Teresa Urbanowska, prezes Zarządu MFBNiK, pomysłodawca
i koordynator akcji.
Projekt realizowany jest z własnych zasobów stowarzyszenia.
– Latem tego roku prowadziliśmy w siedzibie naszego stowarzyszenia dwa duże projekty artystyczne, w których udział brały osoby niemal z całej Polski w sumie było to około 90 osób. Wiosną tego roku sama uczestniczyłam w podobnym projekcie nad morzem. Od uczestników wszystkich tych spotkań usłyszałam dużo ciepłych słów pod adresem Wołomina i okolic. Zresztą Plenery, które organizujemy w ramach naszego stowarzyszenia od trzech lat, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. To miłe. Niestety tego co widzą nasi goście jakoś nie dostrzegają tubylcy.
I to mnie zainspirowało do tego, aby zaprosić osoby z zewnątrz do Malowania Wołomina. Teraz było nas dziesięć osób z czego trzy lokalne i siedem przyjezdnych z Warszawy, Ząbek i Małkini.
We wrześniu utrwalaliśmy widoki z Placu 3 maja i ulicy Kościelnej. W październiku plan jest na 6 września i okolice pomnika marszałka Piłsudskiego. Spotykamy się 22 października. Lista jest otwarta a wszyscy chętni mile widziani – mówi Teresa Urbanowska.
Zamieszczona na FB fotorelacja z sobotniego wydarzenia opatrzona wpisem: „Są tacy, którym nasze miasto się podoba i chętnie do nas przyjeżdżają”, wywołała dyskusję, w której przeważały opinie mówiące
o brzydocie Wołomina. „To jacyś chorzy ludzie albo coś mają ze wzrokiem. Wołomin to taki miejski „gargamel”. Brzydki brat innych powiatowych miast na Mazowszu” – natychmiast oznajmiła jedna z Internautek.
Na szczęście nie wszyscy tak postrzegają swoje miasto i potrafią o tym otwarcie mówić i pisać. W samo sedno trafia wypowiedź innego Internauty, który w ripoście do przytoczonego powyżej stwierdzenia napisał, że jego to wcale nie dziwi. – Wołomin jest bardzo ciekawy i miejscami ładny. Co zaskakuje, to ten wyuczony brak poczucia wartości u mieszkańców Wołomina w stosunku do własnego miasta – napisał podając dalej przykłady miejsc, które jego zdaniem są całkiem ładne.- Choćby skrzyżowanie Kościelnej z Mickiewicza. Budynki odnowione, ozdobione zgodnie z konwencją pasującą do małego miasteczka. Ulica Legionów też jest OK, np. ten szereg budynków na przeciw Lidla. Legionów na skrzyżowaniu z Ogrodową. Ul. Powstańców. Warszawska w okolicach skrzyżowania z Chopina. Gdzie indziej też są fajne rzeczy, ale nie tworzą żadnej całości. Np drewniane fragmenty zabudowy rozsiane po całym mieście. Jak popatrzeć, to się znajdzie.
Kawiarnie próbują się utrzymać, ale nie jest to łatwe w mieście, do którego wraca się na nocleg, a nie żyje w ciągu dnia”.
A Wy co sądzicie o Wołominie? Lubicie miasto w którym mieszkacie?
– Jeśli są chętni wśród Was chętni do udziału w akcji „Malujemy Wołomin” zapraszamy do kontaktu z redakcją Życia Powiatu na Mazowszu, które objęło nasze cykliczne spotkania patronatem i do Mazowieckiego Forum Biznesu, Nauki i Kultury – mówi Teresa Urbanowska.

Aleksandra Olczyk

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.