Mariusz Dembiński pozostaje radnym

dembinski

W dniu 6 grudnia br. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z argumentacją Wojewody Mazowieckiego w sprawie pozbawienia mandatu radnego Powiatu Wołomińskiego Mariusza Dembińskiego i uchylił prawomocnie wcześniejsze postanowienie Wojewody Mazowieckiego o jego uchyleniu. W związku z orzeczeniem NSA Radny Mariusz Dembiński pozostaje pełnoprawnym członkiem Rady i Zarządu Powiatu Wołomińskiego.

Temat ważności mandatu radnego z Tłuszcza Mariusza Dembińskiego został wreszcie ostatecznie rozstrzygnięty. Decyzją, podjętą w dniu 6 grudnia b.r. Naczelny Sąd Administracyjny zakończył trwające około dwóch lat dyskusje i spekulacje
w tej sprawie.
Przypomnijmy – temat ważności mandatów radnych powiatowych wywołany został za pośrednictwem anonimowego doniesienia mailowego. Doniesienie to spowodowało działania ze strony Rady Powiatu, pod obrady której sprawa ważności mandatu radnego Dembińskiego trafiała kilka razy, bowiem o wygaszenie mandatu radnego występował do Rady Powiatu Wołomińskiego Wojewoda. Z tego powodu radny powiatowy Mariusz Dembiński
z Tłuszcza kilkakrotnie był „bohaterem” posiedzeń rady powiatu.
Ale nie tylko Mariusz Dembiński spotkał się z próbą uchylenia mandatu. Swoją sytuację tłumaczył również Adam Jaczewski z Ząbek. Zdaniem Komisji Rewizyjnej, która zajmowała się tematem nie było podstaw do wygaszenia im mandatów. Rada Powiatu podjęła w tej kwestii stosowną uchwałę. W kuluarach mówiło się, że była to próba destabilizacji układu sił w radzie powiatu i z tezą tą zgadzali się wszyscy obserwatorzy naszego lokalnego samorządu. Pomysły na destabilizację w koalicji rządzącej były różne. Jednak chyba najwięcej czasu radnym zajmowała kwestia znalezienia odpowiedzi na pytanie: – Wygasić, czy nie, mandat radnego Jaczewskiego i Dembińskiego. Sprawdzano czy Mariusz Dembiński i Adam Jaczewski mają prawo do zasiadania w Radzie Powiatu Wołomińskiego. Za pierwszym razem, po długiej dyskusji Rada Powiatu, większością głosów koalicji, uznała, że nie zachodzą przesłanki do uchylenia mandatu obu radnym.
– W sprawie wygaśnięcia mandatów radnych powiatu wołomińskiego Komisja Rewizyjna spotykała się pięć razy – referował na jednym z posiedzeń rady Igor Sulich, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Wołomińskiego. – Każdy kto miał jakieś wątpliwości mógł uczestniczyć w posiedzeniach komisji i miał możliwość uzyskania odpowiedzi również bezpośrednio od samych zainteresowanych – mówił  prezentując ustalenia Komisji Rewizyjnej.
Część radnych – głównie z klubu PiS, będących w opozycji do koalicji sprawującej władzę w powiecie – była innego zdania. W związku z tym dyskusja przed podjęciem uchwały w kwestii wygaśnięcia bądź nie, zarówno mandatu radnego Dembińskiego jak i radnego Jaczewskiego, zajmowała dużo czasu.
Ostatecznie rada nie znalazła powodów do wygaszenia mandatów a Wojewoda wzywał była do ponownego rozpatrzenia sprawy, a końcu do wygaszenia mandatu. I o ile Radny Jaczewski znalazł wytłumaczenie, które zostało przyjęte o tyle radnemu Dembińskiemu zajęło to znacznie więcej czasu – Wojewoda, jako organ nadzoru, po rozpatrzeniu sprawy, uznał, że należy wygasić jego mandat, więc nam przypominał o ciążącym na nas (jako radnych) obowiązku – mówił nam wówczas jeden z radnych.
