Teresa Urbanowska: Prześmiewcy

teresa

Nie ukrywam, że choć zbyt często nie wypowiadam się na forach i w grupach internetowych to dość często na nie zaglądam. W ostatnim czasie pojawia się na nich coraz więcej memów i wpisów przez niektórych uważanych za żarty. Niestety te żarty zaczynają coraz częściej wykraczać nie tylko poza ramy dobrego smaku i dobrego wychowania. Coraz częściej zaskakuje mnie nie tylko treść ale również autorstwo tych „nibyżartów”.
W tym tygodniu wyjątkowy niesmak wywołały u mnie dwa z nich. Jeden autorstwa anonimowego trefnisia, zaś drugi  wydawać by się mogło poważnego i statecznego wołomińskiego radnego. Pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło patrząc na wspomniane obrazki to słowo „prześmiewcy” – choć obrazki do śmiesznych nie należą, a i kolejna myśl jaka pobiegła za tym skojarzeniem „ludzie bez cywilnej odwagi” nie nastraja pozytywnie.
Czy wiecie jak wiele synonimów w słowniku polskim można znaleźć do słowa „prześmiewca”? Nie spodziewałam się, że tak dużo.
Przytoczę może tylko niektóre: bluźnierca, cięty język, cynik, ironista, kpiarz, krytyk, opluwacz, ostre pióro, oszczerca, pamflecista, paszkwilant, przedrzeźniacz, recenzent,satyryk, szyderca, śmieszek, zgryźliwiec, złośliwiec, żartowniś,aparat, błazen, chichot, dowcipas, dowcipniś, facecjonista, figlarz, filut, frant, humorysta, jajarz, jajcarz, kawalarz, komik, numerant, psotnik, swawolnik, urwis, wesołek, zbytnik, zgrywus, arogant, awanturnik, barbarzyńca, brutal, burak, cham, chamidło, chamisko, chamski, chamuś, gbur, gburzysko, grubianin, hucpiarz, impertynent, insynuator, jaskiniowiec, krzykacz, krzykała, obłudnik, ordynus, prostak, prymityw, pyskacz, rubacha, spryciarz, szczekacz, troglodyta, tupeciarz, zuchwalec, żłób, obrazoburca, świętokradca, zoil, człowiek małej wiary, niewierny Tomasz, opiniodawca, imitator, naśladowca, parodysta, przedrzeźniasz, profan, profanator, drwiarz, wykpisz – oj dużo tego na dodatek cały ten arsenał dzieli się na grupy znaczeniowe, z których zdecydowana większość ma znaczenie pejoratywne.
Przykre, że nasz lokalny dyskurs społeczny zaczyna przybierać tak niewybredny kierunek, a argumenty którymi żonglują nasze „elity polityczne” są tak niskich lotów.
Warto zastanowić się jak będzie wyglądała ta dyskusja za kilka miesięcy, gdy już kampania rozkręci się na dobre skoro już dziś, na rok przed wyborami, jako ilustracji do prześmiewczych hasełek używa się trumny i szpeci ludzką twarz cyrkowymi akcesoriami.
Więcej odwagi Panowie – bo niestety – dziś to głównie Wasze „dzieła” „zdobią” internetowe fora. Czy stać Was tylko na stare jak świat metody „łapaj złodzieja”?
Mam nadzieję, że wołominiacy nie dadzą się na nie nabrać i rozważnie zaczną analizować treści „prześmiewców” dla których żadne wartości nie mają znaczenia

Komentarze

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Teresa Urbanowska: Prześmiewcy

  1. Pani Redaktor Pani napisała by coś na temat Pani syna ktory został zatrudniony w Urzedzie Miejskim w Wołominie.?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.