Marcovia przystąpiła do pierwszego jesiennego spotkania z Gladiatorem Słoszewo w mocno zmienionym składzie w porównaniu do ubiegłego sezonu. W trakcie letniej przerwy w rozgrywkach z Marek odeszli m.in. Maciej Machalski, Michał Boczoń, Kamil Żmuda, Eryk Agnyziak, Filip Bućko, Erwin Nowik i Jakub Wimmer, którzy odgrywali dotychczas bardzo ważne role w żółto-zielonych barwach. Ich miejsca zajęli Konrad Budek, Paweł Jabłoński, Arkadiusz Zajączkowski, Hubert Władyka, Konrad Marusiak i Fabian Pacholak. Zmiany zaszły również w sztabie szkoleniowym. Konrada Kucharczyka i Dawida Bułkę zastąpili Bartosz Osoliński, Jakub Kabala i Maciej Styczyński. Wszystko to sprawiło, że nie do końca wiadomo było czego można spodziewać się po mareckim zespole.
Pierwsza połowa niemalże w całości należała do Marcovii. Niestety mocno zawodziła skuteczność, przez co Konrad Budek, Paweł Jabłoński, Krystian Przyborowski i Marcin Rojek nie mogli wpisać się na listę strzelców. W 39 minucie sztuka ta udała się Arkadiuszowi Zajączkowskiemu, który pokonał świetnie spisującego się bramkarza gości po dokładnym dośrodkowaniu Szymona Rusina. Gdy wydawało się, że Marcovia pójdzie za ciosem, a w najgorszym przypadku dowiezie jednobramkowe prowadzenie do przerwy, nadeszła ostatnia akcja pierwszej odsłony w wykonaniu gości ze Słoszewa i ku ogromnemu zaskoczeniu Mateusz Łysik został zmuszony do kapitulacji.
Zgromadzeni na Kasbud Arenie kibice liczyli, że w drugiej części spotkania podopieczni Bartosza Osolińskiego dalej będą kontynuować dobrą grę z pierwszych 44 minut i prędzej czy później dołożą kolejne trafienie. Niestety finalnie nic takiego nie miało miejsca, a sam pojedynek był zdecydowanie bardziej wyrównany niż w pierwszej połowie. Marcovia nadal miała problem ze skutecznością, która na szczęście nie sprzyjała też drużynie Pawła Mazurkiewicza. Goście mieli bowiem swój „moment” i gdyby nie kapitalna interwencja Mateusza Łysika Gladiator byłby bardzo blisko wywiezienia ze Wspólnej kompletu punktów. Ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami, co zdecydowanie bardziej cieszyło gości.
Teraz przed Marcovią wyjazdowe starcie z innym spadkowiczem – Ożarowianką Ożarów Mazowiecki. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę, 15 sierpnia, o godz. 11:00. – relacjonuje Marcin Boczoń
Marcovia Marki – Gladiator Słoszewo 1:1 (1:1)
Bramka: Arkadiusz Zajączkowski
Żółte kartki: Budek, Zajączkowski, Przyborowski
Skład Marcovii: Mateusz Łysik (C) – Paweł Żmuda (83′ Damian Gryglewski), Arkadiusz Zajączkowski, Konrad Marusiak, Kacper Barański, Marcin Rojek, Konrad Budek (57′ Michał Durajczyk), Szymon Rusin (71′ Michał Pietrzak), Krystian Przyborowski, Hubert Władyka (68′ Fabian Pacholak), Paweł Jabłoński (78′ Emil Kania)
Trenerzy: Bartosz Osoliński, Jakub Kabala, Maciej Styczyński
Fot. Maciek Gronau
Więcej informacji z Marek
Marki – Remis na inaugurację piłkarskich rozgrywek
Seniorzy na start! Dołącz do reprezentacji Marek
Dni Marek 2026
Ukradli przedmioty z wiaty przy sklepie. Wpadli dzięki monitoringowi