Radny Dembiński – członek Zarządu Powiatu Wołomińskiego wchodził w skład koalicji obecnie rządzącej w powiecie. Rzecz rozbijała się o fakt, że stał on wówczas na czele jednej z jednostek w Tłuszczu, która brała udział w przetargach organizowanych przez powiat i jednocześnie był członkiem organu decydującego o tych przetargach. Wiele osób uważało, że sprawiało to wrażenie iż wynik głosowania można było przewidzieć. Gdyby stało się tak, że Dembiński mandat by stracił, wówczas jego miejsce zajęłaby inna osoba. – Układu sił w powiecie to nie zmieniło, ale faktem jest, że zarząd i sam Dembiński, prawo naruszyli- komentował w tamtym okresie jeden z naszych rozmówców. Dembiński skorzystał w prawa do odwołania, które złożył do WSA.
13 czerwca 2017 WSA w Warszawie orzekł, że wojewoda miał prawo wygasić mandat pana Dembińskiego (sygnatura IISA/Wa 2196/16).
Nie godząc się w dalszym ciągu z tą decyzją Mariusz Dembiński, zgodnie z zapowiedzią złożoną na naszych łamach,  odwołał się do NSA.
Przypomnijmy: Radny Dembiński do Rady Powiatu startował z listy PiS. Jednak po wyborach nie zdecydował się na reprezentowanie w radzie Klubu Radnych PiS. Podobnie Adam Jaczewski startujący z list PiS w Ząbkach.
Mariusz Dembiński dodatkowo jest członkiem Zarządu Powiatu był też dyrektorem Zakładu Budżetowego w Tłuszczu.
– Chciałbym wiedzieć czy były jakieś umowy z powiatem na usługi świadczone przez zakład, którego szefem jest radny Dembiński – pytał kilkakrotnie Ireneusz Maślany, radny PiS podczas posiedzeń Komisji jak też Rady Powiatu.
– Zakład Budżetowy to nie jest przykład działalności gospodarczej radnego, a jak radny nie prowadzi działalności gospodarczej to nie może być mowy o wygaśnięciu mandatu radnego powiatowego ze względu na wykorzystanie mienia powiatu – odpowiadali radni z koalicji rządzącej.
– Czy nie dziwi państwa, że zarzuty wobec dwóch radnych padły z oddalonego od Wołomina o 100 km Zwolenia – pytał Tomasz Kalata, Radny PO z Ząbek.
– Chciałbym jednak dowiedzieć się od radnego Dembińskiego, czy były podpisywane jakieś umowy czy ich nie było – dopytywał mimo to radny Maślany, który najwidoczniej postanowił ostatecznie rozwiać swoje wątpliwości. Radny Dembiński najwyraźniej nie chciał jednak na sesji wdawać się w spór słowny bo swoich kolegów odsyłał do dokumentów. – Swoje stanowisko złożyłem na piśmie w dniu 24 kwietnia. Uważam, że nie ma podstaw prawnych do wygaśnięcia mojego mandatu radnego – przekonywał.
Ostatecznie radni podjęli stanowisko – 16 głosami „za’ podjęciem uchwały (koalicja) przy 10 wstrzymujących się, że nie ma podstaw do wygaszenia mandatu radnemu Dembińskiemu. Podobną uchwałę podjęto w przypadku radnego z Ząbek Adama Jaczewskiego. Podstawą do wygaśnięcia mandatu radnego w tym przypadku miało być zamieszkiwanie poza Ząbkami. Swoje „związki” z miastem radny udowadniał przedstawiając stosowne dokumenty: zaświadczenie o zameldowaniu, o płaceniu podatków, o działalności gospodarczej zarejestrowanej w Ząbkach, z Urzędu Skarbowego, rachunki za różne gminne usługi, deklaracje z POZ i od pielęgniarki, dokumentację lekarską, dowód rejestracji pojazdu, kopię karty lojalnościowej Jestem z Ząbek, Kartę dużej Rodziny… oraz obszerne wyjaśnienia. Pomimo to nie wszyscy radni czuli się usatysfakcjonowani. Po podjęciu uchwały radny Marek Pietrzak (PiS) z Zielonki stwierdził: – Wszystkie te zaświadczenia nie są zadowalające – oświadczył. Poproszono radnego o zgodę na ujawnienie niejawnej części oświadczenia majątkowego na co ostro zaprotestowała część radnych. – Słuchając o ilości złożonych zaświadczeń dochodzę do wniosku, że jest to daleko wkraczające w sferę prywatności jednego z nas. Na jakiej podstawie tak się dzieje? – pytał Arkadiusz Werelich (PO), radny z Marek.
Ostatecznie podjęto uchwałę podobnie jak w przypadku Mariusza Dembińskiego.
6 grudnia podjęta przez NSA decyzja to dla Mariusza Dembińskiego potwierdzenie, że miał i nadal ma prawo do pełnienia mandatu radnego.

Teresa Urbanowska

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.