Tango argentino dla każdego, w każdym wieku

Robert Świątkiewicz 2

O hobby jakim jest taniec, a w szczególności o tangu z Robertem Świątkiewiczem, radcą prawnym, radnym Miasta Ząbki rozmawia Aleksandra Olczyk

– Tańczący prawnik to dla wielu postronnych osób swoiste novum. Pan także studiował na Wydziale Prawa, ukończył aplikację prokuratorską oraz posiada uprawnienia radcowskie. Czy Pana zdaniem taniec to odpowiednie hobby dla mecenasa?
– Taniec to hobby dla każdej osoby, w każdym wieku. Na parkiecie można zobaczyć zarówno osoby bardzo młode, jak i już na emeryturze. Nie tylko uczniów czy studentów. W ten sposób swój wolny czas spędzają aktorzy, dziennikarze, przedsiębiorcy, nauczyciele czy właśnie prawnicy. Natomiast dla zdecydowanej większości osób kwestie te pozostają w sferze ich prywatności.
– Kiedy zaczęło się Pana zainteresowanie tańcem?
– Swoją przygodę z tańcem rozpocząłem już jako nastolatek. Wtedy, wiele lat temu był to taniec towarzyski. Już jako uczeń zacząłem uczęszczać na kursy i warsztaty taneczne zarówno w stylu standard jak i latin oraz jeździć na specjalnie dedykowane wakacyjne obozy. Później uczestniczyłem w wielu turniejach tańca towarzyskiego.
– Jakie style taneczne Pan uprawia?
– Dzisiaj uczę się wyłącznie tango argentino de salon i pewnie będę się uczył aż do emerytury. Ale wcześniej miałem swoją przygodę z kubańską salsą, dominikańską bachatą oraz kizombą która pochodzi z Angoli. Style latynoamerykańskie uprawiają z reguły ludzie młodzi. Tango argentino jest o wiele bardziej wymagające. Trzeba wykazać się pewnego rodzaju dorosłością, dojrzałością i statecznością w oddawaniu charakteru tego stylu i interpretacji muzyki, stąd na tzw. milongach przeważają już osoby dorosłe.
– Dlaczego właśnie tango?
– Tango to taniec socjalny, uniwersalny. Taniec, który wymaga zachowania wysokiej kultury osobistej i ogłady towarzyskiej. Styl, który uczy szacunku wobec kobiety oraz statecznego i odpowiedniego zachowania na parkiecie, czego przykładem jest typowe dla tanga „cabeceo” czyli zaproszenie to tańca poprzez kontakt wzrokowy i skinienie głową.
Tango to taniec w którym mężczyzna może być prawdziwym gentelmenem ubranym w gustowny garnitur, który prowadzi swoją partnerkę po parkiecie, jest pewny siebie, zdecydowany, przewidujący i ochraniający kobietę
w tańcu przed wszelkimi zagrożeniami. Kobieta zaś może być prawdziwą damą, w eleganckiej sukience, która podąża za swoim tanecznym partnerem i ma do niego pełne zaufanie. Tango to indywidualna, wyjątkowa i trwająca kilkanaście minut relacja pomiędzy partnerką a partnerem. To sensualność, dobry smak, ciepło, bezpieczeństwo i elegancja.
Tango to także piękna, nastrojowa i pełna emocji muzyka, czasami w wydaniu tradycyjnym, czasami jako nowoczesne nuevo. Milonga zaś to nie tylko miejsce gdzie można potańczyć w weekendowy wieczór, ale również spotkać i porozmawiać z wieloma interesującymi ludźmi ze świata kultury, sztuki i biznesu.
Oczywiście taniec przyczynia się także do zachowania sprawności fizycznej, kształtowania postawy i zgrabnej sylwetki. Krótko mówiąc dłużej jesteśmy i czujemy się młodzi.
– Czy w Ząbkach istnieje możliwość uprawiania tańca towarzyskiego czy też innych styli?
– Tak. Zarówno w Ząbkach jak i okolicznych miejscowościach funkcjonuje wiele różnych prywatnych szkół tańca. Działają one z reguły przy szkołach oraz miejscowych ośrodkach kultury. Te bardziej renomowane posiadają już własne obiekty. Przebogatą ofertę można bez problemu znaleźć w internecie. W Warszawie uczy się i tańczy właściwie wszystko. Nawet brazylijskie forró.
– Co poradziłby Pan osobom, które chcą rozpocząć swoją przygodę z tańcem?
– Na początek, aby dokonały wyboru stylu tanecznego jaki ich interesuje i w którym czują się dobrze. Niech posłuchają muzyki związanej z danym stylem tanecznym i zobaczą czy nogi same ich poniosą. Dzieci
z reguły wybierają taniec towarzyski lub taniec nowoczesny jak jazz, hip-hop czy disco. Młodzież wybiera salsę czy bachatę, osoby w moim wieku  z reguły kierują się ku tangu.
Należy także pamiętać, że zanim taniec zacznie kojarzyć się nam  z miłym spędzaniem czasu, najpierw musimy spędzić wiele godzin na trudnej, żmudnej i czasochłonnej nauce. Tak jak na innych polach aktywności życiowej, nauka tańca wymaga spokojnej, systematycznej  i wytężonej pracy.
– Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.