Dwa pasy zawodowego Mistrza Polski dla Kamila Ruty

dav

– Cieszą mnie obydwa tytułu. Jestem gotów do ich obrony. Teraz czekają mnie starty w barwach Wichru na Mistrzostwach Polski w formule low kick i w reprezentacji Polski, które dla sportowca są najważniejsze. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają: trenerowi Engelowi, klubowi, sponsorom, moim menadżerom i wspaniałym kibicom, którzy zawsze są ze mną – podkreśla Kamil Ruta.

Kickboxer Wichru Kobyłka w piątek 31 marca podczas gali DSF Kickboxing Challenge 9 stoczył pojedynek Pawłem Gierzyńskim o tytuły zawodowego mistrza Polski w formule K1 i mistrza federacji DSF, w wadze do 81 kg. Walka wieczoru z udziałem, Kamila Ruty, była jego 17 wygraną na profesjonalnym ringu.
W wypełnionej kibicami hali KOŁO na warszawskiej Woli odbyła się kolejna gala, którą zorganizowała firma DSF. Kilka z wcześniejszych gal odbyło się m.in. w Ząbkach, gdzie firma ma swoją siedzibę. Tym razem zawodników i zawodniczki gościła kolejna po Ursynowie i Bemowie dzielnica Warszawy. Oprócz dwóch walk o pasy oraz walk rankingowych, odbyło się 5 pojedynków w ramach meczu Polska – Niemcy, w którym wygrali nasi reprezentanci 4:1. Galę transmitował na żywo jeden z ogólnopolskich telewizyjnych kanałów sportowych.
Od początku rywalizacja Ruta – Gierzyński wzbudzała najwięcej emocji. Podczas treningu medialnego i oficjalnego ważenia fighter Wichru podkreślał, że docenia klasę rywala ale interesuje go tylko zwycięstwo i deklarował, że znokautuje go w drugiej rundzie. Atmosfera w obozie Ruty była bliska wrzenia. Trener Grzegorz Engel przygotował optymalnie swojego podopiecznego, a kibice Kamila zjawili się na trybunach w liczbie ok. 200 osób.
– Przed walką Kamil trenował nieraz po 6-8 godzin dziennie. Wiedziałem, że jest dobrze przygotowany, a jego forma rośnie z dnia na dzień. Byłem też spokojny o jego psychikę. Kamil to zawodnik kompletny, z doświadczeniem międzynarodowym i świadomy celów, do których dąży. – powiedział trener Grzegorz Engel.
Wejściu Kamila do ringu towarzyszyła niesamowita wrzawa, a asystę stanowiła grupa harleyowców, którzy przybyli na swoich maszynach dopingować kolegę. Przez całą walkę z trybun rozlegały się okrzyki „Kamil Ruta” i „Wicher Kobyłka”. Niesiony dopingiem Kamil realizował systematycznie swój plan taktyczny. Wyprowadzał kombinacje ciosów na korpus i głowę oraz kopnięć na górne i dolne partie ciała Gierzyńskiego. Wywierał presję na rywalu, szczelnie trzymając gardę i narzucając tempo walki. Był szybszy, silniejszy i bardziej dokładny. Szczególnie trzecia runda była popisem Ruty. Sędziowie jednogłośnie po trzech rundach orzekli zwycięstwo Kamila. Obydwa pasy trafiły do kickboxera Wichru, którego w ringu nagrodzili: prezes PZKB Andrzej Palacz, burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski i właściciel  DSF Sławomir Duba.
– Śmiało mogę powiedzieć, że wróciłem do federacji DSF w wielkim stylu – mówi Kamil Ruta. – Daliśmy z Pawłem licznie zgromadzonej w hali publiczności dobrą walkę. Cieszą mnie bardzo obydwa tytułu. Jestem gotów do ich obrony, ale wcześniej starty w barwach Wichru na Mistrzostwach Polski w formule low kick. Ponadto występy w reprezentacji Polski, które dla sportowca są najważniejsze. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają: trenerowi Engelowi, klubowi, sponsorom, moim menadżerom i wspaniałym kibicom, którzy zawsze są ze mną.- dodaje nowy zawodowy mistrz Polski w K1 Kamil Ruta.
Gala DSF Kickboxing Challenge 9 była doskonale zorganizowana i stanowiła świetną promocję kickboxingu, a także zawodników i ich macierzystych klubów. Kolejna odbędzie się 30 czerwca w Nowym Sączu.

Opracowanie: Artur Rola

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.